Teraz Wolski twierdzi, że USA dały Ukraińcom trzy Su-27, które Amerykanie prawdopodobnie zmodyfikowali.
Parę lat temu Northrop pokazał koncepcję naziemnej wyrzutni HARMów, pytanie o ile mniejszy by miała zasięg tak odpalona rakieta. Trzy Su-27 to chyba w wszystkie Flankery jakie były w USA, z czego dwa ex-ukraińskie są w prywatnych rękach. Akurat podwieszenie takiej rakiety jak AGM-88 pod inny samolot to najmniejszy problem, z tego co czytałem. Rakieta nie wykorzystuje sensorów samolotu, tylko własne, kwestia belki i okablowania do odpalenia. Pentagon wczoraj potwierdził przekazanie Ukrainie rakiet przeciwradarowych "które mogą być odpalone z ukraińskich samolotów".
Czy ja wiem, w takim terenie i w takiej charakterystyce działań mała grupa podejrzewam może bez problemu podejść na parę km... To też chyba trzeba wyczekać moment kiedy radar jest aktywny.
Myślę, że takie odpalanie może się też charakteryzować blisko 100% skutecznością. Bo jak wyczają, że radar jest aktywny to nikt nie będzie się spodziewał odpalenie z pobliskiego lasku HARM-a... Bo jak odpali radar to przecież samolot by było widać jak na dłoni więc ktoś by mógł przeciwdziałać takiemu scenariuszowi. Więc takie działanie może dawać też pozytywne efekty nacisku i siać strach w załogach takich radarów.
Wg Pentagonu rakiety przeciwradarowe, które przekazali Ukrainie mogą być odpalane z ukraińskich samolotów, tutaj internety podają zasięg HARMa na >110km.
Te radary to też nie są blisko frontu raczej. Nie wiemy gdzie raszyści zostali trafieni rakietą, której fragmenty które pokazali. No i poniekąd jednym z celów starszych HARMów jest to, żeby radar OPL przestał pracować (rakieta leci tam skąd "świeciło", ale nie jest to bardzo precyzyjna broń w takim scenariuszu). Jak radar przestaje pracować można go zniszczyć innym uzbrojeniem (albo np. nie może naprowadzać rakiet OPL na nadlatującą salwę GLMRS, nie to żeby rosyjskie systemy były w tym względzie specjalnie skuteczne).
Solidne artykuły o lotnictwie nie są za częste na Defence 24, ale jak raz ten jest niezły i wpisuje się w tutejsze posty o HARMach.
https://defence24.pl/kryzys-ukrainsk...-s-300-analiza
Tymczasem od paru godzin trwa upload rosyjskiej bazy lotniczej Saki na Krymie do chmury:
Ukraińskie Ministerstwo Obrony zaprzecza, że ma z tym coś wspólnego i serdecznie radzi przestrzegać zakazu palenia w pobliżu materiałów wybuchowych.
bo bliskość ziemi gwałtowną posuchę na rozum rzuca, jak i na rzeżuchę
A propos HARMów to są same dobre wieści. Dziś była informacja, że w ostatnich dniach Ukraińcy skasowali ruskiej dziczy 17 obiektów radiolokacyjnych. Wprawdzie nie mówi się, jak to się stało, ale wcześniej na polu walki z ruską radiolokacją tak wielkich sukcesów i w tak krótkiej jednostce czasu Ukraińcy nie mieli.
Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Jest zagwarantowane, że teraz ruscy radarzyści dostaną takiej samej psychozy, jak ruscy logistycy odkąd wkroczyły na tę wojnę HIMARSy. Nikt nie chce być magazynierem, nikt nie chce być kierowcą ciężarówki, nikt nie chce pracować przy rozładunku na węzłach kolejowych, nikt nie chce być w jakimkolwiek miejscu łańcucha logistycznego, bo to od razu pachnie bliskim spotkaniem IV stopnia z HIMARSem. Takiej samej psychozy dostaną teraz radarzyści ruskiej dziczy, tyle że na tle HARMów.
Na pewno odetchnie dzięki temu ukraińskie lotnictwo, bo ruscy przestaną używać naziemnych radarów w trybie ciągłym, tylko będą nimi cykać od czasu do czasu, tak jak to było podczas wojny w b. Jugosławii.
Zależy czym by strzelali, dla rakiet GMLRS, których dotychczas Ukraińcy z powodzeniem używają to jest za daleko, ale ATACMS (o który zabiegają) ma zasięg 300km (większa rakieta, wchodzi jedna do wyrzutni zamiast 6 GMLRS). W mediach pojawiały się wypowiedzi strony ukraińskiej, że był to atak z użyciem ukraińskiej broni, więc może Neptuny (baza jest nad morzem po zachodniej stronie Krymu). W ostatnich paru tygodniach było trochę zniszczonych radarów i systemów OPL, może zniszczyli dość dużo by skutecznie zaatakować Neptunami. Harpoony też by mogły sięgnąć.
Urocze są wypowiedzi ruskich oficjeli, a to że to był wybuch amunicji spowodowany niedbałością (są nagrania dwóch jednoczesnych eksplozji w pewnym oddaleniu od siebie, totalnie jakby ktoś kiepa wyrzucił, synchronicznie), albo że nikt nie ucierpiał, a dwa zdania później, że w bazie pracują ambulanse i personel medyczny.
Ukraińcy oficjalnie potwierdzili, że wczoraj ruscy stracili 9 samolotów.
Nie informują, gdzie, jak i kiedy :-)
Przed i po ataku. Zwróćcie uwagę na budynek po lewej.
![]()
Zakładki