VIDEO »   Red Arrows RIAT 2024        GALERIA »   Zapraszamy do umieszczania zdjęć w naszej galerii   

Strona 79 z 82 PierwszyPierwszy ... 29 69 77 78 79 80 81 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,561 do 1,580 z 1623
Like Tree1208Likes

Wątek: Zakup FA-50 dla SPRP

  1. #1561

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie


    Polecamy

    Bajek ciąg jeszcze dalszy:

    https://youtu.be/fInvD8lEPNo

    Mam nadzieję, że wszyscy którzy serio potraktowali spin o zakupie samolotów, których nie ma zwrócili uwagę na umowę podpisaną tydzień temu w Gliwicach. Liczę na stosowny materiał w onecie.

  2. #1562

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie

    Zapraszam do mojego komentarza do podcastu "Fronty wojny" opublikowanego na łamach Onetu, o tytule "Ekspert lotniczy alarmuje: Wojskowi piloci odchodzą, są wypaleni. Problem jest większy", gdzie zamiast skupić się na problemie zawartym w tytule, to skupiono się głównie na temacie zakupu FA-50
    Podcast Onetu ma dwie odsłony - pierwsza to komentowanie aspektów zakupu samolotów FA-50, a druga to rozmowa o problemach kadrowych, problemach związanych z obciążeniem zadaniami, sposobem dokonywania zakupów, wizji kształtu Sił Powietrznych RP, współpracy przemysłowej, itp. O ile w drugiej części poruszono bardzo ważne tematy i powinno się o nich otwarcie dyskutować jeśli chcemy pchnąć przemysł zbrojeniowy i wojsko na wyższy poziom, o tyle w części dotyczącej FA-50 po raz kolejny słyszymy morskie opowieści, że „był raz marynarz, który żywił się wyłącznie pieprzem – sypał pieprz do konfitury i do zupy mlecznej”.Widać w tej pierwszej części, że panowie coś gdzieś słyszeli, ale „ekspert” średnio orientuje się w procesie wdrażania FA-50 i opowiada, że coś gdzieś kiedyś słyszał (może czytał w Onecie?), a nawet w tematyce szkolenia F-16 pomija wiele faktów.„Ekspert” mówi o szkoleniu pilotów i zarzuca, że trwało ono ponad rok czasu do momentu pierwszego lotu na FA-50GF, podczas gdy wg niego na F-16 piloci latają już sami w piątym locie. Rozmówca towarzysza Wyrwała zapomniał chyba jak wyglądało szkolenie polskich pilotów F-16, którzy przesiadali się na zachodni sprzęt z radzieckich samolotów MiG-21 czy MiG-29. Najpierw przechodzili szkolenie Introduction to Fighter Fundamentals (IFF) na samolocie szkolenia zaawansowanego T-38C. Do dzisiaj każdy pilot F-16 musi odbyć takie szkolenie na M-346 (w Polsce) lub T-38 w Stanach Zjednoczonych. Takie szkolenie zorganizowane w intensywny kurs może trwać 8-10 tygodni. W przypadku Gwardii Narodowej trwa 3 miesiące. Dopiero po pozytywnym przejściu takiego szkolenia pilot rozpoczynał szkolenie na F-16. W innych państwach, oferujących konkurencyjne platformy i niemających tak rozwiniętego systemu szkolenia ten czas zazwyczaj jest dłuższy.Wracając do FA-50, to oczywiście szkolenie do momentu pierwszego samodzielnego lotu nie trwało ponad roku. Licząc sam okres szkolenia, to piloci spędzili pół roku w Republice Korei i 5 dni szkolenia lotniczego w Polsce. W przypadku FA-50GF piloci podobnie jak przy zakupie F-16 przesiadali się głównie z samolotów pamiętających Układ Warszawski – MiG-29 i Su-22, więc także musieli przejść IFF, bo konstrukcja samolotu jest zupełnie inna, inna filozofia szkolenia i użycia. Były też przesiadki prosto z PZL-130 Orlik. Różnica była taka, że w tym przypadku zamiast szkolenia na T-38 piloci realizowali Advanced Jet Training na samolotach T-50 i następnie Lead-In Fighter Training na TA-50. Do samolotów FA-50GF piloci wsiadali dopiero w Polsce (podobnie jak piloci F-16, którzy dopiero w Polsce wsiadali do wersji Block 52+). Finalnie np. spośród pierwszej ósemki pilotów FA-50 sześciu było szkolonych do poziomu instruktora, a dwóch do poziomu pilota testowego. Nie jest więc prawdą, że (jak to powiedział „ekspert”) piloci w ramach zakontraktowanego szkolenia wykonywali jedynie loty zapoznawcze.
    „Ekspert” jest zszokowany, że Siły Powietrzne chwaliły się w połowie listopada 2023 roku, że polski pilot wykonał pierwszy samodzielny lot na FA-50GF, a przecież samoloty były już wtedy od kilku miesięcy w Polsce. Ale jak te miesiące wyglądały? Pierwsi piloci rozpoczęli szkolenie w Korei w styczniu 2023 roku i zakończyli je na przełomie czerwca i lipca. Pod koniec lipca przyleciały pierwsze dwa FA-50GF i rozpoczął się proces odbioru tych samolotów. W tym czasie (od początku lipca do początku listopada) odbywały się jedynie loty testowe, plus pojedyncze przeloty w mieszanych polsko-koreańskich załogach, np. na defiladę 15 sierpnia lub NATO Days w Ostrawie.Szkolenie lotnicze na FA-50GF ruszyło dopiero 9 listopada 2023 roku, a już 16 listopada odbył się pierwszy samodzielny lot, a więc w szóstym dniu od rozpoczęcia szkolenia lotniczego na nowym typie statku powietrznego. Czas szkolenia do pierwszego samodzielnego lotu nie trwało więc kilka miesięcy jak sugeruje „ekspert”, tylko kilka dni.„Ekspert” stwierdza, że było to jakieś „egzotyczne szkolenie”. Przypomnę, że Republika Korei jest ważnym sojusznikiem USA. Koreańscy piloci latają głównie amerykańskimi samolotami, a w ich bazach lotniczych stacjonują amerykańskie eskadry, z którymi mają możliwość szkolenia się na co dzień i stosują te same procedury. Faktycznie istna egzotyka…Poruszono też kwestię językową. Polecam pojechać do Korei i posłuchać akcentu Koreańczyków. Sam tego doświadczyłem, że zajęcia z pojedynczymi osobami zmuszały to dużo większej koncentracji na tym co mówią, niż w przypadku osób, dla których j. angielski jest językiem ojczystym. I nie był to problem z ich zasobem słownictwa lub znajomością zasad j. angielskiego. Myślę, że piloci właśnie to mieli na myśli. Sądzę również, że czasami podobne wrażenia mogli mieć żołnierze szkolący się we Włoszech na samoloty M-346. Oczywiście piloci szkolący się na F-16 z wiadomych względów nie mieli takich problemów szkoląc się z instruktorami w Stanach Zjednoczonych.Następnie poruszono temat samodzielnego szkolenia pilotów w Polsce, co nastąpiło niespełna trzy lata od podpisania umów wykonawczych na zakup FA-50. Redaktor Wyrwał sugeruje, że to dosyć późno. Późno? W innych kontraktach po 3 latach lotnicy dalej czekają na to, że może za rok albo dwa rozpoczną się dostawy pierwszych samolotów. Czy w Mińsku Maz. piloci mieli rozpocząć samodzielne szkolenie już w 2022 roku? Bez samolotów, symulatorów i wyszkolonej kadry? Kiedy tylko centrum symulatorowe zostało oddane do użytku, to niemal od razu ruszyło szkolenie Initial Qualification Training. Obecnie piloci realizujący ten kurs są już po zajęciach z instruktorami służby inżynieryjno-lotniczej dotyczących budowy i obsługi samolotu i będą przechodzili na symulatory lotów. Zaplanowano kilka ścieżek szkolenia różniących się od siebie w zależności od posiadanego doświadczenia. Dla pilotów F-16 przesiadających się na FA-50 ta ścieżka jest bardzo krótka.Następnie pojawiają się słowa redaktora o tym, że FA-50GF „są pozbawione cech bojowych”, ale tego chyba już nikomu nie trzeba tłumaczyć, kto rzeczywiście interesuje się tą tematyką.„Wyrwało” się też redaktorowi o dostawach samolotów FA-50PL, że „już wiemy, że opóźnienie wyniesie co najmniej półtora roku, ale z tego co MY WIEMY [Onet], to te półtora roku to jest BAAARDZO optymistyczna wersja”. No cóż, nic tylko słuchać Onet, gdzie wiedzą lepiej nawet od Agencji Uzbrojenia i producenta samolotów.Potem „ekspert” opowiada coś o radarach z F-35, które wg niego będą w FA-50PL (oczywiście będzie inny typ radaru) i wysyła je do walk powietrznych przeciwko Su-30 i Su-35. Rozumiem, że wg niego to mają być nasze samoloty przewagi powietrznej? A nam się ciągle wciska kit, że mają wykonywać jakieś misje powietrze-ziemia (tego rodzaju misje lotnictwo NATO wykonuje w warunkach uzyskanej przewagi powietrznej) i trzymać dyżury w czasie pokoju, żeby ograniczać koszty i obciążenie zadaniami innych platform.
    W dalszej części widać, że obaj panowie nie zaznajomili się szczegółowo z tematem pozyskania pocisków AIM-9. Coś im gdzieś dzwoni, tylko nie wiedzą w którym kościele i mylą kilka rzeczy. Temat kilka razy był u mnie poruszany, więc odsyłam do wątków, w których odnosiłem się do tych decyzji.Po 15 minutach bajdurzenia o FA-50 redaktor i „ekspert” przeszli wreszcie na poważniejsze tematy i realne problemy dotyczące personelu Sił Powietrznych i obciążenia zadaniami. I to jest tak naprawdę moment od którego warto posłuchać podcastu. Temat, który powinien być szeroko dyskutowany. Warto również zrozumieć, że to właśnie pozyskanie FA-50 i tej małej partii pocisków AIM-9 starszych wersji, pomoże zdjąć wspomniane obciążenie z eskadr F-16, zanim pierwsza eskadra F-35A osiągnie wstępne zdolności operacyjne. Sugestie niektórych osób, że należałoby zerwać kontrakt na FA-50PL, tylko pogłębiłyby wspomniane problemy, więc zastanawiam się czy takie osoby rzeczywiście mają na względzie dobro Sił Powietrznych.Niestety redaktor wytrzymał tylko do 27 minuty po czym znowu wyrwało mu się o FA-50, bo przecież trzeba walić w ten bęben zamiast rozmawiać o poważniejszych problemach zawartych w tytule. Tematów politycznych poruszanych w dalszej części nie będę komentował, bo nie zamierzam się tym zajmować na swoim profilu. Faktem jest, że od zakupu F-16 do 2019 roku nie zrobiono nic w kwestii budowy lotnictwa taktycznego. Trzeba pamiętać, że zakup F-35A to decyzja podjęta pod wpływem serii wypadków MiG-29 i to, że już odbieramy pierwsze samoloty udało się tylko ze względu na wyrzucenie Turcji z programu F-35 po ich zakupie rosyjskich systemów S-400, o czym zresztą wspomina „ekspert”. Bez tego zbiegu okoliczności na tzw. „Fat Amy” nadal czekalibyśmy w kolejce.Dopiero 2022 rok obudził decydentów w kwestii modernizacji technicznej całego wojska. Takie są skutki próby nadrabiania zaległości w kilka lat, kiedy można to było rozłożyć na 20 lat i więcej. Modernizacja techniczna powinna być procesem ciągłym, a nie realizowanym pod wpływem impulsów. I można co najwyżej dyskutować nad tym (choć i tak niczego to już nie zmieni), czy ówczesne kierownictwo MON powinno się w 2022 roku tylko przyglądać sytuacji na Ukrainie, czy podejmować te trudne i niepopularne decyzje.Osobiście też chciałbym, żeby takie decyzje były podejmowane bez presji, z odpowiednim wyprzedzeniem, w procedurze konkurencyjnej, z jak największymi korzyściami dla polskiego przemysłu obronnego i własnych zdolności serwisowych. Ale mleko zostało rozlane i jako lotnicy robimy wszystko, żeby wdrożyć z sukcesem sprzęt jaki zapewniło nam państwo.Podsumowując – po odsłuchaniu tego podcastu stwierdzam, że wydanie 9,90 PLN (w promocji 50%) za dostęp do tej treści, było stratą pieniędzy. Jeśli ktoś chce uzyskać wiedzę ekspercką na temat lotnictwa, to raczej nie znajdzie jej u towarzyszy Żemły i Wyrwała

    Andrzej w serwisie X: „Zapraszam do mojego komentarza do podcastu "Fronty wojny" opublikowanego na łamach Onetu, o tytule "Ekspert lotniczy alarmuje: Wojskowi piloci odchodzą, są wypaleni. Problem jest większy", gdzie zamiast skupić się na problemie zawartym w tytule, to skupiono się głównie na temacie https://t.co/V1N0DNULSn” / X



    Michal Krol likes this.

  3. #1563

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie

    Orki c.d.

    Korzystając z tego, że już utopiłem 9,90 zł w subskrypcję Onet Premium, postanowiłem przeczytać i odnieść się do drugiego z ostatnich artykułów dotyczących zakupu samolotów FA-50, opublikowany w Onet pod tytułem "Samolot FA-50 w polskiej armii. Kronika zapowiedzianej klęski".Nie będę zagłębiał się w szczegóły negocjacji, bo w nich nie uczestniczyłem, więc odniosę się jedynie do kwestii związanych z samym samolotem FA-50 oraz procesem jego wdrażania, bo tu mam wiedzę jak to przebiegało od momentu podpisania umów wykonawczych.Będzie długo, więc wątek jest kontynuowany w komentarzach do tego postu (łącznie 11 punktów). Zapraszam do zapoznania się z całością.
    1. "Cofamy się do maja 2022 r. Wtedy minister obrony Mariusz Błaszczak gości z wizytą w Korei Południowej, gdzie rozpoczyna rozmowy o zakupie samolotu FA-50 dla polskich Sił Powietrznych."Ciekawa data, ale czy jest to faktyczna data rozpoczęcia rozmów? Pierwszy folder opisujący propozycję platformy FA-50 dla Polski jaki widziałem miał datę
    20 marca 2022. Skoro już wtedy pojawiła się propozycja dedykowana Polsce to sądzę, że jakieś ruchy rozpoczęły się jeszcze przed wskazaną przeze mnie datą, a w maju to prawdopodobnie rozmawiano już o konkretach. Ale tego nie przesądzam, bo tak jak pisałem wcześniej, w kwestii negocjowania umów mam ograniczoną wiedzę.
    2. "Polacy kupili więc samoloty w polskiej wersji, które wówczas jeszcze nie istniały i gwoli ścisłości, nie istnieją do tej pory. Umowa grzęźnie w opóźnieniach."Zdanie prawdziwe, ale można je wklejać dowolnie w artykułach dotyczących FA-50PL i F-35A. W momencie podpisywania umowy na F-35A, wersja Block 4 TR-3 jaką zamówiono była dopiero na etapie prac rozwojowych. Przypomnę choćby o opóźnionych dostawach F-35A związanych z problemem z oprogramowaniem dla wersji Block 4 TR-3. Odbiór F-35A rozpoczęto warunkowo, z oprogramowaniem które zapewnia szkolenie na tych samolotach, ale nie pełne zdolności bojowe. Jak widać sytuacja FA-50PL nie jest odosobnionym przypadkiem.
    3. "Główny ograniczeniem "polskiego" FA-50 jest
    brak dostępu do kodów źródłowych samolotu, które umożliwiałyby nam modyfikację tej maszyny w stosunku do przyszłych i obecnych potrzeb, jak podkreślają rozmawiający z nami specjaliści. Na tych kodach trzymają rękę Amerykanie, więc znajdują się poza zasięgiem nawet koreańskiego producenta samolotu."W kwestii naszego braku dostępu do kodów źródłowych to FA-50 również nie jest tutaj wyjątkiem. Chętnie usłyszę do jakich samolotów mamy te kody. MiG-29? Su-22? Natomiast Koreańczycy jak najbardziej mają dostęp do kodów źródłowych (danych programowych) samolotów rodziny T-50, ba, rząd Republiki Korei jest ich właścicielem i dysponentem w Korei Południowej i Stanach Zjednoczonych. Dlatego stwierdzenie, że “znajdują się poza zasięgiem nawet koreańskiego producenta samolotu” jest całkowicie wyssane z palca. Jednak muszę zaznaczyć, że jeśli dane technologiczne (w tym dane programowe T-50) i know-how mają być wykorzystane do poprawy osiągów samolotów przeznaczonych na eksport, to rząd Korei musi uzyskać pisemną zgodę Departamentu Stanu. W wolnej chwili napiszę bardziej szczegółowy post dotyczący tej kwestii.
    4. “Ponieważ jest samolotem mniejszym i prostszym, to jest bardziej podatny na uszkodzenia w warunkach bojowych.”To zdanie w mojej opinii jest istnym kuriozum. Co rozmiar samolotu ma do jego zdolności przeżycia na polu walki? Tym bardziej, że mówimy o samolocie który jest zbliżony rozmiarami do F-16. Największa różnica leży w jego długości, gdzie FA-50 jest o niespełna dwa metry krótszy od F-16. Co oznacza, że FA-50 jest samolotem prostszym? Poziom zaawansowania technologicznego nie ustępuje innym konstrukcjom produkowanym w ostatnich 15 latach, więc na pewno nie chodzi o to. Na prawdę głowię się co autorzy mieli na myśli.
    5. “Świadoma tego wszystkiego polska strona wciąż parła do stworzenia lepszej wersji FA-50 PL, wpisując na listę życzeń trudne do zrealizowania wymogi.”Jakie to trudne do zrealizowania wymogi wpisała strona polska? Integracja zasobników celowniczych Sniper i bomb GBU-12 z FA-50 zakończyła się już 2021 roku. Sonda do tankowania w powietrzu również latała już na samolocie testowym. KGGB przeszły już integrację. Czy wyzwaniem jest powiększony do 300 gal zbiornik podwieszany? A może Link-16, z którego już dawno Koreańczycy korzystają na swoich FA-50? Nie? To może AIFF, którego nie używają na swoich FA-50, ale taki sam montują na KF-21? Na pewno pod znakiem zapytania stało tempo integracji radaru AESA Phantom Strike, ale poza czasem nie zauważam tu zagrożeń. Większość zgód, które należało uzyskać od strony amerykańskiej, również nie było zagrożonych, bo te same urządzenia wykorzystywaliśmy już w Polsce na innych samolotach. Tak serio mówiąc, to jedynym znakiem zapytania do dzisiaj jest integracja AIM-120 AMRAAM. Wobec powyższego zacytowane zdanie uznaję za manipulację.
    6. Jak zwykle pojawił się temat rzekomego leasingu pocisków AIM-9L, ale znów autorzy i informatorzy mylą kilka kwestii. Wrócę więc do tego tematu, który był już u mnie poruszany.Po pierwsze nie wydzierżawiono pocisków AIM-9L, tylko AIM-9P4. Ten zaskakujący dla informatorów tryb ich pozyskania ma swoją zaletę. Otóż AIM-9P4 mają być wykorzystane wyłącznie w procesie szkolenia, po czym zostaną zwrócone stronie koreańskiej. Gdyby je zakupiono, to za niedługo pojawiłby się problem z ich utylizacją po wdrożeniu AIM-9X na tych samolotach.Natomiast przytaczana liczba 24 dotyczy zakupu (a nie leasingu) pocisków AIM-9L/I-1. Jest to modernizacja przeprowadzana przez Diehl Defence, m.in. z nową głowicą samonaprowadzającą bardziej odporną na zakłócenia oraz silnikiem bezdymnym. Nie jest to więc 1:1 pocisk z lat 70. Wspomnianą modernizację zaczęto oferować w pierwszej dekadzie XXI w. Sądzę, że po wdrożeniu AIM-9X los zakupionych pocisków AIM-9L/I-1 może wyglądać dwojako -wykorzystanie do szkolenia lub np. przekazanie Ukrainie. Ale tutaj tylko snuję przypuszczenia.
    7. “Z kolei nowoczesny pocisk AIM-9X, podobnie jak AIM-120 AMRAAM o zasięgu do 180 km, są planowane przez polskie Siły Powietrzne na FA-50 PL. Nikt jednak nie wie, czy i kiedy ten plan wejdzie w życie, a jeśli w ogóle się ziści, to ile dopłacimy do wydanych już ponad 3 mld dol.”Stale pojawiające się pytanie - ile za to wszystko dopłacimy? Otóż powtórzę po raz setny - wszystkie integracje dla wersji FA-50PL są ujęte w umowie wykonawczej i zawierają się w kwocie kontraktu. Jedynym wyjątkiem jest tutaj integracja z AIM-120 AMRAAM, która jeśli dojdzie do skutku, to będzie przedmiotem odrębnej umowy. Dodatkowym kosztem jest oczywiście zakup uzbrojenia oraz podwieszanych zasobników Sniper ATP, których Korea nie jest producentem, więc pozyskiwane są wg odrębnych postępowań .
    8. “A co, jeśli studium stwierdzi, że pocisku nie da się zintegrować z FA-50? – Wtedy sens istnienia tego samolotu w Siłach Zbrojnych stanie pod znakiem zapytania – odpowiadają nasi rozmówcy. – W samolocie za grube miliony zamontowano na przykład radar AESA, który ma służyć właśnie do naprowadzania na cel pocisków AIM-120 AMRAAM. Bez tego pocisku system zaczyna się sypać.”AIM-120 nie jest jedynym pociskiem tego typu dostępnym na rynku. Strona Polska przeprowadziła już rozmowy z producentami konkurencyjnych propozycji i posiada plan B na taką okoliczność. Choć z rozmów z przedstawicielami RTX’a można usłyszeć, że są pewni zarówno możliwości integracji AIM-120 jak i udzielenia na to zgody. Zobaczymy co przyniesie czas.
    9. “W Agencji Uzbrojenia oficerowie mówią między sobą, że ten kontrakt powinien być zerwany, podobnie w Inspektoracie Sił Powietrznych – mówi jeden z naszych rozmówców.”Skomentuję to zdanie jedynie śmiechem.
    10. “Do szkolenia używamy nie tylko znacznie tańszych, ale też o wiele lepszych do tego celu samolotów M-346 AJT – wyjaśnia doświadczony pilot. – Chodzi o to, że M-346 AJT jest w stanie symulować każdy rodzaj uzbrojenia, który znajduje się w polskim lotnictwie, w tym do F-16 i F-35. Natomiast FA-50 nie symuluje niczego, więc trudno na nim prowadzić szkolenie pilotów F-16 czy F-35.”Po pierwsze M-346 jest droższy w eksploatacji od samolotów FA-50, mimo że włoskie maszyny nie mają żadnych cech bojowych - są tylko latającymi symulatorami. FA-50 może symulować użycie jedynie uzbrojenia jakie sam może przenosić, ale musi to robić wobec realnych celów (innych statków powietrznych znajdujących się w powietrzu lub dowolnie wybranych celów powierzchniowych). System nie zasymuluje obecności wirtualnych celów, jak robi to M-346.
    11. Ostatnie zdanie autorów podsumowuje wartość całego artykułu: “Nawet dotychczasowe "zapychacze" w podstawowej wersji GF wciąż nie posiadają żadnych cech bojowych.”Posiadanie ograniczonych zdolności bojowych, a "nieposiadanie żadnych cech bojowych", to jednak mała różnica.

    Andrzej w serwisie X: „Korzystając z tego, że już utopiłem 9,90 zł w subskrypcję Onet Premium, postanowiłem przeczytać i odnieść się do drugiego z ostatnich artykułów dotyczących zakupu samolotów FA-50, opublikowany w Onet pod tytułem "Samolot FA-50 w polskiej armii. Kronika zapowiedzianej klęski". Nie https://t.co/lvJcvF8tFD” / X

    Michal Krol likes this.

  4. #1564

    Dołączył
    Jul 2011
    Mieszka w
    100 milowy las

    Domyślnie

    Rak polskich mediów - "anonimowe źródło", "anonimowy ekspert", "jak podała nam osoba ze ścisłego kierownictwa".

    I od prawa do lewa wszyscy, którzy za wiarygodne "anonimowe źródła" łykają te wynurzenia dziennikarzyn.
    kwiatek.pl and Charger like this.

  5. #1565

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie

    Tymczasem najnowsze Lotnictwo Aviation International str. 18: "M346 Block 20 Niezwykła oferta dla Polski".

  6. #1566

    Dołączył
    Apr 2014

    Domyślnie

    Qrwa nie wierzę.Na DEF 24 przyznają że zamiast kupować FA 50 lepiej było się ustawić w kolejce po nowe F16 albo F35.Mało tego, piszą też że nie bardzo wiadomo co z nimi zrobić i teraz dopiero szuka się dla nich zastosowania.Normalnie świat stanął na głowie.
    Valdi, corran, frik and 1 others like this.

  7. #1567
    Awatar Syrenek

    Dołączył
    Jan 2010

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olo9524 Zobacz posta
    Normalnie świat stanął na głowie.
    Moze po prostu walka o dalsze utrzymanie subwencji rzadowych....biznes to biznes.

  8. #1568

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie

    Wydawnictwo udostępniło pełna wersję wspomnianego artykułu na temat wspaniałej oferty:
    https://zbiam.pl/m-346-block-20-niez...ta-dla-polski/
    Michal Krol likes this.

  9. #1569

    Dołączył
    Apr 2010
    Mieszka w
    WAW

    Domyślnie

    W piątek, 12 września 2025, na targach DSEI polski minister podpisał umowę na zakup amunicji 20mm od tureckiej firmy MKE. Nie udostępniono szczegółów (terminy, ilości).

  10. #1570

    Dołączył
    Jul 2015

    Domyślnie

    https://defence24.pl/polityka-obronn...uja-opoznienia

    wychodzi na to że ten samolocik to jedna wielka wtopa dla wszystkich stron ... no może poza władimirem

  11. #1571

    Dołączył
    Apr 2014

    Domyślnie

    Koreańczycy mieli zgodzić się na instalację amerykańskiego radaru, pomimo iż ten w momencie wyboru znajdował się jeszcze w fazie rozwoju. Brak radaru nie pozwala również na integrację myśliwca z pociskami AIM-9X.To cytat z tego artykułu.Czyli jak już tu pisałem wcześniej doskonale zdawali sobie sprawę z tego że termin dostawy wersji PL jest nierealny ale się na niego zgodzili czyli po prost zrobili tego durnia (albo durni) który je zamawiał w uja.

  12. #1572

    Dołączył
    Apr 2014

    Domyślnie

    Mamy odpowiedż KAI na materiał tv KBS która w zasadzie potwierdza że KAI doskonale zdawał sobie sprawę z tego że nie będzie w stanie dotrzymać terminu dostawy wersji PL.https://defence24.pl/kai-odpowiada-n...ktu-fa-50pl.Tu cytat: Zarówno Warszawa, jak i Seul mają wspólny cel – wypracować harmonogram odpowiadający realnym możliwościom technicznym i proceduralnym.Skoro teraz chcą wypracować realny harmonogram to by oznaczało że obie strony wiedziały w momencie podpisywania kontraktu że przedstawiony wtedy harmonogram jest nierealny a jednak się na niego zgodziły.A to już śmierdzi korupcją.

  13. #1573

  14. #1574

    Dołączył
    Aug 2009
    Mieszka w
    EPGD

    Domyślnie

    Na Wieki Wieków Zapchajdziura:

    https://defence24.pl/sily-zbrojne/fa...ekkie-samoloty

    Amen.


    M.
    dak04 likes this.

  15. #1575
    hub
    hub jest nieaktywny

    Dołączył
    Sep 2010

    Domyślnie

    No, czyli jednak coś jak SBLim-y w dawnych czasach.

  16. #1576
    Awatar Michal Krol

    Dołączył
    Feb 2007
    Mieszka w
    Mokotów

    Domyślnie

    Pilotów z EPMB też trzeba w coś wsadzić ...
    ‏זְרוֹעַ הָאֲוִיר וְהֶחָלָל‎

  17. #1577

    Dołączył
    Apr 2018

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michal Krol Zobacz posta
    Pilotów z EPMB też trzeba w coś wsadzić ...
    Może w Super Tucano

  18. #1578
    Senior Screener
    Awatar schwefel

    Dołączył
    Jun 2008
    Mieszka w
    Warszawa

    Domyślnie

    Trzeba było prawie 80 stron tematu żeby wyszło to co mówiło się od początku tego para przetargu. Czyli podsumowując zostajemy z 20 kilkoma lotnymi F-16, paroma MiGami, które idą na rozstrzelanie, Sukami, które niby nie latają ale latają, no i z Fafikami, które nic nie mogą za to będzie ich dużo.

  19. #1579

    Dołączył
    Mar 2012

    Domyślnie

    Takich zagorzałych fanów FA-50 z pewnością zainteresuje pewna wiadomość z drugiego końca świata
    https://www.khmertimeskh.com/5018145...g-of-cambodia/

    Poza tym radzę przeczytać wszystkim ostatni wywiad w D24, mamy tam sporo ciekawych informacji.
    Wesołego po świętach.

  20. #1580

    Dołączył
    Oct 2011

    Domyślnie


    Polecamy

    Cytat Zamieszczone przez schwefel Zobacz posta
    Trzeba było prawie 80 stron tematu żeby wyszło to co mówiło się od początku tego para przetargu. Czyli podsumowując zostajemy z 20 kilkoma lotnymi F-16, paroma MiGami, które idą na rozstrzelanie, Sukami, które niby nie latają ale latają, no i z Fafikami, które nic nie mogą za to będzie ich dużo.
    To na dzień dzisiejszy ,a na dzień jutrzejszy będą jeszcze F-35.
    Co prawda trzy lata temu mogliśmy wspomóc Ukrainę Migami ,to teraz powinniśmy się wstrzymać co najmniej do nowych dostaw sprzętu.
    Wychodzi na to ,że będziemy mieć więcej samolotów szkolnych ,niż bojowych.

Strona 79 z 82 PierwszyPierwszy ... 29 69 77 78 79 80 81 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •