
Zamieszczone przez
Darecki
Trochę przykre jest, że aby dostać się do WSOSP nie oszukujmy się trzeba być kujonem i to niezłym. Tylko tak się składa, że te wodogłowia (przepraszam za określenie), to chodzą zazwyczaj w okularach jak stępień, na wychowaniu fizycznym nie ćwiczą bo są upośledzeni fizycznie i przynoszą jakieś durne zaświadczenia od lekarzy, na widok dziewczyny uciekają, na przerwach czytają książki a gdy jest ciepło i wszyscy normalni wychodzą na dwór, oni ryją w książkach. Sorry ale jeśli takie osoby się dostają do WSOSP (jeśli nawet przejdą badania) to ja tego nie kumam. Żeby było jasne nie jestem zazdrosny bo skończyłem liceum już kilka lat temu i studiuję na kierunku na jakim chciałem ale to co napisałem powyżej mnie szokuje. Osoba, która siedzi w książkach 16h na dobę, może mieć idealne zdrowie, może przejść badania ale jest jeszcze coś takiego jak ogólna postawa i to się powinno brać pod uwagę tak samo jak i wyniki ...
Zakładki