KONKURS »   Konkurs galerii lotnictwo.net.pl   

Komentarze na blogach

  1. Awatar Gaszpar
    • |
    • permalink
    Będą jakieś nowe wpisy na blogu? Czytelnicy się niecierpliwią
  2. Awatar pasazernagape
    • |
    • permalink
    U mnie rehabilitacja córki zaczęła się już tego samego dnia co dnia założenie gipsu. Odkąd poznałem przemiłe panie fizjoterapeutki w sytuacji gdy sam miałem wybity palec i założoną szynę na 3 tygodnie już nie zrobię tego błędu gdy rehabilitację zacząłem w dniu zdjęcia szyny bo tak chciał ortopeda. To był błąd. Fizjoterapeutki mają pod opieką wielu sportowców, nawet z kadry Polski i teraz wiem że u odpowiedzialnego fizjoterapeuty sportowego rehabilitacja trwa cały czas od momentu urazu i jest dostosowana do tego co można wykonać w danej chwili. Mój tata ma u nich rehabilitację więc przy okazji zabiera wnuczkę
    Basen bardzo dobra rzecz.
    Ja korzystałem z niego mając szynę na ręku. Duża rękawiczka medyczna szczelnie założona i zabezpieczona i można było pływać . Ratownikom powiedziałem co i jak i dlaczego mam takie coś na ręce i nie stwarzali problemu.
  3. Awatar eliesu
    • |
    • permalink
    Pięknie tam! Ja planuje taki wyjazd we wrześniu!
  4. Awatar lelek7
    • |
    • permalink
    Dzięki za słowa otuchy, jak się do wtorku nic nie poprzesówa to jeszce 2-3 tygodnie i zdejmujemy tałatajstwo i trzeba się będzie w ramach rechabilitacji przeprosić z basenem.
  5. Awatar pasazernagape
    • |
    • permalink
    Będzie dobrze. Moja starsza córka w ubiegłym tygodniu na snowboardzie złamała rękę u braci Czechów a że stało się to w piątek skutkiem ich odroczonej procedury zakładania gipsu wróciła w niedzielę z ręką w szynie. Była więc konieczność założenia ostatecznego opatrunku gipsowego. W poniedziałek gips syntetyczny założony rano okazał się za ciasny i w nocy na dyżurze trzeba było go przeciąć. Zamieniliśmy go w szynę ale i tak skończyło się na jeszcze jednym opatrunku gipsowym na 3 tygodnie.
    Narciarstwo i snowboard to ryzykowne sporty.
    Aha, oczywiście córka za rok też chce na snowboard ale tym razem będą narty
  6. Awatar vivere
    • |
    • permalink
    A już myślałem że nic lotniczego nie będzie...ale uratowałeś się w ostatnim zdaniu
  7. Awatar PolishAir42
    • |
    • permalink
  8. Awatar pasazernagape
    • |
    • permalink
    Życzę zdrowia a ostanie akapity o konieczności wykonywania badań to powinna być oczywista oczywistość dla nas wszystkich. W końcu robimy te badania dla siebie. Dla własnego zdrowia.
  9. Awatar dromader
    • |
    • permalink
    Niestety, sarkoidoza jako choroba najczęściej jest mało absorbująca, za to jej diagnostyka jest trudna i w sumie sprowadza się do kolejnego eliminowania wszystkiego innego. Mi się to też trafiło, na szczęście już w pierwszym podejściu lekarz podstawowy (internista) nabrał podejrzeń w kierunku sarkoidozy, więc minęło mnie łażenie po różnych specjalistach, dostałem po prostu komplet skierowań na badania plus skierowanie do szpitala na Płocką (w Warszawie szpital gruźlicy i chorób płuc). Miałem 2 tygodnie badań w tzw trybie dziennym (rano do szpitala, seria badań i wczesnym popołudniem do domu - na szczęście blisko) i kilkudniowy pobyt na oddziale na badanie inwazyjne (mediastinoskopia czy jakoś tak). I w sumie na tym koniec - żadnego leczenia (nie było potrzebne) - taka diagnostyka dla diagnostyki. Oczywiście co jakiś czas badania kontrolne (spiro/rtg).
    Trzeba uważać jak się szuka informacji o sarkoidozie w internecie - zwykle tam opisane są ciężkie i przewlekłe przypadki, gdy tymczasem zdecydowana większość jest łagodna i sama znika. W moim przypadku zdiagnozowanie to w sumie był przypadek - miałem taki trwający ponad miesiąc napadowy kaszel, ale bez żadnych innych objawów. Po tym czasie kaszel się skończył. Przy najbliższej okresowej wizycie u lekarza wspomniałem o tym, po chwili wahania lekarz zdecydował by zrobić RTG płuc i od tego się zaczęło.

    Dużo zdrowia!
  10. Awatar Gryni
    • |
    • permalink
    Zdrowia życzę, i popieram akcję z badaniami. W ub. roku na 40-stkę poszedłem i kompleksowo zrobiłem wszystko. Włącznie z tymi mało przyjemnymi badaniami. Miło jest usłyszeć od lekarzy że wszystko jest w porządku. Dodaje to takiego kopa jak mało co.
  11. Awatar mapa
    • |
    • permalink
    Dzieki za podzielenie się tak osobistymi przeżyciami i emocjami. Zdrowia życzę