w dniu 10-04-2012 o 12:40 (BLOG - dzien jak co dzien... w powietrzu)
O ile dziala, internet to wspaniala rzecz. Jestesmy w stanie utrzymac kontakt z
rodzina i ze znajomymi nawet z konca swiata. Jestesmy w stanie w ciagu paru minut
dowiedziec sie co w trawie piszczy w najodleglejszym zakatku planety albo wyciagnac
potrzebna informacje w ciagu paru sekund. Dzieki temu jak nigdy nie musimy tak
naprawe byc sami. Super - ale sa dni w roku gdzie dobrze jest byc z bliskimi w
"realu" a nie w "sieci". Swieta dla wiekszosci
...
w dniu 01-04-2012 o 09:47 (Co piszczy u meschiasha ?)
Dziś napiszę zupełnie inaczej, bez dziedziny technicznej, bez latania. Bardziej o życiu.
Miałem kiedyś kolegę. Rok temu w maju poinformował, że w jego rodzinie wydarzyła się tragedia. Po długiej chorobie na nowotwór, zmarła jego mama. Notabene zmarła bardziej na osłabienie organizmu po wygranej walce z nowotworem.
Kurcze. Jak odchodzi ktoś bliski to faktycznie jest przerąbane. Podczas paru rozmów z tym kolegą, mających na celu wsparcie duchowe, psyhologiczne, koleżeńskie
...