Jedno z ciekawszych lotnisk jakie dane było mi odwiedzić, ponieważ oprócz portu cywilnego, pełni także (a może przede wszystkim) funkcję bazy wojskowej. Byłem tam w czasie, kiedy siły NATO prowadziły naloty na Libię, więc spotkałem ogrom ciekawego ruchu. Kilka AWACS-ów, kilka Globemasterów, dwa kanadyjskie Polarisy i ze dwa brytyjskie Vickersy, a do tego od groma myśliwców.

Zdjęcie sprzed odlotu do Krakowa: