Nie przejmować się docinkami, no chyba że tymi "ortograficznymi"
Gdy odważyłem się po raz pierwszy pokazać swoje zdjęcie na pewnym portalu zdjęciowym (nie związane z lotnictwem) - narciarz wodny podczas ewolucji - "znawcy" fotografii zaatakowali mnie, że kadr nie taki, zbyt mocno wyostrzone / za mało wyostrzone (zdania uczonych były podzielone w tym względzie), krzywy horyzont ... totalny dół.
Jednemu z tych "znawców" odpisałem, że nie zna się zupełnie na fotografii, bo ten krzywy horyzont, to tak w ogóle wcale nie jest krzywy, tylko zdjęcie było zrobione na jeziorze dla "narciarzy zjazdowych". Komentarz uzyskał miano "komentarza roku".
Tak więc nie przejmować się krytycznymi uwagami, przyjmować je z pokorą i odrobiną humoru, a doświadczenie przyjdzie z czasem. Nauczysz się kadrować samoloty już w momencie naciśnięcia spustu migawki, wychwycisz ten element samolotu, którego inni wcale nie dostrzegają i to będzie To zdjęcie. Na kilkanaście tysięcy zdjęć samolotów zrobionych przez 30 lat mojej pracy w lotnictwie, tak naprawdę podoba mi się tylko kilkadziesiąt. Ale do nich wracam z wielkim sentymentem. Kiedyś trzy dni czekałem na schronohangarze naszego lotniska bo dowiedziałem się, że mają przylecieć do Bydgoszczy kasowane w Powidzu samoloty Su-20. Pogoda była kiepska, i ciągle lot był odkładany, przylecą w południe, po południu, pod wieczór, dziś nie przylecą, może jutro. Jutro kanapki i na lotnisko .... Przylecieli w trzecim dniu, zrobiłem wówczas 7 negatywów zdjęć, ale to jedno zdjęcie to było to: Przelot pięciu samolotów w szyku na wysokości kilku metrów nad pasem naszego lotniska, a ja na hangarze stałem wyżej od nich. Oczywiście inne fotografie też są udane, stanowią cenny zbiór samolotów, których JUŻ NIE MA
ale to jedno ... dla niego warto było poświęcić te trzy dni
Innym razem, kilka lat temu, całkowite zaćmienie słońca. Zrobić zdjęcie zaćmienia - nic prostszego. Obiektyw na słońce i pstryk - już jest. Ale żeby to było TO JEDNO JEDYNE ZDJĘCIE - tu już trzeba było wymyślić coś niepowtarzalnego. A że praca na lotnisku sprzyja - poprosiłem kolegę - jeśli chcesz mieć fajne zdjęcie - to musisz mi "pozować"
Z tego powodu zorganizowano w Aeroklubie specjalne loty, a ja stojąc z aparatem (ZENIT - kto jeszcze pamięta takie aparaty) w jednej ręce i mikrofonem radiostacji w drugiej naprowadzałem go w powietrzu na "zachodzące" słońce. Czas płynął szybko, jeden nalot nieudany, odejdź "na drugi krąg". ... Kilkanaście pstryknięć na różnych parametrach naświetlenia (w "Zenicie" nie było zielonego kwadracika automatu) i JEDNO JEDYNE UJĘCIE - samolot wlatujący w słońce które jest zasłaniane przez księżyc.
Z czasem wszystko pójdzie dobrze, Nie każdy ma możliwość podejść blisko do samolotu i zrobić zdjęcie. A zrobić zdjęcie zza płotu, to dopiero sztuka![]()
Gdy słucham (czytam) opowieści lub anegdoty pokroju tych powyższych w wydaniu Remigiusza, to utwierdzam się w przekonaniu, że kiedyś to były "całkowicie inne czasy"... także pod kątem okazji do wykonania wyjątkowych fotografii. Wydaje mi się, że okazji do spektakularnych zdjęć obecnie jakby mniej, zwłaszcza kiedy nie jest się "insajderem". I można nie wiadomo jak szlifować swój warsztat, jak dopieszczać zdjęcia w postprocesie, jak wiele jeździć po bazach, to nigdy nie będzie się miało ujętego kosiaka 5 suktyle tytułem refleksji pt. "Dobrze to już było"
do miłego!
Maksymilian
Zastanawiam się dlaczego nie podkreśliło mi błędu. Teraz chętnie skorzystał bym z edycji posta ale już nie uraczę takiej funkcji![]()
Nie martw się...Koledzy na forum nie zwracają Tobie na to uwagi, aby w ten sposób jakoś Ciebie ograniczyć, czy też zniechęcić, a wręcz przeciwnie. Wystarczy po napisaniu jeszcze raz przeczytać swoją wypowiedź, sprawdzić, czy jest ona spójna i poprawna ortograficznie, żeby potem nie powstawały takie OT
.To forum odwiedza duża rzesza ludzi..Warto pokazać się z jak najlepszej strony, nie tylko pod względem lotnictwa, ale także innych aspektów
..
Dołączam się do pytania i prośby.
Nikon D7000 + Nikod D5000 + NIKON ACTION EX 16x50+Nikkor AF-S DX 18-105mm VR+ Nikkor 70-300mm f/4.5-5.6G VR
Pozdrawiam.
Z różnych względów ograniczam publikację fotografii w serwisach internetowych.
Jeśli ktoś sobie życzy, mogę podesłać na pocztę.
Mój adres remigadacz@wp.pl
Pozdrawiam i przepraszam, że tylko w taki sposób.
Zakładki