VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 30
Like Tree30Likes

Wątek: Zasady malowania szachownicy na smigłowcach

  1. #1
    Awatar robertus

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    J-L

    Domyślnie Zasady malowania szachownicy na smigłowcach


    Polecamy

    Czołem, poszukuję informacji jakie zasady obowiązują przy malowaniu szachownicy na śmigłowcach, konkretnie tej na spodzie. W ustawie jest wspomniane że "na dolnej powierzchni" ale o jej orientacji nic nie ma. Czy są jakieś zarządzenia, wytyczne szczegołowe na ten temat.
    Skąd pytanie? Na tegorocznym airshow można było zobaczyć śmigłowce AW149 i SW4 i na spodzie szachownice były namalowane w różny sposób.
    Niestety nie da się wkleić zdjęcia to nie pokażę.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 23-09-2023 o 20:40 Powód: ort

  2. #2
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Jest rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 4 maja 2009 r. w sprawie sposobu używania znaków Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, wykonawcze do ustawy. Jego tekst jednolity opublikowano w Dzienniku Ustaw z 2022 r. pod pozycją 265. Przepis par. 20 ust. 2 tegoż rozporządzenia stanowi:
    „Szachownicę lotniczą umieszcza się tak, aby jej krawędzie były równoległe do osi symetrii podłużnej i krawędzi natarcia lub spływu skrzydła.”
    Innymi słowy kompletny debilizm. Autor tego zapisu nie miał elementarnego pojęcia ani o geometrii, ani o lotnictwie, ani o legislacji.

    Inna rzecz, że tego AW149 rozporządzenie MON chyba nie dotyczy, ponieważ dotyczy ono wojskowych statków powietrznych. Ten śmigłowiec został formalnie przekazany i jest na stanie wojska? Kojarzy mi się, że nie jest, ale mogę się mylić.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 23-09-2023 o 20:49
    Kazor likes this.

  3. #3

    Dołączył
    May 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robertus Zobacz posta
    W ustawie jest wspomniane że "na dolnej powierzchni" ale o jej orientacji nic nie ma.
    OIDP jest rysunek z orientacją kolorów. Wystarczy tą orientację przenieść na spód kadłuba, gdzie "górą" jest kierunek lotu. Na AW149 się to nie udało i szachownica jest w zła (odwrócone są kolory).

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Ten śmigłowiec został formalnie przekazany i jest na stanie wojska?
    Nie jest.

  4. #4
    Awatar robertus

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    J-L

    Domyślnie

    Cieszę się, że udało się dogadać, właśnie chodzi mi o to. Czy gdzieś to jest zapisane w rozporządzeniu lub wytycznych w WZL, bo też mi się wydaje, że ta zasada tak działa.
    Tutaj widać przedmiotowy AW149 https://www.youtube.com/live/XKRogWJ...0mK3qd&t=19536
    I w ogóle te szachownice jakieś małe, malowane pewnie na szybko pod pokaz, stąd pomyłka.

  5. #5

    Dołączył
    May 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robertus Zobacz posta
    Czy gdzieś to jest zapisane w rozporządzeniu lub wytycznych w WZL, bo też mi się wydaje, że ta zasada tak działa.
    WZL-e opierają się na schemacie z biuletynu (lub załącznika do umowy albo technologii naprawy) czyli informacji uzgodnionej lub dostarczonej bezpośrednio od Użytkownika.

    Cytat Zamieszczone przez robertus Zobacz posta
    I w ogóle te szachownice jakieś małe
    Rozmiar nie jest z ustawowo narzucony, tylko proporcje kształtów. Rozmiar trzeba zatwierdzić na poziomie Dowódcy Sił Powietrznych. Stąd tak duże różnice: wielkie szachownice na rządowych Mi-8 i malutkie na S70i ale teoretycznie namalowane zgodnie z WT.

  6. #6
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Szczegółowe wymiary szachownic dla poszczególnych typów wojskowych statków powietrznych oraz sposób ich umieszczenia ustala Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych. Tak stanowi wyżej wskazane przeze mnie rozporządzenie MON. Różnice w wielkości mogą wynikać na przykład z osobliwości konstrukcyjnych statku powietrznego. Rozporządzenie mówi m.in. o tym, że szachownica nie może wchodzić swoim obrysem na części ruchome, np. lotki, drzwi, wrota ładunkowe itp. Może za to być w całości umieszczona na częściach ruchomych samolotu, np. na sterze kierunku.

    Skoro jednak dany śmigłowiec nie jest wojskowym statkiem powietrznym w rozumieniu prawa, to przepisy o wojskowych statkach powietrznych jego nie dotyczą. Teoretycznie właściciel mógłby namalować na nim na przykład Myszkę Miki i szanowne państwo mogłoby mu skoczyć tam, gdzie mogą pana majstra wiadomo w co pocałować.

    Zgodnie z ustawą znaki Sił Zbrojnych RP są używane wyłącznie w Siłach Zbrojnych RP. Poza Siłami Zbrojnymi RP znaki wzorowane na znakach Sił Zbrojnych RP mogą być używane za zgodą MON. Tak mówi ustawa. Można zatem spokojnie przyjąć, że szachownice na danym AW149 nie są znakami ustawowymi, lecz znakami wzorowanymi na ustawowych. Jeżeli jest na to zgoda MON, to nie ma o co się czepiać. Wzorowany nie równa się identyczny. Wręcz odwrotnie, należy się cieszyć, że namalowali - niechby przez pomyłkę - normalną szachownicę.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 23-09-2023 o 23:41
    Radek 75, Kazor, robertus and 2 others like this.

  7. #7

    Dołączył
    May 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    Można zatem spokojnie przyjąć, że szachownice na danym AW149 nie są znakami ustawowymi, lecz znakami wzorowanymi na ustawowych. Jeżeli jest na to zgoda MON, to nie ma o co się czepiać.
    AW149 z airshow jest pierwszym wyprodukowanym dla SZRP. Stąd szachownice, mimo że jedna zła (obstawiałbym, że są jednak namalowane na stałe już). Podobnie z AW101 (z tą różnicą, że ten nie jest pierwszy). To nie jest nic niezwykłego, że śmigłowce są przebazowywane do odbiorcy ze znakami Użytkownika, natomiast zaklejone mają nr taktyczne i dodatkowo naniesioną tymczasową rejstrację (podobnie jak H135 dla SG czy norweskie AW101).

    I z reguły jest to niezauważalne lub mało istotne, ALE: zanim te śmigłowce zostaną przekazane naszemu wojsku, biorą udział w tego typu wydarzeniach propagandowo-promocyjnych, dodatkowo są pilotowane przez pilotów fabrycznych. I to budzi kontrowersje.

    Jest jeszcze przypadek AW149 z parady, czyli śmigłowca fabrycznego należacego do producenta, który przyleciał na paradę udawać śmigłowiec SZRP i miał tymczasowo naniesione szachownice (w orientacji zgodnej z ustawą).

    Na S70i też jest błąd w malowaniu szachownicy na spodzie kadłuba, widać nikomu to nie przeszkadza... Widocznie takie czasy.

    Edycja:
    Szachownice od spodu na S70i są namalowane w dwóch wariantach, w zależności od egzemplarza.

  8. #8
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Może tak być jak mówisz, a nawet z dużym prawdopodobieństwem tak właśnie jest. Bywa jednakowoż i odwrotnie, że użytkownik sam nanosi swoje oznaczenia już u siebie, a do tego czasu sprzęt lata bez oznaczeń, względnie z oznaczeniami tymczasowymi.

    Jakkolwiek jest, bardzo się cieszę, że dożyłem czasów, gdy nareszcie tu i ówdzie zaczęto olewać ustawę, która w imię ideologicznie motywowanej czystości heraldycznej (a w zasadzie w imię przeforsowania na siłę osobistej wizji jednego pana eksperta) nie dość, że zmasakrowała tradycję polskiego lotnictwa (nie tylko lotnictwa, marynarzom też się dostało), to jeszcze została napisana w sposób urągający zasadom języka polskiego, logiki i sztuki legislacyjnej. Trzydzieści lat musiałem na to czekać. Ogólnie jako magistrowi prawa jest mi wstyd wzywać do łamania prawa, ale w danym przypadku nie mam żadnych skrupułów. Tak trzymać i nie popuszczać!
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 24-09-2023 o 19:46 Powód: błąd autokorekty
    MarkPol, briest and Kazor like this.

  9. #9
    Awatar robertus

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    J-L

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    należy się cieszyć, że namalowali - niechby przez pomyłkę - normalną szachownicę.
    Lejesz miód na moje serce.
    Na facebooku jest taka grupa Przywróćmy tradycyjną szachownicę samolotom gdzie zbieramy informacje o historii szachownicy lotniczej, anomaliach gdy komuś się źle przyłożył szablon, low-vis (wbrew pozorom sporo tego było), francuzach itp.
    To na razie, w przyszłości planujemy ruszyć temat powrotu do tradycji drogą legislacyjną (tylko skąd na to brać czas). Tak, że zapraszam.
    MarkPol, lukaszjb, frik and 2 others like this.

  10. #10
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Mój stosunek do sprawy, w tym do autorów odwrócenia szachownicy jest niezmienny od 30 lat. Dawałem temu wyraz również na naszym forum. Nie dość, że ideologicznie nawiedzeni, to w dodatku debile nam (w szczególności lotnikom i marynarzom) ten cyrk zafundowali. W wojsku im więcej gwiazdek, tym większy panował oportunizm, żeby nie użyć bardziej nienormatywnej leksyki, więc oprócz garstki hobbystów nikt nie protestował przeciwko temu niszczeniu tradycji. Takie czasy były.

    Jestem jednocześnie bardzo sceptyczny, gdy chodzi o możliwość przywrócenia normalnej szachownicy drogą ustawową. To jest niszowy temat, na którym nie da się nic ugrać politycznie, więc żadne ugrupowanie w Sejmie RP nie będzie tym się zajmować. Jedyny sposób na przywrócenie normalności to ignorowanie tej durnej ustawy i promowanie „pomyłek” przy malowaniu. Też mało skuteczny, gdyż oportunistów w wojsku tymczasem wcale nie ubyło, a może nawet wręcz odwrotnie.
    robertus likes this.

  11. #11
    Awatar robertus

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    J-L

    Domyślnie

    Na wyżej wymienionej grupie jest osoba, która "wydeptała" przywrócenie szachownic na górnych powierzchniach skrzydeł. Nie jest to może duża szansa ale jednak jest. Całkowicie się z Tobą zgadzam co do ugrania politycznego i tego innego też. Słyszałem to już od wielu ludzi i sam mam tego świadomość. Dlatego w tym momencie skupiamy się na aspekcie historycznym, dbaniu o tradycję i znajdowaniu takich "kwiatków" szachownicowych w przeszłości i teraźniejszości.
    Zrobił się mały OT, ale moderator chyba wybaczy :-)
    lukaszjb likes this.

  12. #12
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    O górnych powierzchniach skrzydeł była dyskusja dosyć dawno temu:
    http://lotnictwo.net.pl/10-lotnictwo...zachownic.html

    Mimo upływu ponad 10-12 lat od tamtej dyskusji nadal podpisuję się pod każdym słowem, które wtedy napisałem. Jeśli czegoś żałuję, to tylko tego, że wypowiadałem się zbyt dyplomatycznie i delikatnie. Niektórzy koledzy byli bardziej dosadni w swoich wypowiedziach. Nic na to nie poradzę, wtedy musiałem w całym moim życiu być bardziej dyplomatyczny i rozważny w wypowiedziach. Dzisiaj już nie muszę, jeśli pominąć mój zielony kolor na forum.

    Jeżeli mowa o tej samej osobie, to ów kolega nie wypadł dobrze w tamtej dyskusji. Argumenty miał słabe i od początku pachniały mi one ideologicznym nawiedzeniem i chęcią narzucenia otoczeniu swojej jedynie słusznej wizji, niechby po trupach. Niestety, chodziło przy tym o sprawę kompletnie nieistotną merytorycznie, że tak powiem. W gruncie rzeczy jest obecnie całkowicie nieważne, czy malujemy szachownice na górnych powierzchniach, czy też nie malujemy. W początkach lotnictwa było inaczej, miało to swoje znaczenie, ale w tej chwili jest to przede wszystkim kwestia gustu. Można tak, a można siak. I jest to temat zastępczy, ponieważ są na świecie sprawy ważniejsze. Znacznie bardziej spodobałoby mi się, gdyby autor tamtego wątku poświęcił swoją energię na przywrócenie szachownicy w takiej formie, jaka była malowana na polskich samolotach od zarania polskiego lotnictwa niezależnie od ustroju politycznego i zakrętów historii i jaką inni nawiedzeni - sami siebie definiujący jako wielcy patrioci - zabrali naszemu lotnictwu. Na to mu jakoś nie starczyło odwagi. Wolał nam wszystkim oświadczyć, że ma w czterech literach, na jakich samolotach będą się szkolić polscy lotnicy i czy w ogóle będą mieli na czym latać, bo jego wizja jest dla niego najważniejsza, a reszta to... Tutaj można zacytować gospodarza Palivca, if ju noł łot aj min.
    Nie po drodze mi z takimi osobnikami i na to też nic nie poradzę, aczkolwiek dopuszczam możliwość, że przez tyle lat zdążył zmądrzeć.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 25-09-2023 o 02:34
    Radek 75 likes this.

  13. #13

    Dołączył
    Jun 2016
    Mieszka w
    EPBA / EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez JacekB Zobacz posta
    O górnych powierzchniach skrzydeł była dyskusja dosyć dawno temu:
    http://lotnictwo.net.pl/10-lotnictwo...zachownic.html

    Mimo upływu ponad 10-12 lat od tamtej dyskusji nadal podpisuję się pod każdym słowem, które wtedy napisałem. Jeśli czegoś żałuję, to tylko tego, że wypowiadałem się zbyt dyplomatycznie i delikatnie. Niektórzy koledzy byli bardziej dosadni w swoich wypowiedziach. Nic na to nie poradzę, wtedy musiałem w całym moim życiu być bardziej dyplomatyczny i rozważny w wypowiedziach. Dzisiaj już nie muszę, jeśli pominąć mój zielony kolor na forum.

    Jeżeli mowa o tej samej osobie, to ów kolega nie wypadł dobrze w tamtej dyskusji. Argumenty miał słabe i od początku pachniały mi one ideologicznym nawiedzeniem i chęcią narzucenia otoczeniu swojej jedynie słusznej wizji, niechby po trupach. Niestety, chodziło przy tym o sprawę kompletnie nieistotną merytorycznie, że tak powiem. W gruncie rzeczy jest obecnie całkowicie nieważne, czy malujemy szachownice na górnych powierzchniach, czy też nie malujemy. W początkach lotnictwa było inaczej, miało to swoje znaczenie, ale w tej chwili jest to przede wszystkim kwestia gustu. Można tak, a można siak. I jest to temat zastępczy, ponieważ są na świecie sprawy ważniejsze. Znacznie bardziej spodobałoby mi się, gdyby autor tamtego wątku poświęcił swoją energię na przywrócenie szachownicy w takiej formie, jaka była malowana na polskich samolotach od zarania polskiego lotnictwa niezależnie od ustroju politycznego i zakrętów historii i jaką inni nawiedzeni - sami siebie definiujący jako wielcy patrioci - zabrali naszemu lotnictwu. Na to mu jakoś nie starczyło odwagi. Wolał nam wszystkim oświadczyć, że ma w czterech literach, na jakich samolotach będą się szkolić polscy lotnicy i czy w ogóle będą mieli na czym latać, bo jego wizja jest dla niego najważniejsza, a reszta to... Tutaj można zacytować gospodarza Palivca, if ju noł łot aj min.
    Nie po drodze mi z takimi osobnikami i na to też nic nie poradzę, aczkolwiek dopuszczam możliwość, że przez tyle lat zdążył zmądrzeć.
    Ciekawy wątek ale nie jestem aż takim szczególarzem. Czy ktoś wyjaśni różnice pomiędzy obecną a tą porządaną, historyczna szachownicą?

  14. #14
    Awatar robertus

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    J-L

    Domyślnie

    Filip, no bez jaj. Zrozumiałbym takie pytanie na forum ogrodniczym, ale na lotniczym? Nie zauważyłeś, że w '93 zmienił się układ barw w szachownicy?

  15. #15

    Dołączył
    Jun 2016
    Mieszka w
    EPBA / EPWA

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez robertus Zobacz posta
    Filip, no bez jaj. Zrozumiałbym takie pytanie na forum ogrodniczym, ale na lotniczym? Nie zauważyłeś, że w '93 zmienił się układ barw w szachownicy?
    Nie siedzę w wojsku tak mocno i jak widać nie zauważyłem. Teoretycznie wystarczy kopnąć szachownicę o 90 stopni i będzie zgodnie z historią.

  16. #16
    Awatar robertus

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    J-L

    Domyślnie

    Dokładnie o to chodzi. Jeden ruch i tyle namieszał. Po 70 latach tradycji, 2 RP, wojnie, socjaliźmie ktoś wpadł na pomysł że trzeba zmienić układ bo taki jest "bardziej heraldyczny". Wyrzucając ją i jej tradycję na śmietnik historii. Szachownica na skrzydle jest jak orzełek na czapce. Dla tych co walczyli ginęli robi jednak różnicę jej orientacja. Ile to teraz robi problemów, niech przytoczę odnawianie pomników samolotowych z lat 50-70. Chwała że odnowiony ale patrzysz i szachownica nowego wzoru. No nie pasuje, taka wtedy nie była.
    Te tłumaczenia że w sumie w ustawie z 1918 było dobrze napisane tylko ktoś rozkaz pokredkowal odwrotnie są tak słabe że nie wiadomo jak się do tego odnieść. Skryba się "pomylił" i przez 70 lat nikt nie zauważył. To robienie idiotu z wielu tysięcy ludzi począwszy od polityków, wojskowych a skończywszy na malarzu który ostatecznie przykłada szablon.
    Moje rozumienie ducha heraldyki jest takie że ona dba o historie i tradycję a nie 70 lat tradycji do wyrzucenia bo ktoś stwierdził że ten kto wymyślił, ten co zatwierdził szachownicę nie zastosował zasad średniowiecznych tyczacych się tarcz. Tego samego zdania był historyk, malarzi heraldyk Szymon Kobylinski.
    Można by tak długo opowiadać o tym temacie...

  17. #17
    Moderator
    Dołączył
    Dec 2007
    Mieszka w
    PL

    Domyślnie

    Przede wszystkim heraldyka odnosi się do herbów, a szachownica jest znakiem przynależności państwowej statku powietrznego, względnie znakiem rozpoznawczym lotnictwa wojskowego. Znak przynależności państwowej statku powietrznego jest znakiem przynależności państwowej statku powietrznego. Niczym mniej i niczym więcej. Nie jest żadnym herbem. Może on mieć coś wspólnego z historycznymi herbami, ale nigdzie nie jest powiedziane, że musi. Co więcej, nigdzie nie jest powiedziane, że muszą być w tym znaku zawarte barwy państwowe albo jakieś nawiązania do godła państwowego. Mogą, ale nie muszą. Każde państwo reguluje tę kwestię po swojemu, na ogół czerpiąc z jakiejś ukształtowanej w tymże państwie tradycji, stosunkowo niedługiej w skali historycznej, bo liczonej tylko w dziesięcioleciach, maksymalnie niewiele ponad 100 lat, ale dla lotnictwa jest to długo, połączonej z elementami praktyki wojskowej, tj. raz wymogiem dobrej widoczności znaku, a kiedy indziej wręcz odwrotnie, potrzebami maskowania. Tradycja w jednym państwie nawiązuje do średniowiecznych herbów rycerskich, a w drugim nie nawiązuje. Co kraj, to obyczaj.

    Nasza szachownica powstała mniej czy bardziej przypadkowo, ale spełniała potrzeby i oczekiwania. Po prostu porucznik Stefan Stec trafił w punkt. Nie mam cienia wątpliwości, że ani on, ani płk Łossowski, ani nikt inny ze współautorów rozkazu z 1 grudnia 1918 roku nie zawracał sobie głowy żadną heraldyką. Nie do tego im było w takich czasach. Było dobrze i tak miało być. Odwrotny (czyli obecnie ustawowy) układ kolorów na początku zdarzał się dosyć często, jednak przed 1939 rokiem stopniowo ujednolicono praktykę. Najważniejsze wydarzenie w swojej historii - takim niewątpliwie była i nadal jest II wojna światowa - polskie lotnictwo zastało z szachownicami wzoru wg rozkazu z 1918 roku i tego się trzymało przez długie lata, aczkolwiek ze sporadycznych pomyłek przy malowaniu nikt nie robił problemu. Jeden jedyny raz miało miejsce systemowe odstępstwo od tej reguły, ale tutaj „podejrzani” o namieszanie są Francuzi. Aż po 1990 roku przyszedł nawiedzony heraldyk pan G., który miał swoją wizję, wedle której wszystko do tej pory było źle i on teraz musi zrobić dobrze. No i zrobił, nie licząc się z nikim i z niczym. Niech będzie potępiony i smaży się w piekle po wsze czasy.
    Ostatnio edytowane przez JacekB ; 26-09-2023 o 13:12

  18. #18
    Awatar robertus

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    J-L

    Domyślnie

    Nic dodać nic ująć. 100% zgoda.

  19. #19

    Dołączył
    May 2014

    Domyślnie

    Koledzy nowego Saaba widzieli? Prawa strona się Wam spodoba. Ale tylko prawa😉



    Oprócz szachownicy także inna ciekawostka.
    Radek 75, robertus and myszygon like this.

  20. #20
    Awatar robertus

    Dołączył
    Oct 2010
    Mieszka w
    J-L

    Domyślnie


    Polecamy

    Biorę na grupę😁
    Kotwica sugeruje lotnictwo morskie?

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •