VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Strona 61 z 82 PierwszyPierwszy ... 11 51 59 60 61 62 63 71 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,201 do 1,220 z 1631
Like Tree1215Likes

Wątek: Zakup FA-50 dla SPRP

  1. #1201

    Dołączył
    Apr 2014

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez Craft Zobacz posta
    Czy Polskę dotyczy drugi z wyżej wymienionych przypadków zakupu F-16, czy może ten pierwszy z ceną fly away ~63 mln USD za jednego F-16V? Oczywiście, że ten pierwszy. My do F-16 mamy absolutnie wszystko. Nie potrzebujemy od USA niczego ponad gołego F-16V za cenę fly away w stanie stuprocentowej kompletacji. Nie jesteśmy żadną Bułgarią ani Rumunią, dla których posiadanie F-16 to rewolucja w siłach powietrznych pod każdym względem. Tego prostego faktu mała część forumowiczów nie chce dostrzec.
    Niestety ale nie mogę się z tym zgodzić a przynajmniej nie do końca.Do F 16V/bl.72 nie mamy symulatorów a bez tego w dzisiejszych czasach ani rusz.Jeśli cena fly away to tzw.goły samolot to trzeba doliczyć koszt kompletu zbiorników podwieszanych i CFT,węzłów podwieszania uzbrojenia,wszelkiej maści wyrzutni,TERów itp.Kilka zapasowych silników i inne części zamienne bo zakładam że obecny zapas jest wystarczający dla 48 samolotów ale nie kolejnych 32-48.Plus drobnica typu drabinki,covery itp z kompletu 1:1.Podobnie ze sprzętem lotniskowo-hangarowym i AKP-obecna ilość raczej nie wystarczy do zabezpieczenia eksploatacji na dwóch kolejnych lotniskach.Ale na pewno moglibyśmy zrezygnować ze szkolenia personelu w USA-a to już nie małe koszty.Jedynie krótkie przeszkolenie niewielkiej ilości pilotów na nowszą wersję i personelu SIL specjalności awionika bo ta jest całkiem inna niż na bl.52+.No i dokładnie byłoby wiadomo co kupujemy,za ile i z czym jest zintegrowane a nie może będzie ale nie wiadomo kiedy i czy będzie ( i ile dodatkowo trzeba będzie za to zapłacić ).Poza tym trzeba wziąć pod uwagę oczywiste korzyści wynikające z eksploatacji większej ilości samolotów jednego typu które już dość dobrze znamy.O możliwościach samych samolotów nie będę wspominał bo nie wiem czy by mi nie wyszło że FA 50 ma 17% zamiast 70.

    Cytat Zamieszczone przez attodorri Zobacz posta
    No i jak znalazł byś w ciągu roku maszyny potrzebne do zalatania dziur po 29 oddanych
    A w jaki to cudowny sposób FA 50GF załatały dziury po "29"?Uratowały przed likwidacją jedna bazę (MM) bo Malbork i tak miał być przekazany do LWL po zakończeniu eksploatacji MiGów 29.Ale uratowanie przed likwidacją to nie to samo co załatanie dziury-przynajmniej na chwilę obecną i jeszcze długo nie.

    Cytat Zamieszczone przez attodorri Zobacz posta
    Z resztą więcej kłamstw widziałem jak informacja o braku WRE... Co tam izraelski EW, ci to się w ogóle na tym nie znają...
    A jakim to systemem WRE dysponują FA 50GF?Podobno dysponują jakimś RWR ( na chwilę obecną nie działającym-to też padło w którymś z wywiadów ) i wyrzutniami chaff/flar.Jak na system WRE to dość słabo.Co do FA 50PL to oczywiście nie wiadomo czym ma dysponować (jeśli,może,kiedyś)ale to nic nowego.
    Craft likes this.

  2. #1202
    Awatar Craft

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olo9524 Zobacz posta
    Niestety ale nie mogę się z tym zgodzić a przynajmniej nie do końca.Do F 16V/bl.72 nie mamy symulatorów a bez tego w dzisiejszych czasach ani rusz.Jeśli cena fly away to tzw.goły samolot to trzeba doliczyć koszt kompletu zbiorników podwieszanych i CFT,węzłów podwieszania uzbrojenia,wszelkiej maści wyrzutni,TERów itp.Kilka zapasowych silników i inne części zamienne bo zakładam że obecny zapas jest wystarczający dla 48 samolotów ale nie kolejnych 32-48.Plus drobnica typu drabinki,covery itp z kompletu 1:1.Podobnie ze sprzętem lotniskowo-hangarowym i AKP-obecna ilość raczej nie wystarczy do zabezpieczenia eksploatacji na dwóch kolejnych lotniskach.Ale na pewno moglibyśmy zrezygnować ze szkolenia personelu w USA-a to już nie małe koszty.Jedynie krótkie przeszkolenie niewielkiej ilości pilotów na nowszą wersję i personelu SIL specjalności awionika bo ta jest całkiem inna niż na bl.52+.No i dokładnie byłoby wiadomo co kupujemy,za ile i z czym jest zintegrowane a nie może będzie ale nie wiadomo kiedy i czy będzie ( i ile dodatkowo trzeba będzie za to zapłacić ).Poza tym trzeba wziąć pod uwagę oczywiste korzyści wynikające z eksploatacji większej ilości samolotów jednego typu które już dość dobrze znamy.O możliwościach samych samolotów nie będę wspominał bo nie wiem czy by mi nie wyszło że FA 50 ma 17% zamiast 70.
    Ponieważ to do mnie to powiem, że tak, masz rację, trochę tej galanterii do Blocku 70/72 faktycznie trzeba by dokupić. Powiem więcej - dodałbym do tego, co wspomniałeś, jeszcze kilka samojezdnych maszyn do czyszczenia pasów startowych. Trochę już odstałem od DOLi, więc nie wiem, czy nadal jest olbrzymi dramat, gdy trzeba zorganizować pseudoDOL (bo to nie DOL) Wielbark i czy w związku z tym nadal trzeba błagać LOT, żeby pożyczył coś ze swoich maszyn, ale gdybyśmy mieli nowe F-16V to być może trzeba by dla nich dokupić i takie maszyny, gdyby w razie „W” miały operować z DOLi. Czyli do wspomnianej przeze mnie dzisiaj ceny ~77,49 mln USD brutto za sztukę F-16V być może trzeba by dodać jakieś 2÷3 mln USD na różnego rodzaju galanterię. Ale i tak opłaciłoby się.

  3. #1203

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie

    Że też macie ochotę- kolejna strona o F-16.
    Jedyne F-16 na jakie można było liczyć w 2022 r. to F-16 ze sklepu modelarskiego. Powinniście w związku tym chyba toczyć spór czy lepsze byłoby samoloty z Hasegawy czy tez może innego Revella.

  4. #1204

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Tak? Rumunia odbierała pierwszą eskadrę swoich F-16 w 2022.

    I uprzedzając kolejne pytanie: I tak lepsze od FA-50 w dowolnej wersji.

  5. #1205

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie

    Na pewno? Pierwsza rumuńska jednostka na F-16 to Escadrila 53 Vânătoare, otrzymała te samoloty w latach 2016 -2021.

  6. #1206
    Awatar Craft

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez beaviso Zobacz posta
    https://portalobronny.se.pl/wideo/ja...8QUV-WDCa.html

    Nowy wywiad z ppłk. Borutą, szefem eskadry wsparcia 23. BLT. Uprzedzam - żadnych trudnych pytań, bo przepytuje "sprawdzony" dziennikarz (w ogóle beznadziejny sposób prowadzenia wywiadu i "podsumowań" w jego trakcie.)

    Interesujące smaczki:
    * 16:52, kłamstwo bez mrugnięcia okiem.
    * 20:50, jedna maszyna jest po 100h nalotu, trzy niebawem osiągną taki nalot.
    * 22:44, dostawa kompletnie na wariata bez podstawowych narzędzi! Zakup w trybie przedwyborczym.
    * 23:38, dostawa bez części zamiennych i nowe samoloty (<100h nalotu) wymagały wsparcia częściami zamiennymi pozyskanymi ze skanibalizowanego egzemplarza! "Bardzo wysoka sprawność", ale w maszynach <100h nalotu konieczne były naprawy z użyciem różnorakich części zamiennych.

    ^^ Ten fakt zasługuje na krytyczne spojrzenie. Nie mówimy przecież o konstrukcji prototypowej, ale o już całkiem wygrzanej. Odpadają zatem "choroby wieku dziecięcego". Mówimy ponadto o egzemplarzach nowych i to sprzętu z dziedziny hi-tech i lotnictwa, gdzie kontrola jakości powinna eliminować wady i niedoróbki procesu produkcyjnego. Zatem skoro w tak nowych samolotach, na kilku z nich, wystąpiły na przestrzeni ok. roku eksploatacji po średnio kilkadziesiąt h na samolot, usterki uziemiające, to nie świadczy wcale dobrze o sprawności technicznej wyrobów KAI. Osobnej krytyce podlega proces zaopatrzenia w części zamienne, to wynika z zakupu na wariata. Ale sam fakt, że te części - a nie materiały eksploatacyjne - okazały się niezbędne już w pierwszych miesiącach eksploatacji nowych maszyn i trzeba było je pozyskać ze skanibalizowanej sztuki, ocenić trzeba negatywnie. Mimo że przesłaniem wywiadu jest informacja "jest super, sprawność sprzętu na najwyższym poziomie!"

    M.
    Z powodu takich wywiadów od roku 1997 do dziś zaprzestałem kupowania i czytania polskich pisemek lotniczych. Bo tego się po prostu nie da czytać, nawet jeśli ktoś lubi ente niezliczone monograficzne opracowania na temat Bf 109, P-51, czy F-14 albo B-1. Wolę niegrzeczne Air Classics, gdzie nie ma żadnych tabu, żadnego groteskowego patriotyzmu i piloci walą z grubej rury, jak wygląda wojna w powietrzu, a nie jak marzyłoby się aparatowi propagandowemu ich państw, że niby wygląda. I tak samo wolę niegrzeczne AFM, gdzie jak trzeba to wraz z zacytowaniem brytyjskiej medycyny lotniczej pisze się, że kobiety do lotnictwa myśliwskiego i do walk z przeciążeniem 7÷9g kompletnie się nie nadają ze ściśle określonych powodów fizycznych i fizjologicznych. Wyobrażasz sobie, co by uruchomił marszałek wiadomo czego, gdyby w Polsce takie coś się ukazało? Dlatego tutaj zawsze będą pisemka lotnicze dla chłopaczków, nie normalne, nie profesjonalne. I takie też będą wywiady w polskim necie na temat lotnictwa.

    I dlatego ten podlinkowany przez Ciebie wywiad to dramat i należy tylko współczuć obu stronom tego wywiadu-dramatu. Inżynier lotniczy Juliusz Sabak dramatycznie walczy o zachowanie twarzy właśnie inżyniera lotniczego, czyli walczy o „drapieżne pytania”, jednocześnie walczy o utrzymanie swojego nowego biznesu po ewakuacji z Defence 24, a w takim razie nie wolno wojsku zadawać trudnych pytań, żeby nie być odciętym od dostępu do wojska. Tak to w Polsce działa, za dobrze to znam. Wiesz, co by było, gdyby Juliusz Sabak zadał ze dwa-trzy pytania, jakie padają w tym wątku forum? Mógłby zamknąć interes.

    Z drugiej strony co ma mówić ppłk Marcin Boruta? Ma mówić coś niezgodnego z propagandą zespołu Błaszczak/Nowak? I co wtedy? Ma wrócić do domu i powiedzieć osobie, z którą związał życie, iż trzeba się liczyć z tym, że kredyt będzie trzeba spłacać jeszcze długo, bo być może wypadnie z grafiku awansów określonych w tzw. ustawie pragmatycznej, ponieważ powiedział o 2-3 zdania za dużo o FA-50, na dodatek nie takie, jak trzeba?

    Ten wywiad to taka urocza farsa. A już rewelacja, gdy podpułkownik mówi o FA-50PL w czasie teraźniejszym, jak gdyby on istniał, był tu i latał tu.

    Czas 15:02 → Pytanie: A kiedy pan się spodziewa, że FA-50 osiągną wstępną gotowość operacyjną? Odpowiedź: Od czasu 15:13 do czasu 16:21 zero jakiejkolwiek konkretnej odpowiedzi i w ogóle do końca wywiadu zero tej odpowiedzi. Gdyby to był cytowany przeze mnie powyżej bezlitosny dla propagandy PiS kmdr por. Wiesław Goździewicz to zapytałby (zgodnie z tym, co zacytowałem): A kiedy FA-50 osiągną gotowość do air policingu, żeby ruszyć do niego będąc uzbrojonymi w aparaty fotograficzne?

    I tak można sobie tego beznamiętnego wywiadu słuchać ad mortem defaecatam. Wszystko przecież jest tajne. Tajne jest, kto kupił FA-50; tajne było, że pani Agnieszka Glapiak (PiS) gwizdnęła z MON zegarek za 6 tysiaków, a miała pomysły na PR dla FA-50; tajne jest, dlaczego nikogo na kuli ziemskiej nie można ubłagać na kolanach, żeby sprzedał Polsce amunicję do działek FA-50. Wszystko tajne.

  7. #1207

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    A co takiego otrzymaliśmy w 2022 czy 2023 z półki? Jaki samolot *bojowy*?
    Natomiast w lutym 2025 ani Hasegawa, ani Revell ani nawet Zakłady Przemysłu Plastikowego z Pruszkowa nie byłyby w stanie wykonać modelu samolotu FA-50PL. Wygląd w detalach nieznany, ani nie wiadomo jakie uzbrojenie zamodelować. Oczywiście mowa o modelu wiernym, a nie sci-fi. Ale może jakiś producent figurek Fantasy by się podjął tego wyzwania, co? Ot, koreański smok skrzydlaty dla Polski! Z kalkomaniami Błaszczaka.

    M.
    olo9524 likes this.

  8. #1208

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Craft Zobacz posta
    kobiety do lotnictwa myśliwskiego i do walk z przeciążeniem 7÷9g kompletnie się nie nadają ze ściśle określonych powodów fizycznych i fizjologicznych. Wyobrażasz sobie, co by uruchomił marszałek wiadomo czego, gdyby w Polsce takie coś się ukazało? Dlatego tutaj zawsze będą pisemka lotnicze dla chłopaczków, nie normalne, nie profesjonalne. I takie też będą wywiady w polskim necie na temat lotnictwa.
    No i właśnie znalazłeś zastosowanie dla FA-50. Bo on w dowolnej bojowej konfiguracji to maksimum 5,5 g.

    Bojowej czyli z uzbrojeniem, jakimkolwiek.

  9. #1209
    Awatar Craft

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez corran Zobacz posta
    No i właśnie znalazłeś zastosowanie dla FA-50. Bo on w dowolnej bojowej konfiguracji to maksimum 5,5 g.

    Bojowej czyli z uzbrojeniem, jakimkolwiek.
    5,5g to mniej niż w spirali w Bocianie. Naprawdę wzruszyć się można nad tymi FA-50.

  10. #1210

    Dołączył
    Apr 2014

    Domyślnie

    Jeszcze jeden smaczek z wywiadu z ppłk.Borutą ok.26:50."bardzo duże możliwości w atakowaniu celów powietrznych".Chodzi o FA 50GF i misje typu "foto safari" czy FA 50PL z AIM 9X i być może działkiem (jeśli będzie amunicja)?

  11. #1211
    Awatar Craft

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez beaviso Zobacz posta
    * 23:38, dostawa bez części zamiennych i nowe samoloty (<100h nalotu) wymagały wsparcia częściami zamiennymi pozyskanymi ze skanibalizowanego egzemplarza! "Bardzo wysoka sprawność", ale w maszynach <100h nalotu konieczne były naprawy z użyciem różnorakich części zamiennych.

    ^^ Ten fakt zasługuje na krytyczne spojrzenie. Nie mówimy przecież o konstrukcji prototypowej, ale o już całkiem wygrzanej. Odpadają zatem "choroby wieku dziecięcego". Mówimy ponadto o egzemplarzach nowych i to sprzętu z dziedziny hi-tech i lotnictwa, gdzie kontrola jakości powinna eliminować wady i niedoróbki procesu produkcyjnego. Zatem skoro w tak nowych samolotach, na kilku z nich, wystąpiły na przestrzeni ok. roku eksploatacji po średnio kilkadziesiąt h na samolot, usterki uziemiające, to nie świadczy wcale dobrze o sprawności technicznej wyrobów KAI. Osobnej krytyce podlega proces zaopatrzenia w części zamienne, to wynika z zakupu na wariata. Ale sam fakt, że te części - a nie materiały eksploatacyjne - okazały się niezbędne już w pierwszych miesiącach eksploatacji nowych maszyn i trzeba było je pozyskać ze skanibalizowanej sztuki, ocenić trzeba negatywnie.
    Do tego (cytat): „Inny problem dotyczy serwisowania samolotów FA-50, które na mocy umów z września 2022 r. bazuje na umowach gwarancyjnych, które skończą się dwa lata od daty zakupu”.

    Czyli jesteśmy już po gwarancji z tymi wszystkimi problemami, które wspomniałeś. Więcej tu.

  12. #1212
    Awatar Craft

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez corran Zobacz posta
    No i właśnie znalazłeś zastosowanie dla FA-50. Bo on w dowolnej bojowej konfiguracji to maksimum 5,5 g.

    Bojowej czyli z uzbrojeniem, jakimkolwiek.
    Cytat Zamieszczone przez Craft Zobacz posta
    5,5g to mniej niż w spirali w Bocianie. Naprawdę wzruszyć się można nad tymi FA-50.
    No to dołóżmy do tego jeszcze marketing KAI z tego artykułu.

    Według KAI (cytat): „Dzięki zastosowaniu AIM-9X, zaawansowanego pocisku krótkiego zasięgu, FA-50PL dysponuje wyższym poziomem zwinności w walce na krótkim dystansie, i zdolność szybkiego śledzenia oraz przechwytywania celów”.

    Wikipedia (hmmm, wiadomo, trzeba z tym ostrożnie) dla FA-50 Block 10 podaje współczynniki obciążeń konstrukcji +8,3/–3. Ale jeśli faktycznie jest tak, jak piszesz, że przy dowolnej konfiguracji bojowej max wynosi zaledwie +5,5 to zachodzi pytanie, o czym mówią powyżej Koreańczycy w kontekście walki manewrowej z użyciem AIM-9X? O czym to w ogóle jest?

    Już nie będę przytaczać podcastu pt. 7g na zakręcie z udziałem pilota F-16 ppłk. Marcina Modrzewskiego. Naprawdę 5,5g to się robi w spirali w drewnianym szybowcu (Bocian, Pirat), już nie wspominając innych latadeł ze zwykłego GA. Nigdy tego nie znosiłem, bo mnie przez dobę bolała dolna szczęka po takich numerach, ale powtarzam – jak Koreańczycy wyobrażają sobie walkę FA-50PL z użyciem AIM-9X, która już ze swej natury pocisku krótkiego zasięgu wymusza walkę z przeciążeniami od 7g w górę? Przecież to się kupy nie trzyma i znowu jedzie jakimś naciąganiem prostych faktów i dorabianiem niestworzonych rzeczy do możliwości tego samolotu.

    Jeśli dojdzie do walki manewrowej FA-50PL na krótkim dystansie (teoretycznie, bo nikt już takich walk nie toczy, a w każdym razie nie w tutejszej części świata) to przecież ten samolot jest z góry skazany na przegraną, jeśli polski pilot będzie mógł wykręcać nie więcej niż 5,5g.

  13. #1213

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez beaviso Zobacz posta
    Natomiast w lutym 2025 ani Hasegawa, ani Revell ani nawet Zakłady Przemysłu Plastikowego z Pruszkowa nie byłyby w stanie wykonać modelu samolotu FA-50PL.
    Całe szczęście że naszych granic strzegą dywizje czołgów PL-01, w końcu już w 2019 roku TAKOM wykonał taki model - musieli mieć kompletnie realistyczne wyposażenie ;-) Modele rzadko kiedy są wierne rzeczywistości, setki stron pism i forów modelarskich poświęcono opisom rozbieżności i metodom udoskonalania modeli.

    Zwróćcie uwagę na to, ile razy politycy chwalą się jakąś inwestycją - zapowiadają, obiecują, przypinają sobie ordery za wykonanie koncepcji, za zrobienie planu, za przeprowadzenie negocjacji, za podpisanie kontraktu, za wbicie pierwszej łopaty, za wykonanie X% robót, a potem jeszcze kilka przecięć wstęgi. Starcza na niejedną partię. Na razie FA-50PL wydaje się świetnie wpisywać w ten schemat. Misję przedwyborczą wykonały, teraz mają szereg misji dziennikarskich i mitotwórczych.

    Niestety rzadko kiedy ludzie są dorośli na tyle, by przyznać się do swoich błędów i im zadośćuczynić. Słynny prezydent Warszawy Starynkiewicz sprzedał własny majątek by wyrównać straty spowodowane przez nieuczciwego podległego mu kasjera. Zwrócił też miastu pieniądze za wybraną i kupioną wadliwą pogłębiarkę do Wisły. No ale to był carski generał, tfu, Rosjanin, nic to że miał honor. Który z dzisiejszych polityków powie "Na skutek wymówki generał-gubernatora postanowiłem wyłożyć z własnych pieniędzy na niefortunnie kupioną pogłębiarkę" albo "skoro nadzoru zaniedbałem, będę musiał ubytek ten sam pokryć. Pieniędzy na to nie mam i trzeba będzie pospieszyć się ze sprzedażą majoratu".

    Mam ogromną nadzieję że FA-50[PL] nigdy nie będa potrzebne w warunkach bojowych, i nie dowiemy się w ten przykry sposób że nasze podatki mogły być spożytkowane na przykład na fabrykę dronów wojskowych, wynosząc z doświadczenia sąsiedniego, ciężko doświadczonego państwa.
    frik likes this.

  14. #1214
    Awatar Craft

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez okazjonalny Zobacz posta
    Niestety rzadko kiedy ludzie są dorośli na tyle, by przyznać się do swoich błędów i im zadośćuczynić.
    Tutaj nie ma co się litować nad tą grandą politycznego zakupu FA-50 i utraty z naszych podatków 14,6 mld zł, które mogłyby być spożytkowane na prawdziwe samoloty bojowe.

    Nie ma co się litować, bo to jest takie samo przestępstwo Błaszczaka, jak to, za które teraz straci immunitet, czyli za bezprawne posłużenie się w kampanii wyborczej PiS dokumentami z gryfem „ściśle tajne”. Ten nędzny typ, który w życiu nie przepracował ani minuty bez wsparcia partii i nie zarobił ani złotówki bez partii, całe życie jest pasożytem nigdy nie zweryfikowanym przez rynek pracy, całe życie jest na naszym, podatników garnuszku, bo w Sejmie, ten typ nie ma żadnych zahamowań w swojej agresji przeciwko systemowi demokratycznemu, w tym agresji przeciwko standardom kupowania sprzętu wojskowego.

    Nie wolno nad tym typem się litować, tylko siłami społecznymi należy doprowadzić do kontroli NIK zakupu FA-50 przez zespół Błaszczak/Nowak. Siłami społecznymi nie jest to łatwe, ale nie jest niemożliwe. NIK może przeprowadzać kontrole na zlecenia Sejmu albo jego organów, prezydenta, premiera i z własnej inicjatywy. Tak mówi ustawa.

    Wystarczy, żeby zebrali się oficerowie rezerwy, którzy albo samodzielnie, albo jako członkowie różnych NGOsów analitycznych krytykują zakup FA-50 i żeby poszli na rozmowy do Sejmowej Komisji Obrony Narodowej i żeby tam naświetlili ten skandal. O wsparcie można poprosić byłego posła Pawła Poncyliusza, który jawnie i publicznie postuluje natychmiastowe zerwanie kontraktu na FA-50.

    Każdy zresztą czynnik społeczny może zebrać się i pójść na rozmowę w tej sprawie do Sejmowej Komisji Obrony; nie trzeba zaraz grupy oficerów rezerwy nie zostawiających suchej nitki na tym zakupie. Wystarczy przygotować się tak, jak to się omawia tutaj na liczbach i na parametrach, a wtedy poprosić Sejmową KON, aby wystąpiła do NIK o kontrolę zakupu FA-50.

  15. #1215
    Awatar MarekNC

    Dołączył
    May 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Mam wrażenie, że krytykując zakup FA-50 /nawet zakładając, że to faktycznie badziew/ nie dostrzegacie rzeczywistości w w jakiej żyjemy.
    - czy Polskę stać na 160 najlepszych samolotów bojowych?
    - czy naprawdę myślicie, że ten zakup to tylko polityczna decyzja poprzedników?
    o ile odpowiedź na pierwsze pytanie to otwarta droga dla popisów oratorskich wątpliwych znawców tematu, to dla mnie laika jest prosta: nie nie stać nas
    co do drugiego, dlaczego aktualny MON i władza cywilna nie wywala tego zakupu do kosza, jak to zrobi po cichu z kilkoma innymi koreańskimi kontraktami, a czeka tylko na rozejm/pokój na Ukrainie
    mammecyje likes this.

  16. #1216

    Dołączył
    Apr 2007
    Mieszka w
    Wrocław

    Domyślnie

    Ja się dopytywałem w tym wątku czy FA-50PL będzie w stanie odpalić AMRAAMa na wskazanie z Link-16... a tu się okazuje że SAABy 340 AEW nie mają Link-16. Tak więc w sumie po co im to?


    https://defence24.pl/sily-zbrojne/tr...ukraina-wywiad


    Oczywiście, jest to rozwiązanie tymczasowe. Nie jest to nowy system. Jego ograniczeniem też jest to, że nie wykorzystuje Link 16 tylko inne łącze wymiany danych. Nie posiada zdolności do dowodzenia w powietrzu, nie ma tej stacji, ani miejsca dla załogi operacyjnej. Jest tylko załoga i oni wiozą tak naprawdę tylko radar.

  17. #1217
    ModTeam
    Awatar frik

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    EPBC/EPWA/EPMM

    Domyślnie

    Wrzuciłem to info do wątku AWACSowego: https://lotnictwo.net.pl/10-lotnictw...la_szrp-4.html
    Quidquid latine dictum sit, videtur sapiens.


  18. #1218
    Awatar Craft

    Dołączył
    Jun 2009
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    https://defence24.pl/sily-zbrojne/tr...ukraina-wywiad

    Cytat Zamieszczone przez gen. dyw. pil. Ireneusz Starzyński
    W razie wojny myślę, że to będzie uzupełnienie samolotów F-16 czy F-35. Chodzi o to, żeby tego uzbrojenia było jak najwięcej w powietrzu. To co zabiorą FA-50, to F-35 będą miały więcej do użycia.

    F-35 będzie zarządzał, pokazywał, rozdzielał cele, a FA-50 będą mu dostarczać amunicję, czy to pociski powietrze-powietrze, powietrze-ziemia, czy powietrze-woda.

    Oczywiście problemem jest dywersyfikacja dostawców, czyli różne części, różni producenci. FA-50 to jest dodatkowa platforma, co stanowi dodatkowe utrudnienie. Ale nie jesteśmy za to zależni od jednego dostawcy. Zawsze to są plusy i minusy. (Defence 24, 6.02.2025)
    Chyba panowie z SPRP przerazili się, co kupili, czyli przerazili się, że przed zakupem nie protestowali, i teraz mamy kolejną wersję zastosowania FA-50PL, jeśli on powstanie w tej dotychczasowej „specyfikacji” na opowiadanego w mediach.

    Dobra wiadomość dla kmdr. por. Wiesława Goździewicza, który kolekcjonuje opowiadane przez MON wersje zastosowania FA-50PL – dziś są dwie nowe do klasera. Też chyba sobie kupię klaser na te wersje.

    Od 2,5 roku według MON/SPRP/pani Glapiak miało być:
    1. Air Policing → uzbrojenie: aparat fotograficzny
    2. Air Policing → uzbrojenie: AIM-9L/AIM-9M
    3. CAS → uzbrojenie: bomby Mk 82, Mk 83, GBU-12, GBU-38, kpr AGM-65, bomby KGGP
    4. SCAR → uzbrojenie: j.w.
    5. AI → uzbrojenie: j.w.
    6. CAP → uzbrojenie: AIM-9X, AIM-120
    7. BAP → uzbrojenie: j.w.
    8. MFFO → uzbrojenie: zależne od zadania
    9. ASW → uzbrojenie; ?
    10. Załogowy Loyal Wingman → nosiciel towaru do odpalania przez F-35A

    Rewelacje nr 9 i 10 ogłosił dziś gen. Starzyński.

    Łącznie – kompromitacja i kabaret niewidziany nie tylko w NATO, ale i w bantustanach. Zakup na wariata samolotu i 31 miesięcy kombinowania, co by tu z nim zrobić? A przy tym robienie dobrej miny do bardzo paskudnej gry.
    Valdi and olo9524 like this.

  19. #1219

    Dołączył
    Apr 2014

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MarekNC Zobacz posta
    Mam wrażenie, że krytykując zakup FA-50 /nawet zakładając, że to faktycznie badziew/ nie dostrzegacie rzeczywistości w w jakiej żyjemy.
    - czy Polskę stać na 160 najlepszych samolotów bojowych?
    - czy naprawdę myślicie, że ten zakup to tylko polityczna decyzja poprzedników?
    Zakup FA 50 to albo:wariant 1)decyzja polityczna bo podjęta przez polityków w celach politycznych(szybka dostawa FA 50GF przed wyborami w celu pokazania jak dobrze dbają o bezpieczeństwo.W rzeczywistości samoloty bez wartości bojowej(sam gen.Nowak mówi że będą służyły do szkolenia) w tej wersji ale "lud" o tym nie wie.) bez konsultacji czy taki samolot jest nam potrzebny i bez sprawdzenia czy w podobnym czasie nie będą dostępne inne konstrukcje.Mowa oczywiście o wersji PL której dostawy może rozpoczną się w roku 2026 a która to w chwili obecnej jeszcze nie istnieje "w metalu". Wariant 2)zakup pod wpływem szantażu Koreańczyków jaki opisano w książce "Armia w ruinie" której fragment gdzieś tu cytowałem.Oba warianty nie mają nic wspólnego z przemyślanymi zakupami sprzętu dla SZRP a który jest gorszy niech każdy sam wybierze. A czy Polskę stać na 160 najlepszych samolotów?Ale nikt tu nie mówi o posiadaniu 160 F 35 albo miksu F 35 + F 15EX.Zamiast 36 FA 50PL i 12 szkolnych FA 50GF mowa jest przeważnie o kupnie 32 F 16 bl.72.Różnica wynosi 4 sztuki.Pewnie wyszłoby trochę drożej ale nie jakoś drastycznie a jakość nieporównywalna.I moim zdaniem między bajki można włożyć twierdzenia że gdyby w 2022 zamówiono F 16 to dostawy rozpoczęłyby się w roku 2030.Podawana tu jako przykład Słowacja zamówiła swoje w roku 2018 a dostawy rozpoczeły się w 2024.Tylko że pomiędzy 2017 a 2021 linia produkcyjna była przenoszona z Fort Worth do Greenville i nie pracowała.Pierwszy F 16 z nowej linii oblatano w styczniu 2023.Pod koniec 2025 ma zostać osiągnięta maksymalna wydajność-48 szt.rocznie.Co nie znaczy że tyle będzie produkowane bo przy obecnym poziomie zamówień zakończyli by produkcję w dwa lata, ale mogłoby być gdyby pojawiło się więcej chętnych na zakup.Tak więc myślę że rezerwy mocy produkcyjnej są i gdybyśmy zamówili w 2022 to nie bylibyśmy na końcu kolejki tylko zwiększyliby produkcję i "wcisnęli" nas w kolejkę.A dwie brakujące eskadry (tak naprawdę trzy bo GFów nie ma co liczyć jako bojowe)mają być zamówione po 2030 czyli w dość odległej perspektywie.Czy będą?To się okaże za kilka lat.Do rozwiązania pozostałaby kwestia braku dostatecznej ilości samolotów szkolnych gdyby nie było FA 50GF ale to temat na inny wątek.
    Kasai likes this.

  20. #1220

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie


    Polecamy

    W 2022 r. zamówilibyście sobie coś najwyżej w sklepie mojehobby.pl.
    Droga do umowy zaczyna się od czegoś takiego jak letter of request i trwa całkiem sporo czasu. W 2022 moglibyście najwyżej zacząć od tego.
    F-16 i zakupy na wybory- ile można powtarzać te fantasmagorie?

Strona 61 z 82 PierwszyPierwszy ... 11 51 59 60 61 62 63 71 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •