Komentarze na blogach

  1. Awatar szczepanb
    • |
    • permalink
    Wybacz ale nie przypominam sobie żeby Twój (i mój były) pracodawca kiedykolwiek patrzył na efektywność pracy swoich pracowników. Ja wspominam to raczej jako: po pierwsze wynik, po drugie wynik, po trzecie jak pracownikowi się nie podoba, niech poszuka sobie innej pracy. Zaznaczam jednak że ja pracowałem w PAX-ie, być może na rampie jest inaczej, no i to moja subiektywna ocena ogólna tego jak firma podchodziła do pracownika. Obecnie pracując w korporacji (czyli miejscu pracy przez wielu wyszydzanym) nie odczuwam takiego pogardzania pracownikiem, a wręcz przeciwnie.
  2. Awatar lelek7
    • |
    • permalink
    Jestem WAM winny małe wyjaśnienie odnośnie leczenia złamań. Wyjaśnił mi to Pan Doktor w czasie wizyty w zeszłą środę i potwierdził w ostatni wtorek.
    Pierwsza kwestia, dlaczego mimo spodziewanego z rozmowy z lekarzem drutu nie został on użyty. Otóż dzieci jak to dzieci rosną i aby nie komplikować leczenia i rehabilitacji wystarczy złożyć kości tak aby dotykały do siebie i aby obie części były w jednej osi. niedokładności w stylu lekko odstające jedna część od drugiej i tak w toku dalszego rozwoju dziecka zostaną zespolone bez wyraźnych skutków ubocznych masą kostną czy tam jak to się nazywa. dlatego tak ważne jest zachowanie osi obu części kości.
    Druga rzecz: dwie kontrole i wynikłe z tego zdjęcia rentgenowskie. w 6-7 dobie po złamaniu sprawdza się poprawność nastawienia kości i tym samym jakość założenia gipsu. Druga kontrola w 12-13 dobie po złamaniu jest to ostatnia chwila w przypadku przesunięcia się części kości na to aby złożyć je jeszcze raz.
    U starszego kości są złożone dostatecznie więc jeszcze 2 tyg.i zdejmujemy gips za łokieć i zakładamy sam na przedramię na jeszcze 2 tyg.
    Aha jeszcze jedno w miarę możliwości przy gipsowaniu w miejscu oddalonym od domu poproście o zdjęcie ręki po złożeniu i założeniu gipsu, pomaga to lekarzowi kontrolującemu zobaczyć poprawność unieruchomienia.
  3. Awatar elza030
    • |
    • permalink
    Ja mam jetlag na okrągło, sypiam o różnych porach,a długość snu też jest różna
  4. Awatar pasazernagape
    • |
    • permalink
    U mnie rehabilitacja córki zaczęła się już tego samego dnia co dnia założenie gipsu. Odkąd poznałem przemiłe panie fizjoterapeutki w sytuacji gdy sam miałem wybity palec i założoną szynę na 3 tygodnie już nie zrobię tego błędu gdy rehabilitację zacząłem w dniu zdjęcia szyny bo tak chciał ortopeda. To był błąd. Fizjoterapeutki mają pod opieką wielu sportowców, nawet z kadry Polski i teraz wiem że u odpowiedzialnego fizjoterapeuty sportowego rehabilitacja trwa cały czas od momentu urazu i jest dostosowana do tego co można wykonać w danej chwili. Mój tata ma u nich rehabilitację więc przy okazji zabiera wnuczkę
    Basen bardzo dobra rzecz.
    Ja korzystałem z niego mając szynę na ręku. Duża rękawiczka medyczna szczelnie założona i zabezpieczona i można było pływać . Ratownikom powiedziałem co i jak i dlaczego mam takie coś na ręce i nie stwarzali problemu.
  5. Awatar lelek7
    • |
    • permalink
    Dzięki za słowa otuchy, jak się do wtorku nic nie poprzesówa to jeszce 2-3 tygodnie i zdejmujemy tałatajstwo i trzeba się będzie w ramach rechabilitacji przeprosić z basenem.
  6. Awatar pasazernagape
    • |
    • permalink
    Będzie dobrze. Moja starsza córka w ubiegłym tygodniu na snowboardzie złamała rękę u braci Czechów a że stało się to w piątek skutkiem ich odroczonej procedury zakładania gipsu wróciła w niedzielę z ręką w szynie. Była więc konieczność założenia ostatecznego opatrunku gipsowego. W poniedziałek gips syntetyczny założony rano okazał się za ciasny i w nocy na dyżurze trzeba było go przeciąć. Zamieniliśmy go w szynę ale i tak skończyło się na jeszcze jednym opatrunku gipsowym na 3 tygodnie.
    Narciarstwo i snowboard to ryzykowne sporty.
    Aha, oczywiście córka za rok też chce na snowboard ale tym razem będą narty
  7. Awatar vivere
    • |
    • permalink
    A już myślałem że nic lotniczego nie będzie...ale uratowałeś się w ostatnim zdaniu
  8. Awatar Tresor
    • |
    • permalink
    Dlatego ja kupuję samochody o wadze w okolicy 2.5T i na ramie. Wiem ze kamaz ma to gdzieś ale na wariatów w BMW itp powinno wystarczyć. Fizyka jest nieubłagana, 2.5T kontra 1.2~1.5...
  9. Awatar pasazernagape
    • |
    • permalink
    Zapomnisz. W końcu zapomnisz.
    W mnie wjechała w biały dzień kobieta z 0.7 we krwi. Zrobić mogłem tylko jedno. Następnego dnia już jeździłem po to aby o tym nie myśleć.
    Jeżdżę głównie po mieście ale na drogę nie patrzę. Wzrok jak radar, lewy chodnik, prawy chodnik a ulica niejako przy okazji ale kontrolę nad nią mam i zwracam uwagę na auto które jedzie przed autem które jest przede mną.Na Ulicy mniej mnie spotka niż wybiegający idiota zza zaparkowanego busa czy zza budynku a miałem takich przed którymi zatrzymałem się może z 10 cm i jedyne o czym myślałem to jaki ich zabić za coś takiego bezmyślnego
    Robisz bardzo dobrze. Święta reguła ograniczonego zaufania.
    Biegam i jeżdżę na rowerze ale nie ufam innym kierowcom. Nie chcę mięć nagrobku z napisem "Miał pierwszeństwo na przejściu" bo co mi z takiego napisu .
  10. Awatar lelek7
    • |
    • permalink
    Żyję tylko taki czas, że nie ma kiedy pokończyc rozpoczęte teksty.
  11. Awatar Tresor
    • |
    • permalink
    Lelek7 żyjesz? Czekamy....
  12. Awatar biedny_miś
    • |
    • permalink
    Palce lizać!
  13. Awatar lelek7
    • |
    • permalink
    Ostatnio zauważyłem dziwną zależność ale tylko raz jak Air China leciał pełny, następnego dnia Lot leciał tak samo. Jak " Chińczyk" prawie pusty Lot tak samo, będę musiał się temu bliżej przyjrzeć, chociaż pewnie internetowe reklamy propagujące połączenie Air China zrobią kiedyś swoje.
  14. Awatar KubaB
    • |
    • permalink
    Mnie ciekawi czy Air China wykończy LOTowskie połączenie do PEK, czy też jednak się dogadają i zaczną współpracować, choć pod względem CSów CA wewnątrz Chin. Choć to temat bardziej na forum, a nie na bloga
  15. Awatar siarka
    • |
    • permalink
    Ja wracałem w sobotę 27.08 i też chciałem sprawdzić nową autostradę od Piotrkowa. Do Łodzi ekstra, ale A2 to wkurw maksymalny. Godz. 21.00 i stada Tirów na prawym i wyprzedzają się przy 93 km/h oczywiście nie przyspieszając za bardzo bo po co niech osobowe hamują. Tak więc trzeci pas tak jak pisałeś wskazany.
    Zdjęcia wstawiaj - może mam podobne
  16. Awatar lelek7
    • |
    • permalink
    Z dwóch prostych powodów, winiety były kupione na te kraje oraz mam jakiś uraz do przemieszczania się z południa Wiednia na północ, wolę go zdecydowanie omijać.
  17. Awatar Machoni
    • |
    • permalink
    Tak się zastanawiam, dlaczego wybrałeś trasę Wiedeń - Bratyslawa - Cadca - Bielsko. Nie lepiej z Wiednia pojechać na Brno - Ostravę, przy okazji zwiedzając Mikulov (klimatyczne miasteczko, a i wybór lokalnych win przezacny), a dalej A1 na Warszawę. BTW, fajne wpisy o CRO :-)
  18. Awatar lelek7
    • |
    • permalink
    Przerażające jest to piratowanie własności intelektualnej nawet nieświadomie, moja Yeti od tygodnia przymierza się do snu zimowego
  19. Awatar elza030
    • |
    • permalink
    A ja jechałam wczoraj za Yeti, która w tablicy rejestracyjnej miała umieszczony napis Lelek
  20. Awatar lelek7
    • |
    • permalink
    Kilka razy, ale w różnych postach nadmieniałem, że ma yeti 1,4 122 konne w benzynie więc jak na razie bez szaleńst bedzie ( tak za rok to bym chciał już auto co ma najmniej 200, ale życie jest nieubłagane, pewnie będzie trzeba standko 122 kuców przez cały czas mocno poganiać i ani chwili przerwy)
Strona 2 z 22 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 ... OstatniOstatni