Antek juz nie jest mieszkancem Pobiednika zostal sprzedany wlascicielowi sterowca allegro.
Prawdopodobnie z tego powodu http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.ht...1202411699.558
Mieszkaniec Aeroklubowego podkrakowskiego lotniska:
Aeroklub Krakowski - AN2 - SP-EGB
http://www.jetphotos.net/viewphoto.p...999704&nseq=29
Antek juz nie jest mieszkancem Pobiednika zostal sprzedany wlascicielowi sterowca allegro.
Prawdopodobnie z tego powodu http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.ht...1202411699.558
Jakie samoloty pozostały w AK?
Obawiam sie, że to może być koniec aeroklubu, jeśli wyrok sie uprawomocni...
wielka szkoda
2 cessny, 3 zliny(142, 42, 526), gawron, wilga + szybowce o ile sie myle prosze poprawic.Zamieszczone przez markez
Aeroklub zniknie z Krakowa?
Tereny w Pobiedniku Wielkim mogą zostać sprzedane za marne grosze. Lotnicy boją się, że ich tradycja zginie FOT. LESZEK RADECKI
W tym roku Aeroklub Krakowski, jeden z najstarszych i największych w Polsce, obchodzi 80-lecie istnienia. Na maj zaplanowano m.in. otwarte dla publiczności zawody szybowcowe i samolotowe. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że do tego czasu tereny Aeroklubu i jego samoloty zajmie komornik. Ważnemu ośrodkowi lotnictwa sportowego grozi zupełna likwidacja.
Krakowski aeroklub powstał w 1928 roku jako drugi w Polsce. Jego piloci odnosili ogólnopolskie sukcesy - wygrywali zawody na konstruowanych przez siebie samolotach RWD. Po wojnie klub odnowił działalność: od 1952 roku działa na obecnym miejscu - w podkrakowskim Pobiedniku Wielkim. W 1977 r. krakowscy piloci wywalczyli tytuł wicemistrza świata.
Tu także trenują lotnicy z klanu Wieczorków, którzy w sumie zdobyli 96 medali na mistrzostwach świata i Europy. Obecnie Aeroklub Krakowski liczy 300 członków i należy do najlepszych w kraju. Piloci obawiają się jednak, że wydany w ubiegły czwartek wyrok sądu, doprowadzi do jego zagłady. Sąd Okręgowy w Krakowie zdecydował bowiem o wypłaceniu przez stowarzyszenie Aeroklub Krakowski odszkodowania i zadośćuczynienia pilotowi, który uległ wypadkowi w 2001 r. Suma odszkodowania i zadośćuczynienia to 790 tys. zł (wraz z odsetkami ok.1,2 mln zł) i 12 tys. zł miesięcznie dożywotniej renty.
Samolot, pilotowany przez ówczesnego dyrektora aeroklubu Janusza Cz., zahaczył przy starcie kołami o bramę wjazdową i ogrodzenie prywatnej posesji, a następnie runął na ziemię podwoziem do góry. Na miejscu zginął 29letni pilot. Drugi - Sławomir M. - złamał kręgosłup. Obie ofiary były podczas lotu pasażerami samolotu. Sąd uznał, że za wypadek winę ponosi pilotujący samolot były dyrektor Janusz Cz. Został prawomocnie skazany na cztery lata więzienia. Odszkodowanie sparaliżowanemu pilotowi ma płacić klub.
Ten jednak nie ma na to pieniędzy. - Jesteśmy stowarzyszeniem, a nie firmą. Nie mamy tak wielkich sum - mówi Mirosław Dura, prezes zarządu Aeroklubu. Lotnikom nie pozostało nic innego, jak sprzedać samoloty i liczący 150 ha teren lotniska. Maszyny są warte ok. miliona złotych. Natomiast bardzo trudno oszacować, ile pieniędzy można uzyskać ze sprzedaży lotniska. Dura tłumaczy, że cały zysk z działalności gospodarczej stowarzyszenie przeznacza na działalność statutową, m.in. sekcję modelarstwa, sekcję szybowcową, szkolenie młodych pilotów i udostępnianie kadrze narodowej swoich maszyn do treningów.
- Gdy komornik wyegzekwuje należność, cały wieloletni dorobek pilotów i pasjonatów lotnictwa przestanie istnieć - załamuje ręce. Rzecznik Aeroklubu Polskiego podkreśla natomiast, że decyzja sądu jest precedensem w historii polskiego lotnictwa. - Byłoby wielką szkodą dla całego polskiego lotnictwa, gdyby klub przestał istnieć - ubolewa Mariusz Adamski. Zadeklarował, że przypadek krakowski spowoduje zmiany w prawie.
- Chcemy, by na podobieństwo państw zachodnich pasażerowie podpisywali oświadczenia, że w razie wypadku nie będą dochodzić roszczeń - mówi. - To pozwala uniknąć sytuacji zlicytowania obiektów za bezcen. Aeroklub Polski będzie lobbował w tej sprawie w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, który przygotowuje ustawy w tym zakresie. W ULC usłyszeliśmy obietnicę, że sprawa zostanie rozpatrzona. Tymczasem lotnicy z Krakowa nie powiedzieli ostatniego słowa. - Będziemy się odwoływać od wyroku - zapowiadają.
Marta Paluch - POLSKA Gazeta Krakowska
http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/817438.html
W sobotę 18-go maja odwiedziłem aeroklub. Kolega "woził" skoczków: na Pasternik i wykonał dwa zrzuty nad Pobiednikiem. Czwartego zrzutu już nie było, bo pogoda pokrzyżowała plany, niestety (zbliżał się deszcz i zaczęło mocno wiać).
Przy okazji zrobiłem parę fotek samolotów "mieszkających" na Pobiedniku.
3Xtrim 550 Trainer, SP-YTM
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6255012
PZL-Okecie 101A Gawron, SP-CKF
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6255013
Reims-Cessna F150G, SP-EGR
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6255014
cd.
Antonov An-2T, SP-EGB - pozdrowionka dla Pilota![]()
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6258597
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6262202
Aeroprakt A22 Foxbat, SP-SYSG
http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6258598
Mogles wejsc do hangaru szybowcowego - tego drugiego jest tam samolot amfibia.
Dzięki za info - następnym razem zaglądne i tam.
Ja też mam fotkę ale z dnia 06.06.2008 AN2 SP-EGB z 2500 metrów jak wysiadałem nad PobiednikiemZamieszczone przez Staford
http://www.skuter.livenet.pl/SKOKI06...s/DSC02423.jpg
Byc moze widzielismy sie na Pobiedniku akurat w tym dniu latalem czy to nie byly loty w tandemie z niepelnosprawnymi ?.
Od dzisiaj do niedzieli odbywaja sie zawody balonowe "Otwarte niebo nad Europa" lub jakos tak
a od 19.06 - 22.06 2008 ZAWODY SAMOLOTOWE czyli 46 LOT POŁUDNIOWO-ZACHODNIEJ POLSKI
zgrupowanie kadry ma byc od 16
Witam - tak to były skoki z niepełnosprawnymi i rzeczywiście chyba się spotkaliśmy w sekretariacie...pozdrawiam
w sekretariacie raczej nie moze w barze![]()
w sekretariacie to chodzimy niby cos zalatwic a faktycznie rzucic okiem na Anie czyli nasza sekretarke
Celność lądowania http://lotniczapolska.pl/Celnosc-w-P...4377?&pg=1#gal
mam pytanie: jak można dojechać z centrum krakowa do pobiednika? nie mogę jakoś wygrzebać sensownego połączenia... byłabym wdzięczna za podpowiedź![]()
Z Dworca Głównego jedziesz tramwajem nr 15 aż do pętli Pleszów i stamtąd autobus 161. Wysiadasz na przystanku na żądanie- Cło, następnie idziesz wzdłuż drogi, po lewej stronie będziesz mijać bar Janosik.
Jakieś 5 minut i jesteś na miejscu. Niestety bardzo długo trwa dojazd w ten sposób i jest bardzo niewygodny. Dlatego nie jedz tak jak napisałem
Drugi sposób. Z dworca autobusowego na Czyżynach, jeździ taki zielony "miejski" autobus.
Dojeżdża bezpośrednio na przystanek Cło. Niestety z tego co wiem nie ma żadnej strony na której jest jego rozkład, na przystankach też się z nim nie spotkałem.Ja jeżdżę nim z Palcu Centralnego, przychodzę na przystanek i czekam. Nie jeździ rzadziej niż co pół godziny. Najszybciej dostaniesz się właśnie w ten sposóbPodobno z Dworca Głównego jeżdżą jakieś busy, ale ja z nich nie korzystałem.
Ostatnio edytowane przez Flyer ; 09-03-2009 o 19:54
Serdeczne dzięki! Wybieram się dopytać o szkolenie, może w końcu uda mi się w tym roku...
Z centrum obok dworca głównego busy na Pobiednik mają pierwszy przystanek na przeciwko UE czyli Uniwersytetu Ekonomicznego z ulicy Rakowieckiej obok kościoła (boczna uliczka - parking )linia Trans-Bus Linia Kraków- Chobot.
Wysiadasz na przystanku Cło zapytasz sie kierowcy.
Z tego co wiem szkolenie teoretyczne samolotowe szybowcowe i ultra juz jest od 2 lub 3 tygodni.
Cena biletu 4 zł. Gdy nie ma korków dojazd z centrum ok 30 min.
Z Nowego Sącza nie lepiej do Łososiny ?.
Ostatnio edytowane przez wrzesinski1 ; 09-03-2009 o 20:51
Zakładki