Strona 1 z 30 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 591
Like Tree5Likes

Wątek: Jaki joystick/wolant polecacie?

  1. #1
    Awatar adam1984

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie Jaki joystick/wolant polecacie?


    Polecamy

    Przymierzam sie do kupna nowego joya. Mogę wydać na niego ok 150PLN. Co byście mogli polecić w tej cenie?
    Ostatnio edytowane przez RzEmYk ; 06-07-2017 o 20:05 Powód: Dodano "wolant" w temacie.

  2. #2

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Pruszków

    Domyślnie

    Hej,

    Osobiście polecam poszukać na Allegro joystick Microsoft Sidewinder. Sam mam prawie lat 5 tego rodzaju sprzęt i w naprawie był tylko raz: gdy zerwałem w nim kabel. Jest diabelnie czuły i precyzyjny oraz trwały. Niezwykle rzadko trzeba go kalibrować. Jedna z lepszych propozycji odnośnie joysticków z dolnej/średniej półki. Szkoda, że od 3 lat nie jest produkowany.
    Zapraszam tutaj: http://acn.waw.pl/sturm/joysticki.html to taki mały crash test różnych sticków, może być pomocny przy wyborze.

  3. #3

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Gdańsk GDN/EPGD

    Domyślnie

    Za 100zł dostaniesz świetny joystick Logitech Attack 3 polecam jak najbardziej

  4. #4
    Moderator
    Awatar RzEmYk

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Tarnów i okolice

    Domyślnie

    Wybieraj joye z czterema osiami: oś X, Y, przepustnica i obrotowa rękojeść odpowiadająca za orczyk. Hat-switch przydatny jest do rozglądania się po samolocie, lub może służyć - dzięki płatnemu FSUIPC - jako cztery dodatkowe przyciski w FSie.
    [Blaszak: MSI Z87-G43, 4670K, 4x4GB dual, GTX970, W7 Ult 64b SP1, P3D v4.2. EOS 500D+C 15-85 IS USM]

  5. #5

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez RzEmYk
    Wybieraj joye z czterema osiami: oś X, Y, przepustnica i obrotowa rękojeść odpowiadająca za orczyk.
    Cztery osie to raz, a dwa to jak najwięcej guzików W każdym joysticku dość szybko okazuje się że ich brakuje... ja np. jak bym nie kombinował w moim logitechu, to z trzech rzeczy: hamulce, podwozie i rewersy mam miejsce na tylko dwie Trochę to wkurza...

  6. #6
    Awatar adam1984

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Dzięki za porady.
    jak na razie, to waham sie pomiędzy Thrustmasterem, a Logitechem

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Mam Logitecha Extreme 3D Pro i myślę, że jest godny polecenia.
    4 osie; sporo guzików (12); stabilny; długi kabel.
    Wolant stawia spory opór, przez co sprawia dobre wrażenie (nie wiem jak to określić, podoba mi się. Miałem styczność z Logitechem za 190zł z Force Feedback to miał ruchy prawie bez oporu, drążek się chybotał. FF mało daje.).
    Ładnie wygląda (to chyba akurat najmniej ważne ).
    Denerwuje mnie tylko, że drążek trochę się rusza w położeniu 0, ma lekki luz i podczas kołowania/startu samolot może leciutko skręcać, gdy nieco zwiększymy nacisk na którąś stronę (dobrze jest zmniejszyć czułość/ zwiększyć strefę zero osi odpowiedzialnej za ster kierunku).
    Ale jak patrzyłem w sklepie to chyba wszystkie joysticki mają mały luz.
    Generalnie precyzyjny i chyba trwały (mam jakieś 2 lata i jest OK).
    Cena: 140zł
    Pozdrawiam

  8. #8
    Awatar Kuba Pa

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    RZE

    Domyślnie

    W pełni sie zgadzam z Piotrkiem_EPWA. Ten luz czasami irytuje ale nie jest źle i trzeba też wspomnieć o "grzybku" który bardzo ułatwia ustawianie kamery.

  9. #9
    PePe
    Goście

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotrek_EPWA
    Mam Logitecha Extreme 3D Pro i myślę, że jest godny polecenia.
    4 osie; sporo guzików (12); stabilny; długi kabel.
    Wolant stawia spory opór, przez co sprawia dobre wrażenie (nie wiem jak to określić, podoba mi się. Miałem styczność z Logitechem za 190zł z Force Feedback to miał ruchy prawie bez oporu, drążek się chybotał. FF mało daje.).
    Ładnie wygląda (to chyba akurat najmniej ważne ).
    Denerwuje mnie tylko, że drążek trochę się rusza w położeniu 0, ma lekki luz i podczas kołowania/startu samolot może leciutko skręcać, gdy nieco zwiększymy nacisk na którąś stronę (dobrze jest zmniejszyć czułość/ zwiększyć strefę zero osi odpowiedzialnej za ster kierunku).
    Ale jak patrzyłem w sklepie to chyba wszystkie joysticki mają mały luz.
    Generalnie precyzyjny i chyba trwały (mam jakieś 2 lata i jest OK).
    Cena: 140zł
    Pozdrawiam
    Mam to samo - i szczerze polecam.

  10. #10

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Fajnie, że się ze mną zgadzacie

    Cytat Zamieszczone przez Kuba Pa
    W pełni sie zgadzam z Piotrkiem_EPWA. Ten luz czasami irytuje ale nie jest źle i trzeba też wspomnieć o "grzybku" który bardzo ułatwia ustawianie kamery.
    Rzeczywiście, zapomniałem wspomnieć o hat switchu. Jest 8-kierunkowy i tak jak kolega wspomniał b. przydatny.

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Kamere to sie reguluje myszka i lewa reka - a przynajmniej w X-Plane mozna. Zwlaszcza wrazenie z lotu w wirtualnym kokpicie jest nieporownywalne do stukania w guziki. No, powiedzmy ze po pewnym treningu bo jednak wymagana jest spora koordynacja ruchow.

  12. #12
    piter_EPTM_EPKK
    Goście

    Domyślnie

    mam pierwszego Microsoft Sidewinder-a wysłuzył sie prawie 10 lat i nadal działa choc juz ma luzy wiec zakupiłem Microsoft Sidewinder 2 nowiutkiego na eBay w USA zaplacilem 30$ i fajnie sie nim lata. Byc moze ze zrobia Microsoft Sidewinder 3. Jezeli chodzi o joya Microsoftu to nie macie sie czego obawiac ze bedzie taki jak windows :P bo jednak postarali sie

  13. #13

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    No ba... dwie rzeczy (i tylko te ) Microsoft robi perfekcyjnie: myszki i joysticki

  14. #14
    Awatar Piotrek_EPKK

    Dołączył
    Jan 2007
    Mieszka w
    Kraków

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez muflon
    No ba... dwie rzeczy (i tylko te ) Microsoft robi perfekcyjnie: myszki i joysticki
    Jeśli chodzi o peryferia to tylko Logitech. Te myszki są niezniszczalne A wracając do tematu wątku ja ze swojej strony polecam właśnie Logitecha Attack3. Poprawny Joystick w bardzo przystępnej cenie. Jakość wykonania świetna i wg mnie dla amatora w dziedzinie lotnictwa wirtualnego najrozsądniejszy wybór.
    A może miał ktoś joystick InterAct (ŚP) PC FlightForcePRO z przepustnicą na gniazdko AT? To był dopiero sprzęt jak na tamte czasy. Przeszedłem na nim całe Jane's Flight Anthology i parę innych tytułów. Do dzisiaj na honorowym miejscu stoii 8)
    Pozdrawiam
    Piotrek

  15. #15

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Wrocław/Rzeszów

    Domyślnie

    Ja używam Saiteka Cyborg Evo i musżę powiedzieć, że już od ponad 4 lat spisuje się bez zarzutu. Posiada 12 przycisków + 8-kierunkowy hat do rozglądania się. Posiada również 4 osie (orczyk w drążku + przepustnica)

  16. #16
    Awatar adam1984

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    A ktoś z Was sie orientuje czym sie różni Logitech Extreme Digital 3D Pro od Logitecha Extreme 3d Pro??

  17. #17

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Gdańsk GDN/EPGD

    Domyślnie

    Z tego co widać jeden jest cyfrowy a drugi analogowy, ale różnicę między tymi dwoma joy'ami pozostawiam do wyjaśnienia komu innemu ;-)

  18. #18
    Awatar 6182

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Szczecin

    Domyślnie

    Analogowy jest skonstuowany na potencjometrach dzięki czemu można precyzyjnie podać info o położeniu joya komputerowi.Cyfrowy to po prostu zwykły nieprecyzyjny wielokierunkowy przełącznik (taki duży hatswitch)
    Tak wiec do FS lepszy jest analogowy


    Nikon D50,Nikkor 18-55 ED i 55-300 VR
    Maycom AR-108

    Pozdrawiam
    Daniel

  19. #19
    Moderator
    Awatar RzEmYk

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Tarnów i okolice

    Domyślnie

    Panowie, trochę powagi i niesugerowania się oznaczeniem Digital w nazwie, nie oznacza to zasady działania. Zapewniam, że oba są analogowe.
    Wystarczy w google wpisać obie nazwy i od razu rzuca się na oczy, że Logitech Extreme 3D to poprzednik Logitech Extreme 3D Pro.
    Chyba, że chodziło o Logitech Wingman Extreme Digital 3D?

    PS. Co nieco do poczytania (napisałem to w lutym 2006 roku, więc dosyć dawno )
    Historia i rodzaje joysticków.
    I. Joystick cyfrowy na złącza
    Pierwszy rodzaj joysticków, którego zasadą działania było przekazanie wychylenia drążka na element, najczęściej blaszkę, która pod działaniem siły wyginała się i dotykała innej blaszki - zamykała obwód - przez połączenie płynął prąd, komputer odbierając napięcie generował sygnał logiczna jedynka, który trwał tak długo, jak obwód był zamknięty, po zdjęciu siły z drążka, obwód zostaje przerwany - komputer generuje sygnał jako logiczne zero i tak dla każdego położenia joysticka plus przyciski.
    Zalety: jak masz taki joystick, to już to można nazwać antykiem,
    Wady: łamanie się blaszek, czyli niska żywotność.

    II. Joystick cyfrowy na mikrostyki
    Można powiedzieć, że krok milowy w historii urządzeń manipulacyjnych (teraz z mikrostyków korzysta mnóstwo peryferiów ), zamiast łamiących się blaszek zostaje zastosowany mikrostyk, żywotność joysticków dramatycznie wzrosła, ale sposób działania został z joysticków na złącza.
    Zalety: duża trwałość mikrostyków,
    Wady: mało, ale dalej nie nadaje się do symulatorów.

    III. Joystick analogowy
    Następny wielki krok naprzód, można nawet uznać że większy niż poprzednio. Po raz pierwszy joystick nie wysyłał tylko sygnału jest prąd / nie ma prądu.
    Dzięki odpowiedniej budowie ruchy drążkiem zostają poprzez przekładnie przekazane na potencjonometr, czyli opornik o zmiennej oporności, dzięki czemu możemy sczytać wychylenie drążka w sposób płynny, dzięki czemu w symulatorach, lub innych grach, jeśli np. wychylimy drążek do połowy, to wychylenie steru (lub innego elementu) również zostanie zrealizowanie do połowy.
    Na wyjściu takiego joysticka otrzymujemy sygnał cyfrowy, ale już nie na poziomie 1 lub 0, ale (w zależności od modelu) wartości od 0 do 255, lub od 0 do 65535, lub jeszcze większy przedział wartości
    Jednak aby taki joystick zaczął poprawnie działać, musimy go skalibrować, czyli powiedzieć komputerowi kiedy ma on uznać informację od joysticka jako wartości najmniejszą, a kiedy jako największą - dlatego właśnie ruszamy rękojeścią w skrajne położenia.
    Z joysticka analogowego z czasem wyrosła kierownica.
    Zalety: płynne odwzorowanie wychylenia,
    Wady: zużywanie się potencjometrów z czasem a tym samym zmniejszenie dokładności odwzorowania, konieczność kalibracji, czasem samoistne rozkalibrowywanie się joysticka, nie naddają się do mordobić ;k

    Jak widzimy do tej pory, różnica w nazwie joy cyfrowy, a joy analogowy dotyczy sposobu generowania informacji o położeniu drążka. W przypadku cyfrowego mamy dwa stany: włączony lub wyłączony, 0 lub 1, bądź też 0 lub 255; w przypadku analogowego mierzymy napięcie po przejściu przez potencjonometr i w ten sposób określamy położenie.
    Przy czym już przełożenie sygnałów z wartości napięcia na sygnał w pełni cyfrowy (bity, bajty, etc.) następował albo:
    - w komputerze - w przypadku starszych joysticków sygnał był tłumaczony w karcie muzycznej, bądź odrębnej karcie z gameportem;
    - w joysticku - w nowszych joystickach podłączanych przez port USB, ale o tym później.

    Na tym można by było zakończyć podział joysticków, gdyż więcej rodzajów nie ma, są co najwyżej pewne odmiany, jak wspomniany post wyżej joystick optyczny.

    IIIa. Joystick optyczny
    Już widzę zdziwione miny i szyderczy uśmiech(R) :]
    Otóż były i takie joysticki, zaliczające się do joysticków analogowych, różniły się sposobem generowania impulsów.
    Zamiast zwykłych, płaskich, bądź obrotowych potencjometrów, został zastosowany układ naliczający impulsy identyczny jak w myszce kulkowej, czyli odpowiednio nacięty dysk i dwa tory świetlne naliczające obroty.
    Zalety: brak potencjonometrów, więc wad z nim związanych
    Wady: jakieś były, skoro się joy nie przyjął, domyślam się że chodziło sprawy mechaniczno-techniczne związane z przełożeniem wychylenia rękojeści na ruch obrotowy dysku, nie wiem, nigdy takiego joysticka nie miałem w ręku, oraz mało o nim czytałem.

    IV. Technologie dodatkowe
    Jako że joystick jaki jest, każdy widzi i nie dało się go bardziej "zbajerować" dodaniem dodatkowych klawiszy, więc należało pójść w innym kierunku, więc mądrzy ludzie w M$, a później w Logitechu i innych firmach (choć mogę się mylić kto pierwszy wypuścił joya z FF, ale obstawiałbym M$ Sidewinder) wymyślili aby wprowadzić komunikację komputer -> joystick i nazwali tą technologię Force Feedback, co można przetłumaczyć jako Sprzężenie Zwrotne.

    a) Force Feedback
    Stało się coś niezwykłego na rynku - joystick, który kopał :P
    Dzięki silniczkom, przekładniom, cięgnom joystick stawiał opór, bądź powodował wychylenie drążka z siłą, która mogła wybić zęby
    Główna zaleta to fakt że siłą i momentem włączenia silniczków decyduje gra w zależności od zaistniałej sytuacji, jeśli uzna że przeciągamy, zacznie generować drgania na drążku z coraz większą siłą w miarę zbliżania się do przeciągnięcia.
    Zalety: FF, odwzorowanie sił na drążku w symulatorach (polecam FF z serią IL-2, PF, naprawdę tam jest to odwzorowane o (nomen omen) niebo lepiej niż w FS),
    Wady: Z czasem mechanizm się zużywa (jak wszystko), wymaga dodatkowego zasilacza, joysticki z FF są droższe.

    b) Vibration Feedback
    Joysticki z FF były drogie, więc żeby zarobić na nieco uboższych klientach, wprowadzono gorsze, ale tańsze rozwiązanie - Vibration Feedback (nazwa zbliżona, aby zmylić potencjalnych klientów). Również są silniczki, ale słabsze, jest mniej elektroniki, układy prostsze, więc i odwzorowanie gorsze, zapytacie się o ile?
    To tak jakby się przesiąść z rodowitego amerykańskiego muscule-car z silnikiem lekko dudniącym, o miłym basowym pomruku do - za przeproszeniem - malucha, też ma silnik, też wibruje, ale to przypomina wibrator, a nie silnik ;P
    W VF silniczki generują "wstrząsy" najczęściej na podstawie dźwięku wydobywanego w czasie gry, jakby podłączyć takiego joya do winampa, to by drgał w rytm muzyki
    W grach nie jest to ani realistyczne, ani za bardzo przyjemne (choć nigdy nie miałem joya z VF w ręku, mogę się mylić, ja wolałem od razu iść w stronę FF, nie przestawiając na namiastce ;P )

    Bardzo ładnie różnicę w FF i VF widać w grze Colin McRea Rally 2005, w miarę możliwości proponuję podpiąć kierownicę, lub joy z VF i z FF, oraz przejechać odcinek testowy, zwłaszcza proszę się wsłuchać w dźwięki jakie wydaje gra po podpięciu urządzenia z VF.

    V. Podłączenie
    Rozróżniamy tutaj dwie (a w zasadzie trzy) metody podłączenia joysticka do komputera:
    a) port inny niż gameport lub usb
    Napiszę po krótcę, że były i są dalej joysticki podłączane przez np. port szeregowy (gniazdo COM), czy dodatkowo przez przelotkę wpinany do klawiatury, ale są to rozwiązanie niespotykane w nowych urządzeniach.

    b) gameport
    Stary dobry gameport, był z nami od zarania dziejów, no prawie Wyewulował z faktu że przez ten port - po zastosowaniu odpowiedniej przejściówki - podłączało się urządzenia MIDI (kojarzycie nazwę? Łapka w górę, kto jeszcze to pamięta, druga, kto z tego jeszcze korzysta), a że było zapotrzebowanie na joystick, a było w 95% przypadków wolne złącze ...
    Już za czasów AT, albo jeszcze XT (znów łapka w górę, kto to jeszcze pamięta, druga łapka, kto miał z nim do czynienia ) joystick podłączało się za pomocą tego portu, sygnał z joysticka był obrabiany przez chip na karcie muzycznej, lub przez chip na dodatkowej karcie zawierającej osobno gameport.
    Zalety: hmm, można podpiąć do niego keyboard MIDI;
    Wady: coraz rzadziej można spotkać gniazdo gameport w kompie.

    c) usb
    Z miarę postępu coraz więcej urządzeń peryferyjnych przechodziło na usb, więc i joye się dostosowały. Przy czym, w modelach obsługujących tylko usb sygnał zamiana sygnału analogowego na cyfrowy następuje już wewnątrz urządzenia, tak samo z urządzeniami zawierającymi przejściówkę gameport-usb, w takich rozwiązaniach po prostu sygnały są zdublowane i przez kabel do gameportu płynie zarówno wersja przed obróbka, a w wolnych żyłach wtyczki - informacja cyfrowa, która jest przekazywana przez przejściówkę do portu usb.
    Zalet: jak to usb - plug&play;
    Wady: nie stwierdzono, no chyba że maksymalny pobór prądu z gniazda usb, ale to w joystickach rzadkość

    VI. Połączenie joya i kierownicy
    Jeśli masz joystick bez obrotowej rękojeści, lub nie podoba Ci się taki sposób kierowania orczykiem, a przy tym posiadasz kierownicę z pedałami, możesz oba urządzenia wykorzystać w FSie.
    Joystickiem operujesz jak do tej pory, a pedały służą jako pedały orczyka, dodatkowo jeśli kierownica była z Force Feedbackiem, ale nie z Vibration Feedback, to możesz wykorzystać koło kierownicy jako pokrętło trymera, no i najczęsciej na kole kierownicy są dodatkowe przyciski, które też można przyporządkować jako jakieś funkcje w FSie.

    Dlaczego musi być FF?
    Gdyż kierownice z FF nie mają sprężyn centrujących, w takich kierownicach za centrowanie odpowiedzialne są silniczki i mechanizmy FF, więc jeśli wyłączymy FF możemy dowolnie kręcić kierownicą, która zostanie w takim położeniu.
    W kierownicach z VF mamy za to normalne sprężyny centrujące i silniczki odpowiedzialne za drgania, więc nawet jeśli wyłączymy drgania, to kierownica dalej będzie wracać to centralnego położenia.

    W zasadzie powinienem wszędzie pisać serwa, a nie silniczki, ale niekiedy są serwa, a niekiedy silniczki, więc wybaczcie to uproszczenie

    Już tłumaczę:
    Silnik elektryczny - jego głównym zadaniem jest zapewnienie ciągłych, określonych obrotów, a wraz z nimi jakiejś mocy, jakiegoś momentu obrotowego, przy czym moment obrotowy uzyskujemy stopniowo wraz ze wzrostem obrotów.

    Serwo - jego głównym zadaniem jest wytworzenie momentu obrotowego bez ciągłych obrotów, po prostu samo wychylenie z określoną siłą.

    Przykład z życia:
    Zdalnie sterowany model samolotu napędzany elektrycznie, mamy w nim jeden silnik - napędza śmigło i co najmniej 3 serwa, odpowiedzialne za wychylenie lotek.
    [Blaszak: MSI Z87-G43, 4670K, 4x4GB dual, GTX970, W7 Ult 64b SP1, P3D v4.2. EOS 500D+C 15-85 IS USM]

  20. #20
    Awatar AndrzejD

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPWA

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Vincenzo
    Ja używam Saiteka Cyborg Evo i musżę powiedzieć, że już od ponad 4 lat spisuje się bez zarzutu. Posiada 12 przycisków + 8-kierunkowy hat do rozglądania się. Posiada również 4 osie (orczyk w drążku + przepustnica)
    Zdecydowanie godny polecenia a do FS'a idealny.
    Pozdrawiam,
    Andrzej

Strona 1 z 30 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

LinkBacks (?)

  1. 19-10-2014, 19:06
  2. 10-04-2014, 23:18
  3. 16-11-2013, 17:30
  4. 26-09-2013, 18:02
  5. 03-09-2013, 21:14
  6. 01-09-2013, 20:13
  7. 07-08-2013, 02:29
  8. 01-04-2013, 21:36
  9. 18-12-2012, 21:25
  10. 17-12-2012, 12:57
  11. 23-11-2012, 03:05
  12. 20-08-2012, 18:27
  13. 15-06-2012, 11:32
  14. 15-05-2012, 06:31
  15. 15-04-2012, 13:59
  16. 07-04-2012, 13:32
  17. 12-02-2012, 16:11
  18. 11-02-2012, 22:38
  19. 28-12-2011, 17:59

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •