... oj tam, oj tam, sie wyklepie...
Podejrzewam, że chodzi o grzbiet 4064 na wysokości spadochronu w 4071 czyli efekt "udanych" tankowań w locie, bo tam jest właśnie "wlew".
źródło: https://www.usafe.af.mil/News/Articl...-sky-exercise/
Myslalem że chodzi Tobie o ten profil kadłuba F-16 A/C:
Żródlo: https://www.jetphotos.com/photo/10126618
Masz świetny wzrok. Nawet jak na to patrzyłem to pierwsze wrażenie - zacieki albo jakaś nieszczelność.
Już kiedyś się zastanawiałem, że F-15 byłby dla nas chyba lepszym wyborem niż F-35. A teraz się okazuje, że F-15 doczekał się modernizacji. Chyba jednak podobne do F-16 i tańsze serwisowanie niż F-35?
Nowy F-15EX w służbie USAF | Defence24
Dziwi też wycofanie się USA z pomysłu "zastąpmy wszystko F-35"... Czyżby się skutecznie wyleczyli z tego pomysłu? Jakby nie patrzeć taki F-15 w najnowszym wydaniu nadal ma sporo przewagi na F-35 w wielu aspektach.
I tak patrząc dalej to F-35 mogło by kiedyś tam zastąpić F16 jeśli będzie tak prężnie modernizowane jak F-16 czy F-15 (w co powątpiewam), a teraz chyba bardziej by się nam przydało parę sztuk F-15?
Z tym podobieństwem byłbym ostrożny. Bez wdawania się w szczegóły, na początku rozwoju F-15 i F-16 jeden był myśliwcem przewagi powietrznej z dodatkową funkcją zwalczania celów naziemnych, a drugi z grubsza biorąc odwrotnie. W wyniku długoletniej ewolucji obie konstrukcje mocno się zbliżyły, gdy chodzi o zakres przenoszonego uzbrojenia, ergo możliwości wykonywania różnych zadań bojowych, jednakże F-15 to jest klasa wagowa w przybliżeniu półtora F-16.
Mieszane ugrupowanie F-15/F-16 było bardzo dobrym pomysłem, ze szczególnym wskazaniem na doświadczenia Izraela, ale w naszych warunkach nie wchodzi w rachubę.
Wszystkich po trochę: politycznych, ekonomicznych i wojskowych też. Nie ta skala lotnictwa, żeby tworzyć mieszane ugrupowania.
Mi się bardzo podoba kadłub F-16 https://pozyczkase.pl/netcredit-opinie-klientow-i-recenzja/
Powstanie F-15EX wynika z wieku i stanu dzisiejszych F-15C. F-15C, zaprojektowane jako myśliwce przewagi powietrznej i po raz pierwszy wprowadzone do służby w latach 70-tych, miały być już wycofane z użytku. Jednak przedwczesne zakończenie programu F-22 po nabyciu 186 samolotów - czyli mniej niż połowy planowanej produkcji - zmusiło Siły Powietrzne do przedłużenia ich służby. Obecnie kluczowe elementy konstrukcyjne osiągają kres swojej przewidzianej żywotności - do tego stopnia, że wiele F-15C musi dziś działać ze znacznymi ograniczeniami prędkości i przeciążeń G.
Argumenty Sił Powietrznych za F-15EX opierają się na zachowaniu zdolności do lotu. F-15C będą się starzeć szybciej, niż pojawią się nowe F-35, co zmniejszy liczbę dostępnych myśliwców, USAF twierdzą, że już teraz brakuje im siedmiu eskadr, które według urzędników są niezbędne do realizacji Narodowej Strategii Obronnej.
F-15EX, jak twierdzą USAF, jest w zasadzie samolotem w trakcie produkcji. Ma ponad 70 procent wspólnych części z F-15C i E, które są już w służbie USAF, i może korzystać z prawie takiego samego sprzętu naziemnego, hangarów, symulatorów i innych urządzeń pomocniczych, jak Orły będące obecnie w służbie. Przy cenie jednostkowej porównywalnej z ceną F-35, eskadry F-15 mogłyby przejść na F-15EX w ciągu kilku tygodni, podczas gdy przestawienie pilotów, obsługi technicznej, obiektów i sprzętu na F-35 zajmuje wiele miesięcy - twierdzą Siły Powietrzne.
Nie zmniejszono liczby zamówionych F-35 tylko spowolniono.
Źródła
https://www.airforcemag.com/article/f-15ex-vs-f-35a/
Zastanowiło mnie tylko, że koszty godziny lotu F-35 są porównywalne z F-15 (jakiś czas temu widziałem w jakimś artykule). Trochę mnie to zdziwiło bo zazwyczaj konstrukcje stealth były z tego co wiem dużo droższe w utrzymaniu, skomplikowane w obsłudze.
A teraz F-15 patrolują polskie niebo. Się pozmieniało w ciągu niecałego miesiąca.
Swoją drogą klimat polityczny się ostatnio sporo zmienił, może i kupimy F-15 skoro mogły by być dostępne.
Jeśli F-15 są tańsze, to myśle że byłoby to dużo lepsze rozwiązanie. Dokupić używanych F-16, do tego F-15 i mamy skład gotowy.
Tylko, że jakby ktoś miał sprzedać F-16 to będą to dużo gorzej wyposażone egzemplarze niż mamy. Lepiej więcej nowych F-15.
+ do tego 50 szt. F/A-18E/F/G i ze 4 E-3D i jeszcze 2 eskadry Rafali i jeszcze Tajfuny w wersji ŹŻÓ i jeszcze frytki do tego*. Zejdźmy na ziemię. 2 eskadry F-16 używanych czy nowych i te F-35A co mamy zamówione. To optimum czego potrzebujemy i co możemy obsłużyć.
* i keczup do frytek
Co tu napisać....
W dzisiejszym Q&A dr. Bartosiak potwierdził, że zrewidowali swoje plany i uważają, że Polska powinna mieć F-15. Tak samo uważa kilku oficerów z Polskiego wojska. Sytuacja jest bardzo prosta, bo jeśli Niemcy zaczną wydawać taką kasę na wojsko, to wystarczy im odstąpić/odsprzedać/oddać prawa/kontrakt na F35 i za to kupić F-15 i zebrać jakieś używane F-16 i wykupić w USA modernizacje wszystkich do jednej wersji, np. Block 70/72, czyli takiej samej wersji jak Słowacja. Kasy by na pewno starczyło.
Zakładki