Na dzień dzisiejszy F-15 jest tańszy, ale te "nasze" F-15EX przyleciałyby do Polski około 2030 roku. Wtedy większość F-15 na Świecie będzie już wycofana. Będzie latać może setka amerykańskich i maksymalnie kilkadziesiąt w krajach arabskich w innym standardzie niż EX. Amerykanie będą już wprowadzać zupełnie nowe samoloty. Nie byłoby szans na modernizację F-15 albo kosztowałaby ona krocie, a części byłyby jedynie na specjalne zamówienie. F-35 będzie modernizowany jeszcze długie lata i eksploatowany w tysiącach egzemplarzy.
Jeszcze co do FA-50, to nie liczyłbym na szeroką współpracę przemysłową. My jesteśmy dla nich jedynie przyczółkiem. Warto porównać ich oferty na armatohaubice dla Polski i Wielkiej Brytanii:
Koreański producent sprzętu wojskowego Hanwha: chcemy rozwijać działalność w NATO, tworząc jej centrum w Polsce | Polska Agencja Prasowa SA (pap.pl)
DSEI 2023: Hanwha highlights UK industrial benefits of K9 Thunder British Army artillery bid | Shephard (shephardmedia.com)
W skrócie: Polska kupiła 212 sztuk starej wersji A1. Gotowych, wyprodukowanych w Korei. Jeśli zamówimy kolejne 460(!) to część z nich będzie wyprodukowana w HSW z nie wiadomo jakim udziałem naszego przemysłu. Wielka Brytania jeśli kupi 116 sztuk już nowszej wersji A2 z aut. ład. to dostanie pełną produkcję przez brytyjskie firmy, pieniądze na prace badawczo-rozwojowe oraz prawo do modyfikacji już wyprodukowanych armatohaubic w tym tych dla Polski, dzięki czemu ma im się zwrócić 90 % wartości kontraktu. No cóż, zawsze mieliśmy łeb do interesów

Zakładki