I w ten nieco osobliwy sposób (chyba, że ktoś już o tym pisał w innym wątku) objawił się szerszej publicznosci codesharing LO/K2 na połączeniu do Stuttgartu!
I w ten nieco osobliwy sposób (chyba, że ktoś już o tym pisał w innym wątku) objawił się szerszej publicznosci codesharing LO/K2 na połączeniu do Stuttgartu!
Mam pytanie,jeżeli kupię bilet na lot.com to przychodzi on w formie .pdf na pocztę ? I czy jest konieczność drukowania go,a może da się przyjść z nim na lotnisko z wersją .pdf w telefonie ?
Potwierdzenie rezerwacji przychodzi na e-mail, w przypadku odprawy online pdf z kartą pokładową pobiera się bezpośrednio ze strony. Jest opcja wysłania BP na telefon, wtedy podajesz swój numer i przez sms dostajesz link do pobrania karty mobilnej (również w pdf).
Na bilecie jest kod rezerwacji i numer biletu, które to NIE są potrzebne do odprawy na lotniskuAgent na lotnisku sam sobie Ciebie znajdzie.
A319 A320 A321 A33(23) A34(36) A388 AT42 AT72 B717 B737(345789) B744 B752 B763 B77(2W) B78(89) CRJ(279) DH8X E120 E145 E170 E175 E190 E195 F100 RJ1H
9V 9W AA AB AC AD AF AK AP AY AZ B6 BA BJ BR C0 CX DJ DL DY EK EY FB FR G3 HA JJ JL JQ K2 K6 KL LH LO MU MQ MW NE NH NZ OO OS OZ QF QK QQ QR SG SK SN SU TG TR TZ U2 UA US VA W6 XQ
Ale *zawsze* dobrym pomyslem jest wydrukowac sobie potwierdzenie zakupu biletu, a przynajmniej zapisac numer rezerwacji *oraz* numer biletu. To *bardzo* ulatwia prace agentowi na lotnisku.
Warto (nawet w pokreconym XXI wieku) myslec nie tylko o wlasnym komforcie, zwl. ze (skadinad tu znow argument w duzym stopniu o charakterze egoistycznym...) myslenie wylacznie o wlasnym komforcie szybko moze okazac sie miec krotkie nogi.
Czterosilnik, nie przesadzasz? Latam trochę i zawsze mam przy sobie potwierdzenia rezerwacji gdzieś w teczce z papierami i już nigdy ich nie szukam przy check inie odkąd się zorientowałem, że gdy kładę wszystko na ladę to agenci są zainteresowani tylko paszportem lub ewentualnie paszportem i dopytują dokąd lecę. Potwierdzenia nawet nie dotykają. Ostatni raz kiedy padło, że potrzebne jest potwierdzenie było na locie Emirates z SYD do AKL ponad 1,5 roku temu.
A319 A320 A321 A33(23) A34(36) A388 AT42 AT72 B717 B737(345789) B744 B752 B763 B77(2W) B78(89) CRJ(279) DH8X E120 E145 E170 E175 E190 E195 F100 RJ1H
9V 9W AA AB AC AD AF AK AP AY AZ B6 BA BJ BR C0 CX DJ DL DY EK EY FB FR G3 HA JJ JL JQ K2 K6 KL LH LO MU MQ MW NE NH NZ OO OS OZ QF QK QQ QR SG SK SN SU TG TR TZ U2 UA US VA W6 XQ
A ja wczoraj w Krakowie na porannym - a w zasadzie nocnym rejsie widziałem wyluzowanych 3 gości stojących w kolejce do Security i mieli wszystkie papiery ładnie wydrukowane. Niestety nie przydały im się, gdyż zapomnieli wcześniej podejść się zaczekinować. Od conajmniej 10 minut był final call. Zeszła mgła i odlecieliśmy zamiast 5:50 o 8:16. Nie znam historii dalszej tych trzech Panów, ale Security wyrzuciło ich na koniec kolejki (było jeszcze z 15 osób). Wydaje mi się, że nie polecieli bo ich nie widziałem potem. Wiele osób musiano przebukować na inne bo stracili swoje przesiadki![]()
Pitterek
Tygrysm: moje wspomnienia dotycza wprawdzie kilku lat wstecz (wtedy jeszcze nie bylo odpraw on-line i tego typu wynalazkow), ale poza standardowym check-inowaniem (czyli odprawianiem...) sie przez pasazerow, kiedy zapewne na ogol wystarczal(by) dokument tozsamosci (nie wiem, bo z check-inem uzerali siekoledzy i kolezanki z zaprzyjaznionej firmy), to przy zmianach rezerwacji i innych "nietypowych" operacjach bardzo czesto brak numeru rezerwacji lub numeru biletu znacznie utrudnial prace (czasem z informacji podawanych przez pasazera nie mozna sie bylo dowiedziec wszystkich potrzebnych szczegolow). Tak naprawde najwygodniejszy byl numer *biletu* wlasnie (przynajmniej jesli byl to, a w wiekszosci przypadkow na szczescie byl, bilet elektroniczny) - bo rezerwacje po jednym a gora chyba trzech dniach trafialy do archiwum, i wydostanie ich stamtad wymagalo(by) znacznego zachodu, i czasu! A ten ostatni jest na lotnisku czesto bardzo deficytowy...
PS. To troche tak jak ze szkołą: optyka *bardzo* sie zmienia, jesli stanie sie po drugiej stronie biurka... (Zreszta wlasnie dlatego ciesze sie, ze zycie mnie do tego nie zmusilo - ale praktyki, na szczescie krotkie, zaliczylem.)
PS2. Co do "uzerali sie": praca z ludzmi wymaga predyspozycji, a podstawową z nich jest odpornosc... Ale podejrzewam, ze nawet najwiekszego twardziela mozna by (czasem) doprowadzic do, powiedzmy, choroby wrzodowej.
PS3. Nie mialem bezposrednio nic wspolnego z LOT-em (to a propos tematu wątku), natomiast generalnie wspolprace z ludzmi z LOT-u (i nie tylko) wspominam bardzo dobrze.
Ostatnio edytowane przez Czterosilnik ; 29-09-2014 o 14:57
A sytuacja jest rozwojowa - "niedasię" odprawić online, "niedasię" odprawić przez telefon, nic się nie da... Dlaczego? Ano dlatego, wg pana z call center, że rezerwacja dokonana przez Expedię. Cóż, gdyby strona LOT działała prawidłowo, to bym z Expedii nie korzystał...
I co, polecę jutro, czy nie?
Niedasię, gdyż w KRK trwają testy nowego systemu
Odprawa KRK.jpg
Pozdrawiam
Krzysztof Moczulski
A dzisiaj mamy 30, 29 był wczoraj![]()
Zakładki