Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 58
  1. #1
    Awatar sinus

    Dołączył
    Oct 2007
    Mieszka w
    Katowice

    Domyślnie LH: do USA w First Class za 15zł


    Polecamy

    Kilka dni temu można było kupić bilet do USA w First Class za... kilkanaście złotych. Na norweskiej stronie Lufthansy system źle obliczał podatki przez co podstawa taryfy wyniosła tylko 4,5 NOK.



    Pełny artykuł (w jęz. norweskim): http://www.vg.no/reise/artikkel.php?artid=585066

    Lufthansa szybko zorientowała się o błędzie jednak bilety zdążyło kupić ok. 50 osób. Historia zna już przypadki gdzie przez błąd systemu można było kupić bardzo tanie bilety (słynna "promocja" Aer Lingus, LOT z Toronto do Zurichu za 12USD, LAN i jego bilety na BA, itp). W żadnym z tych przypadków linie nie anulowały biletów, pokornie wszyscy przyznali się do błędu i pozwolili pasażerom lecieć. Ale nie LH - oni bilety anulują.

  2. #2
    Administrator Senior Screener
    Awatar meschiash

    Dołączył
    Nov 2006
    Wpisów
    52

    Domyślnie

    Kto się postawi ten wygra. Umowa została zawarta więc tak jak w innych wypadkach nie mają co liczyć na przychylność w przypadku sporu sądowego.
    POZDRAWIAM TOMASZ

    "Mniej znaczy więcej" - Ludwig Mies van der Rohe
    "Nobody is perfect, I'm nobody..."

  3. #3
    ModTeam
    Awatar egon.olsen

    Dołączył
    Mar 2007
    Mieszka w
    EPWA
    Wpisów
    46

    Domyślnie

    Szybko się zorientowali cholercia... zaraz jak dostałem cynę chciałem zarezerwować, ale już za późno.. dobry monitoring mają w LH
    Pozdrawiam
    Krzysztof Moczulski


  4. #4

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    Kraków, Poland

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez meschiash Zobacz posta
    Kto się postawi ten wygra. Umowa została zawarta więc tak jak w innych wypadkach nie mają co liczyć na przychylność w przypadku sporu sądowego.
    Nie wiem jak w takich sytuacjach postępują sądy Niemieckie (będące chyba właściwe dla tego typu sprawy). Znany był już podobny przypadek w branży komputerowej-DELL sprzedawał bardzo tanio laptopy itd.-sądy w zależności od kraju przyznawały rację kupującym, lub sprzedawcy-uznając, że była to oczywista pomyłka. Nie wiem jak będzie wyglądała sytuacja w tym przypadku, ale zwycięstwa Lufthansy nie byłbym pewien.

  5. #5
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez egon.olsen Zobacz posta
    Szybko się zorientowali cholercia... zaraz jak dostałem cynę chciałem zarezerwować, ale już za późno.. dobry monitoring mają w LH
    No szkoda, bo byśmy zrobili zlocik na pokładzie LH. Nawet jakby nas LH "dałngrejdnęła" do Economy, to i tak forumowicze byliby zadowoleni.

  6. #6
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stenus Zobacz posta
    Lufthansa szybko zorientowała się o błędzie jednak bilety zdążyło kupić ok. 50 osób. Historia zna już przypadki gdzie przez błąd systemu można było kupić bardzo tanie bilety (słynna "promocja" Aer Lingus, LOT z Toronto do Zurichu za 12USD, LAN i jego bilety na BA, itp). W żadnym z tych przypadków linie nie anulowały biletów, pokornie wszyscy przyznali się do błędu i pozwolili pasażerom lecieć. Ale nie LH - oni bilety anulują.
    Tylko żadna z tych linii nie idzie pasażerowi na rękę przy jego pomyłce. A LH owszem - w ciągu 24h można anulować każdy bilet bez konsekwencji. Nie widzę nic zdrożnego w tym, żeby w drugą stronę uprzejmość też działała.

    Cytat Zamieszczone przez meschiash Zobacz posta
    Kto się postawi ten wygra. Umowa została zawarta więc tak jak w innych wypadkach nie mają co liczyć na przychylność w przypadku sporu sądowego.
    A jakie są warunki tej umowy? Nie można wykluczyć, że zawarte są w niej klauzule umożliwiające np anulowanie biletów przy pomyłkach.

    Cytat Zamieszczone przez stenus Zobacz posta
    No szkoda, bo byśmy zrobili zlocik na pokładzie LH. Nawet jakby nas LH "dałngrejdnęła" do Economy, to i tak forumowicze byliby zadowoleni.
    Sądząc po wątku z opiniami - nieszczególnie. Chociaż na górnym pokładzie 747 to co innego.

  7. #7

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie

    zastanawiam sie w jaki sposób LH chce anulować te bilety? Skoro oferuje coś na własnej stronie i pozwala na kupno biletu, na pobranie pieniędzy - przeciez nie jest to coś co mozna nazwać "oczywistą pomyłką" (ciekawe jak LH udowodnilaby ze to było oczywiste ze to pomyłka - bo to termin "rzeka" ), ja jako klient nie ingeruję dlaczego cena jest taka, a nie inna. Gdybym ja miał bilet to skonczyłoby się zapewne na sprawie w sądzie - ale niestety nie mam.

  8. #8
    Zbanowany
    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Włocławek

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Sądząc po wątku z opiniami - nieszczególnie. Chociaż na górnym pokładzie 747 to co innego.
    Eeee tam, płacąc za przelot kilkanaście złotych nikt z nas by nie narzekał na dyskomfort lotu ekonomia Lufcią.

  9. #9

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    W artykule napisano, że chodzi o trasę open-jaw Bolonia-Frankfurt-IAD / JFK-FRA. Bilet zakupiło 50 Norwegów, w obie strony kosztował 15 złotych a powinien ponad 35000

    Lufthansę zaalarmowało to, że jednego dnia na norweskiej stronie aż 50 osób kupiło bilet w klasie biznes na tak rzadko uczęszczanej przez Norwegów trasie...

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta
    Tylko żadna z tych linii nie idzie pasażerowi na rękę przy jego pomyłce. A LH owszem - w ciągu 24h można anulować każdy bilet bez konsekwencji. Nie widzę nic zdrożnego w tym, żeby w drugą stronę uprzejmość też działała.



    A jakie są warunki tej umowy? Nie można wykluczyć, że zawarte są w niej klauzule umożliwiające np anulowanie biletów przy pomyłkach.



    Sądząc po wątku z opiniami - nieszczególnie. Chociaż na górnym pokładzie 747 to co innego.

    Pasażer jest konsumentem a Lufthansa przedsiębiorcą oferującą usługi, przy tego typu umowach konsument traktowany jest jako strona słabsza, od przedsiębiorcy oczekuje się profesjonalizmu, zwłaszcza od największej linii Europejskiej.

    Lufthansa się niestety żałośnie upiera, że gdyby chodziło o klasę economy, to git, ale produktu business i first nie odpuści. Rozumiem ich, ale mam nadzieję że wygrają pasażerowie. Wedle VG, kluczem będzie ocena dobrej wiary po stronie pasażerów, ponieważ są konsumentami, mają duże szanse przed norweskimi sądami, o czym mówi przewodniczący Reisegarantifondet (funduszu gwarancyjnego podróżnego, choć w tym wypadku RGF nie jest właściwym organem).

    Zawinił błąd w systemie Amadeus, więc teoretycznie Lufthansa może domagać się odszkodowania regresem...

  10. #10
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Lufthansa się niestety żałośnie upiera, że gdyby chodziło o klasę economy, to git, ale produktu business i first nie odpuści. Rozumiem ich, ale mam nadzieję że wygrają pasażerowie. Wedle VG, kluczem będzie ocena dobrej wiary po stronie pasażerów, ponieważ są konsumentami, mają duże szanse przed norweskimi sądami, o czym mówi przewodniczący Reisegarantifondet (funduszu gwarancyjnego podróżnego, choć w tym wypadku RGF nie jest właściwym organem).

    Zawinił błąd w systemie Amadeus, więc teoretycznie Lufthansa może domagać się odszkodowania regresem...
    Osobiście życzę tym którzy mają takie zdanie pomyłki np. w nazwisku na bilecie i nie wpuszczenia na pokład, ewentualnie kilkusetzłotowego charge'u za taką zmianę...
    No i jeżeli chodzi o dobrą wiarę po stronie pasażerów to wspominanie jej w tej sytuacji jest komiczne
    KZ

  11. #11

    Dołączył
    Feb 2007

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KZ Zobacz posta
    Osobiście życzę tym którzy mają takie zdanie pomyłki np. w nazwisku na bilecie i nie wpuszczenia na pokład, ewentualnie kilkusetzłotowego charge'u za taką zmianę...
    No i jeżeli chodzi o dobrą wiarę po stronie pasażerów to wspominanie jej w tej sytuacji jest komiczne
    Co linia traci na tym, że przewozi pasażera o nazwisku z inną literą? Nic!

    Przedsiębiorca nie jest traktowany w umowie cywilnej na równi z konsumentem, który ze względu na profesjonalizm przedsiębiorcy jest lepiej chroniony. Tak jest w każdym cywilizowanym ustawodawstwie, norweskim, polskim, niemieckim, łotewskimi etc...

    Lufthansa jest profesjonalistą i takie błędy nie powinny jej się zdarzać.

    Dobra wiara jest taka, że pasażer ma prawo sądzić, że linia prowadzi kampanię hiperpromocyjną w celu szerzenia produktu biznes i first. Poszło o ujemne podatki. Linie lotnicze już dawno przyzwyczaiły pasażerów, że zawartość rubryki opłaty dodatkowe nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi kosztami ponoszonymi przez linię, a zasada mutual consideration jest realizowana w sposób dosyć akrobatyczny. Skoro RYANAIRem można lecieć za nic, mimo, że opłaty lotniskowe wynoszą po kilkadziesiąt złotych, to czemu Lufthansą nie możnaby za 15 PLN? Przeciętny Norweg nie musi znać różnicy między RYANAIRem a Lufthansą, ponadto ma prawo oczekiwać, że największa europejska linia lotnicza ma wiarygodny i perfekcyjny system rezerwacyjny, skoro sama na lewo i prawo trąbi o tym jaka to jest perfekcyjna, niezawodna i profesjonalna.

    Zresztą, dobrą wiarę się z reguły domniemywa, a dowód przeciwny gigantycznej linii przeciw szaremu konsumentowi może być ciężki, i obiektywnie komiczny.

  12. #12
    Awatar Awerik

    Dołączył
    Apr 2008
    Mieszka w
    EPWR

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez meschiash Zobacz posta
    Kto się postawi ten wygra. Umowa została zawarta więc tak jak w innych wypadkach nie mają co liczyć na przychylność w przypadku sporu sądowego.
    No właśnie w tym rzecz, że wg. polskiego KC umowa w tym przypadku NIE została zawarta. Poza tym istnieją jeszcze co najmniej dwa przepisy które chronią w tym przypadku Lufthansę.

  13. #13
    KZ
    KZ jest nieaktywny
    Awatar KZ

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Ambush Country

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Przedsiębiorca nie jest traktowany w umowie cywilnej na równi z konsumentem, który ze względu na profesjonalizm przedsiębiorcy jest lepiej chroniony. Tak jest w każdym cywilizowanym ustawodawstwie, norweskim, polskim, niemieckim, łotewskimi etc...
    Nie chodzi o cywilizowane ustawodawstwo tylko zwykłą uczciwość. Jak mnie kiedyś będzie stać to sobie pierwszą klasą polecę, rzucanie się to przez czyjąś pomyłkę i walczenie o to w sądzie jest żenujące - przynajmniej dla mnie - jak widać jestem w mniejszości...
    Tylko jak Wy się kiedyś pomylicie i ktoś Wam nie odpuści to zobaczycie jak będzie wesoło...
    KZ

  14. #14

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    Mi ta sprawa i to co pisał Stoarn przypomniało inną sprawę, która byłą poruszana na Prawie UE, a która to obrazuje stosunek sądów niemieckich do konsumenta. Mianowicie w tamtej sprawie występował Rząd Federalny przeciwko producentowi kosmetyków Clinique. Chodziło o to, że nazwa, niemieckiemu konsumentowi może kojarzyć się z kliniką,a co za tym idzie konsument mógł sobie pomyśleć, ze używając tych kosmetyków osiągnięty zostanie efekt jak po operacji plastycznej. Sprawa zakończyła się tym, że kosmetyki Clinique w niemczech przez jakiś czas dostępne były pod nazwą Linique. Podsumowując, jeżeli sądem właściwym do rozpatrzenia sprawy biletów Lufthansy byłby sąd niemiecki to pasażerowie mieliby duże szanse na pozytywne rozstrzygnięcie ponieważ sądy niemieckie mają w zwyczaju traktować konsumenta jako osobę, która jeśli czegoś może nie wiedzieć to na pewno tego nie wie, osobę zagubioną, której wszystko można wcisnąć, działającą zawsze w dobrej wierze itp.

  15. #15
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olekorlo Zobacz posta
    przeciez nie jest to coś co mozna nazwać "oczywistą pomyłką" (ciekawe jak LH udowodnilaby ze to było oczywiste ze to pomyłka - bo to termin "rzeka" ),
    Dowód pomyłki masz na załączonym screenie, nie ma tu za bardzo czego udowadniać.

    Cytat Zamieszczone przez stenus Zobacz posta
    Eeee tam, płacąc za przelot kilkanaście złotych nikt z nas by nie narzekał na dyskomfort lotu ekonomia Lufcią.
    Ja bym nie był tego taki pewien :-)

    W artykule napisano, że chodzi o trasę open-jaw Bolonia-Frankfurt-IAD / JFK-FRA. Bilet zakupiło 50 Norwegów, w obie strony kosztował 15 złotych a powinien ponad 35000

    Lufthansę zaalarmowało to, że jednego dnia na norweskiej stronie aż 50 osób kupiło bilet w klasie biznes na tak rzadko uczęszczanej przez Norwegów trasie...


    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Lufthansa się niestety żałośnie upiera, że gdyby chodziło o klasę economy, to git, ale produktu business i first nie odpuści. Rozumiem ich, ale mam nadzieję że wygrają pasażerowie. Wedle VG, kluczem będzie ocena dobrej wiary po stronie pasażerów, ponieważ są konsumentami, mają duże szanse przed norweskimi sądami, o czym mówi przewodniczący Reisegarantifondet (funduszu gwarancyjnego podróżnego, choć w tym wypadku RGF nie jest właściwym organem).
    Żałosne to jest takie powoływanie się na dobrą wiarę w takim przypadku.

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Poszło o ujemne podatki. Linie lotnicze już dawno przyzwyczaiły pasażerów, że zawartość rubryki opłaty dodatkowe nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi kosztami ponoszonymi przez linię, a zasada mutual consideration jest realizowana w sposób dosyć akrobatyczny. Skoro RYANAIRem można lecieć za nic, mimo, że opłaty lotniskowe wynoszą po kilkadziesiąt złotych, to czemu Lufthansą nie możnaby za 15 PLN?
    W Skandynawi to normalne, że podatki są ujemne? Muszę się poważnie zastanowić nad przeprowadzką, lepiej niż na Kajmanach nawet!

    Cytat Zamieszczone przez Stoarn Zobacz posta
    Przeciętny Norweg nie musi znać różnicy między RYANAIRem a Lufthansą, ponadto ma prawo oczekiwać, że największa europejska linia lotnicza ma wiarygodny i perfekcyjny system rezerwacyjny, skoro sama na lewo i prawo trąbi o tym jaka to jest perfekcyjna, niezawodna i profesjonalna.
    Nie zna różnicy a bookuje bilety w pierwszej klasie (przy domyślnym wyszukiwaniu w ekonomiku)?

    Cytat Zamieszczone przez pavvel Zobacz posta
    Podsumowując, jeżeli sądem właściwym do rozpatrzenia sprawy biletów Lufthansy byłby sąd niemiecki to pasażerowie mieliby duże szanse na pozytywne rozstrzygnięcie ponieważ sądy niemieckie mają w zwyczaju traktować konsumenta jako osobę, która jeśli czegoś może nie wiedzieć to na pewno tego nie wie, osobę zagubioną, której wszystko można wcisnąć, działającą zawsze w dobrej wierze itp.
    Ta, jasne, 50 osób będzie przekonywać, że nagle wpadło sobie na pomysł zabookowania kółeczka spotterskiego.

    Naprawdę, nie róbmy z ludzi którzy skorzystali z tej pomyłki idiotów...

  16. #16

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    L4 ja nie widzę powodu, dlaczego te 50 osób miałoby kogokolwiek przekonywać do powodów z jakich kupiło bilet. Argumentów powinna szukać Lufthansa.

    Co do robienia z ludzi idiotów. Jeżeli normalną praktyką jest ochrona konsumenta taka jak w kazusie to nie rozumiem dla czego piszesz, że ktoś tu robi z kogoś idiotę. To pewien wypracowany standard i nikt nikomu nic nie wmawia.

  17. #17
    L4
    L4 jest nieaktywny
    Awatar L4

    Dołączył
    Feb 2009
    Mieszka w
    w lesie

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pavvel Zobacz posta
    L4 ja nie widzę powodu, dlaczego te 50 osób miałoby kogokolwiek przekonywać do powodów z jakich kupiło bilet. Argumentów powinna szukać Lufthansa.

    Co do robienia z ludzi idiotów. Jeżeli normalną praktyką jest ochrona konsumenta taka jak w kazusie to nie rozumiem dla czego piszesz, że ktoś tu robi z kogoś idiotę. To pewien wypracowany standard i nikt nikomu nic nie wmawia.
    To nie LH wytacza armaty prawne przeciw niedoszłym pasażerom, tylko vice versa, więc ich obowiązek jednak. I w zasadzie sprowadzałby się do tego o czym mówie - zrobienie z siebie idioty, który nie wiedział w co się pakuje (chociaż wcześniej dokonał dość oryginalnego wyszukiwania multi-city z wyborem wyższych klas przeletu - czy rzeczy absolutnie nie domyślnych).

    Na innym forum znalazłem opinię, że w Norwegii, na podstawie jakiegoś "Avtaleloven" można anulować zawartą umowę/kontrakt jeśli wystąpiły poważne błedy (np w druku) i strona korzystająca na pomyłce orientowałą się w sytuacji (lub powinna). Jak już pisałem - dowód w tej sprawie jest na załączonym screenie, więc nawet robiąc z siebie idiotę nie powinno być szans na sukces, o ile faktycznie jest takie prawo.

  18. #18

    Dołączył
    Jul 2008
    Mieszka w
    Lublin / EPLB

    Domyślnie

    W tym co piszesz wychodzisz z założenia, że ktoś dniem i nocą, 24/7 siedzi przy kompie i wertuje stronę biednej Lufthansy w celu oszukania jej.
    Piszesz o Avtaleloven...ciekaw jestem definicji poważnych błędów i orientowania się w sytuacji. O ile regułkę poważnych błędów być może dało by się w znaleźć o tyle orientowanie się w sytuacji znowu jest dyskusyjne i znowu się odnosi do konsumenta i taktowania jego w konkretnym państwie. Poza tym wciąż nie wiadomo jaka byłaby właściwość miejscowa sądu- Niemcy czy Norwegia. Jeśli Niemcy przytaczane przez L4 Avtaleloven nie ma nic wspólnego ze sprawą. Jeśli Norwegia to kazus Clinique nie ma nic wspólnego ze sprawą.

  19. #19
    Awatar Satfl

    Dołączył
    May 2009

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stenus Zobacz posta
    No szkoda, bo byśmy zrobili zlocik na pokładzie LH. Nawet jakby nas LH "dałngrejdnęła" do Economy, to i tak forumowicze byliby zadowoleni.
    Potem patrzymy a tam pół firsta to Norwegowie, a pół to forumowicze Gdyby jeszcze było dotępne to bym się przeleciał. Podobno bez celu i sensu podróżować nie warto, ale...za 15zł warto

  20. #20

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    GDN

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez L4 Zobacz posta

    Nie zna różnicy a bookuje bilety w pierwszej klasie (przy domyślnym wyszukiwaniu w ekonomiku)?

    ale co to ma za znaczenie, czy mnie jako pasazera interesuje dlaczego cena jest tak niska?? NIE. Ja szukam biletu, okazuje sie ze jest niska cena i kupuję. I nie muszę ingerować, dlaczego akurat cena first jest taka niska. Czy musze ingerować dlaczego Ryan sprzedaje bilety za 1 cent? (i sprawdzac czy to na pewno nie pomyłak - logicznego uzasadnienia taka cena tez nie ma) NIE - a skoro tu bilet jest 400 razy drozszy niz ten 1 cent to tym bardziej nie widzę powodu.
    Skoro LH popełniła bład to po prostu powinna się do tego przyznac, ludziom pozwolic poleciec i mogli by to jeszcze jakos ładnie marketingowo sprzedać. A tak... będzie zabawny proces.

Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •