PS
Żeby współczesny myśliwiec, albo WSB, mógł spełniać definicję samolotu bojowego „all-weather” to – oprócz setek innych czynników – musi mieć funkcję mappingu w radarze. To jest jedna z naczelnych podstaw. Czy 9.12A miał coś takiego? Odpowiedź znana.
A jeśli nieznana to kiedyś w MLP może przeczytasz to sobie w kwitach MiG-a-29, a jak będziesz zdeterminowany to sobie poczytasz o tym w kwicie pt. „Przygotowanie systemu nawigacyjnego i wykonanie lotu podczas startu z lotniska (lądowiska) niemającego przywiązania geograficznego”. Wtedy sobie poczytasz, jak ten Twój rzekomy samolot myśliwski „all-weather” MiG-29 miał „mapping” oparty na pracy starszego nawigatora pułku pracującego nad papierową mapą 1:500 000 ewentualnie 1:1 000 000.
Zatem Kolego Szanowny nie wypisuj tutaj historyjek o potencjalnych „korzyściach” płynących dla SP RP, gdyby one zmodernizowały MiG-i-29. Ta „modernizacja” musiałaby polegać na pozostaniu z ciosanym siekierą pofałdowanym płatowcem (po wypatroszeniu go ze wszystkiego) oraz na wypełnieniu go normalną i nowoczesną awioniką opartą m.in. na normalnych nowoczesnych półprzewodnikach, a nie na tych również ciosanych siekierą ruskich. Oraz na wypełnieniu go zachodnimi silnikami. Łącznie kosztowałoby to więcej niż najnowszy F-16.
To, co Ty wypisujesz o MiG-u-29 to jest jota w jotę sowiecki jad, jaki przez pół wieku sączył się w tym kraju spod pióra towarzysza lektora PZPR, który zatruwał tym sowieckim jadem całą prasę lotniczą począwszy od „Skrzydlatej Polski” wydawanej przez WKiŁ, a pilnowanej przez SB, żeby tam wszystko było „po linii i na bazie”.
To w końcu był nowoczesny czy latający skansen?Zdecyduj się na coś.
Dlaczego chciałbyś wyrzucić całkiem dobry silnik?Szczególnie jeśli go porównamy z takim cudem ruskiej techniki jak RD 33 z resursem międzyremontowym 350h.Zauważ że oprócz ZEA nikt inny nie zakupił F 16 z F110GE 132.No i nie istnieje block 62.Mogę wytłumaczyć jeśli nie rozróżniasz.Blocki "pełne" 30,40,50,60 to silniki GE."Przesunięte" o 2-32,42,52 to silniki PW.
To prawda.MiGa trzeba remontować co 7-10 lat i kilkaset godzin nalotu i to właśnie powoduje wysokie koszty eksploatacji,a ten amerykański złom ma prawie 20 lat,nalot jakieś 2500-3000h i nie potrzebuje zadnego remontu.O silnikach wspomniałem wyżej.
Ale to żadne wytłumaczenie dla modernizacji F 16 i niezastępowania ich nowymi F 15EX.
Produkcji nie zakończono tylko przenoszono ze względu na zwiększenie produkcji F 35.I nie wznowiono jej pod wpływem wojny bo zamówienia od Słowacji,Bułgarii,Tajwanu i kogoś tam jeszcze pochodziły z lat 2017/18 albo i wczesniej.A opóźnienie wznowienia produkcji wynikało z wielu różnych względów.W każdym razie kolejna nieudana próba manipulacji faktami.
Ty dalej o tym złomie z Węgier?Zadaj sobie jedno proste pytanie a następnie spróbuj na nie odpowiedzieć:skoro to taka okazja to dlaczego NIKT ich nie kupił?
Następny elaborat który nic nie wnosi.Prosiłem o źródło które potwierdzi możliwość stosowania R 27ER/ET na 9.12A.
Budowaliśmy skansen na przyszłość.
Wiem o tym. I tu mogła być moja pomyłka.
To skąd koszt 7,5 miliarda dol za modernizację tego ultra nowoczesnego samolotu.
To wojna nie groziła w 2015, 2016 itd...nie było symptomów nadchodzącego konfliktu...Błaszczak miał rację nic nie robiac. Brawo Ty.
Przeciez Ci wyjasniłem jasno i prosto jak po kiju. Nie ogarniasz tego?
Nie 7,5 tylko 3,8.Kolejna manipulacja.I za modernizacje a nie remont jak w przypadku MiGa który w żaden sposób nie podnosi możliwości samolotu tylko powoduje że w ogóle może latać.
Tak czy siak produkcja nie została zakończona i wznowiona pod wpływem jakiejkolwiek wojny.Przerwa wynikała z przenoszenia produkcji w inne miejsce.
Tylko że dla mnie nie jesteś wiarygodnym źródłem informacji i Twoje wyjaśnienia mnie ale chyba nie tylko nie przekonują.
W projektach zwykle jest niezerowa grupa osób bardzo świadomych realnego stanu, który jest jednak ukrywany bądź przeinaczany w miarę jak wędruje wyżej. W skondensowanej wersji - sprzedawca używanego samochodu zna jego stan (jak ludzie techniczni w projekcie), ale podobnie jak kierownik czy polityk "kształtuje narrację" by uzyskać efekt (łatwiejszej sprzedaży).
Jestem przekonany ze osoby zaangażowane w prace wiedziały że będą opóźnienia i mniej więcej jakiego rzędu.
No tak Polacy wiedzą lepiej jak doprowadzić systemy i pakiey uzbrojenia F-16 Block 52+ do stanu F-16 Block 70/72. To że kupujesz minimum nie oznacza że robisz dobrze i że tan samolot nie odstaje na taka kwotę jaka przewidzieli Amerykanie.
A mnie interesuje ocena producenta czyli L.M. ile kosztuje doprowadzenie trupa do dzisiejszego poziomu F-16V USA.
Mi się wtedy wyłaniał inny obraz z wypowiedzi prezesa czy wiceprezsa Lochked Martin gdy jeszcze DSP był gen. Majewski. i zastanawiano sie nad dokupieniem kolejnych Block 52+
Ale to nie moje wywody tylko to co jest napisane w internecie czarno na białym. W ofertach handlowych, wystawowych. Tak by średnio znający się gość zrozumiał że kupując nowy pocisk na Ukrainie w 2016 w postaci R-27R1 i który jest zintegrowany z jego MiGiem-29 może sobie kupić do tego silnik z wersji ER1, i z APU-470 wystrzelić go gdzie chce, bo pasuje do R-27R1 i R-27ER1.
Żródło ze kupilismy takie pociski: https://www.altair.com.pl/uzbrojenie-dla-mig-29
Źródło że mozna tak zrobić: https://armyrecognition.com/archives...oogle_vignette
Jak nie potrafisz dodać 2+2 i Ci wychodzi 5 lub 3 to nie moja wina. Możesz w to wierzyć mi to nie przeszkadza. Jak Tobie i innym się wydaje że technologia MiGa-29 i jego pocisków zatrzymała sie na 1993 i upadku ZSRR to powodzenia. To jest właśnie efekt rządu PO/PiS -budowanie swiadomości że inni - Rosjanie, Ukraińcy - stoja w miejscu i czekaja na Polaków..
Internet stoi otworem, Translator Google też jak nie znasz cyrylicy. I masz wtedy dostep do takich stron o zabytkowych samolotach:
https://www.airwar.ru/enc/fighter/mig29.html
Perwnie tak, ale nie sadzę by wiedział jak sie wyłoża między TR-3 i TR-4. A nasze maszyny miały być TRF-4 a sa TR-3. I efekcie niemozliwosci dalszej modernizacji AN/APG-81 i EOTS/DAS zaczęli budować nowy system.
Żeby uspokoić trochę dyskusję chciałbym przypomnieć jak to było. W 2003 roku wybraliśmy F16 w przetargu na myśliwiec wielozadaniowy. Do wyboru był Mirage i Grippen w starej wersji. Chcieliśmy mieć sprzęt wielozadaniowy i to była wtedy najlepsza opcja. Nie było w przetargu F18, F15 czy innych cudów.
Na tamten moment wybór był dobry. Ale jedźmy dalej. Odkąd weszły radary AESA nasz BL52+ mocno odstaje. Dobrze że w 2020r kupiono F35. Pamiętam ile choćby tu na forum było psioczenia. A dzisiaj się mówi że 32 szt. to za mało. Można dyskutować nad wyborami kilku ostatnich lat ale fakt jest taki, że trzeba zdecydować czy idziemy w F16V (zdaje się umowa MLU jest już podpisana) czy dokupić F35, które i tak nie zapewnią pełnego wachlarza działań czy jeszcze trzeba dodać samoloty przewagi F15EX/EF2000. Można było opchnąć F16 Ukrainie i kupić F35/F15EX. Jest jeszcze kwestia wyboru tego drugiego. Mimo wyższych kosztów eksploatacji EF2000 ma on integracje z Meteorami a tego obecnie nam brakuje. Ostatnia zadyma z uzbrojeniem dla F35 wskazuje jak dziwne decyzje są podejmowane i jak działa presja medialna na MON.
Proces wyboru był znacznie dłuższy zanim wybrano F-16 w przetargu na WSB. W 2000/2001 wreszcie politycy wiedzieli co chcą. Bo wojsko dostało prezent nie do odrzucenia.
Jasne, jak dotyczy zabytków nieba i zostało napisane w okolicach 2000 roku. Su-17M5 które stoi dziś na pomniku, MiG-29 9.12 wczesnych wersji - gdzie o tym przeczytasz? Wiekszośc nawet nie ma pojęcia że to istiało.
Źródło:https://military.wikireading.ru/3772
Bo widzisz ja nie widzę miejsca na inne zadania gdy nie panujemy nad własna przestrzenia powietrzną nawet w czasie pokoju. A jednak kompleks radiolokacyjny i zapas pocisków pow-pow pozwala takiemu F-15 niszczyć całe fale dronów tam, gdzie nie stoi OPL. I te zadania możzna wykonać parą samolotów.
F-16 nie daje po prostu takich możliwości to samolot na inna wojnę. Podobnie efekywność MiGa-29 nie wzrośnie x 2 nawet po nie wiadomo jakiej modernizacji. Oba samoloty osiągnęly kres rowoju swoich możliwości w naszych warunkach.
.
Управляемое ракетное вооружение класса Ťвоздух-воздухť самолетов МиГ-29 типа Ť9-12ť и Ť9-13ť включает две ракеты средней дальности Р-27Р и две, четыре или шесть ракет ближнего воздушного боя Р-73 или Р-60М.Widzisz tu gdzieś R27T/ET/ER?To z tego artykułu do którego link podałeś.
Kto Ci naopowiadał bzdur że kupujemy jakieś minimum?Amerykanie zawsze podają maksymalną wartość która zawsze później okazuje się dużo niższa.
Ja tam nie wiem co i kiedy Ci się wyłaniało ale fakty są takie jak napisałem wyżej.
Wybór był najlepszy z możliwych.Co do AESA to prawda-dla tego należy przeprowadzić MLU.Tylko że należało to rozpocząć podobnie jak Grecja ok.2017/18 roku i teraz pomału już zmierzać ku końcowi tego procesu.Z drugiej strony taki na przykład Eurofighter też jeszcze nie dysponuje radarem AESA i nikt z tego powodu nie mówi że jest przestarzały.Dobry radar z anteną mechaniczną też daje radę choć oczywiście AESA mają większe możliwości.
Większość ludzi już doszła do słusznego wniosku że zestrzeliwanie dronów ze sklejki za pomocą AIM 9/120 to nie jest dobry pomysł na dłuższą metę.
Musiałem się trochę nagrzebać po śmietniku historii sprzed 40 lat...
"Kilka samolotów MiG-29 zostało użytych do testowania systemów uzbrojenia. Drugi samolot numer 18 serii rozwojowej został najpierw wyposażony w standardowy radar N019, a samolot 19 w komputer cyfrowy Ts100. Samolot numer 920, po zakończeniu głównego programu testów, został przekazany na poligon Nowa Ziemia w celu testowania wyposażenia pokładowego wspomagającego użycie amunicji jądrowej. W tym celu wykorzystano symulatory i naziemne stanowiska testowe.
Piąty samolot serii rozwojowej (samolot 23) został użyty do testowania OEPrNK-29, kombinowanej stacji optyczno-laserowej KOLS, celownika optycznego i działka. Zgodnie z oczekiwaniami testy ujawniły braki, po czym MiG-29 zaczął z powodzeniem demonstrować podstawowe cechy myśliwca. Tak więc w lipcu 1982 roku po raz pierwszy cel powietrzny został trafiony pociskiem R-27T z samolotu numer 18. Dodatkowo odpalono pociski kierowane krótkiego zasięgu K-62M (z serii R-60M) i K-72 (R-73)."
Jest tylko taki problem techniczny z R-27T/ET starszych wersji o ile pamietam testy białoruskie z lat 90, że głowicę chłodzisz na ziemii, i wtedy w zależności od profilu i prędkości lotu masz czas użycia od 3 godzin do 30 minut. Więc cel który atkujesz musi być blisko Twojego lotniska.
Stąd oferowano MiGi-29 9.12 bez tego uzbrojenia.
Większość ludzi nie orietuje się lub lekceważy w Polsce to, że ten dron z steropanu i sklejki jest wysoce efektywny w przełamywaniu NATOwskiej OPL i systemów dozoru, oraz że posiada 2 odmiany wabika i odmiane uzbrojona która zmiszczyła system rakietowy BUK Ukrainy.
Czyli jest równie efektywny w niszczeniu celów naziemnych. Chałupy, stodoły, szpitala, żłobka, przedszkola czy systemów OPL.
- Ile kosztuje Patriot? Miliard dolarów? Antena radaru PESA jest opancerzona? Wyrzutnia jest opancerzona? No nie...
I to jest własnie polskie podejści kontra rosyjskie. Rosjanie przełamują nasze systemy obronne za miliardy dolarów dronami z dykty i steropianu....
Nasi nadal znajdują resztki dronów o których nie mieli pojecia że przeniknęły w głab obrony bo...ich nikt nie szukał a podobno stanowią zagrożenie życia cywili.
Miszczaki z MONu nie miały pojęia o tym ostatnim na 100% bo juz miesiac minął - akcja jak z Ch-55, podobnie o tym niedaleko mojego domu.
Ja też pogrzebałem po śmietniku historii i wygrzebałem takie coś:"Lotnictwo Wojskowe Rosji" -3 części wydane w latach 1995-97,autor Piotr Butowski-moim zdaniem jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy spec od techniki lotniczej made in ZSRR/Rosja w polskiej prasie.I w tym wydawnictwie wygląda to tak:MiG 29 9.12A-kompleks radiolokacyjny RŁPK-29 z radarem N-019 na eksport N-019E w Polsce jest to modyfikacja A czyli N-019EA z komputerem ( maszyną cyfrową) C100.02-06 oraz system OEPrNK-29 z komputerem C100.02-02 i system sterowania uzbrojeniem SUO-29M2.A teraz MiG 29S który powstał po aresztowaniu i następnie rozstrzelaniu Aleksandra Tołkaczowa-kostruktora instytutu NIIR Fazotron w Moskwie za szpiegostwo.Kompleks radiolokacyjny RŁPK-29M z radarem N-019M ( na eksport N-019ME ) oraz komputerem C101M.Kompleks opto-elektroniczny OEPrNK-29-1 z komputerem C100.02-07 i system sterowania uzbrojeniem SUO-29M4.I dopiero na tej wersji umożliwiono stosowanie pocisków R-27RE/T/TE oraz R-77.
Wydaje mi się to mało prawdopodobne.Już R-13M miał głowicę chłodzoną ciekłym azotem i poradzono sobie z tym konstruując wyrzutnię APU 13MT w której to umieszczono butlę z z zapasem azotu.Ponadto R-27T jest używany na Su 27 od początku jego eksploatacji więc zapewne została opracowana dla niego odpowiednia wyrzutnia zawierająca system chłodzenia (szczególnie biorąc pod uwagę dość duży zasięg i długotrwałość lotu Su 27).
I właśnie dlatego zwalczanie ich pociskami za miliony dolarów nie jest najlepszym rozwiązaniem.Potrzebne jest coś tańszego w użyciu.
Minęło juz 14 miesięcy od pierwszego posta, wiec co sie przez ten czas zmienilo?
Mi-14 - redukcja floty z 4 maszyn na 1, w Sierpniu zostal wycofany ostatni helikopter w wersji ZOP. Mi-14PŁ (wersja SAR) pozostanie w sluzbie do Maja 2026.
SH-2 - Koniec wsparcia technicznego oraz brak częśći zamienych sprawiły ze zakończyły sluzbe w Listopadzie.
Mi-2 - zostala ich nieokreślona ilość. Wszystkie sily zbrojne planują je wycofać do konca 2026.
Mi-24 - dalej okolo 14 sztuk jest w służbie. Mają zostać wycofane w 2027.
Mi-8/17 - brak aktualizacji
Su-22 - Wycofane we Wrześniu, chociaż plotki mówią ze beda latac nieoficjalnie az do konca Marca 2026, głównie służąc jako cele dla pilotow nad Bałtykiem. Jest tez jakis pomysł aby zrobić z nich drony. Tak czy siak, oficjalnie juz ich nie ma.
MiG-29 - Brak aktualizacji, wycofanie w 2027
C-130E - Została juz tylko jedna sztuka 1501, nie wiem ile jest zostalo h.
Modernizację maja za to przejść następujące maszyny:
F-16 do wersji F-16V - podpisane, modernizacja moze potrwać nawet do 2038
C-295 - podpisane, prace potrwają do 2033
M 28 - podpisanie umowy prawdopodobnie dopiero w 2026
FA-50 do wersji PL
Unifikacja W-3 x43 - prawdopodobnie nie będą jednak modernizowane.
Nowo zamówione/potencjalne statki powietrzne:
F-35 x32 zastąpią MiG-29/Su-22 - pierwsze kilka maszyn juz lata w USA, dostawy rozpoczną się w 2026.
FA-50 x48 zastąpią MiG-29/Su-22 - Pierwsze w wersji PL mialy byc dostarczone pod koniec 2025, obecnie mówi sie o końcówce 2026/ początku 2027, wszystko przez problemy z radarem. Miało byc tanio i szybko...
2 Eskadry samolotu bojowego (Eurofighter Typhoon/F-15EX/Dokupienie F16 albo F-35) - Polska wysłała dwie delegacje do bliższego zapoznania sie z Typhoonem oraz F-15 (byly chyba nawet loty testowe)
C-130H x5 - mamy juz 3 Herky w wersji H, ostatni z nich dołączył do SP w Listopadzie po okolo 2 latach w Bydgoszczy (mial tam byc max kilka miesięcy) pozostałe dwie maszyny sa również blisko dołączenia do sluzby.
Samolot MRTT x2 - Wygląda na to ze zakup A330 MRRT+ dojdzie do skutku, wszystko dzięki programowi SAFE (pożyczka na 45 lat)
Średni samolot transportowy x5 (KC-390??) Zastąpią C-130H (mozliwe ze jednak nie zastąpią a uzupełnią) - wyglada na to ze bedzie to A400M, również dzięki programowi SAFE, z tego co słyszałem to C-390 wypadl przez te same powody co Embraer/LOT, czyli sprawy polityczne.
AW-101 x4 (Opcja na kolejne 4) - dalej nie mają całkowitej zdolności operacyjnej ale juz niedaleko. Brak info o skorzystania z opcji na kolejne 4 maszyny, ale nie ukrywam ze przydało by sie.
AW-149 x32 - dostawy idą pełna parą, w Listopadzie dostarczono pierwszy smiglowiec wyprodukowany w Polsce.
AH-64E x96, zastąpią Mi-24 - umowa podpisana, zaczęła sie produkcja.
AH-64D x8 (Leasing), zastąpią Mi-24 - pierwsze kilka sztuk jest juz w Polsce wiec Piloci maja sie na czym szkolić, Mi-24 jednak nie zastąpią (dopiero wersja E to zrobi)
Śmigłowiec wielozadaniowy x22 (AW-101/Chinook??) Zastąpią Mi-8/17 - Boeing otwarcie reklamuje dla Polski wersję CH-47F Block II jako idealny partner dla Apachy. Brak info o AW101, wiec wyglada na to ze w grze zostaje właśnie tylko Chinook.
Śmigłowiec szkolny x24 (AW-109T/H145M) zastąpią Mi-2 - Mowi sie o 20 sztukach H145, wszystko zależy od programu SAFE (Polska juz od Marca jest zainteresowana 3 maszyn od Airbusa, A330 MRRT, A440M oraz właśnie H145) problem jest w tym ze zakup maszyny musi dokonać jeszcze jedno państwo (kogo by tu namówić na te maszyny?)
Śmigłowiec pokładowy x4-8 (AW159/UH-1Y/AS 565) zastąpią SH-2 - Stare maszyny zostaly wycofane a ich zastępców nie ma, co gorsze to tracimy sie tylko zdolność operacyjną ale tez pilotow. Nowe śmigłowce mają byc zamówione po przybyciu pierwszych statków []
Jako ciekawostkę wspomnę tez o ofercie dla Polski na M-346 Block 20, czyli to samo co FA-50. Jakiś czas temu byl pomysł na kolejne sztuki Bielika ale w tej samej wersji ktorą juz mamy, 7 maszyn (1 na uzupełnienie po Katastrofie w 2024) ale nic nie zapowiada aby zakup sie odbył.
A na dzień dzisiejszy ile zostało Migów 29 ?
Pocisk R-27E/ET wczesnyh wersji nie potrzebuje kompleku RŁPK-29 ani RŁPK-29M do naprowadzenia na cel. Głowica pocisku przechwytuje cel wiszac na belce pod skrzydłem. I teraz zasieg detekcji np. niech bedzie 80 km - teoretycznie, to:
1. Ze wzgledu na małą gęstość powietrza na wyskości np. 17/18 km R-27T wystrzelony z dużą predkością poleci 70/80 km. Czyli na odległość przechwycenia przez głowicę.
2. Ze względu na zagęszczeie powietrza na wysokości 10 km ten sam R-27T doleci już tylko do 50/60 km a głowica umożliwia nadal namierzanie celu na 80 km od miejsca startu. Tyle że rakieta z zwykłym silnikiem tam nie doleci.
3. Aby osiągnąć cel w warunkach punktu nr 2 musimy użyć większego silnika, czyli pocisku R-27ET i wtedy mamy 30% więcej paliwa na pokonanie brakujących 20/30 km.
Głowica w przypadku 2 i 3 jest ta sama i nie korzysta z RŁPK-29 ani RŁPK-29M jako systemu aktywnego naprowadzania.
A co do ksiązek i broszur:
"4. Teraz zejdźmy trochę niżej, na wysokość 10 km. Oto moje dane (w zaokrągleniu): 43, 32, 66 i 53 km. Czyż napisał: 35, 30, 66 i 66 km (dane o zewnętrznej granicy ZWP w podręcznikach pilota).
Czyż to nie jest bardzo podobne! Nawiasem mówiąc, te (moje) dane znalazły się w książce z 1999 roku. Ale później (w wydaniu z 2000 roku i w „Su-33”) musiałem ulec cenzurze i dostosować dane w tabelach do „oficjalnych” informacji zawartych w kartach katalogowych do reklam.
5. Co zatem należało wydrukować w modelu Su-27 z 2000 roku, modelu Su-33 z 2003 roku, a także w licznych broszurach o Su-30MKK, Su-35, Su-33 i Su-27SMK, które wydrukowaliśmy na prośbę KnAAPO i ROE w ciągu ostatnich trzech lat?
R-27R – 60 km, R-27T – 65 km, R-27ER – 62,5 km, R-27ET – 80 km. Bzdura? I tak, i nie.
Te dane, do których, nawiasem mówiąc, odwoływał się AAZ, a które oficjalnie figurują w katalogach Rosoboroneksportu od około 2000-2001 roku, są po prostu brane pod uwagę przy INNYCH warunkach startu!
Oczywiście, R-27ET nie lata dużo dalej niż R-27ER, tak jak R-27T nie lata dużo dalej niż R-27R (różnica jest po prostu mniejsza i mniej rażąca). Według moich szacunków, liczby 65 i 80 km dla R-27T i R-27ET są oparte na mniej więcej tych samych warunkach — starcie z wysokości około 15 km. Ale dzielni Rosworowici wystrzeliwują R-27ER z wysokości 10 km, podczas gdy z R-27R robili to z około 13 km.... .... znaleźli się trzeźwo myślący obywatele, którzy zdołali przezwyciężyć strach przed Wielkim i Wszechmocnym Pouczeniem i wysłuchali moich argumentów....
.... W końcu ustaliliśmy geometrię, ale nie miałem tak oczywistych argumentów za zakresami i, niestety, musiałem je zostawić bez zmian. W ten sposób zaczęły pojawiać się te „dziwne” liczby. Byłoby dobrze, gdyby były prezentowane osobno, ale tutaj były w tej samej tabeli, obok siebie… Potencjalni klienci są teraz prawdopodobnie zdezorientowani."
Takie ciekawe były klimaty. Nie zmienia to faktu, że w MiGu-29 9.12 użycie R-27T nie musi mieć związku z radiolokatorem. Co pokazały testy i Białorusini po 1990 roku.
W wypadku MiGa-29 S/SM/SMT chłodzisz głowicę w czasie lotu, który może trwać nawet 3 godziny po pobraniu paliwa z latajacej cysterny (SMT) w wypadku MiGa-29 9.12 tylko 30 minut.
![]()
Zakładki