Zobacz kanał RSS

Wszystkie wpisy na blogu

  1. 01 March 2009, 02:05

    przez w dniu 09-10-2009 o 00:18 (BLOG - dzien jak co dzien... w powietrzu)
    Tego miasta nigdy nie bede mial za duzo! BKK troche to jak polaczenie NY z Miami. Zaloga raczyla sie wycieczkami a ja spotkaniami ze znajomymi. Ciekawie bylo posluchac kolezanki ktora obecnie jest F/A w Japonii. Opowiadala o pracy i relacjach ludzkich. Pare lat temu mialem kolegow ktorzy tam latali ale juz wszyscy dali z tamtad dyla... Z nowinek lotniczych, PBAir Tajska firma w ktorej mialem przyjemnosc latac na 767 wykonala ostatni lot na EMB145.

    http://www.airliners.net/photo/PB-Air/Embr...5LR)/0408945/M/ ...
    Kategorie
    Bez kategorii
  2. 28 February 2009, 01:42 Post #159

    przez w dniu 09-10-2009 o 00:18 (BLOG - dzien jak co dzien... w powietrzu)
    Dokladnie 20 stron NOTAMow (Notice To Airman) na wylot, przylot i lokalna pogode, 74 strony NOTAMow na trase, 12 stron map pogodowych, 5 stron planu lotow i 6 stron papierow kompanijnych, 1 duza mapa tam tej strony swiata... Wszystko to i 15 minut aby to przeczytac, sprawdzic, obgadac, zrobic briefing z zaloga pokladowa i ruszyc do samolotu. F/O jest ciut zdenerwowany. 22 lata, 300 godzin nalotu i to bedzie jego pierwsza wyprawa do Bangkoku. Gdyby tego bylo malo to jest jedynym obcokrajowcem w zalodze. ...
    Kategorie
    Bez kategorii
  3. 18 February 2009, 23:03

    przez w dniu 09-10-2009 o 00:17 (BLOG - dzien jak co dzien... w powietrzu)
    Srodek nocy w Colombo na Sri Lance. Za oknami cisza ale spac sie nie chce. Juz ponad tydzien "w drodze" ale nadal trudno sie cialu przestawic na inny czas. W planie byl Bangkok i Kolombo. Wiedzac ze czeka mnie dlugi nocny lot codziennie pozniej kladlem sie spac i pozniej wstawalem. Genialny plan ktory spalil sie na panewce kiedy dowiedzialem sie ze dzien wczesniej mam jeden krotki skok do Mediolanu i spowrotem. Niestety start byl przewidziany na 6 rano a budzik dzwonil juz o 3. Jak na ...
    Kategorie
    Bez kategorii
  4. 04 February 2009, 05:39

    przez w dniu 09-10-2009 o 00:16 (BLOG - dzien jak co dzien... w powietrzu)
    Trzecia rano a tu czas wstawac. Jestem niewyspany ale przed lotem odrenalina robi swoje. Jak zawsze przed lotem w biurze kontrolowane zamieszanie. Stosy papierow do przejrzenia, briefingi i wreszcie pakowanie sie do busa ktory zawiezie nas pod terminal. Pierwszy odcinek w miare krotki do MXP. dla mnie to powtorka z rozrywki bo pare dni wczesniej tez tam lecialem. Tym razem jednak na pokladzie mamy paxow i na FL430 nie wchodzimy. Dzien nastaje nad Austria ale wszedzie do okola chmury. Podczas wylotu ...
    Kategorie
    Bez kategorii
  5. 27 January 2009, 02:06

    przez w dniu 09-10-2009 o 00:16 (BLOG - dzien jak co dzien... w powietrzu)
    Standby czyli dyzur ma to do siebie ze w kazdej chwili mozna zostac wydzwonionym na lot. Czesto zaczyna sie to od telefonu ze cos takiego sie szykuje ale tylko jedna trzecia takich lotow dochodzi do skutku. Przewaznie jak to jest z charterami trudno dostac zgody od panstwowych nadzorow w srodku nocy lub w weekend. Inaczej jest z przebazowaniami te przewaznie dochodza do skutku. I w ten sposob ostatnie dwa weekendy spedzilem na "krotkim" lataniu. Za kazdym razem bylo podobnie. Telefon w ...
    Kategorie
    Bez kategorii
Strona 101 z 135 PierwszyPierwszy ... 51 91 99 100 101 102 103 111 ... OstatniOstatni