Powiedz to Koreańczykom, skoro ten samolot jest póki co zintegrowany z tymi pociskami. Ciekawe jak oni to zrobili? Linki do tego twojego twierdzenia że czas użycia to 10 lat. Na przykład dla AIM-9X Block I czas eksploatacji wynosi 20 lat.
There is a 20-year service life assumption for the AIM-9X Block I AUR and a 13-year service life assumption for the CATM.https://www.esd.whs.mil/Portals/54/D..._2019_Full.pdfZałożono 20-letni okres eksploatacji dla AIM-9X Block I AUR i 13-letni okres eksploatacji dla CATM.
Poza tym na wojnie nikt resursami się nie przejmuje, co pokazuje Ukraina.
Ale mówimy o czym innym. Szkolenie na pociski, na które nie mamy rezusów. Na zasadzie, nie wolno z tego strzelać i wiemy że nie wolno, ale przecież w razie w to wolno... Co innego działanie w stanie wyższej konieczności, a co innego świadoe tego planowanie.
Nie Koreańczycy tylko Izrael. Elta ELM - 2032 ma to w sofcie. Plug and Play. Kiedyś proponowano ten radar z tymi możliwościami do Su-22. Rok 2000. Ponieważ projekt FA-50 ciągnie się mniej więcej od zaorania PZL Mielec przez Kaczora ( kóry to reklamował Koreańczykom T-50 już w 2009 o ile pamiętam) to zapasy Sidewindera M były jeszcze w miarę świeże.
Brak używania ich przez MiGi-21 Lancer wskazuje na kres ich przydatności. Ostatnie zdjęcie wersji M na samolocie w Europie widziałem na stronie Korpo z 2009. Eurofightery które zastąpiły MiGi-29 miały na uzbrojeniu w 2000 roku tylko Sidewindery wersji M/L. Produkcja odbywała się na licencji Bodenseewerk w Niemczech.
To są już inne paliwa. Paliwo było wielokrotnie zmieniane w Sidewinderach nie tylko ze względu na właściwości energetyczne. Między wersją Sidewindera L a M nastąpiła zmiana paliwa pod względem składu chemicznego. Chodziło o to że L dymił a M już mniej. Więc M nie zostawiał śladu od miejsca wystrzelenia. Jeżeli pocisk pow-pow ma zmniejszone prawdopodobieństwo bezpiecznego startu a ocenia to producent na podstawie badań idzie do OPL.
Na znaczące różnice w składzie chemicznym wskazuje różnica zasięgu obu wersji. Dwukrotna różnica. To tez postęp technologi na przestrzeni 20 lat.
Obecnie tak utylizuje się na Ukrainie najstarsze AIM-120 A/B n w NASAMS. Potem zaczną trafiać tam AIM-120 C-5 z pierwszych transz.
Sidewindery L i Sidweindery M trafiają z USA i Kanady od 2023 na Ukrainę. USA, Kanada nie eksploatuje ich na samolotach a jedynie wykorzystywane są do ukraińskiego NASAMS jako zamiennik Sidewindera X przeciwko dronom.
To Ratheon wprowadził ograniczenia resursu jako producent i pociski wycofano w cywilizowanych krajach z użycia na platformach lotniczych. A ja się zgadzam z producentem.
A tu taka ciekawostka. Prawdopodobnie Koreańczycy chcą zwiększyć zasięg FA-50 o 20% jak w MiGu-29M2 - zabudować zbiornik za kabiną. A że miejsca mało pod szkłem na ponad 130 litrowy zbiornik to zaproponowano osłonę zbiornika i nowa mniejszą owiewkę. Rozważano podwieszenie dodatkowego zbiornika pod kadłubem ale wtedy utracono by możliwość przenoszenia Snipera.
Do programu modernizacji FA-50 w 2023 poza Koreańczykami i Polakami przystąpił jeszcze jeden klient.
![]()
"Brak używania ich przez MiGi-21 Lancer wskazuje na kres ich przydatności." - mała pomyłka, Lancery nie używały Sidewinderów. Chodzi o zmodernizowane F-16AM. Rumunia zakupiła F-16AM/BM Block 20 MLU i zmodyfikowała oprogramowania samolotów do standardu M6.5.2. A wcześniej kupiła portugalskie F-16AM/BM Block 15 MLU z oprogramowaniem M5.2R. Żadne nie używają Sidewinderów M i L.
Producent oczywiście po badaniach może wydłużyć gwarancję użycia. Dla pocisków też jest MLU. Przynajmniej dla AIM-120. Te u nas miał gwarancję 10 lat pod warunkach przechowywania w hermetycznych kontenerach i określonych warunkach - podawał to Altair. Czytałem też o modernizacji AIM-120 A/B u Holendrów. Nawet gdzieś wrzucałem na forum dokument. A w 2018 w Polsce przeprowadzono z kolei modernizację/odświeżenie AIM-120. Ale nie obejmowała ona napędu.
My raczej tych starszych wersji nie kupiliśmy.
https://zbiam.pl/co-z-uzbrojeniem-do...ighting-eagle/Z całą pewnością najciekawszym wątkiem jest kwestia uzbrojenia dostarczanych samolotów w kierowane pociski powietrze-powietrze. Wersja FA-50GF Fighting Eagle nie jest obecnie zintegrowana ze standardowymi w Polsce AIM-9X Sidewinder (dotychczas, w ramach kilku umów FMS zakupiono około 250 sztuk przeznaczonych do F-16C/D Jastrząb, a wkrótce także do F-35A Lightning II). Jak wyjaśnił, 17 października, w odpowiedzi na dodatkowe pytania redakcji, Kacper Bakuła, specjalista Agencji Uzbrojenia, Agencja Uzbrojenia nie realizowała zakupów pocisków AIM-9 poza procedurą FMS, włączając w to także używane pociski starszych wersji (M/L).
Tego typu stwierdzenie może oznaczać, że polskie FA-50 nie dysponują obecnie uzbrojeniem powietrze-powietrze.
No i fajnie, w czasie pokoju nie ma sensu ich podwieszać...
Czekam na linka o tej 10 letniej sprawności...
Co do uzbrojenia w działko to cofnęliśmy się do czasów Lima-2 (Z ukłonami dla niektórych szyderców sprzed lat) A to coś zastąpiło w Mińsku Mazowieckim Migi-29A i jeszcze nie było dyżuru bojowego
W czasie pokoju FA-50 nie miał by żadnego znaczenia. Chłopaki z PiSu zarobili by pod stołem i o.k. Ale mamy wojnę w której uczestniczymy jako logistycy i zaplecze frontu.
Postaram się, ale to artykuł sprzed 2009 więc musisz poczekać. Trzeba pogrzebać w archiwum Altair. Nie ma gwarancji ze tam jeszcze jest. Rosyjski internet też jest pięknie wyczyszczony z dokumentów.
W 2010 Boeing otrzymał kontrakt na wsparcie poprzez MLU eksploatacji pocisków Sidewinder poza horyzont 2055 roku. Tyle na razie znalazłem na szybko.
Tutaj nikt nie ma wątpliwości że FA-50 będzie używany do zadań pomocniczych, nawet gdy będzie(?) zintegrowany z AIM 120 AMRAAM.
Tragedia... Radzę szukać na amerykańskich stronach, w końcu tam produkowane jest to uzbrojenie.
Czyli linku brak? Ciekawe...
Wspaniale, podaj linka z informacjami o tym kontrakcie, chętnie poczytam. Zastanawiające że Boeing otrzymał taki kontrakt, skoro producentem AIM-9 jest Raytheon. Dziwnych rzeczy dowiaduję się od Ciebie. Więc tym chętniej o tym poczytam.
https://www.rtx.com/raytheon/what-we...winder-missile
Wpisz sobie proszę szukana frazę w Google, łatwo znajdziesz, np :
"Raytheon is currently building the AIM-9X Block II, and Boeing won a 2010 contract to support the Sidewinder and keep it up to date until at least 2055"
albo:
"Archiwum Altair'
To nie wymaga dużego wysiłku.
Archiwalne wiadomoci sprzed 10/15 lat mają to do siebie że jako dokumenty rządowe utylizowane są po pewnym okresie.
Pozostają muzea, archiwa. A to wymaga czasu.
W moim posiadaniu jest np zestaw Techniki Wojskowej i Raportu WTO sprzed 2010 do 2021. Niestety to dużo makulatury do przejrzenia.
Tu macie Archiwum Altair. Jak pisałem nie działa poniżej 2022. Można znaleźć tylko niektóre udostępnione teksty sprzed lat.
https://www.altair.com.pl/news/archive/
10 września 2008
Lockheed Martin i Korea Aerospace Industries promują na MSPO samolot szkolno-bojowy T-50 Golden Eagle. Dotychczas wyprodukowano 27 egz. tego typu, które od ubiegłego roku służą w wojskach lotniczych Korei Płd.
Przeczytaj więcej na: https://www.altair.com.pl/e-report/view?article_id=100
Srtrona 2
https://mapsairmuseum.org/wp-content...Sidewinder.pdf
Albo takie archiwalia które trzeba poszukać. A wcześniej wiedzieć że istnieją. Jak ktoś nie wie to nie szuka :
Data publikacji:
18.12.2008 9:43
Źródło artykułu
PAP
Producenci F-16 chwalą treningowy T-50
Przedstawiciele koncernu Lockheed Martin produkującego samolot F-16 są przekonani, że koreański samolot szkolny T-50 budowany z udziałem LM byłby dobrym wyborem dla Polski. Na pytanie o przytoczoną ostatnio w mediach wypowiedź prezydenta Lecha Kaczyńskiego o możliwości kupna przez Polskę T-50, przebywający w Polsce kierujący działem rozwoju biznesu wiceprezes LM George R. Standridge powiedział w środę dziennikarzom:
"Jestem zadowolony i dumny, że prezydent wypowiadał się tak o tym, a nie innym samolocie".
"Jesteśmy dumni, że współpracujemy z Koreą przy projekcie T-50, to najbardziej zaawansowany samolot szkolenia zaawansowanego na rynku" - przekonywał.
Wiceprezes LM Aero na Europę i Izrael William E. Perkins chwalił korzyści wyboru T-50. Można kupić cały system szkolenia włącznie z samolotami lub wykupić same godziny lotu, transakcji można by dokonać na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego - mówił.
Zwracał też uwagę, że T-50 ma bardzo podobne właściwości jak F-16, podobny jest sposób obsługi przez pilota systemów walki i rozpoznania.
Przedstawiciele Lockheeda podkreślali, że "dopóki 48 samolotów F-16 będzie w Polsce, Lockheed Martin będzie tu obecny". Wyrazili zadowolenie ze stopnia wypełniania zobowiązań offsetowych związanych z zakupem.
"Jesteśmy w piątym roku programu zaplanowanego na 10 lat, a zaawansowanie wynosi 80 procent" - mówił Standridge. Pytany o podnoszone w Polsce zastrzeżenia do realizacji programu przyznał, że niektóre projekty -np. inkubator technologiczny na Uniwersytecie Łódzkim -zostały zarzucone, gdy okazały się nieopłacalne. Trwa ocena możliwości serwisowania F-16 w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy.
"Ustalamy, jakie części w jakim zakresie mogą być poddane remontom w Polsce, by miało to sens biznesowy" - powiedział Perkins.
Kilka dni temu "Dziennik" podał, że według koreańskich mediów prezydent zapowiedział wobec koreańskich dziennikarzy, że Polska kupi produkowane w Korei samoloty treningowe. Kancelaria Prezydenta potwierdziła, że Lech Kaczyński na temat samolotów w Korei rozmawiał, ale nie wygłaszał żadnych wiążących deklaracji, zaznaczając, że wybór jest sprawą rządu.
Minister obrony Bogdan Klich podkreślił w poniedziałek, że rozmowy o samolocie szkolenia zaawansowanego klasy LIFT (Lead-In Fighter Trainer) są "na etapie przedwstępnym". Oferowane obecnie samoloty tej klasy to - obok KAI-LM T-50 Golden Eagle -BAE Systems Hawk, Aermacchi M-346, Jak-130, Aero Vodochody L-159.
Żródło: https://dlapilota.pl/wiadomosci/pap/producenci-f-16-chwala-treningowy-t-50
Kilkanaście lat później za rządów PiS,, czysty przypadek:...
![]()
Był taki naród 1944 który przerypał wojnę i w nagrodę okupujący go Niemcy mordowali go z prędkością około 1,5 miliona rocznie. Przyszedł zły ruski komunista z ZSRR i wszystko zepsuł, przez co Polacy go nienawidzą do dziś.
Wiadomo od tej pory że wszystko co ruskie jest złe.
Ok jest.
Nie można tak od razu. Teraz link o tylko 10 letniej sprawności pocisków.The United States Navy hosted a 50th anniversary celebration of its existence in 2002. Boeing won a contract in March 2010 to support Sidewinder operations through 2055, guaranteeing that the weapons system will remain in operation until at least that date. Air Force Spokeswoman Stephanie Powell noted that due to its relative low cost, versatility, and reliability it is "very possible that the Sidewinder will remain in Air Force inventories through the late 21st century."
Ale nas PiS wchrzanił z tym kontraktem na samolociki... I nowi nic z tym nie robią
https://defence24.pl/przemysl/nowe-i...cze-wspolpraca
Pod koniec lipca redakcja Defence24.pl została zaproszona do udziału w śniadaniu prasowym Korea Aerospace Industries poświęconym postępom w programie FA-50PL. Rozpoczęło je omówienie kamieni milowych, które osiągnął program FA-50 w Polsce, a także średnioterminowych perspektyw tej maszyny. Tę część prezentacji poprowadził pan Chang Jae Lee, szef przedstawicielstwa KAI na Europę Środkowo-Wschodnią.
Czytaj: Odebrali przekaz wysterowany marketingowo. A tymczasem nawet w tym przekazie pojawiają się kwiatki:
Dziennikarzom zaprezentowano zakres zmian w FA-50PL. Polski wariant otrzyma radiolokator Raytheon PhantomStrike klasy AESA (z aktywnym elektronicznym skanowaniem fazowym) i łącze danych Link 16. Samolot zostanie zintegrowany z kierowanymi bombami lotniczymi GBU-12 Paveway II o wagomiarze 500 funtów (230 kg), dodatkowymi zbiornikami paliwa o pojemności 300 galonów amerykańskich (1136 litrów), zasobnikiem obserwacyjno-celowniczym Sniper ATP i pociskami krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder.
Zwracam uwagę na zastosowany w wypowiedzi czas przyszły. A mamy już sierpień 2024 r.
Wciąż nie wiadomo, czy FA-50PL ostatecznie zostaną zintegrowane z pociskami średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM
Z technicznego punktu widzenia KAI nie widzi przeciwwskazań do integracji AIM-120 (trwa studium wykonalności w tej sprawie). Do wyposażenia FA-50PL w pociski AMRAAM niezbędne będzie uzyskanie stosownej zgody ze Stanów Zjednoczonych. Jak podkreślił wiceprezes Yoon, KAI zdaje sobie sprawę, że to zagadnienie jest istotne dla polskiego MON.
Oblot prototypu FA-50PL jest planowany na czwarty kwartał przyszłego roku. (Q4 2025)
Przypomnę informacje pierwotnie podaną podczas ogłoszenia kontraktu:
Jak zapowiada MON, dostawa pierwszych 12 samolotów zaplanowana jest na II połowę 2023 roku; natomiast dostawy 36 FA-50PL mają rozpocząć się w 2025 r. i zostać zrealizowane w terminie 2-3 lat.
I na koniec skrótu najważniejszych perełek z załączonego artykułu:
Nie podano terminów dostaw FA-50PL ani czasu przewidzianego na modernizację płatowców w standardzie GF do docelowej konfiguracji. Przedstawiciele KAI poinformowali, że o te informacje należy zwrócić się do Sił Powietrznych.
Rozumiecie?! Pytanie do dostawcy: Kiedy dostarczycie samoloty zamówione przez klienta? Odpowiedź dostawcy: Proszę z tym pytaniem zwrócić się do klienta.
No to super. Ok. 2030 będzie system 48 samolocików, które miały być szybko i na już. A mogło być za te pieniądze pewnie ze 32 szt. F-16V, które wystarczyłoby włączyć do jako tako działającego znanego już systemu. No ale na nie trzeba było ustawić się w kolejkę, a tymczasem pozyskano "prawie F-16" na już
M.
Zakładki