No chyba głupie... Pewnie były już w zabytkowych czasach zintegrowane... Poza tym starsze rozwiązanie pewnie łatwiej, szybciej zintegrować... Mogą być nawet jakieś już powiedzmy box-owe rozwiązania.
No chyba głupie... Pewnie były już w zabytkowych czasach zintegrowane... Poza tym starsze rozwiązanie pewnie łatwiej, szybciej zintegrować... Mogą być nawet jakieś już powiedzmy box-owe rozwiązania.
https://www.wnp.pl/przemysl-obronny/...yw,873938.html
Masz Olo powyżej odpowiedź, czy ktoś czyta tutejsze forum i tutejszy wątek. :-)
Lotnictwo to nic innego, jak szczególarstwo, bo w lotnictwie brak szczególarstwa zabija. Tutaj mamy wywiad może i nie tragicznie zły, jak na medium nie lotnicze, popularne, ale nadal wywiad ugrzeczniony, wywiad o niczym. Wywiad z zatajaniem podstawowego faktu, skąd się wziął FA-50 w polskim lotnictwie wojskowym w sytuacji, gdy ono nie potrzebowało i nie potrzebuje dwumiejscowych samolotów o pewnych możliwościach bojowych, bo gdyby było inaczej to sami zrobilibyśmy sobie takie samoloty poprzez dokupienie pakietów uzbrojenia do polskich M-346. A jednak tego nie zrobiliśmy, bo uzbrojonych samolotów dwumiejscowych nie potrzebujemy.
Nadal zatajana jest przed polską opinią publiczną rola błaszczaka i ekipy jego doradców z SP, jeśli tacy doradcy w ogóle byli.
Gdyby ten powyższy wywiad był profesjonalny to pytania brzmiałyby następująco i dyrektor Chang Jae Lee to na nie musiałby odpowiedzieć:
● Czy to strona polska zwróciła się do KAI z prośbą o złożenie oferty na zakup FA-50?
● 10 przestarzałych MiG-ów-29 przekazanych przez Polskę Ukrainie nie stanowi znaczącego ubytku potencjału Sił Powietrznych RP i Polska nie potrzebowała w ich miejsce nietypowych samolotów doraźnie modyfikowanych do niejasnej roli samolotów bojowych. Polska delegacja przyjechała do Korei Południowej po czołgi K2 i po system rakietowy K239 i po nic więcej. Czy zmusili państwo polską delegację do zakupu pakietowego, w którym zakup K2 i K239 był uzależniony od zakupu FA-50? Dla Polaków jest to pytanie ważne, ponieważ polski rząd ma bardzo złe doświadczenia z innym południowokoreańskim czebolem Daewoo.
● KAI reklamuje samolot FA-50 jako nosiciela m.in. bomb „free-fall” Mk 82. Czy KAI obserwuje wydarzenia wojny powietrznej nad Ukrainą? Jak pan wyobraża sobie nalot samolotów FA-50GF/PL na pozycje współczesnego, nowoczesnego wroga, gdzie zadaniem polskiego pilota byłby wlot nad linię frontu i tam bombardowanie według schematu z II wojny światowej bez baczenia na środki opl wroga?
● Czy KAI udało się sprzedać jakiemukolwiek innemu państwu samolot, który jest uzbrojony w nieprodukowany od 42 lat kpr pow-pow AIM-9L? Jeśli tak, to jakie to jest państwo?
● Czy KAI udało się sprzedać jakiemukolwiek innemu państwu samolot, który jest uzbrojony w nieprodukowany od 22 lat kpr pow-pow AIM-9M? Jeśli tak, to jakie to jest państwo?
● Czy KAI doradził polskiej delegacji, gdzie można kupić kpr pow-pow AIM-9L?
● Czy KAI poinformował polską delegację o tym, że w samolocie FA-50GF kpr AIM-9L nie będą naprowadzały się ani na samoloty z napędem turbośmigłowym, ani na śmigłowce, ponieważ te kpr nie są do tego zdolne, czego dowodzą wszystkie walki powietrzne podczas wojny o Falklandy?
● Czy KAI doradził polskiej delegacji, gdzie można kupić kpr AIM-9M?
● Kto ma zapłacić za B+R oraz wdrożenie do FA-50PL radaru PhantomStrike?
● Kto ma zapłacić za B+R oraz wdrożenie do FA-50PL zasobnika obserwacyjno-celowniczego AN/AAQ-33 Sniper?
● Jakie będą koszty zbudowania nowych kabin w FA-50PL pod całkowicie nową awionikę i kto ma ponieść tego koszty?
● Kto ma zapłacić za B+R oraz wdrożenie do FA-50PL kpr pow-pow AIM-9X?
● Dla polskich mediów nie ma ani jednej konkretnej wypowiedzi managementu KAI na temat integracji FA-50PL z kpr pow-pow AIM-120, ani tym bardziej nie ma mowy o tym, z którą wersją AIM-120 ewentualnie byłby zintegrowany FA-50PL. Proszę precyzyjnie powiedzieć kiedy AIM-120 będzie zintegrowany z FA-50PL?
● Według KAI do 4 lat ma trwać opracowanie samego tylko studium wykonalności integracji AIM-120 na FA-50PL przez KAI. Fizyczna integracja (jeśli studium w ogóle wykaże taką możliwość, bo nie musi) to kolejne 2-3 lata procesu B+R już na samej konstrukcji samolotu. Polska ma obecnie amunicji artyleryjskiej na cztery dni walki (gdyby wojna Polski z jej wrogiem miała mieć tę skalę intensywności, jak na Ukrainie, a nie ma powodu sądzić, że byłoby inaczej), więc jaki dostrzega pan sens zakupu przez SP RP samolotów FA-50PL, które albo będą, albo nie będą uzbrojone w AIM-120, bo systematycznie uchylają się państwo od konkretnej odpowiedzi na ten temat? Gdy – i jeśli w ogóle – zintegrują państwo AIM-120 z FA-50PL to równie dobrze Polski może nie być na mapie świata. Czy zatem to strona koreańska zmusiła polską delegację do zakupu FA-50PL oświadczając, że Korea Południowa nie sprzeda Polsce K2 i K239 bez samolotów FA-50, bo tak stwierdzają sygnaliści Wojska Polskiego?
● Kto ma zapłacić za B+R oraz wdrożenie do FA-50PL systemu tankowania w powietrzu?
● KAI (ustami wiceprezesa Dereka Donghak Shina) snuje obietnice zainstalowania w FA-50PL zasobnika Sniper i związanej z tym możliwości używania bomb kierowanych GBU-12 o zasięgu do 15 km, które są naprowadzane (w nowszej wersji) systemami GPS/INS. Jak KAI wyobraża sobie stosowanie tych bomb przez SP RP z pokładów FA-50GF/PL w sytuacji, gdy zmodyfikowany w 2023 roku rosyjski system WRE Żytiel ma zasięg ponad 30 km?
● Czy FA-50PL będzie mógł przenosić koreańskie pociski manewrujące dalekiego zasięgu KALCM? Do tej pory KAI daje polskim mediom wymijające odpowiedzi na ten temat.
● Jak wyobraża pan sobie przetrwanie FA-50PL na współczesnym polu walki z wrogiem, jakiego ma Polska, a ma go tylko jednego? Państwa samolot jest zintegrowany tylko z dwoma zasobnikami ECM, z których ani jeden nie jest certyfikowany w NATO i używany przez NATO. Jeden z tych zasobników jest przygotowany do WRE przeciwko wyjątkowo przestarzałemu sprzętowi Korei Północnej; drugi z tych zasobników jest przystosowany do zmagań z takim przeciwnikiem, jakiego potencjalnie może mieć Brazylia (nie na FA-50 rzecz jasna), a nie ma ona potencjalnych przeciwników o takim zaawansowaniu technologicznym, jakiego to wroga ma Polska. Jak zatem wyobraża pan sobie WRE w wykonaniu FA-50PL i jakie szanse ma mieć w tej WRE polski pilot za sterami samolotu FA-50PL?
● Jak skomentuje pan czynnik koszt-efekt zakupu przez Polskę FA-50PL? Cena fly away F-16C Block 70 to 63 mln USD; cena fly away FA-50 to 58,5 mln USD. Różnica wynosi zaledwie 4,5 mln USD a różnica w czynniku koszt-efekt i w zdolnościach bojowych obu samolotów jest niebotyczna. Gdyby Polska kupowała fabrycznie nowe F-16C Block 70 wówczas interesowałaby nas wyłącznie cena fly-away, ponieważ mamy wszystko do F-16. W pakiecie zakupowym nie byłoby szkolenia pilotów i techników, symulatorów, zaplecza techniczno-obsługowego itp. Ewentualnie doszedłby koszt dokupienia niektórych typów uzbrojenia, ale też nie wszystkiego, bo cała masa broni jest juz w SP RP do ich obecnych F-16C Block 52. Tymczasem do FA-50PL musimy kupić absolutnie wszystko; nie ma mowy o cenie fly-away. Tu po raz trzeci w tym wywiadzie wracamy do pytania o to, czy Polska została przez Koreę Południową zmuszona do zakupu FA-50, ponieważ w przeciwnym razie Korea Południowa odmówiłaby sprzedaży Polsce czołgów K2 i systemów artyleryjskich K239, ponieważ tak twierdzą sygnaliści Wojska Polskiego będący w polskiej delegacji zakupowej do Korei Południowej?
_______________________
Dlaczego takich pytań nie ma w polskich mediach o profilu wojskowym i lotniczym – każdy może sobie odpowiedzieć sam.
Takie pytania ja bym zadał dyrektorowi Changowi Jae Lee, gdybym ja miał przeprowadzać wywiad z nim, ale oczywiście nigdy go nie przeprowadzę, bo KAI nigdy na taki wywiad by się nie zgodziło. I dlatego – jak wspomniałem wcześniej – dużemu wydawnictwu o profilu wojskowo-historycznym i lotniczym odmówiłem zrealizowania takiego wywiadu.
Spółka autorska kmdr por. rez. Wiesław Goździewicz i Tomasz Leśnik
Materiał z 17 września 2024 r.
https://www.youtube.com/watch?v=OXZfJnpeGHI
Gdyby ktoś zaczął zadawać takie pytania to jeśli nie po pierwszym to na pewno po drugim pan Chang najprawdopodobniej dostałby nagłej niedyspozycji żołądkowej i oddalił się w sobie tylko znanym kierunku.A odnośnie materiału spółki Gożdziewicz/Leśnik to wypunktowali prawie dokładnie to co my tutaj.Ale my wcześniej![]()
Ale nie wiadomo kiedy taka integracja i czy do TA-50 czy do T-50 była przeprowadzania... Za dużo nie wiadomych, a chyba nie ma to teraz już znaczenia?
Tak mi wpadło w ręce:
KAI Developing Smarter FA-50 Golden Eagle | Aviation International News (ainonline.com)
już w 2019 planowano w Block 20 integrację AIM-120... I to jeszcze w etapie przed integracją lepszego radaru... No coś im wybitnie nie idzie.
Może stąd że dla przyszłych klientów eksportowych w których celowano z tym samolotem takie uzbrojenie było wystarczające i nie wymagało zgody USA na nowocześniejsze wersje z czy mógł być problem.A o tym że w 2023 roku dumnym użytkownikiem zostaną SPRP nawet im się nie śniło.A sami Koreańczycy pewnie też mieli wtedy/mają zapasy tych starszych wersji bo przecież mają F 16,F 4,F 5 które też ich używają.
No ale przecież L nie są już chyba ze trzy dekady produkowane. Poważnie jest gdzieś coś co nie wyszło z rezusów?
Tak, spółka autorska Goździewicz & Leśnik Company wreszcie zrobiła jakiś normalny materiał o tym wynalazku FA-50. Świetnie, że jak raz poruszyli kwestie, które my tutaj najmniej poruszaliśmy, albo i wcale.
Nie za bardzo mam czas robić obliczenia nawigacyjno-operacyjne, ale oni świetnie opowiedzieli, co FA-50 może realnie udźwignąć do lotu typu CAS, gdyby było „W” i musiałby stacjonować np. po zachodniej stronie Wisły na jakimś DOLu albo w jakiejś bazie. I wychodzi na to, że prawie nic nie mógłby udźwignąć, w zasadzie to dwa Mavericki i to wszystko, bo resztę zajęłyby zbiorniki podwieszane, Sniper i jakieś AIM-9 nie wiadomo do czego, bo nawet gdyby wykrył ruski śmigłowiec na odpowiednim do strzału dystansie to zapewne najpierw skasowałaby go ruska opl.
Jest na szczęście pewna „koalicja” ludzi, którzy mają albo papierek byłego oficera (i już niczego się nie boją), albo papierek inżyniera lotniczego (też niczego się nie bojącego), albo papierek publicysty lotniczego nie uzależnionego od reklam firm branży zbrojeniowej (np. Dawid Kamizela), albo papierek pilota, jak ja i kupa luda na tym forum i z nami żartów nie ma, bo my pracujemy wyłącznie na liczbach i na faktach, na niczym więcej. Na pewno nie na pulpie informacyjnej, jak w Defence24.
Jak znam – a niestety znam – system podskoków, dzikich wrzasków, wierzgania nogami i machania rękami prezesury, wiceprezesury, dyrektorów i kierowników Daewoo to myślę, że apopleksja byłaby gotowa :-) Ale taki wywiad, jak powyższy projekt mojego naprawdę jest w Polsce niezbędny. Mam nadzieję, że Edyta Żemła pociągnie ten skandaliczny temat zakupu przez Polskę FA-50 i zgłoszą się do niej następni oficerowie, którzy opowiedzą, jak ten zakup wyglądał w Korei.
Ciekawostka prawno-organizacyjna- mówi się nie o zakupie a o leasingu starszych wersji AIM-9.
Problem wydaje się wyimaginowany, pociski tego typu objawiły się przecież w dwóch gorących miejscach globu.
KAI pracuje aktualnie nad integracją FA-50 z pociskami izraelskimi oraz europejskimi.
Kiedy przyjrzeć się roli odgrywanej przez FA-50 w silach powietrznych państw, które ten samolot nabyły zobaczymy, że coś więcej niż starsze pociski nie jest im chyba bardzo mocno potrzebne.
Jakby były te starsze pociski to byłaby inna rozmowaA na razie jak sprawa się zrobiła głośna to dopiero są informacje o rozmowach w sprawie leasingu tych pocisków... FA-50 użytkują poza Polską raptem 3 państwa. Korea gdzie służą one głównie jako maszyny CAS, Filipiny używają do zadań typu air policing, ale są to jedyne odrzutowce używane przez ten kraj, Irak używa/planował użycie FA-50 do zadań COIN przeciwko partyzantce pozbawionej praktycznie uzbrojenia OPL. Jak to się ma do zadań planowanych w Polsce dla tych samolotów? Wg gen. Nowaka zastosowanie polskich FA-50 to w "70 proc. misje air to ground, 30 procent misje air to air". Mówił też o szkoleniu na FA-50, ale bez szczegółów jakby to miało być zorganizowane.
Trochę nie na temat ale kilka razy spotkałem się w różnych reportażach np.przy okazji pełnienia misji BAP przez nasze SP ze stwierdzeniem że nie mogą powiedzieć dokładnie jaki jest czas na start po ogłoszeniu alarmu a tu proszę:
There are 3 kinds of Scrambles
● ALPHA-SCRAMBLE: this is the real thing where the aircraft is launched in less than fifteen minutes
● TANGO-SCRAMBLE: this is a training Scramble where the full Scramble is exercised, without any aircraft to be intercepted
● SIERRA-SCRAMBLE: this is a training Scramble where the full Scramble is exercised, without a take-off.
Blog Before Flight - Aerospace and Defense News
To stąd a trafiłem tam szukając zdjęć różnych F 16 z uzbrojeniem i tam była sesja A2A naszych i belgijskich efów z BAP w 2022.Belgijskie miały "9" na pewno nie "X" czyli pewnie L lub M czyli stosunkowo niedawno jeszcze ich używali a może jeszcze używają.A skoro używają to resursy pewnie jeszcze mają.
Informacje o pracach nad pozyskaniem starszych AIM-9 datują się na jesień ubiegłego roku.
Do użytkowników FA-50 (T-50TH) należy również Tajlandia- 14 samolotów znajduje się na wyposażeniu 401 Dywizjonu. Stosunkowo najmniej wiadomo o maszynach irackich. Z kolei samoloty filipińskie działają oczywiście jako wspomniany CAS.
Doświadczenia tych użytkowników trudno odnosić bezpośrednio do Polski, nasze FA-50 mają być dostarczone w standardzie Block 20, podobnie jak samoloty dla Malezji.
Gen. Nowak wspomniał już w 2022 r. o roli jaką FA-50 (a konkretnie pierwsza dwunastka) ma odgrywać w systemie szkolenia SP.
Siły powietrzne Europy - typy docelowe (nie uwzględniam schodzących):
Francja - dwa typy własnej produkcji (Rafale, M2000)
Niemcy - dwa typy samolotów bojowych (EF2000, F-35)
UK - tak samo
Włochy - tak samo
Hiszpania - dwa typy (EF2000, F/A-18)
Skandynawia - każdy kraj po jednym typie
Benelux - po jednym typie
Bułgaria, Rumunia - po jednym typie
Polska - trzy typy a chciałoby się jeszcze czwartego (F-16, F-35, FA-50 i... wciąż brakuje "górnego piętra")
Proszę bardzo, a pan gen. Nowak jeszcze to kwieciście uzasadni jak to FA-50 jest potrzebny.
M.
Sprawa z Fa 50 jest bardzo prosta, trzeba zrezygnować z reszty a te co są przekazać na Ukrainę do gonienia szahidów i zrzucania Mk82 w atakach kamikadze, oddać też szybko wszystkie migi 29 a zaraz po nich F16. Z amerykanami dogadać zniżkę za przekazany sprzęt i dokupić 32 F35 oraz 64 F15x, a na koniec uzupełnić flotę Bielików do poziomu niezbędnego do szkolenia. Po takiej akcji odpada nam konieczność kosztownego midlife update na F16, stare migi i Fa50 do których nie ma i długo nie będzie sensownego uzbrojenia a nasze SP zostają ze 128 nowymi samolotami z jednolitym uzbrojeniem.
Tylko, że z tych wszystkich wymienionych to zostaniemy z 2 najdroższymi samolotami w zakupie i eksploatacji...
Zakładki