Dlaczego "na pewno"? Masz jakieś inne dowody lub przesłanki? Bo moim zdaniem ta implikacja poszlak nie jest pewna...
Co jak co, ale chcieć to by trzeba było po 2 stronach. A teraz by były zmodernizowane bez dostępu do części zamiennych? To by było lepsze?
Łatwiej jest pozyskać jakoś dane (jak rozumiem live z np. samolotu rozpoznania elektronicznego NATO), przekazać te dane do rakiety i wystrzelić niż np. uzyskać dane o aktywności przez radio, skierować tam samolot i nacisnąć guzik? Niech sobie coś znajdzie do wysadzenia? Podobnie jak z zaimprowizowanej wyrzutni naziemnej (ona chyba postała w celach testowania tego pocisku)?
Rozumiem, że dorabianie pierścienia ścinającego do foteli na tokarce to było z oszczędności, a nie z braku dostępu do części od producenta. A teraz na pewno lepiej nie jest.
Zamienniki z naszych zakładów dają przecież radę. Sprawdzone w boju![]()
Na śrubkach się wypierniczymy.
Co tu napisać....
Powinniśmy już dawno te piękne latadła oddać w cholerę i kupić inne zamiast dwóch tysięcy czołgów....
Ok, tylko żeby strzelić do ,,emisji,, musisz spełnić kilka warunków min.glowica musi uchwycić cel czyli jakmowio zalokowac się, odległość nachylona musi być w obwiedniej dozwolonych odpalen .Być może nowa rakieta aggr poprzez link-16 dostanie info o położeniu emisji, niemniej jej nosiciel musi dla niej spełnić powyższe warunki.
“Wiszacy” na duzej wysokosci np. AWACS szybciej wykryje pracujaca stacje radiolokacyjna niz poruszajacy sie na ziemi zespol sil specjalnych, to jest chyba oczywiste.
Jak jednak napisalem wczesniej dokladny sposob przekazywania danych celu do nosiciela i nastepnie do pocisku HARM jest tajny. Takze bardziej szczegolowo obecnie nie da sie tego opisac…![]()
Pocisk HARM w trybie znanej pozycji celu (Position know POS) otrzymuje dane o polozeniu celu i w tym momencie moze nastapic jego odpalenie. Po wleceniu w obszar polozenia celu aktywowana jest glowica pocisku poszukujaca dokladna lokalizacje celu czyli zrodlo promieniowania i w momencie jego uchwycenia pocisk kieruje sie na zlokalizowany dokladnie cel.
To nic nie zmienia,
Odległość do celu musi musi być w zasięgu energetycznym pocisku .
Ale co z tego, że AWACS coś wykryje skoro AWACS nie przekaże informacji za pomocą LINK16 do ukraińskiego MIG-29! Bo MIG-29 ukraińskie nie mają LINK16!!!!
Więc jak ten AWACS ma tą informację przekazać? Radiem, słownie? Może maila na komórkę pilota wysłać?
A może ten AWACS ma jakimś cudem przesłać informację wprost do HARM-a z powiedzmy 400km?
Ja sobie to wyobrażasz?
Jestem przekonany, że to jakaś super prosta integracja tego uzbrojenia z tym typem samolotu. Nie zdziwił bym się jakby to po prostu jakaś prosta instalacja pociągnięta paroma kablami do kokpitu i jakiś prosty panel na prędkości zlutowany przez producenta albo wyrwany z jakiś testowej platformy i wysłany do Ukrainy.
Przypomina mi się wypowiedź rosyjskiego dowódcy jak mówił o S-400 (parafrazując) że nawet księżyc jest w zasięgu. Pewnie dlatego, że wszystko było tajne.
Powiedzmy, że mam z amerykańskimi firmami z branży IT trochę wspólnego, powiedzmy, że dla jednej pracuję i mogę mieć wyobrażenia jak taki Texas Instruments zabiera się za pełną integrowanie HARM-a z MIG-29... Bo przecież nie Zakłady Lotnicze Sokół z oczywistych względów... Dla uproszenia pomijam drobne problemy jak brak LINK16 na pokładzie. Jeszcze nazywa to "łatwiejszą drogą"... Ale spoko EOT z mojej strony bo mnie zaraz sprowadzisz do swojego poziomu i pokonasz doświadczeniem.
"Tajne" to nie moj wymysl ale taka informacja jest w manual do pocisku HARMJesli chcesz poznac szczegoly odsyla on do manual z klauzula secret
Hmmm nie zebym sie chwalil ale od ponad 25 lat pracuje w lotnictwie wojskowym i cywilnym jako inzynier. Bralem tez udzial w takich "modernizacjach" wojskowych statkow powietrznych i nie tylko...Takze jakies pojecie w temacie mam...
Nie rozmawiajmy o poziomach bo zdrowa dyskusja nie na tym polega...![]()
Bo strzela się do celu o znanych kordynatach/ pozycji na namiar, czyli jak adf na najsilniejszy sygnał.To że rakieta leci w obszar gdzie stwierdzono aktywność środków radiolokacyjnych ok
,tam włącza się głowica i jeśli uzyska odpowiedni sygnał to się naprowadzi.Nie rozumiem jak rakieta może uzyskać pozycje obcego radaru z GPS. Przybliżone koordynaty z dwóch zamiarów pokazują tylko obszar skąd dochodzi sygnał ale nie konkretna pozycje. Coś pozycja Ala Loran z tym że gość miał tabele i w nie patrzal
Zakładki