Część kolegów ekscytuje się unijnym pakietem "Fit for 55" - że "unia brukselska, nierządnica europejska" zakaże nam latać i przymusowo przesadzi do pociągów (i tego typu rojenia nasuwające podejrzenia o efekty tzw. długiego COVIDu, potocznie określane terminem mgła mózgowa).

Wydłubałem zza paywalla Wyborczej ciekawy artykuł pokazujący, że jest to - przynajmniej w średniej perspektywie czasowej - nierealna iluzja, głównie z powodu braku interoperacyjności i protekcjonizmu w dostępie do infrastruktury.