Zobacz kanał RSS

Wieści z Nory - O pracy i życiu oczami czterdziestolatka

ADSB EXCHANGE – niby taki flightradar ale fajniejszy.

Oceń wpis
przez w dniu 08-09-2020 o 12:56 (1337 Odsłon)
Do niedawna jakoś tak nie dawałem sobie sprawy z istnienia strony ADSB Exchange. Pewnie do sprawdzania pozycji, kursu i celu danego samolotu flightradar dotąd wystaczał. Tym niemniej jak ze dwa tygodnie temu kolega z sortowni pokazał mi tytułową stronę, niemalże oszalałem, a przynajmniej pierwszy dzień prawie cały spędziłem przed ekranem, na całe szczęście przed wypaleniem sobie oczu uratowała mnie praca. Zawsze coś trzeba było wystawić, przejrzeć, zorganizować, czy o czymś zadecydować. Nie mam zbyt dużo czasu aby na bieżąco oglądać ADSB więc po pewnym czasie powolutku pierwszy szał minął, aż do wczoraj.



Tutaj mała dygresję trzeba wpleść, czym różni się ADSB EX. od flightradar-u. Pierwszą zauważalną zmianą jest kolor, a w następnej kolejności figurka samolotu, Każdy samolot który się pojawi i zachce się „okazać’ na stronie ma swoją ikonkę, i f-16 i Eurfighter i nawet F-35, bo oczywiście o samolotach cywilnych nie wspomnę. Każda ikonka przynajmniej próbuje przypominać daną maszynę i np. P-180 różni się od Q400, a mniejsze samoloty mają wyraźnie zaznaczone śmigło z przodu. Swoje ikonki mają także śmigłowce. Co do koloru samolotu zależy on od wysokości na jakiej się znajduje począwszy od szarej kiedy jest na ziemi poprzez pomarańczową, żółtą, zieloną, jasno niebieską i następnie niebieską aż po te najwyżej lecące w kolorze fioletowym (chyba).



Dlaczego o kolorach wspominam, strona adsb ma trochę inny tym przedstawiania danych lotu, aby zobaczyć prędkość pułap kierunek trzeba kliknąć ikonę samolotu ale jeśli znamy jego sylwetką to i tak najwięcej o jego locie mówi jego kolor, bo wtedy można się zorientować czy się wznosi czy opada. I niestety nic nie ma o kierunku w którym dany samolot leci ale akurat dla tych które się najciekawiej obserwuje, czyli wojskowych, nie jest to raczej wymagane. Strona pokazuje także trasę lotu i to dość dokładnie, ale czasami nie nadąża za prędkością lotu i przy ponad 600 węzłach pokazuje zygzaki, chyba że to nie są zygzaki tylko figury akrobatyczne bo jak można się łatwo domyślić 600 knotów nawet na ziemi to około 1000 km/h a co dopiero wyżej. A przecież i ponad 800 widywałem.



Dobra resztę smaczków pewnie sami sobie ogarniecie, a ja przejdę do dnia wczorajszego. 9-ta rano nic się nie dzieje, no może poza KC 135 startującego z UK i lecącego na wschód a kilka minut potem AWACS-a z Luxemburga lecącego gdzieś w stronę Dani, i o Hawk-ach kręcących się nad Snowdonia National Park, nudna codzienność. Wreszcie pokazał się Brytyjski Eurofighter, gdzieś na wysokości Hull, oczywiście leci na północ a tam oczywiście czeka Brytyjska A330 w wersji MRTT. Też niby codzienność ale zazwyczaj robią to dużo niżej na południe i bardziej na wschód. Dobra szukam dalej a tam ani nie latają Belgowie z bazy Kleine Brogel, ani Holendrzy z Leeuwarden, o Niemcach oczywiście nie wspomnę ani widu ani słychu. Idę więc dalej na wschód a tu niespodzianka odnalazł się KC 135 kręci kółka nad górką Bełchatowską na 25000 ft,a na północy w okolicach Sztumu pokazał się F-16, trochę zdziwiony byłem bo skąd tam F-16 i to Portugalski? A on leci sobie grzecznie na południe w stronę Łasku,ale ja się nie dam nabrać leci także w stronę krążącego KC. Niestety po minięciu Łasku nie wznosi się do wysokości KC tylko lekko opada i wkrótce potem zakręca i kieruje się jednak w stronę Łasku.



Tak niestety tylko low pas i leci na północny zachód i znów low pass tym razem w Powidzu, potem kilka kółek w okolicy Mirosławca i znów odlot tym razem na wschód gdzie w okolicy Sczytna i Mrągowa nagły wzrost wysokości potem opadanie i chyba paliwo się kończyło bo skierował się w stronę Malborka.
Niespodzianek jednak to nie koniec w czasie odlotu F-16 z Łasku pojawił się zagubiony AWACS, który kończył kręcić kółka nad górką bełchatowską na pułapie jakże zgodnym z tym na którym leciał KC, potem skierował się na Warszawę ale i szedł w górę tak wiec lądowania nie będzie za to ostatecznie zaczął kręcić kółka pod kaszubami i po kilku z nich odleciał do Luxemburga.



Mówię sobie atrakcji chyba dzisiaj dość niestety z umieszczonego na południowo zachodnim skrawku UK wystartować dość duży samolot z jakimiś grubymi silnikami. Najechałem na ikonkę a tu co dziadek awiacji B-52 a sądząc po jego numerach (tych nie podam chociaż znam) latający staruszek wyprodukowany został w 1961 roku a więc egzemplarz 59 -cio letni. Szok jak dla mnie, widziałem już zatem wszystkie chyba ikoniczne dla mnie samoloty, ale nie poddam się i dalej od czasu do czasu rzucę okiem na ADSB EXCHANGE.

Umieść "ADSB EXCHANGE – niby taki flightradar ale fajniejszy." do Facebook Umieść "ADSB EXCHANGE – niby taki flightradar ale fajniejszy." do Digg Umieść "ADSB EXCHANGE – niby taki flightradar ale fajniejszy." do del.icio.us Umieść "ADSB EXCHANGE – niby taki flightradar ale fajniejszy." do StumbleUpon Umieść "ADSB EXCHANGE – niby taki flightradar ale fajniejszy." do Google

Kategorie
Bez kategorii

Komentarzy

  1. Awatar mickey93
    • |
    • permalink
    a najlepsze jest to że to wszystko dzięki użytkownikom który przesyłają dane ze swoich odbiorników
  2. Awatar lelek7
    • |
    • permalink
    Małe PS. zrobię: wczoraj pojawił się holenderski F-35 w powietrzu, ale hitem jest start 8 (słownie Ośmiu) K35R z RAF Mildenhall w odstępach co milę.