Czy ktoś dysponuje numerem JW 17 el?
Skoro już o Iskrach i katastrofach... Czy ktoś może dorzucić więcej detali, np. nr taktyczny, o Iskrze straconej (prawdopodobnie) w katastrofie w lipcu 1969 roku w Powsinie pod Warszawą? Byłem nieomal naocznym świadkiem zdarzenia, ale numeru nie pamiętam. Stało się to w trakcie przygotowań do defilady z okazji 25-lecia PRL. Mieszkałem w domkach kampingowych w Powsinie, na górce. Takie wczasy na skraju miasta. Maszyny odrzutowe właśnie gdzieś nad tą częścią Lasu Kabackiego rozchodziły się po przelocie nad stolicą. Pewnego dnia dało się słyszeć inne niż zwykle buczenie silnika, takie basowe, przerywane, jakby nie wchodził na obroty. Za moment tuż nad drzewami przemknęła Iskra, znacznie niżej niż zwykle. Samolot zrobił jeszcze dwa, trzy okrążenia, ciągle tracąc wysokość. Pobiegliśmy z kumplem na skraj lasu na stoku. Iskra w odl. ok. kilometra już siadała bez wypuszczonego podwozia na polach, częściowo zasłonięta zabudowaniami. Niestety, w tym momencie muszę uciekać do roboty (6 godzin różniy czasu w stosunku do Polski). Mogę później dorzucić jeszcze kilka drobiazgów...
Czy ktoś dysponuje numerem JW 17 el?
17 Eskadra Lotnicza Dowództwa Wojsk Lotniczych - Jednostka Wojskowa 1902
Dzięki, już uzupełniłem.
W czasie przygotowań do defilady z okazji 25-lecia PRL doszło na szczęście nie do katastrofy, lecz do awarii Iskry. Samolot nr 1H-0411 z 66 lpsz należał do grupy ośmiu Iskier, które miały towarzyszyć liderowi defilady An-12. W trakcie jednego z treningów ugrupowania nastąpiło uszkodzenie silnika. Samolot lądował przymusowo koło Powsina poza terenem zabudowanym i uległ zniszczeniu. Pilot mjr Kazimierz Marciniak uratował się. Zdarzenie miało miejsce 11.07.1969 r.Zamieszczone przez Jacek Jarzecki
JacekB
W czasie przygotowań do defilady z okazji 25-lecia PRL doszło na szczęście nie do katastrofy, lecz do awarii Iskry. Samolot nr 1H-0411 z 66 lpsz należał do grupy ośmiu Iskier, które miały towarzyszyć liderowi defilady An-12. W trakcie jednego z treningów ugrupowania nastąpiło uszkodzenie silnika. Samolot lądował przymusowo koło Powsina poza terenem zabudowanym i uległ zniszczeniu. Pilot mjr Kazimierz Marciniak uratował się. Zdarzenie miało miejsce 11.07.1969 r.
JacekB[/quote]
Była też jedna ofiara śmiertelna tego niefortunnego lądowania - krasula, która moment wcześniej spokojnie szczypała trawkę. Widziałem jej szczątki z odl. 20-30 metrów. Prawe skrzydło samolotu miało wgniecenie na dobre pół metra na krawędzi natarcia.
O tej ofierze źródła oficjalne milcząZamieszczone przez Jacek Jarzecki
![]()
JacekB
zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowychO tej ofierze źródła oficjalne milczą![]()
Ten MFD pasuje jak pięść do nosa. zupełnie jak w ruskich samolotach. reszta OK.Zamieszczone przez tomeks
Zakładki