Dzień dobry wszystkim forumowiczom

Jestem studentem budownictwa na Politechnice Warszawskiej. Ostatnio w pewnej rozmowie usłyszałem - niestety bez szczegółów - że istnieje coraz większy wachlarz możliwości dla inżyniera budownictwa w branży lotniczej. I nie chodzi tutaj o budowę terminala, pasów startowych, ale podczas zwykłej eksploatacji lotniska. Moje pytanie brzmi jak to naprawdę wygląda, jakie perspektywy ma człowiek z ukończonym kierunkiem Budownictwo (tak, oczywiscie + uprawnienia etc.) w branży lotniczej. I jestem zainteresowany nie tylko rynkiem polskim, ale jeżeli ktoś ma wiedzę, jak to wygląda za granicą - w Europie, ale oczywiście za oceanem, w USA czy Kanadzie. Nie jestem wielkim znawcą lotnictwa, ale poszukuję wielu opcji kierunkowego kształcenia, bo dziś im bardziej wyszukana specjalizacja tym większe możliwości podjęcia pracy. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam