+ Odpowiedz na ten temat
Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 2 3 4
Pokaż wyniki od 61 do 75 z 75

Temat: Wpływ Torunia na PLB

  1. #61
    Avatar medMatthew
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    EPBY

    Domyślnie

    Artykuł z sobotniego wydania GW:

    Po co nam takie Dwumiasto?

    Nie dajmy sprowadzić naszego miasta o wielowiekowej tradycji i historii wyłącznie do roli wielkiej sypialni. Czas walczyć o swoje, nie oglądając się na sąsiada - pisze nasz czytelnik Leszek Zygmuntowicz.

    Najwyższy czas otwarcie powiedzieć, że koncepcja „Dwumiasta” służy
    tylko interesowi Torunia, który na plecach Bydgoszczy chce wejść do
    ekskluzywnego klubu metropolii. Konieczne jest do tego osłabienie
    naszego miasta, co toruńscy politycy czynią od dłuższego czasu.
    Dodatkowo coraz częściej „mylą się” używając nazwy
    aglomeracja „toruńsko-bydgoska”. Charakterystyczne, iż
    pominięcie „Dwumiasta” przez projekt ustawy wywołało popłoch oraz
    nerwowe reakcje właśnie w Toruniu.

    Pora sobie uświadomić, że z uwagi na zaszłości oraz różnice
    mentalności, a przede wszystkim sprzeczność interesów
    pojecie „Dwumiasto” będzie przez najbliższe kilkadziesiąt lat pustym
    frazesem. Postawy i wypowiedzi pod adresem Bydgoszczy takich osób
    jak Wyrowiński, Filar, Mężydło nie służą wzajemnej współpracy.
    Ciągle słyszymy, że coś nam się nie należy, coś musimy oddać, czegoś
    mamy sobie odmówić. Natomiast drugiej stronie wolno mieć wszystko i
    cały czas żądać jeszcze więcej.

    Przykładów destrukcyjnych działań wobec Bydgoszcz jest mnóstwo. Ot,
    choćby kilka miesięcy temu marszałek Całbecki publicznie sugerował
    konieczność likwidacji Portu Lotniczego. W innych regionach po
    takiej wypowiedzi w ciągu kilku dni przestałaby być marszałkiem. Po
    jakimś czasie z debaty wiceprezydentów w TV dowiedzieliśmy się, że
    Toruń uczynił Bydgoszczy „gest” łaskawie nie likwidując lotniska.
    Nawiasem mówiąc 15 mln dotacji (jałmużny?) na rozwoju Portu jest
    śmiesznie niskie w porównaniu do kwot które otrzymały lotniska w
    innych regionach (Łódź 450 mln, Gdańsk 400 mln, Wrocław ok. 600
    mln).

    Znamienny był też rozdział funduszy EU, gdzie w przeliczeniu na
    głowę Toruń dostał prawie dwa razy więcej niż Bydgoszcz. Toruński –
    podkreślam to słowo – marszałek cały czas zachowuje się tak jakby
    nadał pracował w magistracie grodu Kopernika.

    Bydgoszcz poparła starania Torunia o uzyskanie tytułu Europejskiej
    Stolicy Kultury, postawiła w Fordonie „żegnacz”. Dodatkowo władze
    Bydgoszczy zabierają na posiedzenia Związku Metropolii Polskich
    przedstawicieli Torunia, chociaż wcale tego nie muszą robić. W
    zamian toruńscy politycy PO wystąpili z żądaniami kontroli nad
    audycjami emitowanymi przez bydgoski Ośrodek TVP. W szczególności
    domagają się stworzenia specjalnego stanowiska dyrektora ds.
    programowych, które powinien zajmować z klucza torunianin.

    Na skutek nacisków toruńskich zlikwidowano w Bydgoszczy pocztę
    całodobową przy dworcu PKP. Dziwnym trafem w tym czasie otwartą taką
    w Toruniu. Doprowadzono do sytuacji, gdzie w Bydgoszczy jedna poczta
    całodobowa przypada na 360 tys. mieszkańców, a w Toruniu tylko na
    100 tys. ponieważ są tam teraz czynne dwa punkty.

    W ostatnich tygodniach toruńscy politycy próbowali po cichu załatwić
    sobie Sąd Apelacyjny (podobnie jak kiedyś Centrum Sztuki
    Współczesnej). Kiedy z podobną propozycją wystąpiła Bydgoszcz,
    torunianie widząc nikłe szanse na sukces, zdołali jednak doprowadzić
    do zablokowania całej inicjatywy na zasadzie – „jak ma być w
    Bydgoszczy to lepiej niech nie powstanie wcale”.

    Pora uświadomić sobie, że o ile Toruń samodzielnie nie może zostać
    zakwalifikowany jako metropolia, o tyle Bydgoszcz przy odrobinie
    starań spokojnie może wejść do tego grona. Wbrew temu, co się nam
    wmawia, to nasze miasto posiada najwięcej cech metropolitalnych w
    regionie i żadne zaklęcia tego faktu długo nie zmienią.

    Bydgoszcz – wbrew temu jak chcieliby niektórzy – nie jest zapadłą
    dziurą, ale 8 co do wielkości miastem w kraju. Mamy Port Lotniczy
    położony tylko 4 km od centrum, znajduje się tu Ośrodek Szkoleniowy
    NATO. Bydgoszcz wraz z powiatem wytwarza ponad 60 % przychodu całego
    województwa. Według danych GUS już w 2004 r. nasze miasto skupiało
    47 % studentów, 57% nauczycieli akademickich oraz 48 % profesorów w
    regionie. To w Bydgoszczy znajdują się jedyne w województwie
    uczelnie – techniczna, medyczna i artystyczna.

    Nie dajmy sprowadzić naszego miasta o wielowiekowej tradycji i
    historii wyłącznie do roli wielkiej sypialni. Czas walczyć o swoje
    nie oglądając się na sąsiada, który jest skory do współpracy i
    ustępstw tylko wtedy, gdy jest to dla niego wygodne. Warto wzorować
    się na Wrocławiu i Poznaniu, których władze od dawna prowadzą
    agresywną politykę walki o własne interesy. Efekty są widoczne gołym
    okiem oraz w portfelach mieszkańców tych miast.

    Mój głos nie jest odosobniony. W rozmowach prywatnych wielu
    bydgoskich urzędników, polityków czy naukowców w dużym stopniu
    podziela moje spostrzeżenia. Jednak do tej pory nikt jeszcze nie
    powiedział głośno tego, co prywatnie myśli.

  2. #62
    Avatar KOŁO
    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Bydgoszcz/Limerick

    Domyślnie

    Cytat Napisał medMatthew
    Po co nam takie Dwumiasto?
    Brawo

  3. #63
    Moderator Avatar MaciekK84
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Artykuł całkiem sensowny, przy czym mam 1 drobną uwagę - uczelnie medyczną już nam zabrali Inna sprawa, że uważam iż wspólne działania (choć niekoniecznie ścisła integracja - na dwumiasto za duża odległość) mogłyby być dobre dla wszystkich, ale prowadzone na zdrowych zasadach.
    Pozdrawiam!
    Maciek



  4. #64
    Avatar medMatthew
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    EPBY

    Domyślnie

    Cytat Napisał MaciekK84
    Artykuł całkiem sensowny, przy czym mam 1 drobną uwagę - uczelnie medyczną już nam zabrali
    No tak nie do końca
    Collegium Medicum i wszystkie kliniki, katedry i zakłady oraz dziekanat znajdują się w Bydgoszczy. Zmieniły się jedynie szyldy i pieczątki, bowiem pełna nazwa brzmi teraz Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pamiętam jeszcze moją uczelnię jako Akademię Medyczną... Do dziś ubolewam, że doszło do takowego połączenia. To dzięki naszej dawnej AM, UMK zyskał na prestiżu, bo co to był wcześniej za uniwersytet bez kierunków medycznych... :/

  5. #65

    Zarejestrowany
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Napisał hornet2 Zobacz post
    Toruń jest już udziałowcem PLB i nadal maja z określeniem korzyści z tego wynikajacych.

    madMatthewale ja nie mam kompleksu Torunia aczkolwiek pewne poczucie bycia w cieniu Torunia odczuwam. Będąc na studiach w Rzeszowie to widze i musze dzierżyć pytania w stylu "Bydgoszcz to to obok Torunia??", wyobraźcie sobie taki dialog (autentyczny)
    "XYZ: skąd jesteś
    JA: Z Bydgoszczy
    XYZ: ??
    JA: Kujawsko Pomorskie
    XYZ: Hmm..
    JA: Koło Torunia
    XYZ: A tam!!"

    Pozdrawiam i wracamy do tematu statystyk!
    Przykre to, że studenci ("przyszłość" narodu) mają tak nikłą wiedzę ogólną i nie znają położenia, powiedzmy, 20 największych polskich miast.... a to wiedza ogólna. Każdy powinien ją mieć...

    Cytat Napisał Atco Zobacz post
    Młody człowieku, na szczęście są tacy tytani obiektywizmu jak Ty. Faktycznie dyskusja z taką krynicą wiedzy nie ma sensu. Coż ja mogę wiedzieć, zwłaszcza że nie stać mnie na 4* hotel w Bydgoszczy.

    W rzeczy samej żaden poważny turysta nie przyjedzie do miasta posiadającego zabytki czy unikalną zabudowę. Trewir czy inna Wenecja i tłumy turystów w tychże to fatamorgana. Prawdziwy turysta przyjeżdża obejrzeć wyremontowany bank i stadion lekkoatletyczny.
    Widzisz... ja tu widzę dwie nieścisłości. Jak rozumiem - popełnione nie z braku wiedzy na temat branży turystycznej, lecz raczej spowodowane chęcią szybkiej odpowiedzi.

    1) Wenecja jest złym przykładem. Większość, jak to nazywasz, "turystów" to są tzw. "odwiedzający jednodniowi" - przyjeżdżający do miasta na jeden dzień - autokarem bądź promem (np. z Chorwacji). Takowi "turyści" nie przynoszą miastu właściwie większych korzyści. Tworzą sztuczny tłok i nie zostawiają większej kasy. Z tego co wiem, władze miasta intensywnie myślą nad tym, jak zniechęcić jednodniowych do takich praktyk (zapewne opłaty za wjazd do miasta, z których zwalniać będzie potwierdzona rezerwacja w jednym z hoteli. Jakkolwiek rozumiem tok rozumowania ("w Toruniu jest więcej zabytków wysokiej klasy niż w Bydgoszczy") to już argumentacja jest mało trafiona.

    2) Wyremontowany bank i stadion? Wiem do czego dążysz. Do udowodnienia, iż jedynie na historii można robić kasę w turystyce. Nic bardziej błędnego. Polecam przyjrzenia się stadionom Premier League czy Primera Division. Osobiście znam ludzi, którzy byli w Barcelonie czy w Londynie, żeby zobaczyć stadion. Tak, teraz ja, z pełną świadomością, podaję przykłady w porównaniu z Bydgoszczą czy Toruniem - kosmiczne. Ale skoro podajesz Wenecję - to czuję się usprawiedliwiony mówiąc o takich tuzach jak Barcelona. Z litości nie będę dobijał wywodami na temat turystyki sportowej, kulturalnej, edukacyjnej czy religijnej. Wierz mi - na każdej z nich robi się dobrą kasę. Zabytki historyczne to taki sam pomysł na promocję w branży turystycznej jak wszystko inne. Może być wyznacznikiem atrakcyjności turystycznej, ale wcale nie musi.

    Aha, przykre trochę wypominanie komukolwiek zwracania uwagi na braki w bazie hotelowej, i argumentowanie tym, że "skoro mnie nie stać, to nie musi być - można spać w 2*..." Ano można. Ale, posłużę się Twoją retoryką, jaki "poważny turysta" przyjedzie na dłużej do miasta, w którym nie ma 4-gwiazdkowego hotelu?

    Do tego umówmy się, 4 gwiazdki to nie jest obecnie jakieś och i ach. To jest dobry standard. Czasem pewien wymóg. Jadąc do Irlandii nocuję w lokalnych BB (bo uwielbiam ich koloryt lokalny i powszechną dostępność, a nie niskie ceny), ale już w Londynie biorę 4-gwiazdkowy hotel całkiem przy Victorii. Bo wszędzie blisko i wiem czego się spodziewać po tej sieci... a gdy swego czasu w miarę często bywałem w Kairze, to mieszkałem w 5-gwiazdkowym Hiltonie...

    Reasumując: Toruń ma zabytki, ale nie ma absolutnie żadnej poważnej bazy, by wykorzystać to, co ma. Bydgoszcz zabytków (a już według mnie atmosfery starówki) nie ma praktycznie żadnych, ale wydaje mi się, że komuś zaczyna zależeć na ściąganiu imprez (różnorakich) do miasta (zaczynając do lekkoatletycznych mistrzostw świata). Zamiast się kłócić kto ma czego więcej - stworzyć warunki do rozwoju. Bo w Toruniu NIE będzie dobrych hoteli, dopóki nie będzie zapotrzebowania (sorry, wolny rynek - nie ma popytu, nie ma podaży) i dopóki nikogo nie będzie interesować promocja Torunia jako miejsca historycznego a Bydzi jako imprezowego - port lotniczy będzie służył mieszkańcom regionu jako okienko na świat zmywaka i winobrania (przepraszam za skrót myślowy).

    Rozpisałem się, trochę nie na temat.
    Ostatnio edytowane przez MaciekK84 ; 07-01-2010 o 18:19 Powód: scalenie

  6. #66

    Zarejestrowany
    Jan 2010
    Skąd
    epto

    Domyślnie

    Wstyd Panowie,że na ogólnopolskim forum opisujecie swoje bydgoskie fobie,kolegów pilotów w Bydgoszczy i nigdy nie rozważaliśmy które miasto jest ważniejsze i skąd pochodzi marszałek województwa....dla nas najważniejsze jest lotnictwo....dla was widocznie nie....proponuje wam zapisać się do towarzystwa przyjaciół bydgoszczy(świadomie napisałem z małych liter) i stawianie kolejnych banerów w Warszawie opisujących nasze super relacje między Toruniem a Bydgoszczą

    Moderatora zaś proszę zaś o zakończenie tego niechlubnego wątku,bo nie ma w nim nic o lotnictwie,a chluby w środowisku też nam takie kłótnie nie przyniosą

  7. #67
    Moderator Avatar MaciekK84
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Cytat Napisał longboy Zobacz post
    proponuje wam zapisać się do towarzystwa przyjaciół bydgoszczy(świadomie napisałem z małych liter)
    No i sam sobie świadectwo wystawiasz. W tym wątku nie ma fobii tylko fakty i ich w miarę racjonalna ocena, do której każdy forumowicz ma prawo. Masz zdanie przeciwne? Uzasadnij-od tego jest forum dyskusyjne. Ale takie jest teraz modne podejście-zamiast rzeczowej dyskusji cicho sza. Ale jako moderator informuję, że wątku nie zamknę, bo podstaw ku temu nie ma.
    Pozdrawiam!
    Maciek



  8. #68

    Zarejestrowany
    Nov 2008
    Skąd
    SOLEC KUJAWSKI

    Domyślnie

    Smiesza mnie takie komentarze... co do tych plakatow wywieszonych w Warszawie jesli sa dla ciebie obrazliwe bo ktos podaje ile jakie miasto ma mieszkancow na podstawie danych GUSa to ja juz nie wiem co mieszkancow Torunia nie obrazi... Jesli akcja jest dla was malo zrozumiana to na stronie "milosnikow miasta Bydgoszcz" mozesz sobie przeczytac o przeslaniu... glownie chodzi o to ze wiekszosc ludzi ma tak mala wiedze geograficzna ze nie zdaje sobie sprawy ktore miasto jest wieksze... a to ze plakaty rozwieszone byly przed urzedami mialo wzbogacic wiedze tych co tym krajem kieruja i o tym zapominaja. Nie widze w tym plakacie nic obrazliwego... a plakaty wyborcze ktore Torun wyemitowal aby zachecic do glosowania to dopiero powinien byc wstyd i lekka przesada bo byly lekko obrazliwe i nikt z Bydgoszczy nie czul sie oburzony.

  9. #69

    Zarejestrowany
    Jan 2010
    Skąd
    epto

    Domyślnie

    Co ma colegium medicum i jakieś wyborcze ględzenie do spraw związanych z lotnictwem wiecie chyba tylko wy......proponuje dla pewnosci....zwincie nam pasy i powiększcie CTR na wschód aż do Sierpca...od grund do nieskończoność, wtedy ten straszny Torun nie bedzie wam zagrażał

  10. #70
    Moderator Avatar MaciekK84
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    Bydgoszcz

    Domyślnie

    Rozważane było tło wpływu władz z Torunia na nasze lotnisko, czyli ogólne układy na szczeblu administracji itd. A akurat zrobienie z niezależnie działającej Akademii Medycznej obecnego tworu jakim jest CM UMK jest absurdem. To tak, jakby Wasz UMK przekształcono w wydział jakiś powiedzmy Uniwersytetu Warszawskiego. A co do CTRu - daruj Waść, nie wypisuj bredni.
    Pozdrawiam!
    Maciek



  11. #71

    Zarejestrowany
    Feb 2007
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Pozna?skie uczelnie jak Sorbona? To mo?liwe

    Łączenie się uczelni jest jakimś kierunkiem, w którym podąża szkolnictwo wyższe. Czy słusznym? Nie mnie oceniać. Nie demonizowałbym faktu, że akurat Uniwersytet z Torunia wchłonął uczelnię bygdoską.

    Co zaś do kłótni i szczenięcych przepychanek Bydgoszczan i Torunian/ Gorzowian i Zielonogórzan/ Ostrowian i Kaliszan itp. to jest to dziecinada. I to bez względu czy na poziomie forum, sesji sejmiku wojewódzkiego czy kolejki w mięsnym.

  12. #72
    Avatar Expat
    Zarejestrowany
    Apr 2007
    Skąd
    OXF/LCJ

    Domyślnie

    Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze do tej dyskusji ponieważ ostatnio miałem przyjemność porozmawiać sobie w samolocie z parą Anglików wracających właśnie z Polski do domu .
    Przylecieli do Bydgoszczy na zaproszenie swoich kolegów z pracy i mieli zamiar trochę poimprezować , zrobić zakupy i zapoznać się z polską srogą zimą . Generalnie z Bydgoszczy zapamiętają jedynie maski przeciwgazowe ,które znaleźli w hotelu bodajże ,Chemik . Po dwóch dobach uciekli dzięki namowom tych samych znajomych do Torunia i ich wrażenia zupełnie się odmieniły . Wspominali ładne , dość zadbane miasto ,które z przyjemnością zwiedzali pomimo nieakceptowalnej dla przeciętnego Anglika pogody . Spędzili kolejne 2 doby w Łodzi ,gdzie przy okazji zrobili zakupy i stamtąd odlecieli na wyspy . To tak w wielkim skrócie .
    Dlaczego to piszę ...ano dlatego że wydaje mi się ,że zamiast wieszać wzajemnie na sobie psy ,powinniście ( samorządy ) promować się wzajemnie . Bydgoszcz ( tak jak i moja Łódź ) nie rzuca na kolana przeciętnego turysty ale może być dobrym miejscem na dowożenie ich do Torunia ,zaś Toruń na każdym kroku powinien z tych samych powodów promować bydgoskie lotnisko .
    Pewnie to utopia co ?
    Biznes i tak skorzysta z Okęcia i nie ma co się łudzić że nagle pokocha FR .
    FR wozi emigrację zarobkową , trochę angoli szukających taniego alko i zabawy i brytyjskich ,tanich turystów chcących za parę groszy pozwiedzać Europę . Pierwsi znajdą się wszędzie , drudzy wybiorą większe miasto a Ci trzeci to właśnie jest kąsek o który powinniście powalczyć ...wspólnie
    Deus ex machina

  13. #73
    Avatar medMatthew
    Zarejestrowany
    Jan 2007
    Skąd
    EPBY

    Domyślnie

    Przykładów odnośnie turystów zza granicy, którym bardziej podoba się Bydgoszcz albo Toruń, można by zapewne mnożyć i mnożyć. Ja również mógłbym przytoczyć wiele sytuacji, gdzie właśnie obcokrajowcy z zachodniej Europy bądź dalekiej Azji itp. po zwiedzeniu naszego regionu – będąc zarówno w Bydgoszczy jak i Toruniu – stwierdzali, że to właśnie Bydgoszcz - pod wieloma względami – podoba im się bardziej. Jak to mówią ‘De gustibus non est disputandum’, a turysta tyryście nie równy – każdy lubi to co lubi, a sprowadzenie turystyki – w szerokim tego słowa znaczeniu – tylko do historii (w sensie zabytków) jest jedynie przejawem braku rozumienia tego słowa i stereotypem.
    Natomiast co się tyczy wzajemnego „wieszania psów”, to trzeba być bardzo "ślepym" i nieobiektywnym, sugerując, że wina leży po obu stronach. Niby się mówi, że „kij ma zawsze dwa końce”, ale niestety nie w tym przypadku…

    Pozdrawiam!

  14. #74

    Zarejestrowany
    Jan 2010
    Skąd
    Polska

    Domyślnie

    Moj znajomy z Koeln byl wlasnie przed dwoma tygodniami w Bydgoszczy i Toruniu. Bydgoszcz bardzo sie jemu podobala, sczczegolnie Brda i Wyspa Mlynska. Torun zapamietal przede wszystkim z niezliczonej ilosci psich odchodow na prawie kazdym kroku. W tym przypadku potrzebna byla nie tylko maska gazowa ale takze buty gumowe. Dla niego tego typu "atrakcje" torunskie sa powodem, azeby wiecej tam nie zagladac, pomijajac dodatkowo ze tak chwalone "swiatowe zabytki budownictwa" znajduje w Niemczech na kazdym kroku, i nikomu nie przyszlo do glowy zeby zaraz z tego powodu oglaszac sie eropejska stlica kultury. Wiecej skromnosci torunianie, bo nie jestescie pepkiem swiata, moze tylko pepkiem powiatu torunskiego.

  15. #75

    Zarejestrowany
    Nov 2008
    Skąd
    SOLEC KUJAWSKI

    Domyślnie

    Wszystko kwestia gustu. Ja ostatnio udowodnilem znajomym z Torunia ze Bydgoszcz nie ma sie czego wstydzic i przygotowalem im taki program wycieczki ze na koniec zastanawiali sie czy to aby na pewno Bydgoszcz bo byli w szoku ze poza Starym Rynkiem jest cos takiego jak magiczna Wyspa Mlynska i co wazniejsze Secesyjna Bydgoszcz. Nigdy o tym nie slyszeli a stwierdzili ze te parki i secesyjne kamienice sa swietne. Teraz juz mi nie docinaja ze nie mamy zabytkow. Kumpel z Bostonu ktory do mnie przylecial tez stwierdzil ze nie widzi roznicy miedzy Toruniem a Bydgoszcza, poprostu dwie rozne architektury ale w Bydzi wiecej klubow a nie pubow z mozliwoscia tanczenia itd. A ze mieszka w Stanach to jego poglad na turystyke jest zupelnie inny i bardziej sobie cenil pole golfowe w myslu, mozliwosc obejrzenia meczu Polska-Finlandia w siate, czy podrozy naszym Slonecznikiem po Brdzie. Kamienice chyba najmniej go interesowaly

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 2 3 4

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów