Propaganda sukcesu nie udała się? Oj jak mi przykro. Masz rację, zabierz Fafika i nie do zobaczenia![]()
Przychodząc na to forum myślałem, że będę miał okazję do wymiany informacji, wiedzy i doświadczeń z osobami, które znają się na lotnictwie i potrafią rzetelnie podchodzić do spraw w jakich zabierają głos. Widzę jednak, że 80% postów to "pier*olenie o Szopenie" ludzi, którzy pojęcia nie mają o tym w czym zabierają głos. Banda sfrustrowanych życiowych nieudaczników.
Tym 20% użytkowników, którzy wnoszą coś wartościowego do dyskusji, polecam wybrać lepsze miejsce do dzielenia się wiedzą.
Nie do zobaczenia
Propaganda sukcesu nie udała się? Oj jak mi przykro. Masz rację, zabierz Fafika i nie do zobaczenia![]()
Nadchodzi Air Show z przelotem FA-50GF. Oto komunikat:
Odrzutowce FA-50G nad Kętrzynem – nadciąga lotniczy ogień! Po raz pierwszy nad Kętrzynem zobaczymy parę odrzutowców FA-50G w akcji!
Przygotujcie się na widowisko, które dosłownie rozbrzmi hukiem potężnych silników turbowentylatorowych o ciągu 79 kN. Zbliżające się FA-50G to nie tylko prezentacja precyzji lotu – to emocje, adrenalina i duma polskiego lotnictwa na najwyższym poziomie!
M.
W sekundę widać, jaki idiota to pisał i jaki „fachowiec” lotniczy.
Jak ktoś nie odróżnia lotniczych silników turboodrzutowych dwuprzepływowych od silników turbowentylatorowych to powinien się zająć komentowaniem pokazów kombajnów, a i to nie wiem, czy najnowszej generacji. U mojego profesora Gilewskiego od silników lotniczych nie zdałby z takim stwierdzeniem nawet na trzy z dwoma minusami.
Samoloty bojowe mają wyłącznie silniki turboodrzutowe dwuprzepływowe, a nie - według anglicyzmu „turbofan” - silniki „turbowentylatorowe”. Te drugie też są, ale nie w tym lotnictwie. I tego uczą w Polsce zarówno w technikum lotniczym, jak i na MEiL oraz w Rzeszowie.
Kiedyś siedzę sobie w redakcji „Lotnictwa - Aviation International” i wchodzi jakiś chłopak. Przedstawia się, że jest studentem MEiL i że jest do redakcji oddelegowany oficjalnie. I że jest w ramach protestu. MEiL przysłał chłopaka z czymś w rodzaju prośby/protestu/żądania, aby zaprzestać pisania debilnych monografii (była taka parka autorska Zięcina/Nowicki, z których żaden nie miał lotniczego wykształcenia) samolotów bojowych ze sformułowaniem, że one niby są napędzane silnikami „turbowentylatorowymi”. Zięcina/Nowicki tworzyli te „monografie” nieraz przez jedną noc, (czego jestem świadkiem) wypisując steki bzdur po przepisaniu/skompilowaniu jakichś dwóch artykułów. Nowicki sam mi kiedyś powiedział, że robi to tylko dla pieniędzy.
I jak widać ta parka zainfekowała umysły na wieki.
Opera mydlana "fafik" trwa juz tyle czasu ze powoli gubimy sie w obietnicach obu stron - takie mam wrażenie.
2024 Defence24: "Nowe informacje o FA-50PL. Uzbrojenie, zaplecze, współpraca
...Wydarzenie odbyło się w warszawskiej siedzibie KAI...
....Jak poinformowali przedstawiciele KAI, dowództwo Sił Zbrojnych Republiki Korei aktywnie wspiera lokalny przemysł obronny w eksporcie uzbrojenia. Krótkoterminowa niedogodność w postaci opóźnionych dostaw sprzętu dla macierzystego wojska jest rekompensowana przez zwiększenie lokalnych możliwości produkcyjnych i napływ środków na badania i rozwój."
Pierwsze primo - oni się rozwijaj dzieki naszej kasie, my idziemy do tyłu. Lecimy dalej w temacie:
"...Dziennikarzom zaprezentowano zakres zmian w FA-50PL. Polski wariant otrzyma radiolokator Raytheon PhantomStrike klasy AESA (z aktywnym elektronicznym skanowaniem fazowym) i łącze danych Link 16. Samolot zostanie zintegrowany z kierowanymi bombami lotniczymi GBU-12 Paveway II o wagomiarze 500 funtów (230 kg), dodatkowymi zbiornikami paliwa o pojemności 300 galonów amerykańskich (1136 litrów), zasobnikiem obserwacyjno-celowniczym Sniper ATP i pociskami krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder. Wykorzystanie pełni możliwości tych ostatnich będzie możliwe dzięki zastosowaniu nahełmowego systemu celowniczego (ang. Helmet Mounted Display, HMD). Nie mniej istotna będzie integracja wyposażenia do tankowania w powietrzu.
Wciąż nie wiadomo, czy FA-50PL ostatecznie zostaną zintegrowane z pociskami średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM
Z technicznego punktu widzenia KAI nie widzi przeciwwskazań do integracji AIM-120 (trwa studium wykonalności w tej sprawie). Do wyposażenia FA-50PL w pociski AMRAAM niezbędne będzie uzyskanie stosownej zgody ze Stanów Zjednoczonych. Jak podkreślił wiceprezes Yoon, KAI zdaje sobie sprawę, że to zagadnienie jest istotne dla polskiego MON.
KAI nie widzi problemu w integracji innych typów uzbrojenia klasy powietrze-powietrze niż amerykańskie AIM-9 Sidewinder i AIM-120 AMRAAM. Koreański producent nabrał doświadczenia w takich operacjach w programie KF-21 Boramae. Maszynę tę uzbrojono w europejskie pociski IRIS-T i Meteor. Jak poinformował wiceprezes Yoon, od zapytania klienta do testów nowego pocisku w locie mija około 2,5 roku, a cały proces wraz z kompletem badań zamyka się w trzech latach..."
To wszystko powiedział pan Chongho Yoon, starszy wiceprezes wykonawczy i dyrektor zarządzający KAI w 2024 roku.
Czyli to była oferta z która KAI przyszło do frajera. Jak kiedyś L.M. z offsetem za F-16, który PiS im częściowo umarzał...
Mamy powtórkę z rozrywki. Za 3,5 miliarda dolarów nic nie możemy? Czy są kary umowne, czy jest harmonogram prac i dostaw FA-50 PL? Tego nie wiemy, bo chyba nikt tego nam nie pokaże...
"W związku z tym, Tomczyk zapowiedział, że MON zwróci się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie "dogłębnej analizy tego kontraktu w zakresie samych decydentów". "To znaczy w zakresie decyzji o tym, żeby kupić samolot szkolno-bojowy, do którego w pierwszej kolejności nie kupuje się uzbrojenia, ponieważ dzisiaj jesteśmy na etapie, kiedy tego uzbrojenia nie ma" - tłumaczył."
I z NIK na razie od 2024 nie mamy nic. A w szczególności nikt się nie pokusił o analizę zasadności zakupu kolejnych tego tyu samolotów - Tomczyk w zapytaniu do NIK ominął temat szerokim łukiem...czyli być może niezły pasztet podpisano ponownie.
Chcecie produkować K2PL? Kupujcie Fafiki na naszych warunkach i kedy będziemy mieli ochotę je Wam dostarczyć (KAI)....a cenę być może renegocjujemy.
Gloster Meteor też miał silniki jednoprzepływowe. I tak by można jeszcze długo... ;-)
Nie uważam, żeby na takim forum, jak tutejsze, trzeba było pisać oczywistości. Rozmawiamy w tym wątku nie o samolotach archaicznych, z których cztery wymieniłeś, ale o współczesnych, z których każdy ma silniki turboodrzutowe dwuprzepływowe, które jak raz wkroczyły do wojskowej techniki lotniczej tak jej jak dotąd nie opuściły.
My tu o Fafikach, a Fafik u mnie nad głową na wiosce przeleciał
Trzy razy śmignął, ciche to, myślałem że Bielik - ale jednak zbiorniki pod skrzydłami.
Ćwiczenie OPL na pd-wsch od Zamościa. W powietrzu także SAAB-340 AEW.
FA-50GF w roli "latającego celu".
M.
Kto miałby się domagać od kogo kar umownych i z jakiego tytułu? Przypominam, że w tej grze uczestniczy trzech a nie dwóch zawodników.
Na to co wygaduje Tomczyk nie zwracałbym uwagi, podobnie zresztą jest z autorką historii o tym jakoby zakup FA-50 powiązany był z innymi umowami czyli niejaką Edytą Żemłą- znaną bajkopisarką. Gdyby Żemła oświadczyła, że Warszawa jest stolicą Polski, sprawdziłbym to w atlasie. Ciekawe swoją drogą jak zachęcili do zakupu Malezyjczyków.
Ostatnio edytowane przez frik ; 17-07-2025 o 12:21
KAI prezentował model samolotu w konfiguracji malezyjskiej. Ma sondę.
Boeing i Airbus oferują tankowce dwusystemowe.
No i wtedy może tankować 2 na raz:
http://www.strategic-bureau.com/wp-c...do_Typhoon.jpg
![]()
Pewnie powiedzieli im, że w przeciwieństwie do Polski, która jest państwem frontowym i zagrożonym konfliktem z Rosją, Malezja w swoich warunkach może pozwolić sobie na lekki samolot bojowy. Polska zrobiła co zrobiła (śmiech), ale Malezja może rozpatrzyć ofertę na poważnie.
M.
No to kto Twoim zaniem jest wiodącm tego projektu? Nikt? Sam sie toczy? A jak samoloty zaczną spadać z powodu usterek technicznych to też nikt nie odpowiada?
W Polsce każdy absurd przejdzie, byle znalazł się odpowiedni polityk, wojsko nie ma nic do gadania. (cytat z mojego wykładowcy: kupili nam żabę, a my ją musimy zjeść)
Zakładki