Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. #1
    TK
    TK jest nieaktywny
    Awatar TK

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    2 mile od WAW

    Domyślnie Marakesz Menara (RAK/GMMX)


    Polecamy

    GMMX 31AUG2018

    Fotka zrobiona na kilkanaście minut przed wylotem FR do KRK - już z gate.



    BRGDS TK

  2. #2

    Dołączył
    Aug 2018

    Domyślnie

    Szanowni Państwo,
    Mam pytanie dotyczące obecności low-costów na tym lotnisku.
    Czy ktoś mógłby mi uzasadnić, dlaczego Ryanair lata z tego lotniska (RAK) do 15 krajów (w tym do części na kilka lotnisk), a WizzAir tylko do 1 kraju na 1 lotnisko, czyli do WAW?
    (generalnie rozumiem dlaczego to WizzAir króluje w Budapeszcie i odróżniam również Luton od Stansted, ale chciałbym poznać historię tej sytuacji)
    Strzelam - może Ryanair był pierwszy, a obecnie brakuje slotów?
    Czy zna ktoś odp.?
    Pozdrawiam,
    K.

  3. #3

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    Bo Ryanair ma tam bazę. Wizz Air koncentruje się ze swoimi bazami w naszej części kontynentu (+ Londyn), i z takiego Klużu, Sofii, Wilna czy Katowic Maroko nie jest pierwszym wyborem wakacyjnym. Nie jest pierwszym wyborem m.in. z powodu odległości, a co za tym idzie, kosztów.

    Zauważ że dla nas Wyspy Kanaryjskie są kierunkiem pożądanym, a dla Brytyjczyków swoistą 'Ustką'. Dla nich większy wow-effect generuje Grecja i Egipt, które u nas od wielu lat są podstawą wakacyjną.

  4. #4

    Dołączył
    Aug 2018

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez amnesia Zobacz posta
    Bo Ryanair ma tam bazę. Wizz Air koncentruje się ze swoimi bazami w naszej części kontynentu (+ Londyn), i z takiego Klużu, Sofii, Wilna czy Katowic Maroko nie jest pierwszym wyborem wakacyjnym. Nie jest pierwszym wyborem m.in. z powodu odległości, a co za tym idzie, kosztów.

    Zauważ że dla nas Wyspy Kanaryjskie są kierunkiem pożądanym, a dla Brytyjczyków swoistą 'Ustką'. Dla nich większy wow-effect generuje Grecja i Egipt, które u nas od wielu lat są podstawą wakacyjną.
    1. Masz na myśli koszty dla WizzAira, a nie dla pasażerów? Bo kraj sam w sobie stosunkowo tani, na pewno dla Janusza Maroko jest tańsze niż Ibiza czy Nicea
    2. Ale z drugiej strony z tego co czytałem tanie linie wolą dłuższe trasy, bo jest na nich większa sprzedaż. Ostatnio w Sieci pojawił się artykuł nt. najkrótszej trasy Ryanaira i również tam było podkreślone, że m.in. dlatego low-costy nie wchodzą mocno w [polskie] krajówki, bo przeciętny Polak bez problemu przeleci "o suchym pysku" dajmy na to z Katowic do Warszawy, natomiast z Warszawy do Marrakeszu będzie mu już znacznie trudniej i pewnie "odżałuje"

  5. #5

    Dołączył
    Aug 2008
    Mieszka w
    Wenus

    Domyślnie

    Janusze z Grażynami nie latają na Ibizę, do Nicei czy do Maroka. Latają w miejsca masowe - tam, gdzie jest im mówione że jest tanio na miejscu, oraz gdzie najłatwiej znaleźć ofertę w biurze podróży (ew. w linii lotniczej).

    Pamiętaj, że koszt na pasażerze to jedno, a popyt to drugie. Gdy skończy się popyt, nie będziesz miał zysku na sprzedaży biletu, czy pokładowej :-) Popyt do Maroka jest na tyle mały, że dla linii byłoby ryzykownym uruchamiać takie połączenie. Zwłaszcza, że opierałoby się w 99% na ruchu turystycznym. Ryanair posiadając bazę w Maroku korzysta z bonusu w postaci emigracji. Dlatego otworzył tyle połączeń do Hiszpanii, Francji i Belgii. W ten sposób zagarnia emigrację, turystykę z miejsc docelowych, jak też nieformalny ruch przesiadkowy - sam leciałem do Maroka przez Bolonię czy Charleroi :-)

  6. #6

    Dołączył
    Aug 2018

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez amnesia Zobacz posta
    Janusze z Grażynami nie latają na Ibizę, do Nicei czy do Maroka. Latają w miejsca masowe - tam, gdzie jest im mówione że jest tanio na miejscu, oraz gdzie najłatwiej znaleźć ofertę w biurze podróży (ew. w linii lotniczej).

    Pamiętaj, że koszt na pasażerze to jedno, a popyt to drugie. Gdy skończy się popyt, nie będziesz miał zysku na sprzedaży biletu, czy pokładowej :-) Popyt do Maroka jest na tyle mały, że dla linii byłoby ryzykownym uruchamiać takie połączenie. Zwłaszcza, że opierałoby się w 99% na ruchu turystycznym. Ryanair posiadając bazę w Maroku korzysta z bonusu w postaci emigracji. Dlatego otworzył tyle połączeń do Hiszpanii, Francji i Belgii. W ten sposób zagarnia emigrację, turystykę z miejsc docelowych, jak też nieformalny ruch przesiadkowy - sam leciałem do Maroka przez Bolonię czy Charleroi :-)
    A jednak mimo to WizzAir lata z WAW do RAK cały rok - w przeciwieństwie np. do Teneryfy, gdzie będzie dopiero w siatce letniej (a Ryanair z Modlina na Teneryfę lata cały rok - również w lutym).
    W każdym razie nie połączyłem od razu kropek i dzięki za przypomnienie o migracji, która ma zupełnie inny poziom w Belgii czy Francji - w przeciwieństwie do Polski.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •