Gdyby rząd wywalił kilka milionów lub miliardów na "modernizację" zaplecza technicznego i samego lotniska. To byście wyśmiewali, że budujemy nowy, wojskowy Radom. Wszystko jest, tylko maszyn brakuje, które będą chciały latać z owego lotniska. Była kasa, poszła na modernizację ale maszyn brak.
Nie kupujemy, źle.
Zastanawiamy się, źle.
Kupujemy, źle.
To kiedy ma być dobrze? Gdy wywalimy jednocześnie 30 miliardów USD i kupimy samoloty, lotniska, ludzi i całe zaplecze techniczne? Jeszcze lepiej, gdyby piloci mogli od razu lecieć na misję. Po co wydawać pieniądze na szkolenie, które trwa X lat. Już jeden znalazł się, że za długo to trwa. Zapewne lepiej by zaplanował całe szkolenie i dobę wydłużył...
Będzie brane pod uwagę doświadczenie z obsługi F-16, misji zagranicznych i wszelkich szkoleń, które zwiększyły się po zakupie F-16. Niektórzy traktują cały personel lotniczy jak konia, który ma założone klapki... Gdy latały Su-22 i MiG-29, to też znalazły się osoby, które zastanawiały się po co to lata. Przecież zdolności bojowej brak. Ale szkolenie, nawyki to na komputerze czy jak?
Już nikt nie pamięta jaki to był przełom, gdy para F-16 przyleciała do kraju. Każdy piszczał i cieszył się ale oczywiście znalazło się parę osób, które wybrało by Gripena. Teraz jest podobnie, z tym, że F-16 jest już kilkanaście lat i ekspatriują tą maszynę dość mocno... Także następca musi być już zaplanowany na teraz, a nie za 20 lat jak to było za czasów...
Jedyna uwaga, to brak OPL...







369Likes
LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz z cytatem



Zakładki