Strona 60 z 60 PierwszyPierwszy ... 10 50 58 59 60
Pokaż wyniki od 1,181 do 1,197 z 1197
Like Tree118Likes

Wątek: EPLL/LCJ Informacje prasowe

  1. #1181
    Awatar mkjp

    Dołączył
    Jan 2011
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie Czech Airlines zrezygnował


    Polecamy

    Chyba nie było:

    Lotniko w Łodzi traci przewoźnika. Czech Airlines zrezygnował z lotów z Lublinka


    Kiepsko zaczął się ten rok dla Lublinka. Lotnisko właśnie pożegnało regularnego przewoźnika. Czech Airlines zrezygnował z lotów z Łodzi.

    Wiele wskazuje na to, że decyzja linii lotniczej może być spowodowana kiepskim obłożeniem na trasach z Łodzi do Pragi i Edynburga. Czech Airlines latał z Lublinka tylko pięć miesięcy. Najpierw zapadła decyzja o zawieszeniu lotów na zimę. W środę jednak przewoźnik zdecydował, że wycofuje się na stałe - potwierdziła to Ewa Bieńkowska, rzeczniczka Lublinka. Czech Airlines zrezygnował także z lotów z Rzeszowa. Uruchomi za to połączenia z Gdańska i Poznania.

    Czytaj więcej: http://www.dzienniklodzki.pl/komunikacja/lotnisko-w-lodzi/a/lotniko-w-lodzi-traci-przewoznika-czech-airlines-zrezygnowal-z-lotow-z-lublinka,9334883/

    Szkoda.

    Pozdrawiam,
    Maciek
    Ostatnio edytowane przez mkjp ; 28-01-2016 o 13:50 Powód: Pomyłka

  2. #1182
    szczurwa
    Goście

    Domyślnie

    Na ten i podobne przypadki jest tylko jedno lekarstwo: grubszy portfel przeciętnego rodaka.

  3. #1183

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Oj śpiochy, jakoś nikt nie zauważył, że mamy kolejny sukces na lotnisku: MIASTO WRESZCIE WYBRAŁO PREZESA. Życzmy Mu wszystkiego najlepszego i (teraz już JA) mam nadzieję, że od 18 kwietnia sprawy lotniska ruszą z kopyta.

  4. #1184

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie Elektryczne samochody na łódzkim lotnisku

    Na łódzkim lotnisku testowane są elektryczne samochody BMW i3. Być może zagoszczą na Lublinku na dłużej.

    Łódzkie lotnisko przygotowuje się do wymiany floty pojazdów. Możliwe, że część nowych samochodów stanowić będą auta na prąd. Testowany też będzie elektryczny autobus.

    Elektryczne pojazdy pozwolą zmniejszyć emisję zanieczyszczeń do atmosfery oraz obniżyć koszty - w przypadku jazdy na małych dystansach i z małą prędkością, silniki elektryczne są zdecydowanie bardziej ekonomiczne od silników benzynowych.

    Testy potrwają do końca roku. Wtedy okaże się, które z elektrycznych pojazdów trafią na lotnisko.

    źródło (i zdjęcia): Elektryczne samochody na łódzkim lotnisku [ZDJĘCIA] - naszemiasto.pl


  5. #1185

    Dołączył
    Jun 2012
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie Prezes łódzkiego lotniska: Cudów nie obiecuję, ale cargo - tak

    Łódzkie lotnisko jest idealne dla przewozów towarowych - przekonuje Tomasz Szymczak, prezes portu lotniczego im. Reymonta w Łodzi.

    Z niemal pustego lotniska w Radomiu zaczęły latać 33-miejscowe samoloty SAAB340 polskiego przewoźnika Sprint Air. Nie chciałby Pan zawalczyć o połączenie Radom - Łódź? Choćby po to, żeby połączyć się w bólu...
    Jeśli chodzi o warunki logistyczne, takie jak ILS pierwszej kategorii czy długość pasa startowego, jesteśmy nieporównywalnym lotniskiem z Radomiem, nic nie odbierając tamtemu lotnisku. Logistyka Łodzi jest ekstraklasowa. Poza tym Łódź i województwo są ogromnym ośrodkiem gospodarczym, naukowym, kulturalnym.

    Więc jakby Pan, przybysz z Trójmiasta, sytuował łódzkie lotnisko: bliżej Radomia czy bliżej Warszawy, Krakowa, Gdańska?
    Perspektywicznie bliżej nam do ekstraklasowych lotnisk. Rozmawiałem ostatnio z przedstawicielami kilku klastrów logistycznych, m.in. walońskiego w Liege, gdzie jest siedziba TNT, trzeciego globalnego przewoźnika tzw. szybkich przesyłek. Znam też rozwiązania logistyczne np. z Luksemburga. I oni wszyscy patrząc na układ drogowy wokół Łodzi uznają, że jest najlepszy w Europie Środkowej, którego potencjał należy wykorzystać. Liczba pasażerów będzie w Łodzi rosła stopniowo, natomiast to jest idealne lotnisko dla przewozów cargo. I nie chodzi tylko o skrzyżowanie autostrad, ale też o to, że już dziś mamy milion metrów kwadratowych powierzchni magazynowych pod dachem w Strykowie, mamy 6,5 hektara na własnym terenie lotniska pod działalność cargo. Do tego, za ulicą Sanitariuszek, według planu zagospodarowania, miasto dysponuje ponad 11 hektarami pod działalność logistyczną. Ale pamiętajmy, że to wszystko nie są szybkie procesy, dzisiejszy sukces lotniska w Liege miał swój początek w 1992 r. Dziś jesteśmy trzecim lotniskiem cargo w Polsce, po porcie im. Chopina w Warszawie i śląskich Pyrzowicach. Jeśli weźmiemy pod uwagę wspomniane walory oraz ograniczenia hałasowe i logistyczne lotniska w stolicy, to widać, że w ciągu kilku, kilkunastu lat mamy szanse zostać największym w Polsce hubem logistycznym w śladzie autostrad A1 i A2.

    A jeden z Pana poprzedników narzekał na oddanie A2. Bo potencjalnym pasażerom łatwiej jest teraz dojechać na Okęcie.
    To działa w obie strony. Myślimy np. o uruchomieniu niszowego połączenia do Niemiec, którego nie ma w Warszawie, A2 będzie pomagała dostać się do Łodzi... Tak już jest, że tzw. huby są zazwyczaj w miastach stołecznych i z przyczyn pozalotniczych są dobrze skomunikowane z resztą kraju. Łódź ma klasyczny problem, który dotyka wszystkich lotnisk położonych w pobliżu aglomeracji stołecznych.
    Jak więc Pan się zapatruje na reaktywowany co jakiś czas pomysł budowy lotniska interkontynentalnego, być może między Łodzią i Warszawą.
    Ja bym tego nie nazywał centralnym portem lotniczym, tylko „Warszawa 2”. Bo polskie lotniska regionalne nie mają problemów z przepustowością. Problem z przepustowością pojawi się za kilka lat wyłącznie na lotnisku im. Chopina w Warszawie, m.in. z tego względu, że są tam krzyżujące się drogi startowe. Ale cieszę się, bo z moich obserwacji i poglądów specjalistów z branży lotniczej, a także ludzi u władzy widać, że centralny port lotniczy jest bytem mocno niepewnym, w dodatku wymaga rozważenia wielu rzeczy, np. zamknięcia lotniska im. Chopina i Modlina, odpowiedzi na pytania, co zrobić z Radomiem, co zrobić z Łodzią. Więc pójście w ten projekt wydaje się bardzo ryzykowne. Poza tym wszystkie książkowe przypadki nowych wielkich portów, dotyczą sytuacji, gdy wypełniają się istniejące już lotniska. I zazwyczaj niestety taka budowa trwa dwa razy dłużej i kosztuje trzy razy więcej, niż zakładano. Po drugie trzeba połączyć wielki port z wielkim przewoźnikiem i ten czynnik u nas jeszcze nie działa. Póki co, my w Łodzi robimy swoje, z koncepcją nie walczymy, wiadomo, że jeśli centralny port ma powstać, to wybuduje się go raczej w 17 lat, nie 4 lata.

    W Łodzi od kolejnych prezesów lotniska oczekuje się cudów i to nie tylko ze względu na to, że kłują w oczy liczby dotyczące obsłużonych pasażerów, ale głównie dlatego, że ten port przynosi co rok milionowe straty. Ale Pan zdaje się cudu nie obiecywać. Czy w ogóle widzi Pan szanse na wyjście z obecnej sytuacji?
    Tak, wyjście jest dwojakie. Po pierwsze - nasza własna ciężka praca, rozwój działalności czysto komercyjnej w tym cargo, ale także powiększenie ruchu pasażerskiego, choć to nie będzie łatwe, bo sprzysięgły się przeciw nam siły „antyczarterowe”. To dotyczy zresztą wszystkich lotnisk, czyli niepewność w Turcji, Egipcie czy Tunezji. Druga rzecz to ścisła współpraca z udziałowcami lotniska np. możliwość poszukiwania innych inwestorów, także prywatnych.

    Napięta sytuacja w popularnych krajach wakacyjnych ogranicza liczbę czarterów, teraz jednak dochodzi do tego Wielka Brytania i skutki zapowiadanego Brexitu, które mogą być przykre dla polskich emigrantów. Tymczasem łódzkie lotnisko w dużej mierze opiera się na lotach na Wyspy.
    Zagrożenia są. Jeśli chodzi o makroskalę, to widzę ryzyko wzrostu niechęci do przyjmowania nowych imigrantów przez Wielką Brytanię. Z drugiej strony, Brexit będzie pewnie skutkować większym osadzeniem już żyjących tam imigrantów, oni będą bardziej stawać się Brytyjczykami, mogą zmniejszać kontakty z Polską. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że następnego dnia po ogłoszeniu wyników referendum w sprawie Brexitu było bardzo zdecydowane oświadczenie Michaela O’Leary, prezesa Ryanaira, który stwierdził, że do roku 2019, jego firma ma zamówione 54 boeingi 737 nowej generacji i żaden z nich nie będzie raczej zbazowany w Wielkiej Brytanii. Powstaje więc szansa, o której rozmawiamy, żeby np. jedna z maszyn mogłaby być w przyszłości zbazowana w Łodzi i obsługiwała nie tylko połączenia na Wyspy, ale też loty do Europy Południowo-Zachodniej: np Rzymu, Alicante. To jest dla nas szansa. Rozmawiamy też z Wizzairem, z EasyJetem, który lata w Polsce tylko do Krakowa. Cały czas prowadzimy rozmowy z Rainbow, z Itaką, obaj touroperatorzy liczą, że odbuduje się Turcja i że będzie można tam latać z Łodzi, ale trudno sobie wyobrazić, co się stanie w międzyczasie. Natomiast z badań touroperatorów wynika, że na Maltę, do Portugalii, Hiszpanii, czyli droższych destynacji wakacyjnych, pasażerowie będą latać raczej z głównych portów lotniczych. Na dziś sytuacja jest taka, że wydarzyły się pewne obiektywne fakty. Na kierunki takie jak Turcja, Egipt, Tunezja na razie nie możemy liczyć, więc musimy na nowo znaleźć swoje miejsce. Trochę nam przeszkadzają pewne błędy z dawnej przeszłości i nie mówię już o samym lotnisku, ale np. o usadowieniu sortowni śmieci obok lotniska, co dziwi gości z Zachodu. Pomijając zapach, to też kwestia bezpieczeństwa.

    Kiedy rozmawialiśmy miesiąc temu, wyrażał Pan zdziwienie z powodu zastanego grafiku urlopów na lotnisku - że za dużo ludzi idzie odpocząć akurat w wakacje. Co jeszcze Pana „urzekło” po zapoznaniu się z sytuacją w spółce?
    Na pewno jest w Łodzi większe zatrudnienie od średniej na polskich lotniskach. Wiem, że jest to wynikiem trwałości projektów unijnych, w przypadku Łodzi i niektórych innych lotnisk został w nią wpisany wzrost zatrudnienia, ale rozmawiamy z właścicielami i staramy się przeprowadzić pewną restrukturyzację. Zapewne ta struktura była dobra na rekordowe wyniki w 2012 r., ale w międzyczasie liczba pasażerów spadała, z wspomnianego wcześniej powodu czarterów w tym roku też jeszcze lepiej nie będzie, ale chcemy się odbić. A co do urlopów - teraz już jak jest, w przyszłym roku musimy pamiętać, że to jest branża usługowa, w której lato to zwykle czas pracy.

    źródło: Prezes łódzkiego lotniska: CudĂłw nie obiecuję, ale cargo - tak - Dzienniklodzki.pl
    STYRO likes this.

  6. #1186
    Awatar meteo_expert

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EZG

    Domyślnie

    Kolejna fantastyczna wiadomość.....Lotów coraz mniej.

    Nie będzie czarterów z Lublinka! - Expressilustrowany.pl
    Polskie Stowarzyszenie Pasjonatów meteorologii - - www.pspm.org.pl


  7. #1187

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    dawno nikt nie poprawił mi tak humoru jak poniższa lektura:

    Dlaczego to nieprawda, şe Łódź traci pasaşerów? - Pasazer.com

  8. #1188
    Awatar D4r0

    Dołączył
    Aug 2016
    Mieszka w
    Bełchatów

    Domyślnie

    No jakby nie liczyć no …, no jakby nie liczyć… Te 14858 pasażerów to jest niecałe 120%, dokładnie 119 koma 702 procenta w skali roku
    Wysłane z mojego Della, za pomocą klawiatury ;-)

  9. #1189

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez D4r0 Zobacz posta
    No jakby nie liczyć no …, no jakby nie liczyć… Te 14858 pasażerów to jest niecałe 120%, dokładnie 119 koma 702 procenta w skali roku
    Dokładnie w punkt Hipotetycznie trzeba by też policzyć możliwe overbookingi na rejsach JP, które mogłyby operować do LCJ w 2017 a nie operowały a to na pewno pokazałoby wzrost ruchu w LCJ...
    Warto też policzyć współczynnik historyczny divertów z WAW, WMI co również pokazałoby wzrost ruchu w LCJ...
    Nie zmienia to faktu, że analiza w załączonym artykule znalazła się w moim prywatnym TOP 5 najlepszych artykułów Anno Domini 2017 a powinna też przejść do historii statystyki....
    Rafal likes this.

  10. #1190
    Awatar m..m

    Dołączył
    May 2008
    Mieszka w
    domu

    Domyślnie

    JPRDL.
    Oni tak na serio??!!

    M..M

  11. #1191

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Zgierz

    Domyślnie

    Nauczyciele powinni pokazywać w szkole na lekcji. TEMAT: Jak porażkę zamienić w sukces. P.S. Film z gatunku KOMEDIODRAMT.
    Zgierz - małe miasto, ale mające swój urok.

  12. #1192

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Chwila, ale czy rzecznik podała nieprawdę?? Ile można dopłacać, by utrzymywać bardzo rentowny kierunek - Monachium, ale przy dość niekorzystnej umowie dla portu?? Może lepiej odstąpić od niej za obopólną zgodą i poszukać innego przewoźnika?? Kolejna rzecz port jako taki sam nie generuje przychodów jeśli nie ma określonej ilości odprawionych pasażerów, ale skąd ma ich wziąć, jeśli narodowy przewoźnik ma w głębokim poważaniu to lotnisko, prezydent miasta woli latać ze stolicy, marszałek województwa nie widzi korzyści z lotniska itp. itd. Więc może dajmy nowej władzy tego portu przynajmniej rok czasu i zobaczmy efekty i wtedy oceniajmy. Od jakiegoś czasu widzę głęboką niechęć łódzkich mediów, zwłaszcza łódzkiego oddziału koszernej, do tego lotniska. Jak mawia stare przysłowie i Salomon z pustego nie naleje, czyli jak miasto nie zagwarantuje pieniążków na nowe połączenia to ich nie będzie i kropka.

  13. #1193

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez an21drzej Zobacz posta
    Chwila, ale czy rzecznik podała nieprawdę?? Ile można dopłacać, by utrzymywać bardzo rentowny kierunek - Monachium, ale przy dość niekorzystnej umowie dla portu?? Może lepiej odstąpić od niej za obopólną zgodą i poszukać innego przewoźnika?? Kolejna rzecz port jako taki sam nie generuje przychodów jeśli nie ma określonej ilości odprawionych pasażerów, ale skąd ma ich wziąć, jeśli narodowy przewoźnik ma w głębokim poważaniu to lotnisko, prezydent miasta woli latać ze stolicy, marszałek województwa nie widzi korzyści z lotniska itp. itd. Więc może dajmy nowej władzy tego portu przynajmniej rok czasu i zobaczmy efekty i wtedy oceniajmy. Od jakiegoś czasu widzę głęboką niechęć łódzkich mediów, zwłaszcza łódzkiego oddziału koszernej, do tego lotniska. Jak mawia stare przysłowie i Salomon z pustego nie naleje, czyli jak miasto nie zagwarantuje pieniążków na nowe połączenia to ich nie będzie i kropka.

    Cytuję "Jak mawia stare przysłowie i Salomon z pustego nie naleje, czyli jak miasto nie zagwarantuje pieniążków na nowe połączenia to ich nie będzie i kropka." PO CO WYWALAĆ W BŁOTO KOLEJNE MILIONY NASZYCH PIENIĘDZY?
    Litości. Pani Rzecznik próbowała niepotrzebnie zrobić dobrą minę do złej miny ( niepotrzebnie ) i po raz kolejny wyszła na blondynkę... LCJ nie ma szansy na dobre wyniki i nie będzie miała chyba, że ktoś zdecyduje się utopić kolejne miliony z naszych pieniędzy w to... "lotnisko". Jeżeli nikt nie chce latać do LCJ to znaczy, że mu się to nie opłaca i na siłę szukanie jakiekolwiek linii i płacenie jej za "reklamę' czy szukanie winnych w magistracie, LOT czy gdziekolwiek indziej to bzdura. TRZEBA SIĘ POGODZIĆ Z RZECZYWISTOŚCIĄ

  14. #1194

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Nie do końca masz rację, ale ogólnie tak to może wyglądać jak piszesz.

  15. #1195

    Dołączył
    Feb 2007

  16. #1196

    Dołączył
    Feb 2007

  17. #1197
    Awatar Martinshmit

    Dołączył
    Mar 2012
    Mieszka w
    Mazury

    Domyślnie


    Polecamy

    Politycy o lotnisku:
    Lotnisko w Łodzi obsługuje za mało pasażerów i wciąż przynosi straty. Czy kandydaci na prezydenta tego miasta mają pomysł, jak rozwiązać ten problem?
    ...
    Czytaj więcej na Łódzkie lotnisko generuje straty i obciąża miasto
    "Jeśli a oznacza szczęście, to a=x+y+z, gdzie x - praca, y - rozrywki, z - umiejętność trzymania języka za zębami." (Albert Eintein)

Strona 60 z 60 PierwszyPierwszy ... 10 50 58 59 60

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •