.. to potrzebna będzie wersja F35 z separatorami i terenowym podwoziem do jazdy po tarkach FOD
Budować, Latać, Zalegalizować !
.. to potrzebna będzie wersja F35 z separatorami i terenowym podwoziem do jazdy po tarkach FOD
Dla tych z wypasionymi komórkami , a słabymi mozliwościami. W Deutsch Eylau koło Nowego Miasta , też było lotnisko.
Masz na myśli samolot przygotowany do prowadzenia walki powietrznej w wersji stelth z ilością amunicji BVR jak w MiGu-21 Bison?
Źródło: https://www.f35.com/about/carrytheload/weaponry
Obecnie w Polsce mamy rozwinięty system pasywnego rozpoznania, śledzenia i wskazywania celów powietrznych:
PCL-PET, kiedyś wrzuciłem na forum materiał z śledzenia i wykrywania celów w 2D tego typu urządzenia.
i akrywny radar metrowy P-18 PL.
Źródło: https://www.konflikty.pl/aktualnosci...q-legacy-2019/
"radar wstępnego wykrywania celów P-18PL pracujący w paśmie metrowym. Ma on służyć do wstępnej detekcji i wskazywania celów, będzie mógł wykrywać taktyczne pociski balistyczne, jak i obiekty o niskiej skutecznej powierzchni odbicia, w tym samoloty o cechach stealth. W tym celu stacja będzie miała między innymi możliwość zmiany polaryzacji anteny. W tle widoczny jest pasywny system wykrywania celów powietrznych PCL/PET. Ma on służyć do skrytego wykrywania celów i dostarczania informacji o sytuacji powietrznej bez demaskowania własnej pozycji. Dzięki temu, że nie emituje własnych sygnałów radiolokacyjnych, jest bardzo trudny do wykrycia i zniszczenia."
Nie sadzę by Rosjanie nie opracowywali własnych technologii pasywnego wykrywania i śledzenia takich obiektów jak F-35 lub F-22. Maja poważniejszego przeciwnika za miedzą , Chiny.
Poza tym Polska będzie groźnym przeciwnikiem gdy zacznie postępować jak Finlandia, ale będąc kolonia USA będzie to jeszcze długo to niemożliwe.
Fińskie lotnictwo wojskowe jest o wiele bardziej efektywne i lepiej zorganizowane niż polskie i to już jest chyba tradycja (Poza okresem PRL).
"W Finlandii, w bazie Pirkkala niedaleko Tampere w południowo-zachodniej części kraju, trwają testy – HX Challenge 2020 (Rusza HX Challenge , 2020-01-03), pięciu typów samolotów wielozadaniowych startujących w przetargu na następcę myśliwców Boeing (McDD) F/A-18C/D w ramach HX Fighter Programme.
Obecnie fińskie wojska lotnicze używają 62 samolotów F/A-18. 64 nowe maszyny mają być dostarczane w latach 2025-2030. Koszt HX Fighter Programme jest szacowany na 7-10 mld Euro. Wybór zwycięzcy i podpisanie umowy z dostawcą są planowane na 2021.
Zaplanowano, że testy każdego samolotu potrwają 7 dni roboczych.
- Jako pierwszy, w dniach 9-17 stycznia 2020, testowany był Eurofighter Typhoon
- Jako drugi (20-28.01) francuski Dassault Rafale (dwumiejscowy B F3R i jednomiejscowy F4)
- Obecnie (29.01-6.02) trwają testy szwedzkiego Saab JAS-39E Gripen (jednomiejscowy E 39-10 i dwumiejscowy D 39-7 z tylną kabiną odpowiadającą wersji E).
W kolejnych dniach testom mają zostać poddane samoloty amerykańskie
– Lockheed Martin F-35A Lightning II (7-17.02)
- Boeing F/A-18E/F Super Hornet (18-26.02).
Testy mają posłużyć do uczciwego porównania oferowanych samolotów w działaniach w różnych warunkach, charakterystycznych dla położonej na północy Europy Finlandii.
Testowane są systemy pokładowe i wyposażenie eksploatacyjne. W drugim etapie do oceny zdolności samolotów za pomocą wirtualnych symulatorów wykorzystane zostaną dane i osiągi zarejestrowane podczas HX Challenge. Trzeci etap ma wykazać efektywność operacyjną każdego samolotu jako części fińskiego systemu obronnego, podczas symulacji długoterminowej gry wojennej."
Źródło: www.altair.com.pl/news/view?news_id=29854
Mając takich "partyzantów" od orania PSP jak w Polsce nie należy się zbytnio bać PSP. Gdy świat pójdzie do przodu my podwiesimy pod F-35 przestarzałe AIM-120C-5 i AIM-120C-7 co będzie miało wpływ na osiągi w prowadzeniu walki w BVR np w porównaniu do F-35 z MBDA Meteor.
Rozniosą nas masą średniej jakości sprzętu jak biorą to pod uwagę Izraelczycy.
Straty spowodowane przez PSP są do przyjęcia na klatę. poza tym Rosja posiada to:
Starsza platforma z nowoczesnym pociskiem hipersonicznym do niszczenia takich celów jak OPL i lotniska F-16 F-35.
Rosjanie zrobili to, co my powinniśmy zrobić z Su-22 i o czym wielokrotnie mówiłem. Wykorzystali co mieli jako silnik startowy Ch-47M2 Kindżał. Wynoszą go na wysokość gdzie opory powietrza są znikome więc pocisk nie potrzebuje głębokich zmian konstrukcyjnych by rozpędzić się do takich prędkości i osiągnąć taki zasięg.
Nie następuje olbrzymie nagrzewanie się powłok przy przebijaniu się przez gęste warstwy atmosfery jak w wypadku startu z ziemi, nie występuje olbrzymie zużycie paliwa na pokonanie tychże gęstych warstw co skraca zasięg.
A ponieważ w teorii Rosja zaatakuje pierwsza to leżymy mając jedynie przestarzałego Patriota PAC-3 PDB 8.1. nieodpornego na atak wielokierunkowy.
Reasumując czy to będzie Nowe Miasto nad Pilicą czy Małaszewicze niewiele to wnosi dla bezpieczeństwa bazy.
Lot Iskandera dłuższy o 1 lub 2 minuty?
Zaczne od sztandarowego pytania. Czy znasz udokumentowane zestrzelenie przez samolot produkcji radzieckiej/rosyjskiej samolotu produkcji innej niz radziecki/rosyjski ,nie cywilny , przy pomocy kierowanego radio lokacyjnie pocisku rakietowego, będącego na wyposażeniu tegoż samolotu produkcji radzieckiej/rosyjskiej ?
Czy na wyposażeniu samolotów będących w posiadaniu sił federacjii rosyjskiej jest seryjny zasobnik klasy LANTRIN, SNIPER ?
Czy na wyposażeniu samolotów Su-24/34 będących w posiadaniu sił federacjii rosyjskiej jest amunicja typu stand-off?
Co "mogą" rosyjskie A-50 ? 30/50% czy więcej tego co E-3 i E-7?
Pytanie bardzo dobre i myślę, że przydałby się osobny watek, żeby zebrać w jednym miejscu takie informacje, bo często przydaje się to w różnych dyskusjach.
Pierwsza wojna w zatoce - 17 stycznia 1991, iracki MiG-25 zestrzelił rakieta R-40 amerykański F/A-18C.
Jest jeszcze zestrzelenie Tornado RAFu przez irackiego MiG-29, ale to było z użyciem R-60.
A306, A313, A318, A319, A320, A20N, A321, A330 (23), A343, A359, A388, AT72, B712, B737 (23478), B757 (23), B763, B777 (2W), B787 (89), CRJ7, CRJ9, CRJK, DHC3, DHC8, ER4, E70, E75, E90, E95, F50, F70, PZL104, RJ85
Miało być o F-35...i jego bezpiecznych lotniskach z silną OPL. Może Błaszczak kupi to do kompletu, to będą jeszcze jakieś szanse obrony przed Kalibrami.
Tyle zostało z BGM Tomahawk:
Oczywiście że tak. Tak na szybko w ramach mikro OT
https://pl.pinterest.com/pin/12947917665058176
Mój ulubiony samolot MiG-23 od kiedy kupiłem go w Małym Modelarzu czyli dawno dawno temu w wersji MiG-23ML czyli nedopracowanej, i jeszcze gorzej bo eksportowej dla krajów spoza UW sprał Mirage-F1CZ RPA. Generalnie MiGi-23ML wywalczyły przewagę w powietrzu nad Mirage F-1CZ z pociskami VB-3 Kukri i Matra R.550. Doszło do kilku walk z Mirage i obustronnego odpalania pocisków, ale w tamtych czasach ta broń nie była zbyt niezawodna.
Używano R-23 i R-60.
MiG-23 ML okazał się bardzo groźnym i śmiertelnym przeciwnikiem w walkach na dużym dystansie (wtedy dużym). MiGi-21 Kuby nie spisywały się tak dobrze w walkach z Mirage.
Źródło: http://www.urrib2000.narod.ru/Piercy24.jpg
Źródło: http://www.urrib2000.narod.ru/Piercy24.jpg
Po co Tobie do broni stand off dalekiego zasięgu taki zasobnik? Jest nieprzydatny. To co opisałem to zupełnie inny rodzaj ataku niż np. bombą naprowadzaną laserowo lub w IR przez zasobnik celowniczy. Ty mówisz o ataku do powiedzmy 20 tyś metrów a ja do 2000 km.
Kh-59ME, Kh-59MK...
"The Kh-59MK missile is designed to equip the following types of aircraft: MiG-35, Su-30MK, Su-32, Su-35, Su-24M." (Pocisk Kh-59Mk jest przeznaczony na wyposażenie następujących typów samolotów:...)
Żródlo Rosbronoexport: Extended-range air-to-surface missile Kh-59MK | Catalog Rosoboronexport
Wprawdzie nie dotyczy F-35, ale trzeba sprostować. W "Małym Modelarzu", jak jeszcze chodziłem do liceum, to było coś w rodzaju już to prototypu 23-11/1, już to pierwszych egzemplarzy seryjnych MiG-23S, z wystającą mocno do tyłu dyszą silnika i ze skrzydłami bez uskoku. Pamiętam, bo też miałem, pięknie przemalowanego we własnym zakresie w barwy ochronne zielono-brązowe i z doklejonymi szachownicami.
No chyba, że później było jeszcze jakiś inne wydanie.
Były dwa ciekawe starocie. Ten o którym piszesz z MM i drugi młodszy model firmy Terpol. MiG-23 MF 101 28 PLM.
Źródlo:Model MIG-23 TERPOL - Kartonowki.pl
Miałem obydwa. Terpolu był super, ale św. pamięci babcia miała odmienne zdanie. Też malowałem modele z MM a do lakierowania używaliśmy z kolegami chyba kleju bezbarwnego AK 20.
Mała korekta: "Tyle zostało z BGM Tomahawka" to jest przykładowa symulacja. Na Youtube są dostępne filmy z niszczenia różnego rodzaju celów przez CIWS Phalanx, ale ta symulacja pokazuje jak wyglądała by obrona obiektu strategicznego przed atakiem kilku pocisków manewrujących.
Niestety Loary nie będzie a jakiś system musi tworzyć ostatnią linie obrony tak cennych samolotów jak F-35, choćby po to by jakaś część danej eskadry mogła wystartować.
Ja widział bym raczej F-35 na dawnych i obecnych lotniskach Su-22. Swidwin, Powidz. W każdym bądź razie daleko od Kaliningradu i Białorusi, tym bardziej ze DAS w dobrych warunkach atmosferycznych daje dobre możliwości obserwacji z dużych odległości (Dla tych co nie widzieli filmu):
A tu przykładowe rzeczywiste strzelanie:
Film jest przykładowy, w zasadzie przy tej rozdzielczości trudno rozpoznać co to jest. Ale zachęcam do poszukania innych tego typu pokazów.
Tutaj masz podobny system. Nazywa sie to C-RAM
Nie wymyśliłem nic nowego. Amerykanie poszli do przodu, my zrezygnowaliśmy z rozwijania tych i wielu innych technologii na rzecz zakupów zza granicy.
Możesz już nie "błyszczeć" swoją wiedzą, podpierając się szkolną ławą. Ja takiej szkoły nie ukończyłem, ale wiedzę mam nie mniejszą, jeśli chodzi o budowę samolotu [celowo zniżam się do narzuconej przez ciebie narracji przedszkolaka, z charakterystycznymi dla młodego wieku przechwałkami]Na przyszłość: nie oczekuj ode mnie akademickich definicji, mających mentalnie odciąć mnie (w mniemaniu obecnych tu alf i omeg) od tych, co to żyją tylko TVN Turbo i Onetem. Wyluzuj, nie łap mnie za słówka, bo wszystkie są użyte celowo. OK?
EOT.
Kolejny raz zmuszony jestem rozwijać myśl w dyskusji z tobą, boś - jak się już dawno przekonałem - kumaty. Samolot wojskowy to nie tylko to, co lata (płatowiec z silnikiem, instalacjami i ew. wyposażeniem - to są też bez wyposażenia), ale przede wszystkim system walki, mający tworzyć spójną całość z resztą sił zbrojnych. Taka integracja jest dziś normą w nowoczesnych armiach, kiedyś występowała w dużo mniejszym stopniu i nie nosiła cech systemu (my nadal pozostajemy w tej pozaprzeszłej fazie, mimo 20 lat w NATO). Zmierzam do tego, że nasze wojsko jest pod względem sprzętowym w czarnej d... dziurze (globalnie, nie mówię o występujących punktowo, w miarę nowoczesnych modelach broni). Nie mamy praktycznie całych rodzajów wojsk. Inne zredukowane zostały do postaci szczątkowej. Więc wydawanie miliardów tylko dlatego, żeby zaspokoić ego paru imbecyli, wydaje się wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Te cacka nie podniosą nawet o 1% potencjału bojowego naszej armii jako całości, bo znakomita większość ciągnie ten potencjał w dół. Po co zatem przepłacać? Może niech się nasi piloci szkolą na czymś, co nie jest jeszcze eksponatem muzealnym, ale jednocześnie nie będzie generowało dających się uniknąć kosztów?
Wiem, że niektórzy widzą już oczami wyobraźni te efektowne, zwycięskie starcia F-35 z dużo słabszym, odwiecznym wrogiem ze Wschodu. Do tych starć najprawdopodobniej nigdy nie dojdzie. Rosjanie zdają sobie sprawę ze słabości swojego lotnictwa na tle sił powietrznych USA (i tylko ich, cała reszta NATO bez USA po prostu nie istnieje). Dysponując dziesiątkami alternatywnych możliwości, będą najpewniej osiągali postawione cele innymi środkami. Lotnictwo odegra rolę drugo-, a może nawet trzecioplanową.
A nam pozostanie satysfakcja z przewagi technologicznej USA nad Rosją i, tradycyjnie - moralnego zwycięstwa. To takie typowo polskie. Bo co amerykańskie, to tak jakby było nasze. Wy tam produkujecie przestarzały sprzęt w Rosji, słabeusze, a my - zobaczcie - mamy cuda techniki, których (jak powszechnie wiadomo) śmiertelnie się boicie. I nie ma znaczenia, że sami niczego dającego się przynajmniej w dziesiątej części porównać z waszym - nie stworzyliśmy i nie wytwarzamy.
Twoje zdanie na temat handlu bronią i marketingu wokół - nie ma dla mnie większego znaczenia. Jest tak samo miarodajne jak większość twoich wywodów, ze znanym kosztem godziny lotu F-35 na czele. Niemniej kartofle są tu jak najbardziej na miejscu. Wysoko technologiczny offset w ramach zakupu F-16 pamiętam doskonale.
Cytując polskiego klasyka:
„Nadejszła wiekopomna chwila...Wicia wierzchem na kocie jedzie..."
Defence24: "Koncern Northrop Grumman ujawnił nagrania wideo ze strzelań rakietowych, w trakcie których myśliwce F-35 wspierały kierowanie ogniem zestawów IBCS/Patriot."
Jak już opadnie "szczytowanko" to należy pamiętać że "Zły Ruski" za czasów słusznie minionego ZSRR zastosował tego typu rozwiązanie około 30 lat temu dzięki wprowadzeniu na uzbrojenia MiGa-31B z kompleksem radiolokacyjnym Zasłon-A w technologii PESA.
MiG-31 podobnie jak F-35 wskazywał cele dla baterii S-300 i przekazywał je za pośrednictwem łącza telemetrycznego do punktu dowodzenia OPL lub bezpośrednio do wozu dowodzenia baterią S-300. Łącze było dwukierunkowe, kodowane.
I ciekawe czy powielono to rozwiązanie na MiGu-31BM/BMS, bo moim zdaniem było by to logiczne. Fajnie było by porównać oba rozwiązania gdyby istniały dane o współpracy MiGa-31BM/BMS i S-400. To by było coś.
Poza użytymi technologiami F-35 jako latający sensor koncepcyjnie leży w latach 80/90...w ZSRR. Chichot historii?
"No ale cóż jaka żaba jest każdy widzi a teraz trzeba ją zjeść" (tekst mojego mentora)
Zakładki