I nadzieja, że za kilka lub kilkanaście lat uczestnicy tamtych wydarzeń staną się bardziej rozmowni.
dranio
PS. Ja z kolei słyszałem, że i MiGi i piloci wypadli "tak sobie" (to eufemizm).
Nie przeceniałbym znaczenia tej bliskowschodniej wyprawy. Cóż wielkiego można przebadać w ciągu dwóch tygodni? W tak krótkim czasie to można wykonać co najwyżej parę lotów zapoznawczych. Przypomnę nieśmiało, że MiGi-29 znajdowały się wtedy już od kilku lat na uzbrojeniu sił powietrznych jednego z państw NATO i zostały tam znacznie bardziej gruntownie zbadane, w tym podczas kilkumiesięcznego wypożyczenia do USA.
Według prasy niemieckiej przedstawiciele USA, Wielkiej Brytanii i Izraela brali udział w kompleksowych próbach MiGa-29, które przeprowadzano w Manching w roku 1991. Jak było naprawdę, tego nie wiem.
DER SPIEGEL_47/1991 - Panzer und Torpedos
Dla nas ,jak zwykle zero efektów. A ja łącze z ta wizyta dwie sprawy . Mig-29 Sniper też w sumie porazka ,choc bardziej marketingowa . Oraz nas dotycząca ,próba zrobienia polskich zakładów zbrojeniowych wyłacznym wytwórcą i dystrybutorem na europe rakiet rodziny Spike. Skutecznie storpedowana przez srodowisko czerwono-rózowej ,,koalicjii, pod ,,wodza,, niejakiego Zemke jako twarzyz kolegami ze partii. Pózniej i tak kupilismy pociski ,ale smietanke spijaja inni...
Widzę że moje zapytanie wywołało trochę dyskusji…to podam może trochę potwierdzonych informacji które udało mi się w między czasie ustalić:
Bezpośrednim celem przebazowania MiG-ów 29 do Izraela było przetestowanie jego systemów uzbrojenia oraz możliwości manewrowych podczas treningowych walk powietrznych przeprowadzanych z Izraelskimi F-16 i F-15 oraz wypracowanie najlepszej taktyki do walki z przeciwnikiem wyposażonym w MiG-i 29. Loty te wykonywali jednak tylko wytypowani izraelscy piloci oblatywacze, mający duże doświadczenie z lotami na rosyjskich statkach powietrznych.
Wg. ocen Izraelskich MiG-29 w rękach doświadczonego pilota jest bardzo groźnym przeciwnikiem w bliskiej manewrowej walce powietrznej, jednak przy walce na dalekich dystansach z użyciem p-rakietowych naprowadzanych radiolokacyjnie niestety jego wyposażenie (zwłaszcza stacja radiolokacyjna) to już nie ta epoka…
Oprócz tego Izraelczycy zwrócili uwagę również na specyficzną konstrukcję tego samolotu, która wytrzymuje więcej od bardziej delikatnych samolotów produkcji amerykańskiej.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim za odzew.
W jednym z Czeskich czasopism ( bodajże Plastic Kits Revue) zamieszczono fajne zdjątko naszego MiGa . Samolocik stoi na ziemi w towarzystwie F-16(widać nos z dwoma oznaczeniami zwycięstw) i ma zamalowane znaki rozpoznawcze w dość ordynarny sposób. (Być może zaklejone?) A w komentarzu autor pisze o pochodzeniu samolotu z Ukrainy lub Polski , ale na pewno nie z "arabskich dostaw". Niestety - nie mam tego egzemplarza pod ręką , aby napisać cos więcej. A swoją drogą taka tajemnica to zkąd bracia - Czesi mieli fotkę?
Wróciwszy do domu mogłem zajrzeć do moich materiałów i jestem w stanie uzupełnić posty powyżej.
Dostępne mi źródła podają, że próby techniczne MiGów-29 w ośrodku doświadczalnym Bundesluftwaffe w Manching (WTD61) rozpoczęły się 23.10.1990 r., a więc 3 tygodnie po zjednoczeniu Niemiec. Kolejne testy prowadzono w roku 1991 m.in. w Wittmund (baza JG 71) i nad Sycylią (NATO-wski poligon Decimomannu). Decyzja o zatrzymaniu samolotów w służbie liniowej zapadła po przeprowadzeniu 160 lotów doświadczalnych w Manching i 388 lotów ćwiczebnych na zastosowania bojowe przeciwko niemal wszystkiemu, co wtedy latało w NATO, na czele z F-15 i F-16.
Samolot 29+06 (nasz 4107) został wypożyczony do USA z dniem 11.01.1991 r. Powrócił do Niemiec 11.11.1992 r., a więc był testowany w Ameryce nie kilka miesięcy, jak błędnie napisałem z pamięci, lecz aż prawie dwa lata. Amerykanie go dość solidnie sponiewierali. Mimo szczerych chęci Niemcy nie byli w stanie stwierdzić, ile lotów samolot wykonał w USA i w jaki sposób go tam serwisowano. Po powrocie była konieczna m.in. całkowita wymiana jednostki napędowej.
A nie, KOLS jak najbardziej -Kwatowaja Optiko- LOKACJONNACJA STANCJA inaczej izdielienje 13S.![]()
Oficjalne informacje ze strony IAF (w końcu po tylu latach ją uruchomili): The Israeli Air Force
Informacja o pobycie polskich Migów-29 pojawiła się już w 2002 roku na płycie CD poświęconej w całości Migowi-29 wydanej przez Słowackie wydawnictwo Creativ Multimedia. W wykazie użytkowników uwzględniono Izraelskie Siły Powietrzne oraz nasze Migi latające w barwach dywizjonu Negev.Przedstawiono również malowanie w czterech rzutach jednego z polskich Migów w bawarach IAF.Super płyta z setkami zdjęć,rysunków i innych rzeczy dotyczących Migów-29.
Pozdrawiam.
Krystek.
Czyli idiotyzmy wypisali, bo przecież wypożyczenia trzech maszyn na trzy tygodnie do lotów próbnych nie sposób nazywać użytkowaniem, a lotnictwa izraelskiego na tej samej zasadzie użytkownikiem.
Zakładki