Strona 3 z 60 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 53 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 1199
Like Tree118Likes

Wątek: EPLL/LCJ Informacje prasowe

  1. #41
    Awatar maciek krk

    Dołączył
    Jul 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie


    Polecamy

    Lotnisko z nowym terminalem

    Łódzkie lotnisko im. Reymonta ogłosiło przetarg dla wykonawców nowego, docelowego terminalu pasażerskiego. W imieniu portu przetarg będzie prowadzić inwestor zastępczy konsorcjum Project Managment Intertecno oraz Tebodin SAP-Projekt.

    Nowy terminal zaprojektowała katowicka firma architektoniczna. Budynek będzie miał ponad 8,7 tys. metrów kwadratowych powierzchni, rocznie będzie można w nim odprawić 3 mln pasażerów. Terminal będzie miał trzy kondygnacje, kondygnację techniczną, antresolę, a całość będzie wieńczyć wieża, gdzie ulokują się dyżurni ruchu.

    Oprócz hal odpraw pasażerskich, sklepów, kawiarni, restauracji, w terminalu zaplanowano także ulokowanie m.in. centralnej sortowni bagażu, pomieszczeń biurowych z zapleczem oraz centrum monitoringu. Przed budynkiem będzie parking z wydzielonymi miejscami dla osób niepełnosprawnych.

    Koszt budowy terminalu jest szacowany na ponad 20 mln euro. Inwestycja zostanie sfinansowana ze środków własnych portu oraz unijnych. Pieniądze na wyposażenie budynku (około 70 mln zł) obiecał już samorząd województwa i wojewoda łódzki.

    Rozstrzygnięcie procedury przetargowej, według planów, ma potrwać do końca listopada tego roku. O ile nie będzie protestów ze strony firm, startujących w konkursie, czego nie można wykluczyć. Terminal 3 ma stanąć wiosną 2010 roku.

    A co się stanie z dotychczasowym międzynarodowym terminalem pasażerskim? Władze lotniska zapewniają, że budynek zostanie zdemontowany i przeniesiony w inne miejsce, a później zaadaptowany na potrzeby służby ochrony lotniska. Na terenie zajmowanym teraz przez terminal 2 zaplanowano już kolejną inwestycję - budowę płyty postojowej dla samolotów.

    Dziennik Łódzki

  2. #42
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Wszystkim lotniskom w Polsce przybywa

    Prawie trzy tysiące pasażerów mniej i ledwie półtora procentowy udział w polskim rynku lotniczym - to bilans łódzkiego lotniska im. Reymonta za pierwsze półrocze tego roku. Według statystyk Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Łódź jest jedynym portem w kraju, który poniósł stratę. W tej klasyfikacji wyprzedził nas nawet lekceważony wcześniej Rzeszów. Lotnisko Reymonta straciło też miano najszybciej rozwijającego się w kraju. To chwilowy kryzys czy powód do niepokoju?

    Statystyki są nieubłagane - łódzkiego lotnisko obsłużyło w pierwszym półroczu dokładnie 2765 pasażerów mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Co prawda krakowskie Balice w drugim kwartale też zanotowały stratę - ponad 13 tysięcy pasażerów mniej - ale w półrocznym bilansie mimo to wyszły na plus. Pozostałe porty regionalne zwiększyły liczbę obsługiwanych pasażerów, a liderem są Katowice, skąd odleciało 256 tysięcy osób więcej. Gdańsk miał 215 tysięcy, Poznań - 211, a Wrocław 87 tysięcy pasażerów więcej. Oczywiście stołeczne Okęcie także zanotowało wzrost, ale trudno porównywać potentata z regionalnymi portami. Dlaczego zatem wszystkim przybywa, a Łodzi ubywa?

    Żegnajcie Paryżu i Mediolanie

    Powodów jest kilka, a najważniejszy to likwidacja dwóch połączeń: do Paryża i Mediolanu. Pierwsze, obsługiwane przez spółkę PLL LOT Centralwings, cieszyło się sporym zainteresowaniem pasażerów. Boeingi miały 60-procentowe obłożenie, co oznacza, że latało w nich średnio po 70 osób. Centralwings uznał więc, że rejsy są z Łodzi są nierentowne. Prawda jest jednak taka, że tani polski przewoźnik od dłuższego czasu miał poważne kłopoty. W starciu z konkurentami z Europy przegrywał, bo ceny biletów w Centralwings były znacznie wyższe niż w pozostałych tanich liniach. Poza tym spółce ciągle brakowało samolotów, by obstawić z zapasem wszystkie obsługiwane loty, stąd spóźnienia i wycofywanie rejsów. To z kolei odbijało się na zaufaniu pasażerów, którzy - mając do wyboru rejs inną tańszą linią i do tego punktualną - rezygnowali z usług Centralwings.

    Niedawno okazało się, że rezygnacja z lotów z Łodzi była początkiem końca regularnych połączeń Centralwings. Od października spółka rezygnuje ze wszystkich rejsów z portów regionalnych, a ratunku ma szukać w rejsach czarterowych.

    Z kolei Mediolan obsługiwała włoska linia Volare, a połączenie miało średnie powodzenie. W sezonie narciarskim zdarzało się i po 100 osób na pokładzie, ale średnia oscylowała w granicach 50 pasażerów na 140 miejsc w samolocie. Trudno się dziwić, że przewoźnik z nich zrezygnował, skoro musiał dokładać. Nie zgodził się też na propozycję skierowania na trasę mniejszych maszyn, bo ich po prostu nie ma.

    Hitowy Izrael

    Zdaniem władz łódzkiego lotniska, te dwa zlikwidowane połączenia zdecydowały o mniejszej niż zakładano liczbie pasażerów. Pozyskane nowe kierunki - do Berlina, Kopenhagi i Wiednia - straty w żaden sposób zniwelować nie mogły. Dlaczego? Bo obsługująca rejsy firma Jet Air ma 18-osobowe samoloty. Nawet gdyby wszystkie latały pełne, i tak nie spowodowałoby to znaczącego wzrostu pasażerów. Zresztą z Berlina zrezygnowano na początku września, bo nie cieszył się nawet minimalnym powodzeniem.

    Remedium na kłopoty nie okazały się też letnie czartery, choć akurat tutaj lotnisko może sobie na koncie zapisać plus. Z rejsów do Egiptu, Turcji, Tunezji i Izraela w lipcu i sierpniu skorzystało ponad 17 tysięcy pasażerów. Czy to duży sukces? Spory, bo czartery były dotychczas łódzką piętą achillesową. Touroperatorzy powtarzali jak mantrę, że w Łodzi nie ma popytu. Okazało się, że jest zupełnie inaczej. Wycieczki sprzedało 16 touroperatorów, wśród nich tacy potentaci na rynku turystycznym, jak Orbis, TUI i Neckermann.

    Absolutnym hitem okazały się jednak rejsy do Izraela. Tygodniowe wycieczki (lub pielgrzymki) gromadziły niemal komplety pasażerów na pokładzie. Dlatego strona izraelska - linie El AL - zdecydowała się przedłużyć umowę na przyszły rok. Mało tego. Już rozszerzono ofertę o dwutygodniowe pobyty wakacyjne w izarelskich kurortach nad Morzem Martwym i Morzem Czerwonym. Przyszłoroczna wakacyjna oferta ma być uzupełniona o czartery do Grecji, być może do Hiszpanii i na Cypr.

    Studnia bez dna

    Łódzkie lotnisko założyło, chyba zbyt optymistycznie, że do końca roku obsłuży 600 tysięcy pasażerów. Oznaczałoby to niemal 100-procentowy wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Już wiadomo, że to się nie uda - jeśli uda się zamknąć bilans na 400 tysiącach, będzie sukces. Co prawda na jesień zapowiadano premierę trzech połączeń: do Edynburga, Shannon i Sztokholmu, ale to pierwsze będzie miało co najmniej półtora miesiąca opóźnienia. Irlandzki Ryanair poinformował, że zwłoka jest związana ze strajkami w fabryce Boeinga, przez co przewoźnik nie dostanie na czas zamówionych samolotów. Według ostrożnych szacunków, oznacza to stratę co najmniej 3 tys. pasażerów. Stratę nie do odrobienia w tym roku.

    Dlaczego liczba pasażerów jest aż tak istotna? Bo przekłada się na wymierne zyski. Porty zarabiają na każdej operacji lotniczej, czyli na każdym lądowaniu samolotu oraz odprawie pasażerów. Im jest ich więcej, tym wynik finansowy lepszy. Według specjalistów, lotnisko wychodzi na zero, kiedy odprawia około 900 tysięcy pasażerów, zatem Łódź jeszcze co najmniej przez dwa lata będzie przynosić straty. Powtarzam - co najmniej, bo może być znacznie gorzej.

    Właścicielem portu jest gmina, straty są pokrywane z budżetu miasta. Do tego trzeba jeszcze doliczyć wydatki na niezbędne inwestycje, więc nie ma się co dziwić głosom, że lotnisko zaczyna być studnią bez dna. Jak temu zaradzić?

    Najprostsza odpowiedź brzmi: pozyskiwać przewoźników i nowe połączenia. To akurat się udało, bo Ryanair chce wprowadzić u nas trzy nowe połączenia, a z innych portów regionalnych się wycofuje. Ale przydałby się także flagowy przewoźnik: LOT, Lufthansa lub British Airways. Linie te zapewniają lotnisku prestiż, wymierne zyski, a pasażerom - znacznie większą ofertę połączeń. To wszystko przekłada się z kolei na liczbę pasażerów i w perspektywie szybsze samofinansowanie portu.

    Słaba promocja

    Dlaczego duże linie omijają Łódź? Polski LOT zwyczajnie boi się konkurencji dla Okęcia. Z tego właśnie powodu nie wypaliło zapowiadane połączenie do Brukseli. Bo gdyby loty do Belgii były z Lublinka, wówczas stołeczny port straciłby pasażerów z Łodzi, odlatujących teraz z Warszawy, a nawet poznaniaków. Tak wynika z badań, jakie na zlecenie łódzkiego portu zrobiła firma M.Cametric. Z Lufthansą też jest kłopot, bo lata w koalicji z LOT-em, więc jaki miałaby interes w osłabianiu koalicjanta? Pozostają Brytyjczycy, negocjacje ponoć się toczą...

    Słabością łódzkiego portu jest także promocja. Argument, że inni regionalni konkurenci zaczynali wiele lat wcześniej, nie może tłumaczyć, że tak wielu mieszkańców naszego województwa nie wie, co lotnisko im. Reymonta im oferuje. Nadal też okazuje się, że w Polsce zdarzają się pasażerowie, którzy Łodzi nie kojarzą z lotniskiem.

    O nowych połączeniach potencjalni pasażerowie dowiadują się w chwili, kiedy są ogłaszane, czyli zazwyczaj kilka miesięcy przed premierą. I z reguły tylko z lokalnych mediów. Później zapada cisza, a lotnisko przypomina sobie o reklamie, kiedy nowy rejs ma już ruszać. A potem dziwi się, że przewoźnik rejsy likwiduje, bo nie ma zainteresowania.

    Tłumaczenia władz portu, że nie ma funduszy na promocję, nie są żadnym argumentem. Bo nawet przy skromnych środkach można opracować spójny i efektywny plan reklamy własnych usług. Bez tego nawet kilkanaście połączeń nie wystarczy, by lotnisko im. Reymonta dogoniło konkurentów. A ci nie będą czekać z założonymi rękami.
    http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/897393.html

    Nareszcie obiektywny artykuł.
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  3. #43
    Awatar eu01

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    UE

    Domyślnie

    Łódź nie ma chyba innego wyjścia jak postaranie się o bazę Ryana. Problemem byłoby jednak zapewne wiązanie końca z końcem, bo owocne negocjacje musiałyby prowadzić do bardzo niskich stawek. Zarabiać można jednak na wiele sposobów, baza potrzebuje sklepów, parkingów, hotelu...

    No i oczywiście jest jeszcze Wizz, aż mnie dziwi, że nie zaplanowali jeszcze żadnego połączenia dla Łodzi. Mam dla nich pomysł: Budapeszt - Łódź na przykład. Najmocniejsi w Polsce i na Węgrzech, ale ani jednej trasy między tymi dwoma państwami (?!)

  4. #44
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Inwestycje na łódzkim lotnisku

    We wtorek oddano do użytku nową płytę postojową w porcie im. Władysława Reymonta. Premierę miały także dwa autobusy, kupione do wożenia pasażerów z samolotu do terminalu.

    Płyta została uroczyście otwarta i poświęcona już w połowie czerwca. Wtedy przygotowano prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, który przybył do Łodzi z wizytą, czerwony dywan. Poza tym były występy, uściski dłoni i przecinanie wstęgi.

    Wczoraj, już bez dodatkowych atrakcji, płyta została oddana do użytku. Chwilę po godz. 15 zakołował na nią samolot linii Ryanair. Podróżujących z Londynu do Łodzi na terminal podwiozły dwa autobusy Solaris Urbino 12. Od miejskich różnią się mniejszą liczbą siedzeń i miejsc stojących. Każdy z nich może zabrać 82 pasażerów, którzy mogą skorzystać z drzwi po obu stronach pojazdu. Autobusy są przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych, a żeby powiększyć w nich powierzchnię podłóg, zmniejszono zbiorniki paliwa.

    - Chcemy, aby podróżujący pokonywali te 250 metrów drogi od samolotu do terminalu komfortowo i sprawnie - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska im. Wł. Reymonta.

    Autobusy kosztowały 1,5 mln zł. Podobne są wykorzystywane na lotniskach m.in. w Warszawie, Rydze czy Stuttgarcie.

    To nie koniec inwestycji w łódzkim porcie lotniczym. Pod koniec września będzie gotowy parking. Z kolei z końcem roku władze lotniska chcą rozstrzygnąć przetarg na budowę trzeciego terminalu. Wartość tej inwestycji to ponad 20 mln euro. Terminal ma zostać wybudowany do kwietnia 2010 roku.

    Nowy budynek będzie miał 137 metrów długości, od 65 do 80 szerokości, niemal 15 wysokości, a wieża dyżurnego lotniska - 22 metry. Dach terminalu będzie miał kształt przypominający skrzydło samolotu. W budynku poza salami odpraw znajdą się też podziemny parking, pasaż handlowy i strefa bezcłowa.

    Po wybudowaniu trzeciego terminalu, drugi zostanie zdemontowany i przeniesiony. - Będzie wykorzystywany przez służby techniczne lotniska - mówi Miłosz Wika, rzecznik portu.



    Strategię rozwoju siatki połączeń dla łódzkiego lotniska przygotowuje niemiecka Lufthansa Consulting. To efekt przetargu ogłoszonego przez władze Łodzi. Magistrat liczy, że w ten sposób uda się ściągnąć do miasta nowych przewoźników i zaoferować pasażerom nowe połączenia.

    Rozmowa z Rolandem Steinem z Lufthansa Consulting

    Aleksandra Hac: Lufthansa Consulting przygotowuje strategię dla łódzkiego lotniska już kilka miesięcy. Efekty pracy przedstawicie w listopadzie. Czy można już teraz wskazać główne problemy w rozwoju lotniska i najbardziej prawdopodobne rozwiązania jakie zaproponujecie?

    Roland Stein, Lufthansa Consulting: - Pracujemy wspólnie z urzędnikami ratusza i pracownikami lotniska. Skupiamy się na procedurach i metodach niezbędnych, aby przekonać linie lotnicze do zaoferowania nowych lub zwiększenia istniejących połączeń z i do Łodzi.

    Nasz projekt konsultingowy zakłada, że wyszkolimy ekspertów z ratusza i lotniska. Po zakończeniu projektu właśnie ta kadra będzie wdrażała ważne marketingowe narzędzia i procedury. Znajdą się więc w sytuacji, w której będą odpowiedzialni za rozwijanie usług dla lotniska, jak i podnoszenie usług świadczonych przez lotnisko pasażerom i liniom lotniczym.

    Właśnie zakończyliśmy prace przy strategii marketingowego pozycjonowania dla portu. Ogólne wskaźniki przekonują nas, że obok niskokosztowych i czarterowych linii również większe linie lotnicze będą w przyszłości obsługiwać Łódź i dochodowych pasażerów biznesowych, którzy dzisiaj korzystają z warszawskiego lotniska, aby dostać się do pożądanego celu.

    Czy lotnisko im. Reymonta ma potencjał, aby konkurować z takimi portami jak wrocławski, krakowski, poznański czy gdański? Jak powinno zróżnicować swoją ofertę, aby stać się ważnym graczem na rynku?

    - Tak, lotnisko ma potencjał, aby w najbliższych latach rozwinąć się do poziomu wspomnianych. Jest kilka powodów, które napawają optymizmem: według Boeinga, Airbusa i IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych - red.), wzrost popytu w Polsce na podróże lotnicze będzie za trzy lata trzecim największym na świecie.

    Łódzkie lotnisko będzie na to przygotowane mogąc obsłużyć 3 mln pasażerów rocznie dzięki otwarciu w 2010 roku trzeciego terminalu. Z niezbędną infrastrukturą stale będą też się poprawiały marketingowe możliwości lotniska. Co więcej, jest w regionie popyt na połączenia, który jeszcze nie został zaspokojony. I w końcu, poprawa lądowej komunikacji dzięki autostradom i kolei do Łodzi, powiększy obszar, który łódzkie lotnisko będzie obsługiwało.

    Lotnisko inwestuje w rozwój infrastruktury. Jakie powinno mieć priorytety?

    - Większość ulepszeń, takich jak rozbudowa kolei, nowy terminal pasażerski, połączenie kolejowe z lotniskiem i rozwój systemu wspierającego lądowanie, już zostały wprowadzone lub są w budowie. Teraz priorytetem jest zwiększenie siatki połączeń. Rekomendujemy również zrewidowanie planowania przestrzennego wokół lotniska i zarezerwowanie terenów wokół niego pod komercyjne projekty, takie jak: centra dystrybucyjne, spedycję Cargo, jednostki cateringowe, hangary dla utrzymania sprzętu lotniczego, firmy zależne od zagranicznych podróży, hotele, zaplecza konferencyjne itp.

    Czy Lufthansa Consulting współpracowała już z porównywalnymi do łódzkiego lotniskami? Jakie świadczyliście dla nich usługi i jakie były efekty tej współpracy?

    - Od lat oferujemy tak zwane projekty Air Service Development (ASD, rozwoju usług powietrznych - red.) dla lotnisk i ich właścicieli. Regularnie analizujemy siatkę połączeń dla trzech niemieckich lotnisk. Podobne usługi wykonaliśmy dla "lotnisk Greenfield" w Hiszpanii i Włoszech, pracowaliśmy przy dwóch projektach prywatyzacji lotnisk w Afryce, które obejmowały również ASD, wspieraliśmy trzy rosyjskie lotniska w podobnych projektach, jak i ratusz Belo Horizonte w stanie Minas Gerais w Brazylii.

    Dla przykładu, Belo Horizonte, które zaangażowało nas do pozyskania pożądanych międzynarodowych połączeń, zyskało pięć połączeń w tygodniu do Lizbony i Panama City oraz codzienne do Chicago.

    Rozmawiała Aleksandra Hac

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136..._lotnisku.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  5. #45
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Powstanie baza paliwowa

    Zatankują za własne

    Do tej pory specjalna firma obsługująca lotniska tankowała samoloty na łódzkim lotnisku im. W. Reymonta. Teraz na 3 ha powierzchni na terenie naszego portu powstanie baza paliwowa.

    - Chodzi o to by pozyskać kolejne linie lotnicze stałe i czarterowe oraz żeby marża była jak najmniejsza, a paliwo było tańsze – wyjaśnił rzecznik prasowy lotniska Miłosz Wika.

    Budowa bazy paliwowej ma się rozpocząć jeszcze w tym roku. (J.Cz.)
    http://www.uml.lodz.pl/index.php?str=1200&id=14695

    Bye, bye Petrolot
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  6. #46
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Z Łodzi loty do Bułgarii i Grecji

    Z łódzkiego lotniska można będzie polecieć do Grecji i Bułgarii. Oficjalne ogłoszenie kierunków i kampania nowych produktów turystycznych rozpocznie się w listopadzie.

    Od czerwca z łódzkiego lotniska można będzie polecieć do Salonik i Burgas. Ofertę wypoczynku i przelotu przygotowuje biuro podróży Rainbow Tours, które ma centralę w Łodzi. - Na 90 proc. czartery będą latały - mówi Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours.

    Ryzyko finansowe wynajęcia samolotów bierze na siebie biuro podróży. Grecja to zawsze pewniak. A Bułgaria? - Specjalnie tego kierunku się nie boimy. Tylko bardzo mierna sprzedaż może spowodować, że samoloty nie będą latać. Ale zakładamy, że będzie dobrze - mówi prezes Baszczyński. Zaznacza, że w minione wakacje jego biuro sprzedawało oferty do Bułgarii z Gdańska, Poznania, Krakowa i Warszawy. Tygodniowo latało tam siedem wyczarterowanych samolotów. Od 2009 r. zamierzają dołączyć dwa nowe porty lotnicze obsługujące Bułgarię: Łódź i Wrocław.

    Kampania reklamowa tego kierunku rozpocznie się pod koniec listopada, kiedy ludzie zaczynają myśleć o wakacyjnym wypoczynku.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136..._i_Grecji.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  7. #47
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Nowy parking na lotnisku

    Nie powinno być już problemów z zostawianiem auta przy łódzkim lotnisku. W piątek oddano do użytku parking na 215 samochodów.

    Parking jest ogrodzony, dozorowany za pomocą kamer i wyposażony w automatyczny system pobierania opłat. Znajduje się w odległości ok. 70 metrów od terminalu II. W 2010 r., kiedy zostanie oddany do użytku docelowy rerminal III, pasażerowie będą mogli bezpośrednio z parkingu wchodzić do hali odlotów i przylotów.

    - Koszt budowy parkingu z drogami dojazdowymi od strony ulic Generała Maczka i Pienistej oraz z instalacjami podziemnymi wyniósł 13,3 mln zł. Inwestycja została sfinansowana z zasobów własnych Portu Lotniczego Łódź - mówi Miłosz Wika, rzecznik Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta.

    Nie powinno być już problemów z zostawianiem auta przy łódzkim lotnisku. W piątek oddano do użytku parking na 215 samochodów.
    Zobacz powiekszenie
    Fot. Sergiusz Pęczek / AG
    Parking jest ogrodzony, dozorowany za pomocą kamer i wyposażony w automatyczny system pobierania opłat. Znajduje się w odległości ok. 70 metrów od terminalu II. W 2010 r., kiedy zostanie oddany do użytku docelowy rerminal III, pasażerowie będą mogli bezpośrednio z parkingu wchodzić do hali odlotów i przylotów.

    - Koszt budowy parkingu z drogami dojazdowymi od strony ulic Generała Maczka i Pienistej oraz z instalacjami podziemnymi wyniósł 13,3 mln zł. Inwestycja została sfinansowana z zasobów własnych Portu Lotniczego Łódź - mówi Miłosz Wika, rzecznik Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta.

    Inwestycja była niezbędna, bo wkrótce zwiększy się ruch pasażerski z łódzkiego lotniska. W najbliższych dniach rozpoczynają się nowe regularne połączenia do Sztokholmu (29 października), Shannon (3 listopada) i Edynburga (8 listopada). Z oddanego parkingu korzystać będą też pasażerowie lotów czarterowy do Turcji, Egiptu, Tunezji, Izraela, Grecji i Bułgarii.

    Za pierwsze pół godziny parkowania kierowcy nic nie płacą. Tyle wystarczy, żeby sprawnie podwieźć kogoś na lotnisko z bagażami lub odebrać. Za pierwszą godzinę postoju trzeba zapłacić 3 zł, za dwie 5 zł, a za trzy - 7 zł.

    Można też zostawić auto na dłużej. Na przykład lecąc samolotem rejsowym na tydzień, za pozostawienie auta pasażer zapłaci ok. 100 zł. - Dla osób wybierających się na urlop czarterami do Egiptu lub Izraela, mamy specjalną ofertę. Pasażerowie z różnych miast Polski, którzy przyjadą do Łodzi i zostawią auto na tydzień, zapłacą 50 zł, a na dwa tygodnie 75 zł - wylicza Miłosz Wika.

    Parking wybudowano w niespełna trzy miesiące. Wykonawcą jest Przedsiębiorstwo Robót Drogowych KRAL.

    - Teraz, wraz z parkingiem, który znajduje się przy terminalu I, udostępniamy kierowcom ponad 400 miejsc, co na razie zabezpiecza nasze potrzeby - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska.
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136..._lotnisku.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  8. #48
    Awatar Chandler

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie Czy wiosną polecimy do Rzymu?

    Czy wiosną polecimy do Rzymu?

    Ruch regularny lekko się zachwieje, dlatego będziemy podtrzymywać drugi filar naszego bytu, czyli ruch wakacyjny - prognozuje Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska im. Władysława Reymonta.

    Wioletta Gnacikowska: Dlaczego z łódzkiego lotniska lata tylko jeden tani przewoźnik?

    Wojciech Łaszkiewicz: Ryanair ma silną markę w Europie, jest największym tanim przewoźnikiem. Jeżeli na lotnisku jest jakiś dominujący podmiot, trudno jest się wcisnąć przewoźnikowi, który jest słabszy. Mieliśmy sytuację, że na łódzkim lotnisku pojawił się Centralwings i rzucił rękawicę Ryanairowi w postaci lotów do Dublina. Ryanair natychmiast na to zareagował cenami i zabił to połączenie skutecznie i bezwzględnie. To jest główny argument, dlaczego linia lotnicza, która jest słabsza, boi się przyjść na lotnisko, na którym jest poważny partner.

    Ryanair odstrasza innych przewoźników?

    - Mamy wolny rynek i każdy może przyjść, a my mu pomożemy. Składamy propozycje. Robiliśmy to na zakończonym właśnie forum lotniczym w Kuala Lumpur. Rozmawialiśmy tam z Wizz Air, ale z takich rozmów może coś wyjść po kilkunastu miesiącach lub później.

    Cały czas polujecie na Wizz Air?

    - Chcemy mu przychylić nie tyle nieba, co płyty postojowej i drogi startowej, żeby latał od nas, ale proszę pamiętać, że jesteśmy między Poznaniem a Warszawą. A samoloty Wizz Air latają z Warszawy i Poznania. Jeśli uruchomiliby połączenia z Łodzi, to Wizz Air odbierałby sam sobie pasażerów. Musiałby zrezygnować albo z połączeń z Warszawy, albo Poznania. Ale podejrzewam, że to by się nie opłacało. Z naszych badań wynika, że pasażerowie ze Skierniewic i Piotrkowa niestety nie latają z Łodzi, tylko z Warszawy.

    Podobno rozmawia pan też z tanią linią Centralwings, której samoloty latały kiedyś Łodzi m.in. do Paryża i Rzymu.

    - Centralwings myśli o uruchomieniu w wiosennym rozkładzie połączenia z Łodzi do Rzymu. Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, ale mieliśmy poważne rozmowy.

    Czy po powrocie z targów w Kuala Lumpur pojawił się jakiś cień nadziei na inny kierunek?

    - W Malezji spotkaliśmy się z przedstawicielami Air France. Byli zdziwieni, kiedy dowiedzieli się, że w Łodzi jest tak wiele francuskiego biznesu. Warto się spotykać, by rozwiewać mroki niewiedzy. Liczymy, że będziemy brani pod uwagę.

    Jak światowy kryzys wpłynie na kondycję łódzkiego lotniska?

    - Przede wszystkim kryzys wpływa na decyzję konsumentów o wydawaniu pieniędzy na podróż. Ruch regularny lekko się zachwieje, dlatego będziemy poszerzać ofertę i podtrzymywać drugi filar naszego bytu, czyli ruch wakacyjny. Mimo kryzysu ludzie będą latać na wakacje.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    Takiego steku bzdur dawno już nie czytałem.

  9. #49
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Ile samolotów zmieści się na lotnisku?

    Prawidłowa odpowiedź brzmi: sześć. Ale za dwa lata będzie można zaparkować na łódzkim lotnisku dziesięć maszyn wielkości Boeinga 737.

    Dwa tygodnie temu po raz pierwszym na lotnisku im. Władysława Reymonta nocowały trzy samoloty. Przyczyną była gęsta mgła uniemożliwiającą im odlot, ale dzięki temu pracownicy przećwiczyli ustawianie na płycie postojowej trzech maszyn.

    Samoloty manewrują na razie "na silnikach", ale wkrótce to się zmieni. W marcu lotnisko kupi pushback, czyli ciągnik, którzy ustawia samoloty na płycie. Pojazd przyczepia się dyszlem do przedniej goleni samolotu i wypycha ze stanowiska lub holuje samolot na miejsce parkowania (są też ciągniki bezdyszlowe, wówczas unieruchamia się przednie koło samolotu na specjalnej bramce). Dzięki takiemu ciągnikowi można precyzyjnie i szybko przestawiać maszyny na płycie lub holować z jednej płyty na drugą. - Pushback kosztuje 1,5 mln zł. Do jego obsługi przeszkolimy pracowników w innych portach lotniczych. Żeby go obsługiwać, muszą uzyskać specjalne certyfikaty - mówi Miłosz Wika, rzecznik lotniska.

    Teraz na dwóch płytach lotniska (starej i nowej) można ustawić jednocześnie sześć samolotów. W 2010 r. zostanie oddany do użytku nowy terminal. Obecny terminal nr 2 będzie zburzony, a na jego miejscu zostanie dobudowana płyta postojowa, która połączy się z już istniejącymi. W ten sposób powstanie jeden "parking" na 10 samolotów wielkości Boeinga 737. Przyda się on w czasie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012, kiedy łódzkie lotnisko będzie wykorzystywane jako zapasowe dla portów w Warszawie, Poznaniu, a prawdopodobnie także w Katowicach. Na nim będą parkować samoloty przywożące kibiców na mecze.
    http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136...lotnisku_.html
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  10. #50
    Awatar zielony banan

    Dołączył
    Nov 2008
    Mieszka w
    LEXJ

    Domyślnie

    Witam!

    Dobre wiadomości na temat ukazuje portal Pasażer.com.
    Cieszy fakt, że można znaleźć fundusze na to, co potrzebne.
    [Sztuczna inteligencja jest zawsze lepsza od naturalnej głupoty.]


  11. #51
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Sięgną znacznie dalej...

    Łódzki port lotniczy im. W. Reymonta - idąc z duchem i postępem czasu - w ciągu dwóch trzech dni udostępni turystom bezprzewodowy internet. Każdy, kto będzie miał przy sobie laptopa, będzie mógł skorzystać z niego zarówno w halach odlotów, jak i w ogólnej hali terminalu. Pasażerowie czekający na odlot urozmaicą sobie czas surfując po internecie, a w hali ogólnej, gdy lot zostanie odwołany, będą mogli sprawdzić inne połączenie i przebukować bilet. Turyści, którzy nie będą mieć ze sobą komputera, z internetu skorzystają w punkcie informacji. (J.Cz.)
    http://uml.lodz.pl/?str=1200&id=15030
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  12. #52
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie Łódzkie lotnisko zagrało w serialu

    Łódzkie lotnisko "zagrało" w serialu TVP „M jak miłość”.W emitowanym we wtorek, 2 grudnia 621. odcinku najpopularniejszego polskiego serialu zaprezentowano kilka scen z łódzkiego lotniska.
    W emitowanym we wtorek 2 grudnia 621. odcinku najpopularniejszego polskiego serialu zaprezentowano kilka scen z łódzkiego lotniska.Scenarzyści postanowili w losy bohaterów filmu wpleść Port im. Władysława Reymonta. Jedna z głównych bohaterek - Marta Mostowiak wraca samolotem ze Stanów Zjednoczonych przez Berlin do Warszawy. Samolot ma awaryjne lądowanie w Łodzi. Wszystko kończy się dobrze. Z lotniska bohaterkę serialu odbiera Tomek - narzeczony siostry.Serial „M jak miłość" gromadzi przed telewizorami około 11 milionów widzów.

    ze strony Portu Lotniczego Łódź.

    No to mamy darmową reklamę, no chyba, ze lotnisko wybuliło, nawet jeśli tak, to zawsze reklama i lotnisko pozytywnie przedstawione 11 milionom ludzi

  13. #53

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    ..
    Lotnisko im. W. Reymonta przeżyło wczoraj oblężenie

    Samolot z Edynburga wylądował wczoraj na łódzkim lotnisku tuż przed godz. 10. Na pokładzie znajdowało się 180 pasażerów. Każdego z nich do Łodzi ściągnął smak smażonego karpia i zapach czerwonego barszczu. O takie przysmaki na Wyspach jest bardzo trudno, a nawet jak już są, to na pewno nie smakują tak dobrze jak przy rodzinnym stole w Polsce.

    - Rzuciłem pracę specjalnie po to, żeby przylecieć na święta do Łodzi - mówi 30-letni Łukasz. - Szef nie chciał mi dać wolnego, a dla mnie dom jest ważniejszy niż praca. Na Wyspy wracam 2 stycznia. Na pewno bez problemu znajdę inne zajęcie.

    Ze Szkocji przyleciała wczoraj także Maria Wojciechowska. - W Edynburgu pracuję od trzech miesięcy. Zajmuję się sortowaniem ryb. Na pracę nie narzekam, ale bardzo tęsknię za rodziną. Najgorszy był pierwszy miesiąc. Płakałam prawie codziennie. Nagle znalazłam się w obcym kraju. Nie znałam języka i nie wiedziałam nawet jak się porozumieć w sklepie spożywczym. Teraz już jest trochę lepiej, ale nie wyobrażam sobie spędzenia świąt w Szkocji.

    W poniedziałek pani Maria spotkała się ze znajomymi z pracy na kolacji wigilijnej. Byli tam zarówno Polacy, jak i Szkoci. - Kiedy wyciągnęliśmy opłatek, to nasi brytyjscy przyjaciele popatrzyli na nas jak na wariatów. Oni nie znają takiej tradycji i uznają dzielenie się opłatkiem za jakiś zabobon - opowiada Wojciechowska. - Bardzo się cieszę, że już jestem w domu.

    Emigranci, którzy przylecieli na święta do Polski, za bilet lotniczy musieli zapłacić nawet 3 tys. zł. Kryzys gospodarczy dotknął m.in. linie lotnicze. Dlatego ograniczona została liczba połączeń z Wielkiej Brytanii, a te linie, które zostały, podwyższyły ceny nawet o 50 proc. Jednak nie wszystkich emigrantów odstraszyły wysokie sumy.

    - Bilet na samolot kupiłam już w listopadzie. Wtedy było taniej niż tuż przed Bożym Narodzeniem - przyznaje Martyna Bołtin, która mieszka w Edynburgu już cztery lata. - Na każde święta przylatuję do Polski. Nie podoba mi się przedświąteczne szaleństwo na Wyspach. Wszyscy mają tam obsesję na punkcie zakupów i nic innego na Boże Narodzenie się nie liczy.

    Martyna w walizce przywiozła prezenty dla całej rodziny. - Wybierałam produkty takich firm, których nie ma w Polsce. Prezenty są zarówno praktyczne, jak i pomysłowe - przyznaje tajemniczo dziewczyna. Szukałam ich przez cały miesiąc.

    Prezenty od Martyny zostaną otworzone dopiero po pierwszej gwiazdce. Jednak, jak podkreśla jej brat Mateusz, to Martyna jest dla niego najlepszym prezentem na święta Bożego Narodzenia.
    Agnieszka Jasińska - POLSKA Dziennik Łódzki
    Ostatnio edytowane przez Naleva ; 17-10-2010 o 01:45

  14. #54
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie Loty z Lodzi do Shannon - inauguracja nr3

    Niedziela, 08 Lutego 2009
    RyanairRyanair przywraca połączenie z Łodzi do Shannon. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, że przewoźnik zlikwiduje rejsy na tej trasie, pasażerowie mogą ponownie kupować bilety na sezon letni 2009. Trasa do Shannon miała być jedną z czterch jakie linia chciała zlikwidować z Łodzi.

    Podobnie jak w sezonie zimowym 2008/2009, tak i w sezonie letnim 2009 Ryanair będzie latał na trasie z Łodzi do Shannon dwa razy w tygodniu - w poniedziałki i czwartki. Zmienią się jedynie godziny lotów - z porannych na późnopołudniowe i wieczorne.

    Według zapowiedzi irlandzkiego przewoźnika ze stycznia tego roku Łódź miała stracić cztery z siedmiu połączeń jakie Ryanair wykonuje obecnie z portu im. Władysława Reymonta. Jednak pod koniec stycznia do siedziby przewoźnika w Dublinie pojechali przedstawiciele portu by ratować likwidowane połączenia. Po rozmowach wiceprezes łódzkiego lotniska, Wojciech Łaszkiewicz zapewniał, że z czterech skasowanych tras jedną udało się uratować - to właśnie wspomniane rejsy do Shannon.

    Niezdecydowanie Ryanair jest tym bardziej dziwne, że przewoźnik zapowiedział poważne cięcia lotów ze swojej bazy w Shannon. Jak już informowaliśmy w czwartek linia zamierzała ograniczyć liczbę tras z tego irlandzkiego miasta z 30 do 25. Firma chce również wycofać z Shannon dwa z sześciu swoich samolotów.

    NOWY ROZKŁAD LOTÓW:
    Łódź - Shannon 1------ 20:20-22:00 FR1329
    Łódź - Shannon ---4--- 18:20-20:00 FR1329

    Shannon - Łódź 1------ 16:25-19:55 FR1328
    Shannon - Łódź ---4--- 14:25-17:55 FR1328

    (mm)

    latajznami.pl

  15. #55
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Lecimy do Shannon
    dziś

    Irlandzki przewoźnik Ryanair nie likwiduje lotów z łódzkiego lotniska im. Reymonta do Shannon. Pasażerowie mogą już rezerwować bilety na rejsy od kwietnia. Loty do Liverpoolu, Nottingham i Sztokholmu od wiosny zostaną zawieszone.
    - Negocjowaliśmy z szefami irlandzkiego przewoźnika, udało się uratować Shannon, pozostałe trzy trasy będą zawieszone. Być może wrócą jesienią - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes łódzkiego lotniska.
    Wiosną rejsy do Shannon będą się odbywały jak dotychczas w poniedziałki i czwartki. Zmienią się tylko godziny rejsów, zamiast rano samoloty będą latać późnym popołudniem i wieczorem.
    Ryanair obsługuje teraz z Łodzi siedem połączeń. Zdecydował się zawiesić trzy do: Liverpoolu, Nottingham i Sztokholmu ze względu na kryzys gospodarczy i mniejsze zainteresowanie pasażerów lotami. Drugą przyczyną był wzrost opłat terminalowych, jakie muszą płacić przewoźnicy. Szefowie portów regionalnych w kraju będą negocjować z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej w sprawie obniżenia stawek.

    Monika Pawlak - POLSKA Dziennik Łódzki

  16. #56
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Post Lotnisko bez rzecznika

    Wtorek, 31 Marca 2009

    Miłosz Wika zrezygnował z funkcji rzecznika prasowego i kierownika marketingu łódzkiego lotniska. Stanowisko zajmował od stycznia 2006 roku. Na razie nie wiadomo czy i kto go zastąpi.


    Jak powiedział w rozmowie z portalem Latajznami.pl wiceprezes łódzkiego lotniska, Wojciech Łaszkiewicz na razie nie wiadomo czy w ogóle lotnisko będzie miało rzecznika i ewentualnie kto zastąpi Miłosza Wikę.

    Wika od 1 kwietnia będzie rzecznikiem prasowym Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

    (mm) latajznami.pl

    Ostatnio edytowane przez meschiash ; 31-03-2009 o 18:46 Powód: kolor

  17. #57
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Post LCJ w mediach



    Na lotnisku hula wiatr
    Wioletta Gnacikowska
    2009-04-01, ostatnia aktualizacja 2009-04-01 19:53

    Wiosenny rozkład lotów z łódzkiego lotniska wygląda przeraźliwie ubogo. Są dni, gdy ląduje tylko jeden boeing. Ale to nie koniec złych wiadomości: z letniego grafiku wypadają dwa czartery: do Bułgarii i Grecji kontynentalnej.
    Od kwietnia mniej jest połączeń rejsowych. Pozostały tylko loty do Londynu, Dublina, Shannon i Edynburga obsługiwane przez Ryanair. W dodatku do Londynu i Dublina latają rzadziej niż dotychczas. Rozkład lotów po wiosennej zmianie wygląda więc przeraźliwie ubogo: * poniedziałek: Shannon, Londyn; * wtorek: Dublin, Edynburg; * środa: Londyn; * czwartek: Shannon; * piątek: Londyn; * sobota: Dublin, Edynburg; * niedziela: Londyn. W dni powszednie latają też samoloty do Wiednia i Kopenhagi (via Bydgoszcz), ale obsługują je małe, 18-osobowe samoloty Jetstream J32. A te latały za czasów, gdy lotnisko było Lublinkiem, a nie Portem Lotniczym im. Władysława Reymonta.

    Taki rozkład samolotów rejsowych będzie obowiązywał do końca maja. W międzyczasie rozpoczną się loty czarterowe. Jeszcze zimą zapowiadało się, że czarterów wakacyjnych będzie mnóstwo i właściwie - za bardzo nie wybrzydzając - każdy mógł znaleźć coś dla siebie. W sumie w wakacje miało być 15 samolotów tygodniowo, czyli dwa razy więcej niż w sezonie 2008. I co? Przyszedł kryzys i potencjalni pasażerowie nie palą się do kupowania wycieczek przy wysokim kursie euro i niepewnej sytuacji na rynku pracy. Już w lutym pisaliśmy, że czartery mogą być zagrożone i - niestety - tak się stało. Teraz wiadomo, że z Łodzi nie będzie lotów do Bułgarii i Grecji kontynentalnej, które miał w swej ofercie Rainbow Tours.

    Pocieszeniem jest, że w kwietniu zaczną latać czartery do Izraela, Egiptu i Tunezji, w maju - do Turcji, a w czerwcu - na Kretę.

    Jeszcze jedna zła wiadomość: dla dziennikarzy piszących o lotnisku. Z pracy w porcie odszedł Miłosz Wika, rzecznik prasowy, który jednocześnie zajmował się promocją lotniska i odpowiadał za połączenia czarterowe (będzie rzecznikiem w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej).

    Co będzie się działo teraz na lotnisku? Zarząd portu wykorzystuje słabą koniunkturę w połączeniach do remontu pasa startowego, na którym nawierzchnię trzeba wymienić do maja. Chodzi o 700-metrowy najstarszy odcinek pasa startowego. - Nawierzchnia zaczyna się sypać. Na razie jeszcze nam służy, ale według ekspertyzy w maju może się połamać - mówił na niedawnym spotkaniu z radnymi prezes Leszek Krawczyk. Dlaczego jest taka licha? Pas wybudowano jeszcze w czasach przedunijnych, kiedy lotnisko służyło wyłącznie aeroklubowi. Koszt remontu pasa to 20 mln zł. Prace będą prowadzone w nocy. Remont zacznie się zaraz po świętach wielkanocnych i potrwa najwyżej sześć tygodni. W tym miesiącu będzie rozstrzygnięty przetarg na wykonawcę terminalu nr 3. Do drugiego etapu zakwalifikowało się pięć firm.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

  18. #58
    Awatar meteo_expert

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EZG

    Domyślnie

    Ech......Ręce opadają
    Polskie Stowarzyszenie Pasjonatów meteorologii - - www.pspm.org.pl


  19. #59
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie


    Promocja lotów

    dziś
    Prawie 600 tys. zł wyda magistrat na promocję połączenia lotniczego Łodzi z Shannon w Irlandii. Warszawska firma, która wygrała przetarg, otrzyma od magistratu 576 tys. zł.

    Express Ilustrowany

  20. #60
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie Rozwiną skrzydła za pół miliarda


    Polecamy

    Czy miasto przeznaczy ponad 500 mln zł na rozbudowę łódzkiego lotniska? Na wtorkowej sesji miejscy radni podejmą decyzję.


    W programie rozbudowy Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta na lata 2009-2012 jest 21 pozycji. Największe i najdroższe to budowa terminalu nr 3 i nowej drogi kołowania.

    Budowa docelowego terminalu ma rozpocząć się w tym roku, a zakończyć w przyszłym. Pochłonie 153 mln zł, z czego 77 mln zł dostaniemy z Regionalnego Programu Operacyjnego.

    Do 2012 r. ma być gotowa równoległa do pasa startowego droga kołowania o długości 2500 m, a także trzy drogi szybkiego zjazdu i zatoka oczekiwania. Te inwestycje będą kosztować 170 mln zł. Do czego potrzebna jest droga? By samolot po wylądowaniu szybko mógł opuścić pas startowy. - Zwiększy się w ten sposób przepustowość. Normalne lotniska mają dodatkową drogę kołowania. Nie mają jej lotniska małe albo rozwijające się - wyjaśnia Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska.

    Najszybciej, bo już po świętach, ma być modernizowany stary odcinek pasa startowego. Remont nie jest może bardzo kosztowny (20 mln zł), ale niezbędny i pilny. Według ekspertyz w najbliższych miesiącach fragment pasa może zacząć pękać. Chodzi o 700-metrowy odcinek, który wykonano dawno temu, gdy Lublinek służył Aeroklubowi Łódzkiemu i nikomu się nie śniło, że kiedyś wyląduje tu boeing 737. Prace zaczną się po 1 maja.

    Władzom lotniska ogromnie zależy na budowie stacji paliw. Będzie to kosztowało 25 mln zł. - Monopolista, czyli Petrolot, serwuje przewoźnikom wysokie marże. Kiedy będziemy mieć własną stację paliw, zyskamy wpływ na wysokość marży. Przewoźnicy wybierając lotnisko, na pewno wezmą to pod uwagę - mówi Łaszkiewicz.

    Stacja paliw ma być gotowa jeszcze w tym roku.

    Do 2012 r. nasze lotnisko ma rozwinąć swoją drugą funkcję - towarową. Chodzi o obsługiwanie firm w centralnej Polsce i wykorzystanie bliskości skrzyżowania autostrad. By lotnisko zaczęło na tym zarabiać, musi przygotować się logistycznie. Za 20 mln zł ma być wybudowana płyta cargo i zaplecze. Na razie - już za parę tygodni - cargo zacznie raczkować w prowizorycznych budynkach magazynowych w specjalnie zaadaptowanym hangarze.

    W planach inwestycyjnych jest też wiele mniejszych, ale koniecznych prac, jak np. budowa stacji trafo, dróg dojazdowych i odwodnienie terenów.

    - Czy w ślad za inwestycjami pójdą nowe połączenia? - pytamy wiceprezesa Łaszkiewicza.

    - Na pewno - odpowiada.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
    Rozwiną skrzydła za pół miliarda
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

Strona 3 z 60 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 53 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •