Odnośnie transportu delegacji po UA, to ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo świadomie wybrali taki sposób. l obstawiam, że pomagają ludzie z zewnątrz. Zagadka: służby których krajów?![]()
Odnośnie transportu delegacji po UA, to ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo świadomie wybrali taki sposób. l obstawiam, że pomagają ludzie z zewnątrz. Zagadka: służby których krajów?![]()
Nie poleciał samolotem bo na pewno chcieli uniknąć PRZYPADKOWEGO trafienia np. przez swoją OPL. Oczywiście, że zabójstwo Żełeńskiego nie zmieniłoby sytuacji militarnej ,ale miałoby olbrzymi wydźwięk- nawet wśród państw sympatyzujących z rasssiją. NATO też by dało jeszcze większe wsparcie.
Ma sens. Wychodzi na to, że na głębzej ukrainie bardziej się ochrona zełeńskiego obawia przypadkowego ostrzału niż zamierzonego kacapskiego. W sumie jak się zastanowić, to samochodem może wcale nie być bezpieczniej niż pociągiem. Pociąg niby bardziej przewidywalny, ale większy, masywniejszy i wuęcej ochrony można w niego napchać. Nawet jak tory z dwóch stron sabotażyci wysadzą to dalej potrzeba małej armii żeby go zdobyć, a kacapy jej po prostu na ukrainie nie mają.
Dokładnie. Cała OPL ładuje (z wysoką skutecznością) do wszystkiego, co lata. Więc tu nie ma miejsca na loty, szczególnie vipowskie. Pociągi maja tą przewagę, że funkcjonują sprawnie i często, jak na takie warunki. Wagony osobowe są takie same, więc można łatwo ukryć vipa. Kolumna samochodów jest bardziej widoczna. No, chyba, że by wsiedli do jakiegoś UAZa czy Żiguli.
To chyba nie tak.![]()
Każdy system, czy to S-300, czy BUK, ma sposób identyfikacji swój-obcy.
Przecież latają tam też ukraińskie maszyny. Do wszystkiego, to strzelają jak jest alarm i zamknięta z ich strony strefa.
W sumie, ciekawe jak zamierzają wdrożyć te Patrioty. Inny system identyfikacji.
Tak jest w teorii, w praktyce Ukraińcy mają z tym duży problem- rosjanie też.
Nikon D7200, GSO 10" TV PowerMate 2" 2X, Tamron 150-600G2
Jeżeli nie widać moich zdjęć w poście to są tutaj : https://photos.app.goo.gl/6HbopqSiFsDUVd7y5
No, ale to wynika z błędu w rozpoznaniu.
A nie z tego że, jak napisał Saab, w ogólne nie ma rozpoznania, tylko wali się do wszystkiego co lata.
To, że warunkach bojowych rozpoznanie bywa problematyczne - zwłaszcza na linii UA-RU, to wiadomix.
Może to uprościłem. Rozpoznanie na pewno jest. Ale chodziło mi głównie o to, że nie ma miejsca na latanie z vipami w sytuacji, gdzie alarmy są ogłaszane kilka razy na dobę.
Zastanawia mnie jednak, jak Zełeński odwiedził kilka razy rejony przyfrontowe. Może jednak jakimś szybkim śmigłem.
Wczoraj pan Wolski mówił ,że podczas ataku na Engels-2 ruskie już stracili 10 szt. TU-95.
Szczęśliwego nowego roku
niech nas ma w opiece.
Nie jest przewidywalny... trzeba wiedzieć w jaki dzień w który pociąg i który wagon, do tego pociągi z Ukrainy potrafią się spóźniać po kilka godzin. Można strzelać na oślep ale to nic nie da. Co najwyżej media będą mówić o mordowaniu uchodzców.... pociągami jeździ masa kobiet dzieci, wolontariuszy, polityków z całej UE i dziennikarzy, wysadzenie pociągu chluby matuszcze rosji by nie przyniosło.
Z innej planety, ruski jdam...https://t.me/fighter_bomber/10330
Taka ciekawostka: zwykły Suchoj Superjet, nic ciekawego, proszę się rozejść... popierniczający siedemset węzłów czterysta stóp nad ziemią z Rosji nad Ukrainę: https://www.flightradar24.com/data/f.../wz16#2efb922b
Niby kończy na okupowanym terytorium, ale raczej nie lądowaniem, trzyma wysokość i przyspiesza do ostatniej chwili, pewnie tam wyłączył transponder, albo nie było feedera w okolicy. Co oni kombinują? Jakaś prowokacja, żeby MH17 przyćmić?
(znalazł https://mastodonapp.uk/@thecrawford/109758004045950583)
bo bliskość ziemi gwałtowną posuchę na rozum rzuca, jak i na rzeżuchę
O, i kolejna ciekawostka, chociaż ponoć nic nowego -- nie bylo czy nie słyszałem?
„Polska [..] dostarczyła Ukraińcom "pewną ilość" MiG-ów 29. Tylko, że sposobem - nazwijmy to umownie - kombinowanym. Kadłub czy skrzydła to przecież też część zamienna - komentują źródła DGP w polskim rządzie”.
https://wiadomosci.dziennik.pl/opini...29-polska.html
bo bliskość ziemi gwałtowną posuchę na rozum rzuca, jak i na rzeżuchę
To zwykły bug, samolot stracił sygnał ADS-B podczas zniżania do Moskwy, widać pod koniec zapisu lotu z MRV, że prędkość zaczyna wariować i chaotycznie rosnąć. Czas UTC tego "przelotu" nad UA to 22:54, a kilkanaście minut wcześniej kończy się zapis pod Moskwą. Osobna kwestia, to zupełnie nierealna prędkość, szczególnie w tak gęstym powietrzu.
Cośtam nieoficjalnie było wspominane to tu to tam. Trzeba pamiętać, że z połowa jak nie większość naszych MiGów w momencie wybuchu wojny było nielotami kanibalizowanymi na części. W momencie jak różni ludzie na twitterze pisali, że już nie ma u nas MiGów to przynajmniej w jednej bazie ciągle latały i wystawiana była para dyżurna![]()
Zakładki