Przecież chodzi o obecność przede wszystkim medialną... Zresztą do przechwycenia ewentualnego "zabłąkańca" i tak doszłoby gdzieś dalej od Rzeszowa. A na samym lotnisku rozlokowane są jednostki opl. Norwegowie pewnie przysłali skromną reprezentację, ale liczba Patriotów robi wrażenie... A przynajmniej robiła jeszcze w październiku. Nie będę się rozpisywał, choć każdy kto tam poleci zobaczy sam z powietrza, a i z samochodu widać - no i jest to mocna ekipa.
M.
Zakładki