Tadeusz Nowak (09.06.1927 – 20.11.2015)

W dniu dzisiejszym (25.11.2015 r.) na cmentarzu Rzymskokatolickim Parafii pod wezwaniem Zmartwychwstania Pańskiego przy ulicy Stefana Kardynała Wyszyńskiego rodzina i przyjaciele odprowadzili na wieczny spoczynek Tadeusza Nowaka.

Kim był Tadeusz Nowak ?
Postaram się pokrótce przedstawić sylwetkę tego skromnego Bydgoszczanina.

Urodził się 9 czerwca 1927 roku w Bydgoszczy. Już będąc uczniem szkoły powszechnej na bydgoskim Czyżkówku w okresie międzywojennym interesował się bardzo modelarstwem lotniczym. Miał to być wstęp do przyszłego zawodu. Niestety okres ten skończył się z wybuchem wojny.
Polacy, mieszkańcy Bydgoszczy w okresie okupacji hitlerowskiej nie mieli łatwego życia. Jako młodociany zostaje wywieziony do pracy przymusowej w Niemczech.
Po zakończeniu wojny powraca do swego rodzinnego miasta.
Wkrótce zaczynają się spełniać Jego marzenia o pracy w lotnictwie.

Trafił pod skrzydła nie byle kogo. Młodym adeptem zaopiekował się jeden z twórców powojennego lotnictwa cywilnego inż. Wiktor Leja. To tutaj, w Bydgoszczy pod Jego kierunkiem powstaje Oddział Lotnictwa Cywilnego Ministerstwa Komunikacji. Od 1 lutego 1946 roku Tadeusz rozpoczyna pracę jako pomocnik biurowy w zorganizowanym przez inż. Leję oddziale mieszczącym się przy Alei 1 Maja 92 (obecnie ul. Gdańska).
Wkrótce (19.05.1946 roku) rozpoczyna pracę / naukę w Okręgowych Warsztatach Szybowcowych przy ulicy Jagiellońskiej jako uczeń ślusarsko – lotniczy. To pracownicy tych zakładów i entuzjaści lotnictwa z Bydgoszczy biorą udział w akcjach poszukiwawczych poniemieckiego sprzętu lotniczego w rejonie Piły, Nakła, Ostromecka, Tlenia. Zabezpieczony przez nich sprzęt (szybowce, wyciągarki, ściągarki, samochody) po dokonaniu niezbędnych napraw i remontów przekazywany jest do ośrodków lotniczych w całym kraju.
W roku 1947 uczestniczy w kursie pilotażu szybowcowego II stopnia (kat. A i B) w Szkole Szybowcowej w Fordonie. Pierwszy swój lot na szybowcu SG-38 o znaku rejestracyjnym SP-054 wykonał w dniu 01.04.1947 roku. Kategorię „A” uzyskał w dniu 18.04.1947 roku, kategorię „B” kilka dni później (28.04.1947 r.). Ogólny nalot podczas szkolenia 50 min. 05 sek. Instruktorem prowadzącym szkolenie był pil Franciszek Gołata, późniejszy Kierownik Szkoły Szybowcowej w Fordonie.
Czynnym pilotem szybowcowym był do roku 1951.

W kwietniu 1948 roku (w obliczu nieuchronnej decyzji o likwidacji Okręgowych Warsztatów Szybowcowych) przechodzi do pracy w powstającym w Bydgoszczy organie Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych. Prowadzi w tym okresie Polski Rejestr Cywilnych Statków Powietrznych.
Pracę w K.C.S.P. zakończył 16 marca 1949 roku. Z dniem tym Centrala została przeniesiona do Warszawy, a Tadeusz Nowak przeszedł do pracy w VI Oddziale Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych w Bydgoszczy, początkowo na stanowisku sekretarza technicznego, później (od dnia 02.12.1955 roku) rzeczoznawcy lotniczego, (od dnia 01.08.1966 roku) starszego rzeczoznawcy.
Stale podwyższał swoje kwalifikacje w obranym kierunku, po ukończeniu specjalnego szkolenia został dopuszczony do nadzoru technicznego nad sprzętem spadochronowym (28.11.1953 r.)
W trakcie pracy sprawował nadzór KCSP nad sprzętem eksploatowanym podczas Krajowych i Międzynarodowych Zawodów Szybowcowych:
Międzynarodowe Zawody Szybowcowe, Leszno – 13 – 27.06.1954 r.,
XIII Szybowcowe Mistrzostwa Polski, Lisie Kąty – 04. – 18.06.1967 r.,

16.06.1957 roku decyzją Ministra Komunikacji zostaje powołany do pełnienia obowiązków przewodniczącego Okręgowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych w Bydgoszczy. Staranne i wnikliwie przeprowadzane badania wypadków lotniczych prowadzone pod Jego przewodnictwem przyczyniały się do podnoszenia bezpieczeństwa i dyscypliny w wykonywaniu lotów.

W zakresie odpowiedzialności VI Okręgu KCSP znajdowały się wówczas ośrodki lotnicze Pomorza – Aeroklub Bydgoski, Aeroklub Pomorski w Toruniu, Aeroklub Kujawski w Inowrocławiu, Aeroklub Grudziądzki, Aeroklub Włocławski, Szkoła Szybowcowa w Fordonie, Wyczynowa Szkoła Szybowcowa Lisie Kąty k/Grudziądza, oraz od 1955 roku Zespół Lotnictwa Sanitarnego w Bydgoszczy. We wszystkich tych ośrodkach dał się poznać jako wybitny fachowiec, niezwykle sumienny i obowiązkowy. Wykonał ponad 850 lotów próbnych i kontrolnych przy ogólnym nalocie 500 godzin.

Poza pracą zawodową czynnie uczestniczył, jako instruktor w powstawaniu kół modelarstwa lotniczego. Jako instruktor prowadził modelarnię lotniczą w Publicznej Średniej Szkole Zawodowej na ulicy Konarskiego, a w latach pięćdziesiątych w Domu Harcerza. W roku 1955 uzyskuje tytuł modelarza I klasy, a w 1956 uprawnienia klasy „mistrzowskiej”

W listopadzie 1970 roku, z powodów zdrowotnych zmuszony był przerwać karierę zawodową, przechodząc na rentę inwalidzką.

Tu zaczyna się następny, równie fascynujący etap w lotniczym życiorysie Tadeusza Nowaka. Wielki społecznik i entuzjasta lotnictwa nie stoi z boku. Wstępuje do Bydgoskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, funkcjonującego od połowy lat sześćdziesiątych przy Aeroklubie Bydgoskim. Praca społeczna również daje wiele satysfakcji. Może przekazywać swoje bogate doświadczenie młodzieży. Z czasem wchodzi w skład Zarządu, początkowo jako wiceprzewodniczący, a następnie jako sekretarz.
Od 1979 roku poświęca cały swój wolny czas prowadzeniu kronik Bydgoskiego Klubu.
„Ktoś to musi robić, inaczej pamięć zaginie …” to motto Jego działań.
A działo się w tym okresie wiele. To dzięki Jego niestrudzonej pracy kronikarza można prześledzić wszystkie dokonania klubu, kolejnie Zjazdy Absolwentów Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich, Powstawanie pomników – symboli lotnictwa w Bydgoszczy. Nie każdy wie, że autorem koncepcji Fordońskiego „Ikara” upamiętniającego Szkołę Szybowcową w Fordonie jest właśnie Tadeusz Nowak. On też był projektantem sztandaru Bydgoskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, tego sztandaru, który skłonił się dziś nad Jego mogiłą.

A moje spotkania z Panem Tadeuszem zaczęły się od fascynacji historią lotnictwa polskiego. Kiedyś poprosił mnie - podczas jednego ze zjazdów – o zaprezentowanie moich zbiorów książek historycznych o lotnictwie. To od Niego uczyłem się metod poznawania historii, nie tej z dokumentów (które są równie ważne), ale tej od ludzi, świadków bezpośrednich mijającego czasu. Ta historia jest nieco inna, niż ta wynikająca z dokumentów. Ale obydwie się doskonale uzupełniają, tworząc niesamowitą atmosferę obcowania z historią.
Poczytywałem sobie za zaszczyt, że mogłem choć w skromnym zakresie (przepisując Jego teksty na komputerze) uczestniczyć w powstawaniu Jego Kronik. A powstało ich ponad 30. Wielkich, tomów o Zjazdach, Kronikarski (nieomal dzień po dniu) zapis działalności Klubu, Życiorysów lotników, poczynając od założyciela Bydgoskiego Klubu Seniorów Lotnictwa płk. pil. Jana Kieżuna, pierwszego Komendanta Szkoły Lotników w Bydgoszczy z roku 1920 i pierwszego Prezesa BKSL – u, Kroniki zmarłych seniorów, Uroczystości pogrzebowych seniorów,
Oryginały kronik zostały przekazane do zbiorów ówczesnego Pomorskiego Muzeum Wojskowego (obecnie Muzeum Wojsk Lądowych) i tam można je oglądać. Część z nich, zeskanowane - można przejrzeć na stronie internetowej Aeroklubu Bydgoskiego, na której to stronie Klub Seniorów ma również swoja „zakładkę” :

Klub seniora | Aeroklub Bydgoski

Kroniki BKSL | Aeroklub Bydgoski

Zapraszam do obejrzenia. Tam dowiedzieć się można wielu wiadomości o bydgoskich seniorach i ich dokonaniach w popularyzacji lotnictwa polskiego.

Lotnictwu pozostał wierny do końca – jak głosi napis na sztandarze Bydgoskiego Klubu Seniorów Lotnictwa
„WIERNI LOTNICTWU POLSKIEMU”


Remigiusz Gadacz.

P.s. Życiorys oczywiście opracowany po analizie Jego „osobistej” Księgi Pamiątkowej, której kopię podarował mi sam autor kilka lat temu.