Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Ziemi Łaskiej
http://smlzl.vot.pl/
Nie słynę z dobrej spostrzegawczości a tym bardziej świetnego wzroku. Wydaje mi się - zaznaczam wydaje mi się ze jednak tam był ostry przód, a nie taki jak w DB-110.
Kilka razy do roku przejeżdżam koło Łasku, ale pierwszy raz widziałem lądujący tam samolot na przestrzeni 7 lat.
Rzecznik Agencji Uzbrojenia pisze, że "co do pozyskania samolotów przewagi powietrznej, to temat został już wyraźnie zapowiedziany."
https://twitter.com/krzysztof_atek/s...75120958914562
Pojawiła się informacja, że F-35A trafią do Łasku i Świdwina.
Wiemy, że pierwsze FA-50 trafią do Mińska Mazowieckiego, a dalsze prawdopodobnie reszta 1 Skrzydła (Świdwin druga eskadra, i Malbork).
W Mirosławcu bez rozgłosu (choć i bez tajemnicy) dostali Bayraktar TB-2 i MQ-9A leasingowane od USA.
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Ziemi Łaskiej
http://smlzl.vot.pl/
Na zachodzie kraju krąży info o chęci powrotu wojska do Babimostu, plotki mówią o FA-50.
Boeing zaoferował Polsce kupno nowoczesnych myśliwców F-15EX (msn.com)
Ciekawe, zastanawiałem się już dawno temu na taką możliwością. A teraz sakiewka rozwiązana...
To jest nierealne. Gdyby była potrzeba i możliwości finansowe posiadania ciężkich myśliwców przewagi powietrznej czy jakichkolwiek kolejnych, nie kupowalibyśmy FA-50.
Nasze i czeskie F-35 plus słowackie F-16 dadzą w przyszłości już całkiem dużą siłę. Niemcy i Francuzi mają z 400 samolotów, które dolecą w ciągu maks. kilku godzin. Do tego USAF i Skandynawia.
Nie będziemy mieć też innego sprzętu typowego dla potęg militarnych czyli rakiet dalekiego zasięgu i głowic atomowych. Sojusznicy mają ich tysiące. Polska potrzebuje techniki pancernej, ponieważ sąsiaduje lądowo z Białorusią i Obwodem Królewieckim, a taki sprzęt trudno szybko dowieźć.
Boeing promuje swój samolot na targach i w mediach, żeby nie zapomniano że nie tylko Lockheed Martin produkuje samoloty bojowe. Kontrakt na Apache dla Polski dostał, więc swoje już ugrał.
Jesteśmy w NATO i sojusz nie pozwoli na taki zakup. Nie chodzi o to, żeby przez zakupy uzbrojenia doprowadzić kraj do bankructwa co zmniejszyłoby potencjał sojuszu. Każdy kraj daje wkład proporcjonalnie do swoich możliwości i potrzeb wynikających z położenia. Polska ma kupić przede wszystkim puszki na gąsienicach![]()
Bardzo ciekawe spostrzeżenia, a możesz poprzeć je jakimiś faktami?
NATO powstało 74 lata temu na podstawie porozumienia między Francją i Wielką Brytanią. Niedługo później dołączyły Stany Zjednoczone. Te państwa były potęgami przez wcześniejsze setki lat. Do dnia dzisiejszego są najsilniejsze w pakcie. To pokazuje, że Świat jest bardzo statyczny. To, że 55 krajów pomaga Ukrainie dowodzi, że sama Polska nie ma szans na pobicie Rosjan pod "bramą Smoleńską"
W mediach jest masa bzdur ku pokrzepieniu serc. Przykład: Media przesądzały koniec Putina w trzy dni. W rzeczywistości armia Prigożyna nie była w stanie obalić prezydenta Rosji. Wystarczy poczytać o historii przewrotów wojskowych żeby to wiedzieć.
Ciężar NATO nie przesuwa się na Wschód. Armia USA jest w Polsce po to, żeby pilnować interesów paktu czyli naszego również. Aby zapobiec konfliktom albo wojnie domowej oraz zapewnić bezproblemową dostawę środków dla walczącej Ukrainy.
Wojna ukraińsko-rosyjsko jest konfliktem starego typu do którego NATO nie może wejść bezpośrednio. Dlatego są tam głównie strzelanki czołgowe i stąd płynie mylne przekonanie, że tysiąc czołgów da nam niesamowite zdolności.
Prawdziwą projekcję siły dają tysiące rakiet dalekiego zasięgu i setki samolotów, własne rozpoznanie satelitarne a dla zabezpieczenia własnego terytorium bomba atomowa. W Europie Francja ma to wszystko i jest mocarstwem regionalnym "od morza do morza", pewnie dlatego część Polaków ją nienawidzi. Kiedy będą zamówienia na taki sprzęt dla Polski? Ponadto, broń kupuje nie tylko Polska. Podobnie postępują inne kraje europejskie. Jesteśmy fajnym krajem i możemy się szczycić wyjątkowymi ludźmi jak Kościuszko ale jako społeczeństwo popadamy zbyt szybko w ekscytację.
Nie rozumiem do czego zmierzasz. Bardzo chaotycznie piszesz o swoich przemyśleniach jakby to były prawdy objawione. Ale do brzegu, według Ciebie F-15EX jest tak super, że nie pozwolą go nam kupić czy może kolejne parędziesiąt samolotów to już za dużo na nasze miejsce w szeregu?
Mnie się tam wydaje, że nam by się przydało paręnaście sztuk F-15EX, wydaje mi się też że nie wymagało by to wielu szkoleń personelu naziemnego czy zmian w infrastrukturze... W końcu to podobny samolot do F-16 jeśli chodzi o zawansowanie konstrukcyjne i technologiczne. I jakby na to nie patrzeć o czym już wcześniej wspominałem i podkreśla producent było by w miarę tanio w stosunku do tego co się dostaje. A F-35 nadal nie wyleczył się z problemów wieku dziecięcego
Ps. Tak się mi wydaje, że jak to wszystko co jest zakontraktowane będzie już w Polsce to możemy się ustawić zaraz po jak to nazwałeś mocarstwie regionalnym w rankingu.
Zakładki