Pokaż wyniki od 1 do 17 z 17
  1. #1
    Awatar Zelazny

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    KRK

    Domyślnie Dokąd nie polecą łodzianie


    Polecamy

    Plan minimum łódzkiego lotniska zakładał, że tym roku zyskamy trzy nowe połączenia. Udało się je zdobyć, ale na razie głośniej jest o tych kierunkach, które jeszcze tej jesieni znikną z rozkładu.

    Najbardziej dotkliwą stratą jest zamknięcie połączenia ze stolicą. To dlatego, że mało który pasażer traktował Warszawę jako port docelowy. Dla łodzian loty na Okęcie były szansą na szybką przesiadkę w samolot lecący do USA, Niemiec, Rosji i wielu innych krajów. Zostaliśmy więc pozbawieni połączenia z tzw. hubem, czyli portem przesiadkowym. Zdaniem ekspertów problem by nie istniał, gdyby Łódź potrafiła wywalczyć połączenie, z którymś z dużych niemieckich lotnisk. Zdaniem Marcina Kryski, redaktora portalu "mojeprzeloty.pl", to bardzo popularne w Polsce rozwiązanie - Lufthansa właśnie zwiększyła liczbę codziennych połączeń z Gdańska i z Krakowa do Monachium do czterech lotów dziennie! Do dwóch dziennie zwiększa liczbę lotów z Katowic do stolicy Bawarii także polski LOT. W tym czasie pasażerowie z Łodzi, mimo zapowiedzi miasta i portu lotniczego, nie mogą doczekać się nawet jednego połączenia LOT-u lub Lufthansy z Łodzi do hubu przesiadkowego, jakim jest Monachium czy Frankfurt.

    Niestety wszystko wskazuje na to, że prędko się go nie doczekają. W prasie pojawiają się co prawda czasami informacje o tym, że flagowy niemiecki przewoźnik rozpocznie działalność w Łodzi. Ale po chwili są one dementowane. - Na pewno nie chodzi o nas. Na razie w Polsce obsługujemy pasażerów w Krakowie, Wrocławiu, Katowicach, Warszawie, Poznaniu i Gdańsku - mówi Dorota Szostek, z Eficom S.A., która reprezentuje Lufthansę w Polsce. W centrali firmy od miesięcy leży co prawda zaproszenie ofertowe od łódzkiego lotniska, ale na razie pozostaje bez odpowiedzi.

    Kolejną wyjątkowo dotkliwą stratą jest zakończenie lotów Ryanaira do irlandzkiego Shannon. To lotnisko było z kolei wyśmienitym punktem przesiadkowym na loty do USA. I - co nie mniej ważne - poważnym atutem w walce o inwestycję Della. Bo właśnie w regionie Shannon znajduje się europejska centrala produkcyjna firmy, która za miesiąc otwiera swoją fabrykę w Łodzi. Ryanair już dawno ogłosił, że nie był zadowolony z swoich wyników ekonomicznych na tej trasie i zdania nie zmienił: - Ostatni lot na trasie Shannon-Lodz-Shannon będzie 5 listopada. Nie ma możliwości, aby loty na tej trasie były kontynuowane - mówi Tomasz Kułakowski, dyr. marketingu Ryanaira na Europę Środkowo-Wschodnią.

    Jakby tego było mało kolejny przewoźnik właśnie ogłosił, że na kilka dni wstrzymuje sprzedaż biletów na trasę Łódź - Rzym. Zdaniem analityków oznacza to, że Centralwings tak naprawdę po cichu likwiduje loty z Łodzi. - Jeszcze nie było takiego przypadku, by przewoźnik zatrzymał sprzedaż biletów, a potem jednak kontynuował loty - mówi Paweł Cybulak, redaktor portalu "pasazer.com". - Likwidacja jest tym bardziej oczywista, że Centralwings potrzebuje samolotów dla Krakowa skąd ogłosił cztery nowe kierunki. Łodzianom tego połączenia może być żal, ale tylko duże lotniska stać na to, by obsługiwać loty turystyczne. Nowe połączenia muszą być oparte na solidnych podstawach. A tym jest np. duża liczba wykupionych miejsc, którą gwarantują ludzie latający do pracy.

    Czy takimi połączeniami mogą być ogłoszone właśnie Bruksela i Mediolan? Loty do Brukseli z międzylądowaniem to ryzykowna strategia. W Poznaniu nieco się z tego eksperymentu podśmiewują, bo latanie na raty to dzisiaj już rzadkość.

    Trzeba jednak dodać, że pewnym usprawiedliwieniem dla Łodzi może być bliskość dużego lotniska w Warszawie. Ale z drugiej strony jak tłumaczyć rozwój Poznania, który jest przecież stosunkowo blisko dużych niemieckich lotnisk? - Powodzenie lotniska zależy od wielu czynników. W tym roku niesamowicie rozwinął się właśnie Poznań. Być może jest to efektem niedawnych zmian w zarządzie. Każdy musi znaleźć swoją receptę na sukces - ocenia Cybulak. - Niewątpliwie sytuacja Łodzi jest nieco zagadkowa, bo niby drugie miasto w Polsce, a zostało daleko w tyle za resztą lotnisk.

    Źródło: Gazeta Wyborcza

  2. #2

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie przez samorząd miasta własnej linii lotniczej.
    Mówię całkiem poważnie - wiem, że chyba na forum wyborczej była kiedyś krótka dyskusja na ten temat i genralnie raczej pomysł wyśmiano. Ale ja bym się mimo wszystko przy tym upierał 8)
    О прекрасная даль поглотившая небо.....

  3. #3
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    A na jaką cholerę? Magistrat ma za dużo pieniędzy? Jest za mało linii lotniczych w Europie? Te, które są oferują standard nie do zaakceptowania przez łodzian?

    W jakim celu tworzyć taką linię?
    "Rząd nie zamawiał analiz, które uzasadniałyby konieczność budowy CPK. Wild mówi, że wydłużyłoby tylko proces inwestycyjny."

  4. #4

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    No cóż, uważam, że nie zawsze dobre jest podejście czysto ekonomiczno-biznesowe. Do pewnych rzeczy państwo lub samorząd musi dołożyć, nawet jeśli na początku są nieopłacalne.
    Do takich przedsięwzięć zaliczyłbym właśnie lokalne linie lotnicze. Po to, aby uniezależnić się w początkowym okresie od "niewidzialnej ręki rynku", która kieruje (i całkiem słusznie zresztą!) działaniami prywatnych przewoźników. Osobną sprawą jest tu centralistyczna polityka naszego państwowego (a jakże!), narodowego przewoźnika...Istnienie takiej linii subsydiowanej przez samorząd zapewniłoby w początkowym okresie stabilność i przewidywalność połączeń oraz przyzwyczaiłoby zarówno mieszkańców regionu, jak i turystów oraz potencjalnych biznesmenów do tego, że do Łodzi można dolecieć nie tylko tanimi liniami.

    Pozdr, Marcin
    О прекрасная даль поглотившая небо.....

  5. #5
    Awatar Atco

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę. Jeśli w Europie jest dośc linii lotniczych i kierują się one interesem ekonomicznym, to prędzej czy później zacznąlatać z/do Łodzi.

    Nie bardzo wiem, jak miałaby wyglądać taka Boat Airline. Ile samolotów, jakich - jeden to trochę mało a nie sądzę, żeby miasto chiciało wyłożyć kilkaset milionów dolców na sporą flotę.

  6. #6

    Dołączył
    May 2007
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Atco
    Nie bardzo wiem, jak miałaby wyglądać taka Boat Airline.
    Ja bym wolał Air Lodz....
    О прекрасная даль поглотившая небо.....

  7. #7
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie

    Nie bardzo widze racje bytu lokalnej linii lotniczej - zwlaszcza w Polsce, ktora chyba nie jest tak dojrzalym rynkiem jak Hiszpania. W Hiszpanii powstala niedawno linia Rioja Airlines - o ile sie nie myle upadla zanim zaczela operowac - a mialo byc tak pieknie:

    http://www.larioja.com/prensa/200611..._20061111.html

    Byly chyba jeszcze z 2 projekty linii lotniczych w Hiszpanii, ale nie pamietam konkretow - cos mi sie obilo o uszy. Oczywiscie zadna z nich nie zaczela latac jesli sie nie myle. Linia lotnicza to olbrzymie koszty i olbrzymia konkurencja.

    Mi tez czasem przed snem marzy sie otwarcie Rzeszow Airlines czy Podkarpacie Airways - ale patrzac przytomnie - gdybym mial te miliony na zakupienie kilku samolotow, biznesplan itd. mimo wszystko chyba bym sie nie zdecydowal na zalozenie linii lotniczcych - sa lepsze i pewniejsze pomysly na zarobienie pieniedzy. Tak czy inaczej zycze Wam wszystkiego najlepszego.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  8. #8
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie GOŚĆ LATAJZNAMI.PL - JAN PAMUŁA, PREZES KRAKÓW AIRPORT

    Piątek, 05 Czerwca 2009

    LATAJZNAMI.PL: Sporo ostatnio mówi się o lotnisku w Krakowie w kontekście rywalizacji z Katowicami. To jest konkurencja czy współpraca?
    JAN PAMUŁA, prezes Portu Lotniczego Kraków Balice: Ja bym sobie życzył, żeby to była konkurencja. Na pewno te lotniska mogłyby ze sobą współpracować. To jedyne porty w tej części Polski. Oczywiście jest jeszcze Rzeszów ale tam dopiero trwa rozbudowa. Zarówno z lotniska w Krakowie jak i w Katowicach trzeba się cieszyć. Jestem jednak trochę niezadowolony z rywalizacji takiej niekontrolowanej. Oba zarządy powinny usiąść i ustalić do jakich granic rywalizujemy, kto się specjalizuje w czym. Jest miejsce, w tej bogatej części Polski, na dwa dobrze funkcjonujące lotniska. Obecną rywalizację podgrzewają media i ciągle tylko patrzą na liczbę pasażerów, a przecież nie jest to jedyny parametr, który jest ważny dla lotniska. Dla mniej jako ekonomisty parametrem jest również zysk, możliwości finansowania - pod tym względem jesteśmy daleko w przodzie.

    L: A jeżeli chodzi o pasażerów, to ta różnica jest coraz mniejsza.
    J.P.: To nadal jest półmilionowa różnica i nadgonić ją kolegom z Katowic nie będzie łatwo. Jak liczba pasażerów będzie spadać w Krakowie, to będzie również spadać w Katowicach, i w Warszawie, i wszędzie - taka jest tendencja europejska. Spadek liczby pasażerów nie wynika z zaniedbań w Krakowie, bo jak widać uruchomiliśmy najwięcej nowych połączeń w Polsce, tylko wynika z ogólnej sytuacji makroekonomicznej.

    L: Czy powrót Germanwings z Katowic do Krakowa to jest wojna podjazdowa?
    J.P.: Budując eleganckie lotnisko muszę stawiać przede wszystkim na przewoźników sieciowych i oczywiście low-costowych - taka jest moda. Ci drudzy latają tak tanio, że ludzie przesiadają się z tradycyjnych do tanich linii. A jeśli chodzi o czartery to jest to dla nas drugi co do ważności segment rynku. Chcemy by czartery stanowiły 20 procent całej naszej oferty (teraz 8 procent - przy. red.).

    L: Nie raz pojawiały się już informacje o połączeniach z Krakowa do Moskwy i Rzymu.
    J.P.: My z LOTem wręcz walczymy o Rzym. Wierzę głęboko, że w czerwcu rozpoczniemy loty do stolicy Włoch. Miało to być połączenie wspólne z Łodzią i taką propozycję złożyłem ale LOT nie zgodził się na takie rozwiązanie. Teraz mówi się o tzw. mix-czarterze Kraków - Rzym. My się godzimy na każde rozwiązanie, byle było ono z Krakowa i skuteczne. A jeśli chodzi o Moskwę to sprawa zależy już tylko od rosyjskiego ministerstwa zagranicznych. Mamy już przewoźnika, który będzie obsługiwał trasę, czekamy tylko na decyzję rządową.

    L: Jak często będą latały samoloty do Moskwy?
    J.P.: Dwa, trzy połączenia tygodniowo, 80-osobowymi samolotami.

    L: Wracając do Rzymu, to skoro z LOTem tak trudno się rozmawia, to może warto wybrać inną linię.
    J.P.: Rozmawiamy również z low-costowymi przewoźnikami. Ubolewam tylko nad tym, że w Krakowie nie ma bazy żadnego przewoźnika. Bo gdyby była baza, to byłby już Rzym.

    L: Czy będą jakieś loty na Ukrainę?
    J.P.: Chcemy uruchomić rejsy do Kijowa i Lwowa. Jednak decyzja o EURO 2012 ostudziła nasz zapał w tej sprawie.

    L: Czy zmniejszyło się zainteresowanie lotami transatlantyckimi z Krakowa?
    J.P.: Dzisiaj przewoźnicy patrzą uważnie na zapełnienie miejsc w samolocie. Poza tym zainteresowanie jest mniejsze niż przed laty, bo kiedyś za Atlantyk latało się do pracy, a dzisiaj głównie turystycznie. Z nowości być może będziemy mieli Toronto. Rozważamy taką opcję. Najwcześniej byłoby to jednak dopiero w przyszłym roku.

    L: Z którego połączenia lotniczego jest Pan najbardziej zadowolony?
    J.P.: Chyba nie potrafię na to odpowiedzieć. Wszystkie one są potrzebne. Cieszę się, że Ryanair uruchomił już jedenaste połączenie. Cieszymy się bardzo z trzech przewoźników niemieckich - Lufthansa, Air Berlin i Germanwings. Do będących już w ofercie hubowych miast - Berlina, Frankfurtu i Monachium dołączą jeszcze loty Germanwings do Kolonii i Stuttgartu. W perspektywie jest uruchomienie rejsów do Hamburga. I jeszcze cieszę się z lotów do Madrytu. Chciałbym jeszcze Lizbonę.

    L: Będzie baza Ryanair'a w Krakowie?
    J.P.: Rozmowy trwają i są w końcowej fazie. Aczkolwiek my się upieramy przy swoim, oni przy swoim. Zmierzam iść w takim kierunku, by ta baza nie spowodowała ograniczenia lotów przez easyJet i Norwegian. Na to nie możemy sobie pozwolić, bo chcemy by dywersyfikacja przewoźników w Krakowie istniała na poważnie.

    L: Dla Pana sporym ciosem było z pewnością wycofanie się z Krakowa linii Centralwings. Czy połączenie LOTu do Aten to wystarczające pocieszenie?
    J.P.: Tak to można nazwać, że było to pocieszenie. O złej porze ale są te loty. Ja nadal liczę się z tym, że będziemy z LOTem rozmawiać o nowych połączeniach i o mini-bazie czarterowej.

    To byłoby ciekawe połączenie, ale narazie do Rzymu nie polecimy

  9. #9
    Awatar Nagano

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    LCJ/EPLL - Łódź

    Domyślnie

    Na LOT nie ma co u nas liczyć. Boją się o rozrzut na 2 lotniska (WAW i LCJ) potencjalnych pasażerów mieszkających w regionie Mazowsza. Lepiej mieć jeden samolot zapełniony w 100% niż 2 w 50%. Boję się, że to, że Lufthansa u nas nie lata jest sprawką LOTu, który się temu sprzeciwia (w ramach Star Alliance). No, ale to już jest moja mała teoria spiskowa i nie mam na razie żadnych podstaw, aby zdecydowanie twierdzić, że tak się dzieje
    "Podoba mi się, w jaki sposób Łódź wygląda w dzień, i jak prezentuje się w nocy. Łódź sprawiła, że zacząłem marzyć"
    David Lynch

  10. #10

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Nagano Zobacz posta
    Na LOT nie ma co u nas liczyć. Boją się o rozrzut na 2 lotniska (WAW i LCJ) potencjalnych pasażerów mieszkających w regionie Mazowsza. Lepiej mieć jeden samolot zapełniony w 100% niż 2 w 50%. Boję się, że to, że Lufthansa u nas nie lata jest sprawką LOTu, który się temu sprzeciwia (w ramach Star Alliance). No, ale to już jest moja mała teoria spiskowa i nie mam na razie żadnych podstaw, aby zdecydowanie twierdzić, że tak się dzieje
    Ja myślę dokładnie tak samo.

  11. #11
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    nie zdziwiłbym się gdyby tak właśnie było, ale Pan Michał Marzec dyrektor PPL może to zmienić jeśli pamięta o lotnisku w Łodzi, w którym był szefem
    Ostatnio edytowane przez widzew ; 07-06-2009 o 15:01

  12. #12

    Dołączył
    Aug 2007
    Mieszka w
    Stalowa Wola

    Domyślnie

    Pan Marzec nie jest dyrektorem PLL LOT, a PPl, więc tu nie może pomóc, bo łódzkie lotnisko jest własnością miasta, a nie PPL-u.
    Swoją drogą zrobił On dużo dla rozwoju lotniska w Rzeszowie- od początku Jego kadencji coś się tam ruszyło.

  13. #13

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Zgierz

    Domyślnie

    UWAGA!!!
    Od 24 października tracimy Edynburg.
    Według rezerwacji na stronie FR.
    Zgierz - małe miasto, ale mające swój urok.

  14. #14

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    bosz... do października jeszcze mnóstwo czasu. Przy niedawnej zmianie rozkładów (końcówka marca) na miesiąc przed nagle pojawił się Memmingen z lotami w siedmiu kierunkach. FRanca jest nieprzewidywalna i czasami na 6 tygodni przed wprowadzeniem rozkładu potrafią coś poprzestawiać. Dlatego właśnie mam nadzieję, że ostatecznie zwiększą nam (WRO) częstotliwości różnych tras, bo aktualnie jest stan letni, czyli nieco mało
    Pozdrawiam i powodzenia Łodzianom życzę :-)

  15. #15
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie

    Czarna passa trwa. Po Warszawie i Krakowie połączenie straci również Łódź. Tym razem oprawcą okazały się tanie linie lotnicze Ryanair. W rozkładzie irlandzkiego przewoźnika nie ma dostępnych lotów z Łodzi do Edynburga po 24 października.

    – Przeglądałem ceny biletów na Święta z Edynburga do Polski z Ryanair. Wszystkie miasta (Kraków, Poznań i Wrocław) są dostępne, a Łódź nie – informuje nas przez redakcyjną Platformę "Daj Znać!" Wojtek Banaszek.

    Rejsy z Łodzi do Edynburga jak na razie odbywają się dwa razy w tygodniu: we wtorki oraz soboty.

    Jeszcze nie tak dawno mieliśmy nadzieję, że to nie początek kolejnych "chirurgicznych cięć" irlandzkiego przewoźnika na naszym niebie. Najwyraźniej skasowanie dwóch połączeń z Krakowa oraz Bydgoszczy, o których informowaliśmy wcześniej, to był tylko przedsmak dalszego pastwienia się nad polską siatką połączeń.

    Cóż, nadzieja matką głupich... A czynnik ekonomiczny jest dla linii najważniejszy...

    Anna Żuchlińska pasazer.com

    Ja bym jeszcze nie przekreślał tego połączenia. FRajer w ostatniej chwili wprowadzał zmiany w ogłaszaniu nowych połączeń lub kasowaniu połączeń z ponad 90% obłożeniem.

  16. #16
    Awatar widzew

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    Łódź

    Domyślnie



    Tanie linie lotnicze Ryanair najprawdopodobniej zlikwidują aż pięć połączeń z Polski.
    Po jednej trasie stracą Bydgoszcz, Katowice, Kraków, Łódź i Wrocław.
    Najwcześniej cięcia odczują Balice.
    Kraków straci bezpośrednie połączenie do Glasgow Prestwick. Ostatni lot zaplanowano 14 lipca. Trzy i pół miesiąca później z rozkładu wypada inna trasa do Glasgow Prestwick - tym razem z Wrocławia (ostatni lot 28 października).

    Mniej więcej w tym samym czasie (24 października) Ryanair zlikwiduje połączenie z Bydgoszczy do Liverpoolu i z Łodzi do Edynburga. Dzień wcześniej zaplanowano ostatni rejs na trasie z Katowic do Birmingham.
    Wszystkich wspomnianych tras nie ma w systemie rezerwacyjnym na sezon zimowy 2009/2010.

    Z rozkładu wypadnie jeszcze trasa Poznań - Barcelona Reus ale w tym przypadku będzie to planowana likwidacja. Ryanair uruchamiając to połączenie zapowiadał, że będzie realizowane jedynie do końca października. Poznań nie straci jednak zupełnie lotów do Barcelony, bo irlandzki tani przewoźnik będzie kontynuował rejsy na inne podbarcelońskie lotnisko - w Gironie.

    To prawdopodobnie kolejne cięcia polskiej siatki linii Ryanair. Wiosną przewoźnik skasował aż 13 tras z Polski. Teraz przymierza się do następnych pięciu.
    Trzeba jednak pamiętać, że w irlandzka linia nie tylko kasuje ale również uruchamia nowe loty z i do Polski. Już teraz przewoźnik zwiększył częstotliwość lotów z Bydgoszczy, Gdańska Łodzi i Rzeszowa do Londynu, w lipcu uruchomi połączenia z Gdańska do Alicante i Bremy oraz z Krakowa do Dusseldorfu Weeze.

    latajznami.pl
    Latajznami.pl - Aktualności - RYANAIR: Wypada aż pięć połączeń z Polski

  17. #17

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez widzew Zobacz posta
    Czarna passa trwa. Po Warszawie i Krakowie połączenie straci również Łódź. Tym razem oprawcą okazały się tanie linie lotnicze Ryanair. W rozkładzie irlandzkiego przewoźnika nie ma dostępnych lotów z Łodzi do Edynburga po 24 października.

    – Przeglądałem ceny biletów na Święta z Edynburga do Polski z Ryanair. Wszystkie miasta (Kraków, Poznań i Wrocław) są dostępne, a Łódź nie – informuje nas przez redakcyjną Platformę "Daj Znać!" Wojtek Banaszek.

    Rejsy z Łodzi do Edynburga jak na razie odbywają się dwa razy w tygodniu: we wtorki oraz soboty.

    Jeszcze nie tak dawno mieliśmy nadzieję, że to nie początek kolejnych "chirurgicznych cięć" irlandzkiego przewoźnika na naszym niebie. Najwyraźniej skasowanie dwóch połączeń z Krakowa oraz Bydgoszczy, o których informowaliśmy wcześniej, to był tylko przedsmak dalszego pastwienia się nad polską siatką połączeń.

    Cóż, nadzieja matką głupich... A czynnik ekonomiczny jest dla linii najważniejszy...

    Anna Żuchlińska pasazer.com

    Ja bym jeszcze nie przekreślał tego połączenia. FRajer w ostatniej chwili wprowadzał zmiany w ogłaszaniu nowych połączeń lub kasowaniu połączeń z ponad 90% obłożeniem.
    OPRAWCA

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •