Tak jak w temacie, rozważam zakup body, które będzie używane głównie do spottingu, czasem jakieś wyjazdy rodzinne itd., ale w tej kwestii kompakt mi obecnie wystarczał, więc uznaje ją za pomijalną. Zarówno 60D jak i 5D mogę kupić w podobnej cenie (ok. 2300 PLN za body używane). Na korzyść 5D przemawia pełnoklatkowa matryca i chyba na tym plusy się kończą. W 60D kusi przede wszystkim, że jest to kontrukcja nowsza. Do tego dochodzi szybszy tryb zdjęć seryjnych, większy zakres ISO, lepszy autofocus (coś kiedyś czytałem, że w 5D nie było z nim najlepiej, strasznie wolny), tryb filmowania (chociaż na nim mi akurat najmniej zależy).

Czekam na wskazanie jakiś za i przeciw oraz ogólne porady. Podkreślam, że chodzi o 5D Mark I (czyli nastarszą wersję). Cena obiektywów EF vs. EF-S nie jest wyznacznikiem. Ogólny budżet jaki chcę przeznaczyć na samo body to ~2500 PLN. Nie jestem zainteresowany systemem Nikona, Sony itd. Propozycje innych modeli niż wymienione w temacie - okey, ale niech to będzie Canon.

Jeśli chodzi o moje doświadczenie, to mam doświadczenie z lustrzankami (Canon/ Nikon/ Sony cyfrowe i analogowy Zenit), nie korzystam z trybu auto w aparacie, ogólnie taki zaawansowany amator/ pół pro, który będzie potrafił wykorzystać potencjał sprzętu.