Zobacz kanał RSS

BLOG - dzien jak co dzien... w powietrzu

Cos nowego - cos starego. Czerwiec 2011

Ocena: 7 głosów, 4.86 średnio.
przez w dniu 02-07-2011 o 18:21 (5440 Odsłon)
Od czasu pierwszego lotu braci Wright z 17 grudnia 1903 minelo sporo lat. Co roku w lotnictwie wchodza nowinki i ulatwienia. Niektorzy mowia ze teraz latanie to pikus. Ja jednak mysle ze nadal to jest Pan Pikus. Wczesniej latwo nie bylo ale i teraz problemy sa tak samo prawdziwe jak wiele lat temu.
Od malego facynowalo mnie lotnictwo z okresu II Wojny Swiatowej. Nowoczesne samoloty pasazerskie i "general aviation" nie robily na mnie zadnego wrazenia dobrze jednak ze kazda "era" w lotnictwie ma swoich milosnikow. Dzieki takim osoba mozna jeszcze zobaczyc latajace "Oldimery" a przy odrobinie szczescia nawet sie nimi przeleciec. Mialem przyjemnosc polatania prawdziwymi klasykami. Nieco twarde stery CSS13, zapach oleju Tiger Motha, prawdziwe poczucie wolnosci w kokpicie Boeinga Stearmana czy tez brak widocznosci do przodu w AT-6 Texan... Ach wspomnienia - wtedy czlowiek wie ze ma juz swoje lata na karku a tu tyle jeszcze samolotow do "oblatania". Moze Jungman albo RWD? Marzenia powinny byc zawsze.
Ale czas leci do przodu i jest tez wiele osob ktore patrza na lotnictwo jako wyznacznik przyszlosci. Co chwila powstaja bardziej lub mniej udane konstrukcje od tych bardzo lekkich po calkiem ciezkie. I tu tez jest duzo ciekawostek. A piloci? Kto nie chcial by usiasc za sterami czegos pachnacego nowoscia i jeszcze za bardzo nie poznanego? Dreszczyk emocji jest calkiem spory nie zaleznie czym sie ma leciec. Pamietam swoje pierwsze loty nowiutkim Pittsem S2B. Sam samolot juz byl latajaca legenda ale to byla nowa wersja a ja z takimi samolotami nie mialem wczesniej nic wspolnego. Jak tylko przypomne sobie pierwszy piorunujacy start to odrazu poca mi sie dlonie. Mile zaskoczenie wlasciwosciami 3Xtrima czy tez istny skok techniczny do przodu w Cirrusie. Kazdy nowy samolot to inne wyzwanie i duzy usmiech na twarzy.

Przychodzac do linii lotniczych tez mialem duzo szczescia. ATRy byly w miare nowe ale udalo mi sie tez polatac na dopiero co wprowadzanej wersjii -500. O niebo lepsza od tych starszych modeli w osiagach jak i komforcie dla pasazera. EMB145 tez byly nowowscia w Europie a pierwszy lot po odbiorze od producenta - bezcenny. Ale i tak to nic w porownaniu do kolegow Z EMB170. Oni byli pierwsi na swiecie w lataniu liniowym na nowym typie. Ostatnio ponownie mialem przyjemnosc ogladac pare nowosci. Pierwszy w kraju Embraer 500 model bardziej znany pod nazwa Phenom 100. To moje pierwsze zetkniecie z VLJ - Very Light Jet. I jak? Super!!! Nowoczesny kokpit.

http://www.airplane-pictures.net/image138809.html

Duzo miejsca dla pasazerow, duze szyby i cicho w srodku.

http://airfoto.pl/?module=Photos&act...h=87765&size=2

Na zewnatrz i w srodku ciekawe rozwiazania techniczne jak BBW czy SBW- Brake By Wire i Steer By Wire czyli hamowanie i sterowanie na ziemi elektryczne a nie za pomoca linek.
Pierwszy start byl do "okola" Poznania. Szybkie wznoszenie latwy pilotaz. Po drodze podziwiamy pod nami latajace F-16 z Powidza. ILS to pryszcz z taka awionika a podwozie prawie z kazdego pilota moze zrobic mistrza ladowania.

http://www.airplane-pictures.net/image141056.html

Na dluzsze trasy tez fajne. Mozna poleciec nisko lub bardzo wysoko bo az do FL410. Predkosc przelotowa moze nie jest najmocniejsza strona tego samolotu ale juz predkosc podejscia niewiele rozni sie od Cirrusa a to juz jest cos. Radar jak na taki maly telerz tez pokazywal bez zarzutu i latwo wpasowalismy sie w nocne podejscie z widocznoscia do pasa 15 w WAW. Zreszta innego wyjscia nie bylo bo burze do okola byly solidne i aby wyladowac z KTW podejscie bylo z nad Minska Mazowieckiego. W kazdym razie samolot bardzo udany i nawet po calym dniu w kokpicie duzego zmeczenia nie bylo.

I wreszcie przyszedl czas na zobaczenie samolotu snu... Boeing 787 Dreamliner po raz pierwszy pojawil sie w Polsce. Dzieki pomocy znajomego dostalem zaproszenie na uroczysta prezentacje pierwszego prototypu ale do ostatniego momentu nie wiedzialem czy uda mi sie na nia zdazyc. Planowanie co chwila cos zmienialo. Poczatkowo mialo sie udac. Potem jednak byla zmiana. I jeszcze jedna zmiana ale tym razem los sie do mnie usmiechna. Z wolnego polecialem na Teneryfe. Dopiero co wrocilem z Dalekiej Azji a teraz w druga strone. Meldowanie o 3.30 nad ranem ale przynajmniej o tej porze trudno zalapac opoznienie. Pogoda na trasie nie rozpieszczala ale za to nad wyspa zadnej chmury! ATC juz z dala oferuje visuala ktorego chetnie bierzemy. Po lewej stronie wielki wulkan Teide. Najwyzszy szczyt Hiszpanii ktory ma 12,200 stop (3,718 metrow). Robi to wrazenie z daleka, robi to wrazenie i z bliska.
Szybko do hotelu na odrobine odpoczynku. Na zawnatrz 37C ale w pokoju grubo ponad 40 bo klimatyzacja nie dziala. Najlepiej schlodzic sie w basenie. Parenascie godzin pozniej jestesmy spowrotem na lotnisku. Czas wracac. Jeszcze ostatnie przepychanki z bagazami i wypychamy sie o zmroku. Do okola ciemno. Dopiero nad poludniem Hiszpanii troche jasniej. Na poczatek to za sprawa swiatel pod chmurami a potem za sprawa wschodzacego pol ksiezyca. Burze ktore mijalismy dzien wczesniej sie rozmyly ale nad Polska nadal bylo sporo CBkow. W Wraszawie ILS33 i mam troche czasu na zobaczenie co w trawie piszczy. Internet to wspaniala rzecz nawet o 5 nad ranem.

Jeszcze szybki przejazd na druga strone lotniska i juz jestem przed budynkiem LOTu. Wszedzie duzo znajomych i za nim czlowiek sie obejzal to juz byl czas na przejazd autobusem do hangaru. Sadzac po ilosci kamer i smiglowcow czekajacych na przylot 787 szykowala sie duza impreza. W oddali kolega na zywo prowadzil pogode dla porannego programu telewizyjnego a w tle wypychal sie 737 ktorym nie tak dawno co wyladowalem.
Czesc zebranych w swoich telefonach miala podglad z radaru. Juz jest nad Polska! A teraz nad Kutnem. Coraz blizej... I wreszcie pojawil sie... wysoko na poludniowy zachod od lotniskia. Po paru minutach ponownie pojawil sie w oddali na podejsciu po czym znikna za terminalem ale po paru sekundach wyskoczyc juz znacznie blizej. Jednak do ogladania niskiego przelotu to miejsce sie nie nadawalo.
Wodny salut, wywieszanie flag i Dreamliner jest coraz blizej. Majestetycznie jest podciagniety pod hangar przez traktor bo przepisy zabraniaja kolowania w tym miejscu...

http://lotnictwo.net.pl/gallery_foto_view.php?id=21479

Fotografowie przepychaja sie na wzajem ale najbardziej dostaje sie ochronie ktora zaslaniala widok samolotu.
Wreszcie otwieraja sie drzwi i zaczyna sie impreza. Po paru minutach kazdy mogl podejsc do samolotu i przyjzec mu sie z bliska.
Nie bede opisywal jak bardzo ten samolot rozni sie od starszych modeli Boeinga bo ostatnio tylko o tym sie mowilo ale jezeli wszystko wyjdzie to jak powinno to naprawde ten samolot zrobi wszystkim dobrze... od paxow przez linie lotnicze no i zaloga tez bedzie zadowolona
Boeing zadbal tez aby byl ktos kto mogl podac wiecej detali na temat 787. Ciekawe naprawde.
W srodku widac bylo ze to prototyp. Wszedzie aparatura badawcza. Do kokpitu mozna bylo zerknac tylko z daleka ale i tak robil pozytywne wrazenie.

http://lotnictwo.net.pl/gallery_foto_view.php?id=21481

Pod samolotem spotkan ze znajomymi ciag dalszy. Bylo tez sporo dziennikarzy i duzo pytan. Czy chcialbym tym polatac? Tak. A czy bede tym kiedys latac? To sie okaze za pare lat ale przy takiej ilosci zamowionych maszyn szanse na to sa dosyc duze.
Wreszcie czas do domu. Dowiaduje sie ze nastepnego dnia skasowali mi lot. Dobrze nawet wyszlo bo zmeczenie dalo o sobie znac i na dwa dni powalilo mnie z nog. Wiele czasu na odpoczynek nie ma i czas na kolejna przygode tym razem pod nazwa Blue Air...
wolf, Rafox, FighterMan and 5 others like this.

Umieść "Cos nowego - cos starego.  Czerwiec 2011" do Facebook Umieść "Cos nowego - cos starego.  Czerwiec 2011" do Digg Umieść "Cos nowego - cos starego.  Czerwiec 2011" do del.icio.us Umieść "Cos nowego - cos starego.  Czerwiec 2011" do StumbleUpon Umieść "Cos nowego - cos starego.  Czerwiec 2011" do Google

Kategorie
Bez kategorii

Komentarzy

  1. Awatar Mentos
    • |
    • permalink
    Ciekawe czy pierwszy to czytam?
    Super wpis. Fajnie przeczytać coś interesującego w ten pochmurny dzień.
    Pozdrawiam Kapitanie i oczywiście czekam na więcej.
  2. Awatar EBI
    • |
    • permalink
    Nostalgicznie i pięknie
  3. Awatar Masterex2
    • |
    • permalink
    Cudnie!! jak zwykle
  4. Awatar uKL
    • |
    • permalink
    Jak zwykle bardzo przyjemnie się czyta, dziękuję ;-)
  5. Awatar kebapf
    • |
    • permalink
    Przygoda z Blue Air równa się zakończeniem przygody z Air Italy?
  6. Awatar darpal
    • |
    • permalink
    Ebi ma rację,... nostalgicznie, pięknie. Dobry początek na pierwszy rozdział książki
    Pozdrawiam ciepło
  7. Awatar wrzesinski1
    • |
    • permalink
    Cytat Zamieszczone przez kebapf
    Przygoda z Blue Air równa się zakończeniem przygody z Air Italy?
    Jak w serialu co będzie w następnym odcinku.
  8. Awatar kirek
    • |
    • permalink
    Cytat Zamieszczone przez kebapf
    Przygoda z Blue Air równa się zakończeniem przygody z Air Italy?
    Raczej nie :]
  9. Awatar chudy183
    • |
    • permalink
    ACMI
  10. Awatar aaben
    • |
    • permalink
    Heh, Allover zaskoczył dużą część z nas... - Jest Piotr? -No, widziałem jak rozmawiał przy wejściu. -Naprawdę? Niemożliwe, w nocy pisał, że jest na Teneryfie!
  11. Awatar Ostry85
    • |
    • permalink
    Podoba mi sie.
  12. Awatar Ostry85
    • |
    • permalink
    Teraz to już wszystko stareChybaś zaczoł ludzi olewać bo ani nie ma bloga ani na maila nie odpowiesz jak latac zaczac
  13. Awatar totalski
    • |
    • permalink
    Ciekawe, autor taki zalatany, czy blogowanie już się znudziło? Nie mniej serdeczne pozdrowienia przy niedzieli i wszystkiego naj w dniu lotnictwa.
  14. Awatar EBI
    • |
    • permalink
    Cytat Zamieszczone przez totalski
    Ciekawe, autor taki zalatany, czy blogowanie już się znudziło?
    Tyle niewiadomych
  15. Awatar Ostry85
    • |
    • permalink
    Napisz ze Cole Zero pijesz i styknie na komenty
  16. Awatar totalski
    • |
    • permalink
    Znów będzie że marudzę, ale może to i dobrze że loty są na tyle nudne, że nie ma o czym pisać. :-)
    Dobrze, że na YT odrobinę się dzieje.
    Pozdrawiam!
  17. Awatar macieju
    • |
    • permalink
    Kolejna ciekawa i ... nastalgiczna opowieść - Dzięki A ten Phenom jest rzeczywiście piękny- niedawno odwiedził EPZG
    To już wersja 300:
    http://lotnictwo.net.pl/5-poszczegol...1_09_22_a.html
    w szczególności polecam filmik:
    Brazyliszek w Babimoście on Vimeo
  18. Awatar Ostry85
    • |
    • permalink
    [QUOTE=macieju;bt2123]Kolejna ciekawa i ... nastalgiczna opowieść - Dzięki

    No, spłakałem się jak bóbr