O ile, mnie pamięć wzrokowa nie myli, to na moim ostatnim rejsie, też była ta urocza stewardessa.
I super, że coś takiego jest organizowane dla dzieciaczków!
To było piątkowe, późne popołudnie, kiedy jechałem samochodem gdzieś obok Hali Podpromie, znanej z meczów siatkarskich mistrzów Polski, kiedy zadzwonił mój BlackBerry. Na wyświetlaczu znane podkarpackim fanom lotnictwa nazwisko: Łukasz Sikora czyli Szef Zespołu Marketingu i Rozwoju Połączeń Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka. To nie jest normalne, że dzwoni tak późno i na dodatek w piątek - coś musiało się stać. Po chwili słyszę w słuchawce: eurolot organizuje przelot dla dzieci z Domu Dziecka w Nowej Sarzynie, jest wolne miejsce i fajnie jakby ktoś z lotnictwo.net.pl z nimi poleciał. Nie zastanawiałem się ani chwili - jeszcze tylko krótki telefon do Tomka (BIFO) i oddzwaniam do Łukasza - lecimy!
Dzień później, w sobotę 29 czerwca dzieciaki z Nowej Sarzyny razem z grupą dziennikarzy stawiły się na lotnisku w Jasionce. Dom Dziecka w Nowej Sarzynie jest placówką socjalizacyjną, w której obecnie przebywa 38 dzieci.
zwrócił się do dzieci Igor Augustyniak, pilot pachnącego nowością bombardiera Q400.– Pokażemy wam, jak wygląda z góry stolica Podkarpacia. Oblecimy całe miasto, polecimy także nad Łańcutem i zakręcimy. Mam nadzieję, że spodoba się wam ta przygoda
Sam rejs, który trwał ok. 30 minut był dla dzieciaków niesamowitym przeżyciem - zresztą nie ma się co dziwić - sami pamiętamy jak przeżywaliśmy nasz pierwszy lot. Po wylądowaniu dzieci mogły porozmawiać z pilotami i zajrzeć do kokpitu - z czego chętnie skorzystały.
Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z tego rejsu.
Dla niewtajemniczonych trochę dziwnie wyglądała ta tablica odlotów w Jasionce.
Odprawiamy się na rejs z Rzeszowa do... Rzeszowa.
Czuć było wiszące w powietrzu poddenerwowanie wynikające dla większości dzieciaków z pierwszego w życiu lotu.
Nasz samolot już czeka.
... i z pokładu eurolotu - chciałoby się dodać.
Terminal rzeszowskiego lotniska.
eurolotowskie samoloty pachną nowością.
Jedni nerwowo trzymali się fotela, inni w tym czasie studiowali Instrukcję Bezpieczeństwa.
Jak powiedziała opiekująca się dziećmi Anna Bujak
– Zaproszenie na lot dostaliśmy w piątek. Zdecydowana większość naszych podopiecznych poleci dziś samolotem pierwszy raz w życiu. Tylko dwoje z nich miało okazję kiedyś polecieć do Brukseli
Krótkie "demo" w wykonaniu niesamowicie sympatycznej stewardessy.
Na zmianę ciśnienia podobno najlepsze są...
... cukierki!
Osiedle Drabinianka.
Ulica Rejtana i osiedle Nowe Miasto.
Rzeszów.
Było super - tylko krótko mówiły dzieciaki.
Ze swej strony chcielibyśmy podziękować firmie eurolot.com jak również Łukaszowi Sikorze z Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka za zaproszenie na ten rejs i za możliwość przeżywania razem z dzieciakami tej frajdy jaką miały z przelotu nad Rzeszowem. Od września eurolot mocniej zaznaczy swoją obecność w Jasionce uruchamiając rejsy do Paryża i Rzymu.
Foto: Tomasz Siembrzuch
Tekst: Sebastian Nadwodny
Ostatnio edytowane przez STYRO ; 04-07-2013 o 01:35
O ile, mnie pamięć wzrokowa nie myli, to na moim ostatnim rejsie, też była ta urocza stewardessa.
I super, że coś takiego jest organizowane dla dzieciaczków!
Mercedes CLS 53AMG 4MATIC 435KM/520NM.
Aer Lingus - Simply unbeatable!
Aer Lingus - This is not just an airline, this is Aer Lingus!
Aer Lingus - Reaching for new heights!
Fantastyczny pomysł z takim lotem dla dzieciaków z domu dziecka. Poza tym, że Eurolot zrobił coś na prawdę pożytecznego i po ludzku dobrego, to jeszcze na tym również zarobi :-) Jedna taka akcja odniesie po tysiąckroć lepszy skutek w ocieplaniu i przybliżaniu wizerunku przewoźnika niż grube miliony tracone na bzdurne i nieprofesjonalne kampanie typu "przyszłość jest naszym horyzontem", czy jakoś tak podobnie, z których można się tylko naśmiewać.
Zakładki