Prezes LOT: Budowa lotniska centralnego w Polsce to koniecznoĹÄ | AktualnoĹci | Polska Agencja PrasowaZdecydowanie zgłaszamy konieczność budowy nowego lotniska w Polsce - powiedział Milczarski.
Ja zdecydowanie optuję za rozbudową WAW. Lokalizacja najlepsza z możliwych, blisko centrum, coraz bardziej wygodny dojazd. Tak jak rozmówcy piszą wyżej: są możliwości. Ogarnąć, przygotować i już można działać.
Moim zdaniem CPL w Polsce to mrzonka, świetna karta do różnych rozgrywek politycznych, obietnic wyborczych itp. Na etapie wyboru lokalizacji już jest problem a co dopiero odpowiedni projekt, odpowiadający potrzebom w perspektywie wielu lat... szczerze? Nie ma szans. Za dużo w tym polityki. Podobnie jak KDP. Od 20 lat słyszę o modernizacji CMK i nadal końca nie widać. Niekończąca się opowieść. Najpierw zwiększenie prędkości ze 160 na 200... po kawałeczku. Jak skończą za kilka lat to pewnikiem znowu po kawałeczku do 220/230 no a za następne kilkanaście lat do docelowych 250. Korytko zagwarantowane na wiele lat. Tak można budować. Nie chcę sobie wyobrażać ile lat by trwała budowa KDP...30? 50? Protesty, przetargi, odwołania, afery, "zmiany opcji politycznej"... no a potem przecież trzeba to utrzymywać.
Nie potrafimy sobie radzić z modernizacjami czegoś co w latach 70 ubiegłego wieku zostało przygotowane pod v=250 a chcemy KDP z v=350? Pomijając "hity" typu Katowice-Kraków w stanie agonalnym, Warszawa-Wrocław naokoło, najpierw przez Poznań a teraz Częstochowę. Kpina. Ja w to nie wierzę. W CPL też.
Prezes LOT: Budowa lotniska centralnego w Polsce to koniecznoĹÄ | AktualnoĹci | Polska Agencja PrasowaZdecydowanie zgłaszamy konieczność budowy nowego lotniska w Polsce - powiedział Milczarski.
Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki
Przewodnik po chmurach
http://www.echodnia.eu/strefa-biznes...miem,10609128/Prezydent Kielc Wojciech Lubawski przekonuje, że Obice są optymalną lokalizacją pod Centralny Port Lotniczy w Polsce.
Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki
Przewodnik po chmurach
Padłem... Najlepszy jest fragment: "zdaniem prezydenta Kielc centralnego portu nie należy stawiać tam, gdzie są rozwiązania komunikacyjne takie jak dostęp do autostrady czy szybkiej kolei."
Faktycznie, mała wieś pod Kielcami z fatalnym dojazdem z praktycznie każdego miejsca w tej chwili to idealne miejsce na wielkie lotnisko. Pod Augustowem też jest taka fajna mała wieś, nazywa się Tobołowo. Tam nawet nie ma linii kolejowej, więc obstawiam że miejsce byłoby lepsze.
Pomijając całą ideę budowania CPL jak i lotnisk regionalnych to zaraz się okaże, że w każdym powiecie przydałoby się lotnisko co najmniej wielkości EDDF.
Budowa Centralnego Portu Lotniczego | Z krajuPrezydent Warszawy podczas konferencji prasowej pytała, czy "lotnisko Okęcie należałoby zaorać"?
Piękna rzecz latać jeśli komu godzi bezpieczniej jednak kto po ziemi chodzi
Kiedy słyszę na EPRZ SOListy głos na mej głowie płonie włos
EPRZ FM - czułe granie - tak bije serce Jasionki
Przewodnik po chmurach
1. To dlaczego nie może być to rozwój poprzez rozwijanie lotniska? I to w kontekście inwestycjiZdaniem Milczarskiego powstanie CPL wiązałoby się z zamknięciem warszawskiego Lotniska Chopina.
– Moim zdaniem Okęcie należy zamknąć i przeznaczyć te grunty pod dalszy rozwój Warszawy, np. w kontekście inwestycji. Uważam zresztą, że te dwa projekty mogą ze sobą wspaniale iść w parze. Sądzę też, że warszawiaków nie trzeba będzie długo przekonywać do koncepcji budowy CPL. Jeśli powstanie szybkie połączenie kolejowe, to z Warszawy na takie centralne lotnisko będzie można dojechać w 10-12 minut. Podkreślam jednak, że to tylko moja opinia – powiedział Mielczarski cytowany przez Fly4Free.
2. "należy zamknąć...mogą iść w parze". To zamykamy to Okęcie czy nie w końcu? Bełkot.
3. "Szybkie połączenie kolejowe... 10-12 minut" Hahaha dobre. Od 20 lat nie można skończyć modernizować ceemki a zaraz będzie hiper połączenie na zawołanie. O... tu mi wyrośnie![]()
4. Dobrze, że to tylko osobista opinia...![]()
Tyle hektarów właściwie w centrum miasta wolnych a wy się jakaś głupia kolejka podniecacie.
Bierzemy linijkę, rysujemy na mapie kreskę i mamy linie kolejowe.
Do tego trochę kresek i mamy lotnisko.
A inny rysuje zajebiście fajne osiedla i biurowce przy al Krakowskiej.
To jest postęp i rozwój a nie jakieś popierdolki jak autostrady.
(Szwagier ma firmę i tereny).
Nie do końca, autorowi chodziło chyba o to, że budowa CPL + przeznaczenie Okęcia na rozwój Warszawy może iść w parze. Tutaj fakt, patrząc na obszar i ceny jakie grunt zajmowany przez Okęcie mógłby osiągnąć to sprzedaż tych nieruchomości pozwoliłaby prawdopodobnie w pewnej mierze sfinansować budowę CPL. Pytanie tylko, czy nie można było o tym pomyśleć przed gruntowną modernizacją i rozbudową Okęcia. Ja akurat mieszkam pod Pruszkowem, więc dojazd miałbym podobny jak na Okęcie, ale jak sobie pomyślę o mieszkańcach Tarchomina / Wawra... brr...
CPL miałby sens gdyby było takie zapotrzebowanie ze strony ruchu lotniczego (a na chwilę obecną chyba nie ma) i pod warunkiem że inwestycja powstałą by z głową, tj. w pierwszej kolejności przed oddaniem CPL oddana zostałaby kompletna obwodnica Warszawy oraz szybki dojazd do takiego portu zarówno drogowy jak i kolejowy, co w naszym kraju wydaje się raczej nierealne (najlepszy przykład autobusy wahadłowe w Modlinie).
Niestety znając polskie realia to jeśli ktoś ten projekt przeforsuje powstanie port, nie będzie do niego dojazdu koleją, droga będzie wiecznie w remoncie, terenów Okęcia nie będzie szło sprzedać bo dadzą takie ceny, że nikt tego nie kupi, albo przetargi będą trwały 15 lat itp...
I tylko ludzi szkoda...
Nie do końca, autorowi chodziło chyba o to, że budowa CPL + przeznaczenie Okęcia na rozwój Warszawy może iść w parze. Tutaj fakt, patrząc na obszar i ceny jakie grunt zajmowany przez Okęcie mógłby osiągnąć to sprzedaż tych nieruchomości pozwoliłaby prawdopodobnie w pewnej mierze sfinansować budowę CPL. Pytanie tylko, czy nie można było o tym pomyśleć przed gruntowną modernizacją i rozbudową Okęcia. Ja akurat mieszkam pod Pruszkowem, więc dojazd miałbym podobny jak na Okęcie, ale jak sobie pomyślę o mieszkańcach Tarchomina / Wawra... brr...
CPL miałby sens gdyby było takie zapotrzebowanie ze strony ruchu lotniczego (a na chwilę obecną chyba nie ma) i pod warunkiem że inwestycja powstałą by z głową, tj. w pierwszej kolejności przed oddaniem CPL oddana zostałaby kompletna obwodnica Warszawy oraz szybki dojazd do takiego portu zarówno drogowy jak i kolejowy, co w naszym kraju wydaje się raczej nierealne (najlepszy przykład autobusy wahadłowe w Modlinie).
Niestety znając polskie realia to jeśli ktoś ten projekt przeforsuje powstanie port, nie będzie do niego dojazdu koleją, droga będzie wiecznie w remoncie, terenów Okęcia nie będzie szło sprzedać bo dadzą takie ceny, że nikt tego nie kupi, albo przetargi będą trwały 15 lat itp...
Ostatnio edytowane przez dyziojr ; 11-09-2016 o 20:30 Powód: To nie zaczynaj.
Wśród tego całego wyśmiewania idei CPL chciałem tylko zauważyć, że przynajmniej problem jest zauważony. I problem nie dotyczy tylko LOT, ale ogólnie przepustowości portu - przecież taką samą dyskusję mamy przy wejściu każdego kolejnego szerokiego kadłuba do WAW, czy to była zmiana QR, czy wejście CA, już "jesteśmy na limitach". A czy po ostatnich rozbudowach pozostały jakiekolwiek plany rozbudowy L.Chopina? Czy w ogóle była świadomość problemu?
Osobiście jestem zwolennikiem rozbudowy L. Chopina (chociaż przez ostatnie lata, w czym Milczarski ma rację, robiono wiele, by lotnisko nigdy do końca nie spełniało oczekiwań, ewentualnie spełniało przez chwilę), natomiast CPL ma również poważne zalety, nie tylko dla LOT, ale również dla części pasażerów spoza Warszawy. Większość moich lotów lh i tak zaczyna się na WAW, a mając dojazd w granicach 1,5-2h bezpośrednim pociągiem z Gliwic zdecydowanie takie lotnisko traktowałbym niemal jak moje lokalne.
Największym problemem CPL byłby dla LCJ, BZG, KTW, KRK (w zakresie ewentualnych lotów lh), POZ. Z punktu widzenia lokalnego patriotyzmu oczywiście to nie byłaby dobra decyzja, lecz z punktu widzenia pasażera z tych regionów w moim przekonaniu na +.
Gadanie o problemie przeinwestowania WAW i portów lokalnych jest bzdurą - niezależnie od stopnia dotychczasowego zainwestowania nie ma takiego punktu, w którym pytanie "co dalej" nie jest zasadne. Stopień dotychczasowego zainwestowania jest tylko obciążeniem psychologicznym. Zresztą nie sądzę, by w portach regionalnych CPL był problemem dla dotychczasowych inwestycji, raczej byłby problemem dla przyszłego rozwoju lotnisk.
I jeszcze tyle - gdyby 15 lat temu na forum lotnictwo prowadzona była dyskusja, czy budować CPL, zapewne reakcje byłyby takie same, jak dzisiaj (megalomania). Dzisiaj widać, że decyzja podjęta wtedy była błędna. Oby za 20 lat nasze dzieci nie doszły do takiego samego wniosku.
Duoport jest moim zdaniem jednak również demonizowany - ostatecznie można zrobić tak, że WAW jest portem LOT+partnerów, WMI innych linii (nie tylko tanich i czarterów) oraz cargo.
Nie można. NIE NIE NIE NIE NIEDuoport jest moim zdaniem jednak również demonizowany - ostatecznie można zrobić tak, że WAW jest portem LOT+partnerów, WMI innych linii (nie tylko tanich i czarterów) oraz cargo.
Problem z duoportem - którego nie kapują albo nie chcą kapować HGW, redaktorzy GW, "zielono-niebiescy" politycy mający wokół Modlina interesy - jest taki, że nie ma opcji prawnej, żeby móc sobie wybrać, kto może latać na Okęcie, a kto nie może (bo sprowadza się to do tego).
Ponieważ cel jest taki, żeby w razie duoportu z Okęcia miał korzystać LOT i partnerzy - czyli przewoźnik, który lata najdalej, największymi maszynami i potrzebuje dość elastycznych godzin rozkładu, nie wyobrażam sobie jak skonstruować ograniczenia operacyjne na Okęciu, które skutecznie wyeliminowałyby ruch brzydko mówić "niepożądany" a nie byłyby uznane za niedopuszczalne z punktu widzenia prawa.
Gdy hubem ma pozostać ten bliższy miastu port z ograniczeniami, a ten dalszy bez ograniczeń ma hubem nie być, sprawa niewykonalna.
Ograniczenia:
- wprowadzenie sztywniejszych limitów operacji (np. zamknięcie portu albo ciężkie opłaty za operacje w porach "nocnych" w których LOT nie operuje, ale operuje Wizz Air) - moim zdaniem na samym Locie odbiłoby się czkawką, a kto miałby latać w nocy, pozmieniałby po prostu rozkład, Wizz zmieniłby układ fal na taki, że samoloty lądują z nocy o 7, startują przed 8, a potem startują na noc koło 20-21. Niecelowe i szkodliwe
- wprowadzenie limitów odległościowych a la LGA i HND - dla LOT bezsensu, bo to LOT ma latać najdalej - niedopuszczalne, niecelowe i szkodliwe
- ograniczenia hałasowe co do maszyn - póki co konkurencja odnawia flotę. Niecelowe.
- ułożenie taryfikacji opłat lotniskowych w sposób jeszcze bardziej uprzywilejowujący przewoźników oferujących tranzyty - częściowo niewykonalne, częściowo może być uznane za niedopuszczalne
- wprowadzenie limitów częstotliwości i kategorii kierunków a la niegdyś Linate - niedopuszczalne.
Pamiętajcie, że nie trudno będzie udowodnić zamiar dyskryminacji, jeśli publicznie już oficjele mówią, że chcieliby wymyśleć coś, co zatrzymałoby LO na Okęciu a wypędziło do Modlina lowcosty.
Do Modlina można przesuwać cargo (chociaż nie wiem, czy ma to sens) i czartery.
W przeciwnym razie duoport nie ma sensu z perspektywy LOTu, jeśli to Modlin miałby być lotniskiem głównym.
To byłoby powielenie sytuacji Mediolanu - jedno lotnisko blisko miasta, drugie udaje hub między miastem a polami. Skutek - wszystko do luftu.
Robieniu wielkiego hubu w Modlinie ja mówię stanowcze nie.
Modlin trzeba rozbudowywać, ale Okęcia albo CPLu nie wyręczy.
Więc opcja jest: albo rozbudowywać Okęcie i pod FR - Modlin, albo zamykać Okęcie, budować CPL i rozbudować Modlin pod FR.
Nie rozumiem jednej rzeczy.
2015 Mikosz ogłasza strategię podwojenia floty, nowej jakości, ogromnego przyrostu ilości przewożonych pax, światowej ekspansji i innego typu pobożnych życzeń. Nikt nie dowierza, a strategia okazuje się warta tyle ile cały ten bełkot w powerpoincie.
Rok po tym kolejny dyletant ogłasza światu nową już strategię ale mającą podobne założenia, a oprócz tego zamierza w niej "zaorać Okęcie" i gdzieś (niewiadomo gdzie) wybudować w kilka lat CPL. Nie wyjaśnia natomiast kto za to zapłaci (samoloty, cpl), kto LOTem latać będzie, skąd i dokąd i dlaczego konkurencja miałaby na to pozwolić itd.itp. I po tych rewelacjach co się dzieje: Gazety przedrukowują ten bełkot bezkrytycznie (Okęcie zostanie zamknięte!), a zarówno tutaj jak i na "portalu na p" dyskusja sprowadziła się i brnie tak, jakby większość brała to na poważnie i uwierzyła że nasz LOT zaraz będzie drugą LH lub EK.
Nie zrozumcie mnie tak, że dyskusja"co by było gdyby" jest zła. Ale takie bajki opowiedziane przez wizjonera, powinny być odnotowane,wysmiane i już dawno zapomniane, a od tygodnia są one czołowym tematem rozważań.
Bo przyszła teraz nowa ekonomia, która trzy razy przysięga że ten bilion na inwestycje to nie przejęzyczenie dyletanta, a właściwie to wydamy nawet więcej. Bo widzą że np. Energa, która się przez lata tak drapała w głowę że aż się do mózgu dodrapała rozmyślając czy podoła budowie nowego bloku w Ostrołęce (bo trzeba jeszcze ten stary zmodernizować) teraz z tego samego hajsu kupiła sobie kopalnie, dostała zielone światło na Ostrołękę i jeszcze będzie drugi stopień wodny na Wiśle budować. Krótko: przyszedł bogaty wujek ze złotą kartą kredytową, więc się nie interesuj - korzystaj. Drugie Emiraty, wooo-haaaaa.
Rozbudowa Okęcie to dalsze brnięcie problemy z osobami, które po kupnie domu/mieszkania uzmysławiają sobie, że mają lotnisko za sąsiada. Moim zdaniem to chyba największy hamulcowy rozowju, drogi można zaorać i przenieść łatwiej niż mentalność ludzi.
Jeśli chodzi o kasę, to chyba całkiem sporo można ugrać na sprzedaży terenów po Okęciu.
Może tak jak w LHR, CDG czy FRA?
Jedno z czym można kombinować to sloty (tu kejs LHR i FRA).
Alitalia tak zrobiła na Linate - dzięki dekretowi Burlando bez ograniczeń wolno było latać tylko do Rzymu. Alitalia zatkała przepustowość oceanem lotów do Rzymu - w dziesiątki dziennie to szło, samoloty w godzinach szczytu startowały co 5 minut. Dzięki temu zablokowała sloty, i gdy konkurencja została już wpuszczona i pojawiła się możliwość obsługi innych tras, Alitalia miała swoje porzymskie sloty w garści.
Tylko że koordynacja lotnisk i slotów też jest regulowana przez prawo UE.
Jest jeszcze rozwiązanie a la DUS do niedawna - prawo do wykonywania operacji wieczornych i wczesnoporannych mają przewoźnicy mające w DUS bazę techniczną albo przewoźnicy wykonujący loty wskazanymi typami samolotów. No ale 737NG i A320 nie da się z tego wykluczyć, bo straciłoby to sens...
A teraz - wyobrażacie sobie że LOT ma swój hub w Modlinie? W porcie nękanym przez mgły, chronione ptactwo z puszczy kampinoskiej?
Jak wyobrażacie sobie szybką kolej do Modlina?
Którędy i po jakim śladzie miałaby jechać? Bo przy obecnym układzie ruchu i torów - a nie ma za bardzo opcji żeby go zmieniać - prędkość naprawdę jest niepowalająca. Ze względu na brak rezerwy terenu pod rozdzielenie ruchu aglomeracyjnego od szybkiego, pociąg miałby szansę rozpędzić się powyżej 160 km/h tylko między Chotomowem a Nowym Dworem.
Czas jazdy z centrum Warszawy szybkim pociągiem do Modlina - wykorzystującym maksymalną możliwą prędkość i bez postojów po drodze wyniósłby nie mniej niż 30 minut.
Dojazd drogą odbywałby się wyłącznie siódemką, ew. lokalną drogą przez Skierdy prawym brzegiem Wisły. Z jednej strony Puszcza, z drugiej Wisła, poza tym zabudowania.
No way. Modlin nigdy nie będzie miał szans być komfortowym portem dla centrum Wawy.
.
Frankfurt i Zurych mają jeszcze gorsze ograniczenia nocne, i nie przeszkadza to w budowie hubu, LX jest jedną z najbardziej rentownych linii sieciowych w Europie. Nie są to idealne warunki, ale „da się”.
To jest problem infrastruktury terminalowej, wystarczy rozbudowa/budowa nowego terminalu, a nie nowe lotnisko.
Na Okęciu jest przelotowa stacja kolejowa „Warszawa Okęcie”, oddalona o 1,0 km od terminalu A. Stacja S-Bahn i ICE „Dusseldorf Flughafen” jest 2,0 km od terminalu, połączono je wewnętrzną koleją jednoszynową. W Niemczech „da się”, w Polsce "niedasię", konieczna jest budowa nowego lotniska.
Wykonalna. Zasada rzadkości z ekonomii podpowiada nam rozwiązanie.
Podnieść opłaty na WAW tak aby zachęcić czartey i LCC do korzystania z WMI. ZRH w ten sposób obronił się w miarę skutecznie przed inwazją LCC.
Tu nie chodzi o rzeczywiste rozwiązanie, tu chodzi o hasła polityczne, o pomniki władzy i budowaniu mitu wielkości.
Zakładki