Strona 18 z 18 PierwszyPierwszy ... 8 16 17 18
Pokaż wyniki od 341 do 343 z 343
Like Tree17Likes

Wątek: Ośrodek Kształcenia Lotniczego

  1. #341
    ModTeam
    Awatar STYRO

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPRZ/RZE

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Dominix Zobacz posta
    STYRO, nie masz przypadkiem dostępu do pełnej wersji artykułu?
    Niestety nie mam, ale chyba Martin może Ci pomóc, tak mi się wydaje.
    Pozdrawiam
    STYRO

    LOS SUAVES - już nie pójdę na taki koncert ...

  2. #342
    Awatar Martinshmit

    Dołączył
    Mar 2012
    Mieszka w
    Mazury

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez STYRO Zobacz posta
    Niestety nie mam, ale chyba Martin może Ci pomóc, tak mi się wydaje.
    Proszę bardzo. Źródło jak wyżej:
    Pięć samolotów, które Politechnika Rzeszowska kupiła za 5 milionów zł z pieniędzy unijnych, stoi nieużywanych w hangarze w Jasionce. Miały służyć dwóm pokoleniom studentów. Jak to możliwe, że eurofundusze poszły w błoto?
    Politechnika Rzeszowska niespełna dziewięć lat temu kupiła pięć nowoczesnych samolotów za 5 milionów zł za pieniądze unijne. Dziś te samoloty stoją nieużywane w hangarze Ośrodka Kształcenia Lotniczego w Jasionce pod Rzeszowem, przy lotnisku. Są sprawne, jak na samoloty jeszcze prawie nowe, ale nie latają. Dlaczego więc nie są używane?

    – Nie mogą być wykorzystywane do szkolenia pilotów, mogłyby być niebezpieczne dla niedoświadczonych studentów – twierdzi Mieczysław Górak, dyrektor OKL w Jasionce. W lipcu dyrektor chce wystawić je wszystkie na sprzedaż.

    Kosztowne tradycje
    Doposażenie OKL Politechniki Rzeszowskiej to jeden z ważniejszych projektów unijnych realizowanych w regionie. Przede wszystkim dlatego, że pilotaż to najbardziej prestiżowa specjalność na tej uczelni. Szkoła była pierwszą i przez długie lata jedyną uczelnią w Polsce kształcącą pilotów lotnictwa cywilnego. Tradycje szkoleniowe mają już ponad 40 lat. Przez ten czas Rzeszów wykształcił 780 pilotów, którzy latają w polskich i wielu europejskich liniach lotniczych.

    Od kilku lat PRz już nie ma w kraju monopolu na kształcenie pilotów cywilnych, ale pilotaż ciągle jest najbardziej prestiżową i pożądaną przez wielu studentów uczelni specjalnością. Przyciąga do studiowania w Rzeszowie studentów z całej Polski. Kształcenie praktyczne przyszłych pilotów prowadzone jest w OKL, który uczelnia ma w Jasionce. Jest bardzo drogie, a Politechnika oferuje je bezpłatnie.

    Ale problemy finansowe to przez lata stały problem OKL-u. Ośrodek borykał się z nimi przede wszystkim w latach 90. ub. wieku i na początku lat 2000. Między rokiem 1999 a 2008 koszty paliwa wzrosły dwukrotnie, tymczasem dotacja, którą otrzymywała uczelnia, zwiększyła się ledwie o 5 proc. W kolejnych dwóch latach dotacja nie dość, że nie rosła, to jeszcze była obcinana: kolejno o 600 tys. zł i o 1,6 mln zł.

    W takiej sytuacji nie było szans na zakupy nowych samolotów. W hangarach stały głównie maszyny 20-, 30-letnie, a ostatnie nowe samoloty kupowane były w latach 80.

    Kasa z Unii
    Kiedy więc pojawiła się szansa na pieniądze, za które można byłoby odnowić flotę, uczelnia długo się nie wahała. W 2010 roku przygotowany został projekt unijny, dzięki któremu OKL miał nie tylko wymienić maszyny, ale także zmodernizować lotnisko.

    Projekt o wartości blisko 40 mln zł finansowany ze specjalnego, unijnego programu dedykowanego najuboższym regionom w kraju – Rozwój Polski Wschodniej zakładał zakup siedmiu nowych samolotów, budowę betonowego pasa startowego o długości 900 m i szerokości 30 m, budowę drogi kołowania, hangaru postojowego dla samolotów, budynku na symulatory lotów, kontenerowej stacji paliw, zakup nowoczesnych symulatorów lotów i pomocy naukowych. Do przetargu zgłosiły się cztery firmy. Formalnie były to dwa oddzielne przetargi: jeden na samoloty jedno-, drugi na dwusilnikowe. Oba wygrała ta sama firma – JB Investments z Warszawy, wyłączny dystrybutor na Polskę samolotów kilku marek, m.in. Piper Aircraft. Jej oferta wygrała z prostego powodu: jako jedyna nie miała wad formalnych. Politechnika kupiła od niej pięć samolotów jednosilnikowych Liberty XL2 oraz dwa dwusilnikowe Piper Seneca V, w sumie za 11,5 mln zł. Za każdy Liberty XL2 PRz płaciła około miliona złotych.

    Pierwsze samoloty przyleciały do OKL-u w sierpniu 2010 roku. Zarówno Liberty XL2, jak i Piper Seneca V to amerykańskie samoloty, na które uczelnia dostała dwuletnią gwarancję producenta. Ale jak w przypadku Pipera – był to samolot z długą historią, tak Liberty to stosunkowo nowa konstrukcja, wyprodukowana w 2004 roku przez amerykańską firmę Liberty Aerospace z Melbourne na Florydzie. Doświadczenia w wykorzystywaniu do szkoleń tych samolotów miały szkoły w USA i Australii, ale w Europie Rzeszów był pionierem.

    Liberty – samolot rekomendowany do szkolenia

    Za to nowy samolot był rekomendowany do szkolenia. Przede wszystkim dlatego, że zużywał mniej paliwa niż wykorzystywane dotąd samoloty. Dealer mówił o zużyciu paliwa na poziomie 20 l na godzinę lotu. To ważny argument w szkole pilotażu, gdzie lata się bardzo dużo.

    Ale Liberty XL2 chwalony był także za inne swoje cechy. To samolot dwuosobowy, naszpikowany elektroniką, dopuszczony do lotów w trudnych warunkach atmosferycznych, bez widoczności ziemi, według przyrządów – zgodnie z warunkami przetargu. Nowoczesne jest nie tylko oprzyrządowanie, ale także materiały, z których został zbudowany samolot: kadłub został wykonany z kompozytu węglowego, a skrzydła są metalowe.

    Ale już wówczas pojawiały się głosy krytyczne, co do nowatorskich rozwiązań w Liberty XL2.

    – Student, który do nas przychodzi na szkolenie, ma uczyć się sterować samolotem, a nie obsługi komputera – instruktorzy krytykowali wyrafinowaną cyfrową awionikę, a mechanicy bali się obsługi kompozytów, bo nie mieli w nich doświadczenia.

    Nowoczesne rozwiązania. Zaleta czy wada?
    Gdy samoloty dotarły do Rzeszowa dyrektorem OKL był Jerzy Bakunowicz. Nie miał wątpliwości, że to ogromny skok jakościowy dla ośrodka. – Przede wszystkim ze względu na podniesienie standardów szkolenia, bo wyposażenie awioniczne nowych samolotów spełnia współczesne wymogi, dotyczące wyposażenia samolotów szkolnych. Studenci od początku będą się stykać z najnowocześniejszymi przyrządami nawigacyjnymi, o technologii zbliżonej do tej, jaka jest stosowana w samolotach pasażerskich. Kiedy więc nasi absolwenci pójdą do pracy nie przeżyją szoku jakościowego – mówił wówczas Jerzy Bakunowicz.

    A władze uczelni podkreślały, że dzięki tym zakupom „urządziły życie dwóm pokoleniom studentów”. Ale nawet jedno pokolenie nie minęło, a wszystkie pięć Liberty XL2 stoją niewykorzystane w hangarze politechniki.

    O tym, by je odstawić zdecydował obecny dyrektor OKL-u – Mieczysław Górak. Kiedy Politechnika Rzeszowska przygotowywała wniosek o pieniądze unijne na zakup samolotów także był dyrektorem OKL-u. Dziś przyznaje, że uczestniczył w przygotowaniu wniosku o fundusze unijne, ale tego, że Politechnika kupi ten akuratnie model – nie zakładał.

    – Nie było wtedy mowy o konkretnych typach. W żadnym przetargu tego nie można wpisać, bo to niezgodne z prawem – przypomina.

    Dlaczego samolot nie lata?
    Liberty są sprawne technicznie, mogłyby latać. Co jest powodem odsunięcia ich od szkoleń? – Są niebezpieczne – twierdzi dyrektor Górak.

    Liberty były wykorzystywane w OKL, kiedy rektorem był prof. Marek Orkisz. – Te samoloty były zakupione w drodze przetargu wg obowiązujących w owym czasie procedur. Samolot ma stosowny certyfikat Urzędu Lotnictwa Cywilnego określający jego przydatność do lotów szkolnych, a więc, że nie zagraża zdrowiu lub życiu pilotów. Nie rozumiem sformułowania, że samolot jest „niebezpieczny” – dziwi się prof. Orkisz.

    JB Investments, która sprzedała Liberty Politechnice Rzeszowskiej, nie ma już w swojej ofercie tych samolotów.

    – Firma Liberty przez pewien czas nie produkowała tych samolotów dlatego ich nie oferowaliśmy. Obecnie produkcja została wznowiona – twierdzi Jan Borowski, prezes JB Investments i podkreśla: – Przez wiele lat używania samolotów Liberty w Rzeszowie nie zanotowano ani jednego wypadku czy incydentu lotniczego, ani jednej awarii w locie, pomimo tego, że intensywne używanie samolotów do szkolenia podstawowego znacznie bardziej naraża je na przedwczesne zużycie niż normalne użytkowanie.

    To samolot dla wprawnego pilota, a nie dla początkującego
    Mieczysław Górak powołuje się jednak na amerykańskie doświadczenia.

    – W opinii szkół lotniczych ze Stanów Zjednoczonych Liberty w zasadzie nie nadają się do szkolenia. Zgłosiły one problemy z pilotowaniem tych samolotów. Liberty są świetnie wyposażone, ale lekkie, a do tego mają usterzenie u góry, które jest za ciężkie w stosunku do tego samolotu. Powoduje problemy z lądowaniem. To niebezpieczne zwłaszcza podczas szkoleń, kiedy maszyna jest pilotowana przez mniej wprawnych pilotów – wyjaśnia dyrektor Górak i dodaje: – Najważniejszą rzeczą w lotnictwie jest umiejętność wylądowania, a te samoloty są trudne w lądowaniu. To samolot dla wprawnego pilota, a nie dla początkującego.

    Dyrektor OKL-u przyznaje, że zna także opinie pilotów doświadczalnych o tym, że mogą być użyte do szkolenia. – Ale pod wieloma warunkami. To samoloty za trudne w pilotażu podstawowym – konkluduje dyrektor.

    Okazało się także, że w użytkowaniu to, co miało być ich atutem, czyli nowoczesne wyposażenie, często sprawia problemy. – Silnikiem steruje komputer. To urządzenie elektroniczne, które bardzo często wyświetla różnego rodzaju usterki – mówi dyrektor Górak. W dodatku ich obsługa jest pracochłonna. – Zgodnie z warunkami technicznymi, co 100 godzin lotu Liberty trzeba demontować skrzydła. To praca dla dwóch mechaników na trzy dni. A bywa, że 100 godzin na jednej maszynie wylatujemy w 4-5 dni – mówi dyrektor Górak.

    Śmiertelny wypadek. Dwie ofiary
    A na dowód tego, że to niebezpieczne samoloty przywołuje także śmiertelny wypadek, w którym zginęły dwie osoby. Doszło do niego wiosną 2012 roku pod Warszawą. W samolocie Liberty XL-2 37-letni uczeń pod okiem 33-letniego instruktora ćwiczył starty i lądowania: maszyna dotykała kołami lotniska, by po chwili ponownie się wzbić.

    Mały ultralekki samolot należał do prywatnej firmy lotniczej, która świadczyła usługi nauki latania. Po jednym z kolejnych startów, kiedy maszyna była 30-40 metrów nad ziemią pilot zgłosił problemy z silnikiem. Niedługo później samolot runął na ziemię i natychmiast stanął w płomieniach. Kompozytowa konstrukcja spłonęła doszczętnie. Obaj mężczyźni zginęli.

    – Posługiwanie się tutaj wypadkiem na lotnisku na Babicach jest nieuprawnione, gdyż dotyczył on egzemplarza samolotu Liberty XL2 prywatnie importowanego do Polski w bardzo złym stanie technicznym – uważa Jan Borowski.

    O pięć samolotów za dużo

    – Wyłączyłem Liberty z użytkowania także dlatego, że nawet przy małej liczbie samolotów, ale właściwie eksploatowanych, OKL jest w stanie dobrze funkcjonować. W minionym roku pobiliśmy rekord największej liczby lotów, wykonaliśmy plan z nadwyżką i nadrobiliśmy zaległości – mówi Mieczysław Górak.

    – Rok 2018 był rekordowy w historii pilotażu Politechniki Rzeszowskiej. 114 studentów spędziło w powietrzu 6 156 godzin, co jest wyjątkowym wynikiem, jeśli porównać ten czas chociażby z rokiem 2017, kiedy nalot wyniósł 3 839 godzin. W 2018 roku wykonano też 11 107 operacji startów i lądowań – wylicza Mieczysław Górak.

    – W ubiegłym sezonie lataliśmy od świtu. Od godz. 5 rano do zmroku, także w dni wolne od pracy, z wyjątkiem świąt. Jeżeli któremuś studentowi wychodził lot w nocy – latał w nocy. Sezon na loty zaczynamy 15 marca i kończymy 15 grudnia. Zimą są zbyt duże koszty, bo trzeba odśnieżać pas startowy, a niektóre samoloty nie mają instalacji przeciwoblodzeniowej. Skrócenie sezonu to także oszczędności na ubezpieczeniu samolotów. Na okres od grudnia do marca ubezpieczamy je tylko od ryzyka naziemnego – wyjaśnia dyrektor Górak.

    Szkolenie lotnicze do licencji pilota samolotowego liniowego ukończyło w ub. roku 30 osób. To najlepszy wynik w 40-letniej historii OKL. Ośrodek postawił na trzy typy samolotów: Tampico, Seneca i Piper. I tłumaczy, że zbyt wiele typów samolotów, to dodatkowe, niepotrzebne koszty utrzymania ośrodka.

    OKL w tej chwili używa 12 samolotów. To siedem Tampico, trzy Seneki i dwa Pipery. I nawet kiedy któryś ze starych samolotów będzie musiał zostać wycofany OKL chce kupować w zamian samolot tego samego typu.

    W OKL pracuje trzech instruktorów, kolejne cztery osoby z kierownictwa ma uprawnienia do prowadzenia szkolenia praktycznego. W sezonie ośrodek zatrudnia dodatkowo 7-8 instruktorów na umowy zlecenia.

    – W tym roku, jeśli wszystko dobrze pójdzie, zgodnie z planem wypuścimy 40 pilotów – zapowiada dyrektor Górak.

    Nowy samolot tanio sprzedam
    A co będzie z Liberty? – W lipcu mija termin trwałości projektu unijnego, wystawimy je na sprzedaż. Być może ktoś je kupi. Te, które mamy wystarczą na realizację programu. Decyzja dotycząca ich zakupu była nietrafiona. To zdarza się w życiu, że coś się kupuje, co później okazuje się zbyteczne – podsumowuje Mieczysław Górak.
    STYRO and Dominix like this.
    "Jeśli a oznacza szczęście, to a=x+y+z, gdzie x - praca, y - rozrywki, z - umiejętność trzymania języka za zębami." (Albert Eintein)

  3. #343
    Awatar Gregor

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Lotnisko dobrej pogody

    Domyślnie


    Polecamy

    Loty szkoleniowe - wiosna 2019
    https://okl.prz.edu.pl/aktualnosci/l...IhOgBcwW6r83Ec

    W Piątek, 7 czerwca, na terenie Ośrodka Kształcenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej w Jasionce odbył się II Nocny Bieg po Lotnisku EPRJ, w którym udział wzięli studenci pilotażu. Biegacze rywalizowali poruszając się wzdłuż oświetlonych dróg kołowania oraz startowej.
    https://okl.prz.edu.pl/aktualnosci/i...Ja1kCd9Mi_6_NU
    Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
    Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
    EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki


    Przewodnik po chmurach

Strona 18 z 18 PierwszyPierwszy ... 8 16 17 18

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •