Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
Like Tree5Likes
  • 4 Post By alibaba
  • 1 Post By alibaba

Wątek: Vought F6U-1 "Pirate" U.S. Navy, 1/72, AZ Model

  1. #1

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie Vought F6U-1 "Pirate" U.S. Navy, 1/72, AZ Model


    Polecamy

    Początkowo zamierzałem sprzedać ten model. Short-run z 2011 roku wydany przez Admiral.




    Ciężki temat. Mało części, ale wymagający pracy.






    Postanowiłem spróbować, zwłaszcza, że w skali 1/72 to jedyny wybór. Może nie stracę cierpliwości do niego.


    W zestawie była mała blaszka i film z zegarami..




    Pod film podkleiłem biały plastik, żeby zegary były lepiej widoczne.






    Zegary zalałem lakierem bezbarwnym, który ma imitować szkła.
    Deska gotowa.




    Był też kokpit żywiczny, jakość jak widać na zdjęciach,








    Na szczęście żywica łatwo dawała się obrabiać.
    Dodałem kilka drucików i plastikowych drobiazgów.
    Dorobiłem pedały z cienkiego plastiku oraz dźwignię przepustnicy, a raczej ciągu.









    Dokupiłem owiewkę vacu (pierwszy raz będę miał z czymś takim do czynienia), maski i karabiny, które zamierzam zamontować. Niestety karabiny są takie jakie udało mi się kupić.






    Zacząłem wycinać otwory w kadłubie. Na hamulce i karabiny.








    Panele i otwory, które wyciąłem musiałem zeszlifować. Wyglądały nieproporcjonalnie grubo.







    Panele wnęk karabinów zrobiłem tak.





    cdn
    Scorpio86, frik, Pzlm28 and 1 others like this.

  2. #2

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie

    A tutaj hamulce.




    Zrobiłem też ucha do siłownika.




    Wnęki hamulców. Oklejałem od spodu resztkami plastiku i tak nie będzie widać.






    Oczywiście będą jeszcze siłowniki i druciki.


    Część wnęk karabinów musiałem przesłonić, ponieważ było widać kokpit.
    Niestety utrudni to następne prace.






    W miejscu, gdzie mają być wnęki podwozia, dokleiłem trochę drucików i pasków plastikowych.









    Zacząłem wycinać klapy. Najpierw używałem małego nożyka. Ostrze często się łamało i ogólnie szło ciężko.
    Spróbowałem tym większym nożykiem. Dużo lepiej.






    Po nacięciu, od spodu widać cięcie.
    Łatwo naciąć z drugiej strony i wyłamać wycinany element.






    Gdy wyciąłem klapy okazało się, że wygląda to tak.




    Postanowiłem zakleić miejsca po klapach, żeby zakryć szpary.
    Użyłem arkusza cienkiego plastiku.
    Po odrysowaniu ostrzem nożyka, zamalowałem ołówkiem, ponieważ nie widziałem gdzie ciąć.





    Przy kadłubie powierzchnia skrzydła nie jest płaska.
    Wkleiłem w rogu kawałek plastiku, do którego mogłem przykleić "zaślepkę" a następnie wygiąć ją, żeby dopasować do skrzydła.






    Z drugiej strony zaszpachlowałem, żeby wzmocnić delikatną powierzchnię.




    Krawędzie spływu były bardzo grube, więc je zeszlifowałem. Po sklejeniu skrzydeł będę szlifował dalej.



    Niektóre linie będę musiał poprawić.




    cdn.

  3. #3

    Dołączył
    Apr 2016

    Domyślnie


    Polecamy

    Kilka zdjęć z dalszych prac.


    Wyciąłem żebra, które wkleiłem w skrzydła. Po wklejeniu zorientowałem się, że źle.
    Nie będę tego zrywał, zostanie tak.







    Wnęki podwozia też poprawiłem. Później stwierdziłem, że przesadziłem i wszystko wyciąłem.




    W zestawie brak też wnęki podwozia przedniego, nie ma nawet gdzie przykleić przedniej goleni.
    Zacząłem od wycięcia i dopasowania płyty.





    Ponieważ wyciąłem otwory pod karabiny, wyszedł trochę skomplikowany kształt.






    Następnym brakiem są wloty powietrza, gdzie nic nie ma. Spróbuje to naprawić w jakimś stopniu.
    Złożyłem cienki arkusz plastiku, przykleiłem do górnej połowy skrzydła, która jet płaska.





    Z dolną, która jest wygięta, poradziłem sobie przy pomocy trzech wykałaczek.









    Z ciekawości zabrałem się za owiewkę. Przy obcinaniu trzeba być bardzo ostrożnym.
    Mnie się nie udało i przeciąłem owiewkę.




    Przednia część się nadaje, ale tył do wyrzucenia.




    Nadmiar jest gruby i twardy, natomiast właściwa część dużo cieńsza i nożyk wchodzi jak w masło.
    Muszę kupić nową.


    Pomalowałem kokpit i wywaliłem pedały. Te, które zrobiłem, pasowały raczej do samolotu z II WŚ.



    Nowe zrobiłem tak.




    Pomaluję je i przykleję od spodu deski.
    W kokpicie przykleiłem kilka pokręteł żywicznych.










    Ponieważ koła w modelu są bardzo kiepskie, szukałem żywicznych. Przypuszczalnie te będą pasowały.


    cdn.
    Scorpio86 likes this.

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •