Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 30
  1. #1

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie Sam Chui - style


    Polecamy

    http://forum.pegase.tv/viewtopic.php?t=3613 - nie będę tłumaczył wszystkiego, bo w sumie nie o to chodzi. Ani też tak naprawdę o zdjęcia - choć niektóre super. Najpierw nieistotne szczegóły: facet, z licencją na Cessnę, akurat był w okolicy LAX i postanowił się przelecieć po okolicy. Że permit miał tylko francuski, to musiał w towarzystwie, akurat instruktor w niedalekiej szkole latania chętnie dorzucił sobie trochę do nalotu. Polatali to tu to tam... podjedli coś w Santa Monica (instrukcję jak dojść do bufetu dostali via ATC - już w tym momencie kolega zaczął się zastanawiać co jest grane) aż w końcu trzeba było wracać.

    I tu zaczyna się najlepsze: Francuz z pewną taką nieśmiałością (wyobrażając już sobie w myślach "powitanie" panów w czarnych kubrakach po wylądowaniu, żegnając się z licencją itp.) poprosił instruktora, żeby zagadał z kontrolą na LAX czy nie dałoby się trochę pofocić. To co usłyszał wprawiło go w osłupienie, bo po krótkiej, wstępnej wymianie zdań następne kilka minut w słuchawkach było mniej więcej w takim stylu:

    "- OK you're cleared by the shoreline, is 4000ft ok for your pictures ?"
    (OK, macie pozwolenie na lot wzdłuż wybrzeża, czy 4000ft jest OK na wasze fotki?)


    Po 20 sekundach:

    "- don't miss the United flight climbing left of your position !"
    (Nie przegapcie United na waszej lewej!)


    Po kolejnym pól minuty:

    "- Hey guys in the cessna, we got an Air Canada Airbus at take off in two minutes, just make a 180 turn if you wanna catch it !"
    (Hej, chłopaki w Cessnie, mamy start Air Canada za dwie minuty, zróbcie zwrot o 180 stopni jeśli chcecie go złapać)


    W międzyczasie było jeszcze latanie nad pasami i inne równie banalne sprawy Przypominam: LAX (nie jakieś tam Schiphol ), środek dnia, zwykły mały samolot, w środku zwykli ludzie, żadne tam "gwiazdy" :P, bez wcześniejszych ustaleń, nawet bez przygotowania sprzętowego (widać zresztą że brakowało ogniskowej) itp. Ot po prostu dwóm facetom zachciało się popstrykać jedno z największych lotnisk na świecie z powietrza. No nie wiem jak Wy, ale mi opadła szczęka Jeden powód mniej żeby nie lubić US
     

  2. #2
    BN
    BN jest nieaktywny
    Awatar BN

    Dołączył
    Jan 2007

    Domyślnie

    Szczena mi opadła jak zobaczyłem zdjęcia. Taka wycieczka to pewnie spełnienie jakiś tam marzeń lotniczo-spotterskich ;-)
     

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    mieszkaniu

    Domyślnie

    Spróbujmy czegoś takiego na EPWA
    Pewnie byliby gotowi zestrzelić... :P
     

  4. #4
    Awatar voyager747

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Gość jest niesamowity, zawsze podziwiałem jego fotki.
    Dla miłośników lotnictwa LAX to jest prawdziwy raj.
     

  5. #5
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez voyager747
    Gość jest niesamowity, zawsze podziwiałem jego fotki.
    Dla miłośników lotnictwa LAX to jest prawdziwy raj.
    Robi super zdjecia...co nie zmienia faktu ze:

    Jest chamem totalnym jak sie go spotka i jeszcze wiekszym jak sie zadaje z nim w jakakolwiek rozmowe (I jak nie masz duzej kasy to zapomnji o robieniu zdjec albo rozmowy z nim). Nikt go nie lubi w LAX bo wpierw wszystkim zrujnowal wejscie na rampe a potem wykupil LAX Department of Aviation za kase + za podarunki i sie wkrecil na pozycje "Oficjalny fotograf LAX."

    O malo co nie doszlo do sporej bojki w Airliners Int'l 2004 w LAX przy In and Out Burger na gornym poziomie garazu jak sie dowiedzielismy co on wyczynial.

    No nie wiem jak Wy, ale mi opadła szczęka Jeden powód mniej żeby nie lubić US
    Tutaj nie wchodzi w gre ani ochrona lub znajomosci ani ATC w LAX, tylko jego kasa od rodzicow z Australi.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com

     

  6. #6
    Moderator
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42
    Cytat Zamieszczone przez voyager747
    Gość jest niesamowity, zawsze podziwiałem jego fotki.
    Dla miłośników lotnictwa LAX to jest prawdziwy raj.
    Robi super zdjecia...co nie zmienia faktu ze:

    Jest chamem totalnym jak sie go spotka i jeszcze wiekszym jak sie zadaje z nim w jakakolwiek rozmowe (I jak nie masz duzej kasy to zapomnji o robieniu zdjec albo rozmowy z nim). Nikt go nie lubi w LAX bo wpierw wszystkim zrujnowal wejscie na rampe a potem wykupil LAX Department of Aviation za kase + za podarunki i sie wkrecil na pozycje "Oficjalny fotograf LAX."

    O malo co nie doszlo do sporej bojki w Airliners Int'l 2004 w LAX przy In and Out Burger na gornym poziomie garazu jak sie dowiedzielismy co on wyczynial.

    No nie wiem jak Wy, ale mi opadła szczęka Jeden powód mniej żeby nie lubić US
    Tutaj nie wchodzi w gre ani ochrona lub znajomosci ani ATC w LAX, tylko jego kasa od rodzicow z Australi.
    Czy Ty przypadkiem czegoś nie mylisz? Jak muflon napisał jest to "Sam Chui - style", chodzi o innego człowieka.
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.

     

  7. #7
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez frik
    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42
    Cytat Zamieszczone przez voyager747
    Gość jest niesamowity, zawsze podziwiałem jego fotki.
    Dla miłośników lotnictwa LAX to jest prawdziwy raj.
    Robi super zdjecia...co nie zmienia faktu ze:

    Jest chamem totalnym jak sie go spotka i jeszcze wiekszym jak sie zadaje z nim w jakakolwiek rozmowe (I jak nie masz duzej kasy to zapomnji o robieniu zdjec albo rozmowy z nim). Nikt go nie lubi w LAX bo wpierw wszystkim zrujnowal wejscie na rampe a potem wykupil LAX Department of Aviation za kase + za podarunki i sie wkrecil na pozycje "Oficjalny fotograf LAX."

    O malo co nie doszlo do sporej bojki w Airliners Int'l 2004 w LAX przy In and Out Burger na gornym poziomie garazu jak sie dowiedzielismy co on wyczynial.

    No nie wiem jak Wy, ale mi opadła szczęka Jeden powód mniej żeby nie lubić US
    Tutaj nie wchodzi w gre ani ochrona lub znajomosci ani ATC w LAX, tylko jego kasa od rodzicow z Australi.
    Czy Ty przypadkiem czegoś nie mylisz? Jak muflon napisał jest to "Sam Chui - style", chodzi o innego człowieka.
    ....jedynego Sam Chui ktorego ja znam to jest azjata z wygladu ktory ma okolo 6 stop 4 cale, okolo 210-220lbs wagi i mieszka kolo YSSY + jest czesto kolo PEK/LAX.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com

     

  8. #8
    Awatar Estraven

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    OK, tyle że tytułowa historia nie dotyczy Sama Ch. tylko kogoś całkiem innego, kto na francuskojęzycznym forum opowiada o swojej przygodzie nad LAX, ilustrując ją zdjęciami - które i owszem, są poniekąd w stylu pana Sama, ale nic więcej.
    _____________________________________
    Pingwiny nie mogą latać, bo nie mają śmigieł
     

  9. #9
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Estraven
    OK, tyle że tytułowa historia nie dotyczy Sama Ch. tylko kogoś całkiem innego, kto na francuskojęzycznym forum opowiada o swojej przygodzie nad LAX, ilustrując ją zdjęciami - które i owszem, są w poniekąd stylu pana Sama, ale nic więcej.
    Wiem, I Cessna ktora francuz latal to jest N3532T...z ktorym Chui i Bob Shane latali razem. Myslisz ze skad przyszlo pozwolenie na te loty? Przez Chui i LAX Dept. of Aviation.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com

     

  10. #10
    Awatar Estraven

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42
    Wiem, I Cessna ktora francuz latal to jest N3532T...z ktorym Chui i Bob Shane latali pare razy.
    Sądzisz, że dzięki znajomej kontrolerom rejestracji maszyny mieli tyle szczęścia?
    _____________________________________
    Pingwiny nie mogą latać, bo nie mają śmigieł
     

  11. #11
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Estraven
    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42
    Wiem, I Cessna ktora francuz latal to jest N3532T...z ktorym Chui i Bob Shane latali pare razy.
    Sądzisz, że dzięki znajomej kontrolerom rejestracji maszyny mieli tyle szczęścia?
    Dodaje ze w pierwszym swoim poscie odpowiadalem do postu voyager747 (a nie do muflona)kiedy mowil o Chui ze jest doskonalem fotografem (co jest swieta prawda).

    Po drugie:

    Nie dzieki rejstracji lecz dzieki znajmosci jego z Chui.

    To nie jest nic nowego, tak samo wchodze na rampe np. w ATL.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com

     

  12. #12
    Awatar Estraven

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Poznań

    Domyślnie

    Chyba teraz zrobiło się jaśniej

    Z drugiej strony, jest pewnie trochę spotterów, którzy dla takiej wycieczki dogadaliby się nie tylko z Samem Chui, ale nawet z samym diabłem
    _____________________________________
    Pingwiny nie mogą latać, bo nie mają śmigieł
     

  13. #13
    ślepowron
    Goście

    Domyślnie

    Moja zona zna francuski i o ile sie zorientowalem z tekstu nie ma tu najmniejszej wzmianki ze oni dostali jakis specjalne przywileje dzieki znajomosci Sam Chui (czy oni nawet go znali?). Nic a nic. Poza tym znajac jak dzialaja kontrolerzy, ilu ich tam jest, jak czesto sie zmieniaja - takie znajmosci bylyby strasznie trudne aby z nich naprawde skorzystac.
     

  14. #14
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ślepowron
    Moja zona zna francuski i o ile sie zorientowalem z tekstu nie ma tu najmniejszej wzmianki ze oni dostali jakis specjalne przywileje dzieki znajomosci Sam Chui. Nic a nic. Poza tym znajac jak dzialaja kontrolerzy, ilu ich tam jest, jak czesto sie zmieniaja - takie znajmosci bylyby strasznie trudne aby z nich naprawde skorzystac.
    ...i w pierwszej linijce...

    "j'embarque deux copains direction John Wayne airport"

    With 2 buddies

    Znajomosci nie sa takie trudne jak myslisz...jak chcesz kontakt to ci go chetnie moge wyslac to moze skorzystasz z niego..

    Taka sama historia byla jak latalem z kolega pare lat temu z Schaumburg (06C) regularnie kolo ORD. Sasiad 3 domy dalej jest kontrolerem w ORD i czasami dzwonilismy do niego zeby sie bylo latwiej wcisnac w pattern w C172 zeby nie wkurzac innych kontrolerow.
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com

     

  15. #15
    ślepowron
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42
    ...i w pierwszej linijce...

    "j'embarque deux copains direction John Wayne airport"

    With 2 buddies

    Znowu nic co by sugerowalo ze mieli znajomosci w ATC.
     

  16. #16
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ślepowron
    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42
    ...i w pierwszej linijce...

    "j'embarque deux copains direction John Wayne airport"

    With 2 buddies

    Znowu nic co by sugerowalo ze mieli znajomosci w ATC.
    Mowie ze swojego slowa ze sa bo sam z nimi gadalem w AI2004...i Chui sie podlizywal.

    Ide spac, niestety jestem +3 do przodu i egzamin jutro z ATC
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com

     

  17. #17

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PolishAir42
    Myslisz ze skad przyszlo pozwolenie na te loty? Przez Chui i LAX Dept. of Aviation.
    (..)
    Mowie ze swojego slowa ze sa bo sam z nimi gadalem w AI2004...i Chui sie podlizywal.
    Hmm... to ja się już gubię w Twoich wywodach... Kto w końcu jest tą znienawidzoną szychą na lotnisku, Chui, Shane czy instruktor?

    Widzę że mała "dyskusja" się wywiązała Tak, chodziło mi o to, że (przynajmniej na moje rozumienie historii) dwóch gości znikąd dostało pozwolenie na takie zabawy nad LAX. W takim razie osobiście zapytam autora historii jak to dokładnie było. W szczególności o rega Cessny

    A w międzyczasie może przetłumaczę kolejne kilka kawałków:
    j'embarque deux copains direction John Wayne airport, a 5 minutes, pour entrer dans la premiere Flight School qui passe...
    (pakuję do samochodu dwóch kolegów, jedziemy w stronę lotnistka, plan: zahaczyć o pierwszą szkołę latania która się napatoczy)

    L'instructeur, un jeune pilote pro qui monte ses heures
    (instruktor, młody pilot który dorabia godziny do nalotu)

    La, j'hallucine. Je me tourne vers l'instructeur en lui demandant ce que c'est que ce delire, ou les controleurs d'un terrain enorme te proposent de tourner au-dessus pour shooter les avions qui passent, plutot que de se debarrasser de toi au plus vite comme on pourrait s'y attendre... "Hey, they're doing their job, they're paid to help us !" c'est vrai que j'avais oublie ce detail... -"mais c'est des avions de ligne ! on est juste un petit Cessna !" -"They're planes, we're a plane, they've passengers, so do we, they're just larger... so what ?"
    (Kurde, chyba mam jakieś zwidy. Pytam się instruktora czy to jakiś sen, czy rzeczywiście ATC tak dużego lotniska sugeruje nam manewry tak, żeby jak nalepiej pstryknąć startujące samoloty - zamiast pozbyć się nas jak najszybciej, tak jak bym się spodziewał. "Spoko, oni robią swoją robotę. W końcu płacą im za to, żeby nam pomagać!". No fakt, zapomniałem o tym szczególe... "-Ale to są przecież wielkie airlinery! A my jesteśmy małą Cessną!" "-I to i to samolot... oni mają pasażerów i my też... po prostu są więksi.. więc w czym problem?").


    Oczywiście nie wykluczam, że "jeune instructeur qui monte ses heures" okazał się przypadkiem być znajomym Sama C. Będę informował.
     

  18. #18

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    '

    Domyślnie

    Mon Dieu, ale przygoda !

    KS
    Deluxe Limited Edition with Bonus Track & DVD
     

  19. #19
    Awatar PolishAir42

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ft. Lauderdale/Miami, FL - USA
    Wpisów
    110

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez muflon
    mm... to ja się już gubię w Twoich wywodach... Kto w końcu jest tą znienawidzoną szychą na lotnisku, Chui, Shane czy instruktor?
    Tylko i wylacznie Chui.

    Dlatego odpowiadalem do post'a voyagera747 nie do twojego orginalnego postu...
    Ostatnio w Blogu: Easy in AUA

    Pics - www.nonreving.com

     

  20. #20
    ślepowron
    Goście

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez muflon
    W takim razie osobiście zapytam autora historii jak to dokładnie było.
    Zapytaj. A tak na serio, jesli powolanie sie na Sama Chui pomoglo to obwiam sie za kazdy z nas tez by to potrafil. Bo nikt mi nie powie ze Sam Chui zadzwonil z Australi do wiezy w ATX aby pomoc kumplom.
     

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •