... jeszcze przed pólnocą... hehe kiedyś była piosenka i w sumie mi się to skojarzyło, bo temat ten w wydaniu aeroklubowym niewiele sie zmienił.

Chodzi mi głownie tu o doświadczenia z tankowania na obcych lotniskach aeroklubowych, latajac tez samolotem aeroklubowym.

W naszym kraju wiadomo co aeroklub to obyczaj, dlatego tez załozylem taki watek, zeby przedyskutowac, gdzie daja zatankować na przelocie (oczywiscie za $$$), gdzie nie, a gdzie licza sobie z akcyza, gdzie nie itp. Dodatkowo jakie sa ceny.

Szczerze mowiac to interesuje mnie tu glownie zachodnia Polska (Leszno, Lubuski, Zerniki) gdzie chcialbym wykonac pare lotow ze wschodniej polski i prawdopodobnie bede zmuszony zatankować , ale watek moze byc ogolny.

Pozdrawiam i czekam na odp. jak to jest w waszych aeroklubach