Strona 1 z 9 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 163
Like Tree2Likes

Wątek: Podyskutujmy o IEG: rozwój, połączenia, inwestycje - opinie i uwagi

  1. #1
    mg84
    Goście

    Domyślnie Podyskutujmy o IEG: rozwój, połączenia, inwestycje - opinie i uwagi


    Polecamy

    Ja cieszę się że jest chociaż Sprint Air i kibicuję mocno aby pojawiły się kolejne połączenia (np. Gdańsk, Kraków + miasta Europy Zach. ) a także chartery Poczekamy i zobaczymy jak będzie
     

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Gdańsk? Kraków?? Kto miałby latać skoro do Warszawy lata garstka ludzi? Takie połączenia ledwo dają radę między największymi polskimi miastami (WRO-GDN GDN-KRK), a co dopiero w Babimoście? To są pomysły od czapy.
     

  3. #3
    mg84
    Goście

    Domyślnie

    Od czapy... hehe co za tekst phiiii...

    Mówię o przyszłości i to wcale nie bliskiej skoro mamy tylko sprintair po połowie roku pustki... i jak tu z pesymistycznym podejściem coś zrobić? Najlepiej od razu powiedzieć - to się nic nie opłaca - zamknąć , wysadzić , "olać"... KATASTROFA...

    Może lepiej wybudować ze 2 stadiony dla pseudo-reprezentacji hehe , która nie potrafi kopnąć dobrze piłki hehe
     

  4. #4
    Awatar orzuk

    Dołączył
    Oct 2008
    Mieszka w
    IEG/EPZG

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zasieki1 Zobacz posta
    Gdańsk? Kraków?? Kto miałby latać skoro do Warszawy lata garstka ludzi? Takie połączenia ledwo dają radę między największymi polskimi miastami (WRO-GDN GDN-KRK), a co dopiero w Babimoście? To są pomysły od czapy.

    Akurat te połączenia co napisałeś to chybiony traf. Na małym ATR latają komplety, szczególnie GDN-KRK. Wszystko to kwestia dobrej informacji i promocji, która w przypadku tras Eurolotu była intensywana i jak widać skuteczna. Podobnie ze sprintem do IEG, load factor jest naprawdę niezły, regularność znakomita, szczególnie w porównaniu z jettą..
    Ostatnio edytowane przez macieju ; 01-08-2011 o 15:21 Powód: ort.
     

  5. #5
    mg84
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez orzuk Zobacz posta
    akurat te połączenia co napisałeś to chybiony traf. Na małym ATR latają komplety, szczególnie GDN-KRK. Wszystko to kwestia dobrej informacji i promocji, która w przypadku tras Eurolotu była intensywana i jak widać skuteczna. Podobnie ze sprintem do IEG, load factor jest naprawdę niezły, regularność znakomita, szczególnie w porównaniu z jettą..

    Właśnie!!! W ATR mają prawie komplety ponoć i oby tak dalej
     

  6. #6

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez orzuk Zobacz posta
    Akurat te połączenia co napisałeś to chybiony traf. Na małym ATR latają komplety, szczególnie GDN-KRK. Wszystko to kwestia dobrej informacji i promocji, która w przypadku tras Eurolotu była intensywana i jak widać skuteczna. Podobnie ze sprintem do IEG, load factor jest naprawdę niezły, regularność znakomita, szczególnie w porównaniu z jettą..
    Zgoda. Zwrócę jednak uwagę na to, że to któreś już tam podejście do tych tras. Poprzednie nie były takie udane. Po drugie nie uważam, że połączenie między największymi polskimi miastami ATRami raz/dwa razy dziennie to powód do odgrywania fanfar. Ja wiem, że skala nie ta, ale popatrzmy na ruch między miastami w Hiszpanii (BCN-MAD to samolot bodaj co 20 minut) czy w Niemczech. Dodatkowo wziąwszy pod uwagę stan naszych dróg i ofertę PKP z Gdańska do Krakowa powinien latać A320 kilka razy dziennie. Nie narzekam na siłę na to co się dzieje w Babimoście. Uważam jednak, że pomysł połączeń do Krakowa czy Gdańska to jest kolejna oferta dla nikogo. W każdym wywiadzie z pseudofachowcami z Urzędu Marszałkowskiego słyszę o pomyśle połączenia z Berlinem. Ci fachowcy nie zadali sobie nawet trudu sprawdzenia czy Berlin jest hubem Lufy. Podejrzewam, że decyzję podejmują bez konsultacji z jakimikolwiek autorytetami czy znawcami dziedziny. To jest smutne. Połączenia tak, ale jeśli są możliwe tylko za dopłatą, to niech to będą połączenia, z których skorzystamy. Do Gdańska czy do Krakowa poleci tyle samo ludzi co do Drezna, czyli nikt...
     

  7. #7
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Porownanie z Hiszpania lub Niemcami ,to kula w plot. Polska ,to kraj,gdzie statystycznie prawie polowa mieszka w nedzy. To kto ma latac?? Taki ATR ,to juz sukces i kropelka,co drazy skale. Dobre i to na poczatek
    Come on Arsenal--))
     

  8. #8

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Dlatego podkreśliłem, że to nie ta skala. Jednak porównując PKB na mieszkańca w Hiszpanii i w Polsce i odliczając znaczący ruch turystyczny, to i tak te proporcje są mocno zachwiane. Ja wiem, że jesteśmy lotniczym trzecim światem, ale (jak znowu podkreślam) jeśli mamy płacić publicznymi pieniędzmi za połączenia, to na Boga, zróbmy to chociaż z głową, a nie według zasady "latajmy do Berlina, bo tam jest fajnie".

    BTW to z kim mamy się porównywać? Z Mołdawią, Tadżykistanem czy Erytreą? Jak równać to w górę.
     

  9. #9
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Moldawia jest OK Niedlugo sie na boisku porownamy
    Come on Arsenal--))
     

  10. #10
    mg84
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zasieki1 Zobacz posta
    ...ale (jak znowu podkreślam) jeśli mamy płacić publicznymi pieniędzmi za połączenia, to na Boga, zróbmy to chociaż z głową, a nie według zasady "latajmy do Berlina, bo tam jest fajnie".

    Może jakaś ciekawa propozycja ? Skoro wszystko jest beee... ( i nie mówię tu o Berlinie bo to przy tej odległości i niebawe nowej A2 byłoby bez sensu...)
     

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Najpierw szanowni zwolennicy latania za nie swoje pieniądze to po pierwsze zróbcie porządną kampanię lotniczą, po drugie ilu z was jest w stanie zapłacić więcej i nie mówię tu o symbolicznych kwotach za lot samolotem niż za bilet PKP lub przejazd samochodem, po trzecie LF o niczym nie świadczy, gdyby był popyt (nie mówię tu o entuzjastach latania) to byłaby i podaż. A najpierw to może sprawdźcie jak wygląda system tzw. delegacji po Polsce i nie mówię tu o małych firmach gdzie właściciel / szef to uważa że samolot to tylko na wakacje ale o dużych polskich firmach, gdzie pracownik nie będący dyrektorem nie ma prawa latać a ma obowiązek jeździć autem lub pociągiem z noclegiem, ze względów zawodowych nie mogę wymienić nazw tych firm.
     

  12. #12

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Polska

    Domyślnie

    Swoje propozycje podawałem już ze 20 razy. Na początek Londyn, może Dublin ze 2 razy w tygodniu. Pewnie bez kolosalnych dopłat i inwestycji w ILSa się nie obejdzie. Koniecznie porozmawiałbym z biurami podróży. Co roku przybywa Polaków latających na wczasy zagranicę. Ale jak widzę, że na spotkaniu u marszałka pojawiają się 3 osoby, to sam nie wiem co o tym myśleć. Mam wrażenie, że władze spółki lotniskowej łudzą się, że mają do zaoferowania świetny produkt: "Oto lotnisko!! Bierzcie i korzystajcie z niego wszyscy". Jednak to nie takie proste. Jeśli touroperatorzy nie są skorzy do rozmów, to może pogadać bezpośrednio z Enterem, Yesem czy innym Small Planet i zaoferować im dopłatę pod warunkiem operowania z IEG. Przynajmniej na początku. Nie wiem jak to się robi, mi za to nie płacą, więc nie muszę wiedzieć. Ale skoro Lubuszanie latają z Berlina, Poznania i Wrocławia to dlaczego nie mieliby latać z Babimostu?
     

  13. #13
    mg84
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lukasz Zobacz posta
    Najpierw szanowni zwolennicy latania za nie swoje pieniądze to po pierwsze zróbcie porządną kampanię lotniczą, po drugie ilu z was jest w stanie zapłacić więcej i nie mówię tu o symbolicznych kwotach za lot samolotem niż za bilet PKP lub przejazd samochodem, po trzecie LF o niczym nie świadczy, gdyby był popyt (nie mówię tu o entuzjastach latania) to byłaby i podaż. A najpierw to może sprawdźcie jak wygląda system tzw. delegacji po Polsce i nie mówię tu o małych firmach gdzie właściciel / szef to uważa że samolot to tylko na wakacje ale o dużych polskich firmach, gdzie pracownik nie będący dyrektorem nie ma prawa latać a ma obowiązek jeździć autem lub pociągiem z noclegiem, ze względów zawodowych nie mogę wymienić nazw tych firm.
    PKP Intercity - coś ponad 150zl do Warszawy ze Świebodzina (podobna odległość)

    SprintAir - 149zł do WAW

    Czas: 3h 40min PKP - 1h10min SprintAir...

    do auta bez porównania - czysta ekonomia nie mówiąc o wygodzie...
    Jakieś pytania?...

    Co do Kampanii - zwróć się do UM, ja tu tylko jestem szczęśliwym użytkownikiem połączenia IEG-WAW-IEG

    Ja jestem skłonny zapłacić i już to robię, więc uwierz chętnych na taki bilet jest troszkę... (nawet gdyby było więcej jest trochę ludzi skłonnych zaoszczędzić swój czas, który dziś staje się coraz bardziej cenny...)
     

  14. #14
    mg84
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zasieki1 Zobacz posta
    Swoje propozycje podawałem już ze 20 razy. Na początek Londyn, może Dublin ze 2 razy w tygodniu. Pewnie bez kolosalnych dopłat i inwestycji w ILSa się nie obejdzie. Koniecznie porozmawiałbym z biurami podróży. Co roku przybywa Polaków latających na wczasy zagranicę. Ale jak widzę, że na spotkaniu u marszałka pojawiają się 3 osoby, to sam nie wiem co o tym myśleć. Mam wrażenie, że władze spółki lotniskowej łudzą się, że mają do zaoferowania świetny produkt: "Oto lotnisko!! Bierzcie i korzystajcie z niego wszyscy". Jednak to nie takie proste. Jeśli touroperatorzy nie są skorzy do rozmów, to może pogadać bezpośrednio z Enterem, Yesem czy innym Small Planet i zaoferować im dopłatę pod warunkiem operowania z IEG. Przynajmniej na początku. Nie wiem jak to się robi, mi za to nie płacą, więc nie muszę wiedzieć. Ale skoro Lubuszanie latają z Berlina, Poznania i Wrocławia to dlaczego nie mieliby latać z Babimostu?
    No właśnie a nie zaprzeczasz troszkę sam sobie???... brak ILS - to brak tanich linii i myślę że Yes , Enter i inne odpuszczą... dopóki ILS się nie pojawi...

    Rozumiem Ciebie w pewnym sensie, może podeslij maila do UM i skorzystają z rad (na marginesie za ich polityką nie przepadam, ale chciałbym mieć możliwość korzystania z lotniska komunikacyjnego w regionie - zresztą już korzystam)
     

  15. #15
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Ja tam zawsze latam za swoje.Wiec nie bardzo rozumiem,do kogo ta mowa.Co do tras.Bez zachety nikt sie nie pojawi
    Come on Arsenal--))
     

  16. #16

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Arthur1975 Zobacz posta
    Ja tam zawsze latam za swoje.Wiec nie bardzo rozumiem,do kogo ta mowa.Co do tras.Bez zachety nikt sie nie pojawi
    A zapełnisz cały samolot po normalnych cenach aby lot był opłacalny? i tym pytaniem kończę temat.
     

  17. #17
    Awatar Arthur1975

    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    Belfast

    Domyślnie

    Ja nie zapelnie. Nie mam w tej linii etatu
    Come on Arsenal--))
     

  18. #18
    Awatar pR0SiAczek

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Gorzów Wlkp.

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mg84 Zobacz posta
    PKP Intercity - coś ponad 150zl do Warszawy ze Świebodzina (podobna odległość)

    SprintAir - 149zł do WAW

    Czas: 3h 40min PKP - 1h10min SprintAir...

    do auta bez porównania - czysta ekonomia nie mówiąc o wygodzie...
    Jakieś pytania?...

    Co do Kampanii - zwróć się do UM, ja tu tylko jestem szczęśliwym użytkownikiem połączenia IEG-WAW-IEG

    Ja jestem skłonny zapłacić i już to robię, więc uwierz chętnych na taki bilet jest troszkę... (nawet gdyby było więcej jest trochę ludzi skłonnych zaoszczędzić swój czas, który dziś staje się coraz bardziej cenny...)
    1h10m to chyba mieszkasz w nowowybudowanym domu na Szkolnej w Kramsku :P Na własnym przykładzie mogę opisać jak "Lubuszanom" bardzo to połączenie potrzebne. W poniedziałek na 10 mam być w ścisłym centrum stolicy kraju, w sobotę do poźnej nocy jestem w Gorzowie. Do wyboru na trasie stawiam klasycznie: samochód, pociąg, samolot. Samochód najdłużej i najdrożej (do ceny doliczam jakiś chory fotoradar o 5 rano pod szkołą) i wyjazd w niedzielę z noclegiem - razem jakieś 800pln. Pociąg 5h+ z ceną 140pln, ale debilne godziny i wyjazd w niedzielę z przymusu - razem jakieś 400pln. Samolot w poniedziałek rano - razem kosztów jakieś 300pln i ok. 4h czasu łącznego. I co wybrałem ja - fanatyk podniebnych podróży? PKP... ale z powodu niemożności powrotu do Kramska samolotem. Zatem powrót: czwartek dopiero po 1630 wprost do Zielonej Góry. Samolot już odpadł Zostaje pociąg, skoro samochodem nie przyjechałem... Znów PKP Gdybym jechał z ZG i tak bym pojechał PKP bo wylot z WAW o godzinie 1730 jest mimo wszystko zbyt wcześnie. Na Okęcie dojazd zajmie lekko 40min. W sobotę popołudniu mam być w Lublinie. Tym razem nocny autobus, ze względu na wyraźnie niższe koszty w porównaniu z lotem+hotel w WAW+dojazd do Lublina. Powrót być może SprintAirem, być może.
     

  19. #19
    mg84
    Goście

    Domyślnie

    Nikt nie mówił że będzie łatwo w życiu...

    Ja potrzebuje czasami być w WAW na 10tą i lecę SprintAIR a na 16:00 jestem na Okęciu i wracam na 18:40 na EPZG , 30 min i jestem w domu autem.

    Dla mnie bajka zamiast 6h za kierownicą po naszych dziurawcach i w ciągłych korkach od Rawy bądź Sochaczewa (zawsze są ).


    Nigdy wszystkim nie da się dogodzić...


    P.S. To z Gorzowa można wybrać Goleniów - piękny dojazd , najpierw S3 dalej A6 i dalej DK6 i jesteś...
     

  20. #20
    Awatar pR0SiAczek

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Gorzów Wlkp.

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez mg84 Zobacz posta
    Nikt nie mówił że będzie łatwo w życiu...(....)P.S. To z Gorzowa można wybrać Goleniów - piękny dojazd , najpierw S3 dalej A6 i dalej DK6 i jesteś...
    Łatwo nie jest, ale żeby było łatwiej bardzo chcemy. A samochodem tak bardzo wolę nie jeździć, że PKS wybieram jako alternatywę...
    Przecież napisałem o której mam być w stolicy w poniedziałek. A z Goleniowa nie będę się stawić na wskazaną godzinę Więc z automatu odpadło to połączenie. SZZ byłby świetny dla mnie gdyby lot poranny w WAW lądował wcześniej - jak GDN czy WRO czy KRK a nie o 10 Poza tym SZZ-WAW-SZZ za 800pln już taką okazją nie jest, jak IEG-WAW-IEG za 398pln. Krajowy monopolista PKP wygrywa w moim konkursie na optymalny wybór przy tej wyprawie, choć wad ma mnóstwo ta opcja to i tak są one najmniejszej wagi.
     

Strona 1 z 9 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •