Ale że co?!?
O polityce chcesz pogadać???
Czy ktoś może mi wyjaśnić czemu tak naprawdę po katastrofie M346 w Gdyni, poza zawieszeniem działalności M346 Demo Team co jest oczywiste, zawieszono również Tiger Demo Team? Trochę to dla mnie niezrozumiałe i byłbym wdzięczny gdyby ktoś mi rozjaśnił w czym problem.
Ale że co?!?
O polityce chcesz pogadać???
"Bezpieczeństwo" to słowo klucz dla wszystkich dziwnych zakazów i nakazów w ostatnich latach. Jak nie lata to nie spadnie i od razu jest bezpieczniej.![]()
No to już wiemy kto uwalił Tiger Demo Team na resztę sezonu... albo i na stałe.Swoją drogą dwa demo teamy i jeden zespół pokazowy to naprawdę aż tak dużo? Druga sprawa to kwestia tego, że Pan Generał chyba nie do końca rozumie, że latanie na pokazach to też promocja służby wojskowej. Perspektywą ewentualnej wojny z Rosją to się młodych ludzi do służby nie zachęci.
Gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak : Wypadek jest badany przez Komisję Badania Wypadków Lotnictwa Państwowego, więc będziemy musieli poczekać, aż przyczyny tej katastrofy zostaną wyjaśnione. Wśród kwestii, które ustalono do tej pory, i mogę o nich poinformować, jest informacja, że samolot był sprawny. To o tyle ważna wiadomość, że mogliśmy już przywrócić M-346 do latania. W wypadku zginął mjr Robert Jeł, bardzo doświadczony pilot, dobry instruktor, człowiek pełen pasji do latania. Tak jak wielu z nas stawiał tę pasję na pierwszym miejscu, pewnie też dlatego zgodził się wraz z mjr. Adrianem Chudzińskim stworzyć zespół pokazowy M-346. Nie mamy możliwości utworzenia etatów dla pilotów pokazowych, więc ćwiczą poza swoimi codziennymi obowiązkami. Wiem, że pokazy cieszą się zainteresowaniem, jednak… Po tym wypadku chciałbym postawić pytanie, czy potrzebujemy tak wielu lotów pokazowych i zespołów pokazowych w jednostkach. Uważam, że nie.
Wielu zespołów pokazowych hehe dobre,gość odleciał nie odrywając się od ziemi ,to co zostało w kwestii zespołów pokazowych to zaledwie drobnica ,patrząc na poprzednie lata,gdzie jednym roku były dwa sprawne zespoły akrobacyjne ,i min 4 dema .
I zgadzam się z powyższym ,gdy politykę miesza się z wszystkim to nic dobrego nigdy nie wychodzi .
Pisowski nominat generalski i piewca FA-50 jakoś rok temu nie miał oporów w akceptacji istnienia kolejnego demo, mającego uświetniać imprezy promujące siłę i nowoczesność rozwijanych Sił Powietrznych (jednocześnie „zakopując” dema na posowieckiej starzyźnie.) A teraz wg niego mamy „za dużo” demo? I zapomniał zdaje się, że przy ich zaangażowaniu dokonuje się „handel wymienny” z zagranicą, na poczet składu międzynarodowego air show w Polsce.
M.
Mógł do tego dodać jeszcze, że przez te całe pokazy generuje się niepotrzebnie CO2, bo samoloty latają a nie muszą i do tego ludzie przyjeżdżają samochodami a lepiej by się za robotę wzięli. Prawda jest taka, że nie ma kim i na czym robić tych demo. F-16 jako jedyne przedstawia jakąś wartość bojową to nie będą zajeżdżać jednego czy dwóch samolotów, a jeszcze jakby rozbiło się to już w ogóle. MiG i Su to wiadomo ruskie jest beee i niedługo na Ukrainę trafią. Fafik to wiadomo ni to samolot ni wydra, a pilotów też do tego nie ma, a z odpowiednim doświadczeniem to już w ogóle. No i ten nieszczęsny Master co latał nawet ok ale nie wiem czy to zasługa brawury pilota czy samolotu.
No wiem, bo Zełenski złożył zamówienie tylko na 8 MiGów, innych gratów nie chce od nas. Powinni ale nie latają, bo polityka, zachodniego szkoda, a ruski niepoprawny politycznie i kółko się zamyka.
Zakładki