Kolidują, trzeba by rzeźbić. Żadne poważne analizy nie zakładały pozostawienia lotniska na Okęciu.
A mam takie pytanie dotyczące ewentualnej lokalizacji lotniska w Baranowie / Stanisławowie i pozostania lotniska na Okęciu jako portu wojskowego: czy przy założonych kierunkach pasów CPL w układzie wschód - zachód (logicznym) i podobnym układzie dróg startowych Okęcia (szczególnie 11-29) nie wyklucza wzajemnie istnienia i bezpiecznej eksploatacji tych portów? Czy podejście na CPL na drogę (umownie) 09-27 i start z Okęcia w kierunku 29 nie kolidują ze sobą przy odległości "pomiędzy progami pasa" rzędu 15-20 km?
Chodzi mi o to, czy (czysto teoretycznie) te dwa lotniska mogą równocześnie funkcjonować?
MK
Kolidują, trzeba by rzeźbić. Żadne poważne analizy nie zakładały pozostawienia lotniska na Okęciu.
Akurat Łódzka Kolej aglomeracyjna planuje takt 30 min na całej swojej sieci. Prawdopodobnie najlepszym taborem kolejowym w Polsce. A koszty bocznicy są z oficjalnych badań UMWŁ. Wiec nie wiem skąd wniosek że Łodzi nie stać.
Przecież mówię, że sens linii jest tylko w przypadku przejęcia znacznej częsci ruchu.
Mimo wszystko na razie jeszcze Koreą Pn u nas nie zaciąga, więc - może to naiwne z mojej strony - liczę na to, że kasa po prostu się nie znajdzie.
O ile dyskusja nad CPLem ma dla mnie jeszcze jakiś sens, o tyle pchanie na siłę LCJ wespół z RDO skłania mnie na poważnie do myślenia o emigracji. Póki jeszcze mam skąd odlecieć.
Już Witek kiedyś wspomniał - kasa się z pewnością znajdzie, za co zapłacimy wszyscy.
Przecież nie pojawi się nagle jakiś prywatny kapitał z lepszą lokalizacją albo z alternatywnym środkiem transportu. Ludzie dalej będą chcieli/musieli latać i dorzucać się do kasy PPL czy kogotam. To jest 'biznesowy' samograj.
Nie ma umowy, której nie można renegocjować... W najgorszym wypadku można zagrać va banque z FR... Ciekawe czy FR zaryzykowałby utratę WMI i ZERO rejsów z WMI gdyby dostał propozycję nie do odrzucenia podwyżki z poziomu 6pln do 36pln?
WMI zaś idealnie wpisywałoby się idealnie w strategię lepszego lotniska ( CPK ) dla LOTu i gorszego dla LCC...
BTW tylko trzeba mieć dobrych prawników a tych PPL nie ma![]()
Modlin va banque nie zagra bo to nie tego typu "instytucja".
Są zresztą totalnie uzależnieni od FR i nawet nie ma co rozpatrywać tu żadnych takich ruchów.
Z drugiej strony Modlin jest całkowicie zależny od woli politycznej tych czy tamtych ośrodków władzy, więc jego istnienie od ich decyzji będzie zależało.
Jak było już kiedyś pisane - ten projekt miał jakieś szanse powodzenia, ale został skopany od początku i jest jak jest - brak środków własnych na jakiekolwiek ruchy (pomimo kolejnych rekordów) = kompletna zależność (także w kontekście przyszłości).
Adam
Va banque z FR może być zawsze. Remont i równoległa praca lotniska, ale renegocjacja stawek do jakiejś normalnej wartości
lub zamknięcie od przyszłego roku na pół roku lub rok i robiony remont. Wybór należy do FR![]()
FR samoloty wyśle gdzie indziej albo po prostu zaparkuje i pilotom da przysługujący urlop. A lotnisko będzie wydawało kasę bez przychodów po to żeby zaraz znowu głodowe stawki dostać.
Bycie ogranym w ten sposób kompletnie nie pasuje do ich modelu działalności i nigdy na tego typu ultimatum się nie zgodzą bo to wywołałoby reakcję łańcuchową.
Możliwe, że masz rację. Ale widziałeś co jest w umowie WMI- FR? Ja nie ukrywam, że nie ale nie wierzę że nie ma żadnego punktu zaczepienia. To jest po prostu niemożliwe bo taki punkt zawsze jest. W każdej umowie. Jakaś force majeure czy coś podobnego ? Wskaźnik wysokości stawki w zależności od liczby operacji ? Wystarczy dobry prawnik. Nie wiem, ale skoro umowa jest zawarta na określony czas to są na pewno kary umowne - może warto przeliczyć czy warto ją zerwać i rozpocząć negocjacje nowej ? Szukam![]()
Nie widziałem, ale zakładam, że bystrzejsi ode mnie (chociażby z PPLu który jakieś rozeznanie powinien mieć) widzieli i by zareagowali gdyby te potencjalne kilkadziesiąt milionów przychodów dało się wyrwać.
Ale dopuszczam sytuację, że może trzeba znaleźć kogoś kto nie wie, że się nie da żeby to zrobić.
Na prawdę wyobrażasz sobie, że jakakolwiek państwowa instytucja, a już szczególnie tak skomplikowana i "skłócona" wewnętrznie pod względem zarządzania, wizji i kompetencji jak "lotnisko Modlin" postawi skuteczne ultimatum FR - tak, żeby FR nie zorientowało się natychmiast, że to "ściema"
Co do tego, że to byłaby "ściema" nie ma bowiem wątpliwości - Modlin nie ma żadnego punktu zaczepienia do jakichkolwiek twardszych negocjacji z FR.
Adam
Białystok dostanie pieniądze na lotnisko. Czy jest potrzebne? Prognozy pokazują, że tak - to jest jakaś koncepcja!
Piotr
Jeśli Modlin nie ma możliwości negocjacji i z każdym więcej pasażerem więcej traci, a FRanca nie chce negocjować, to zawsze podostaje zwyczajne zgromadzenie akcjonariuszy. Tam na pytanie jak zostaną pokryte straty, zamiast odpowiedzi z zysku lat przyszłych, można wybrać zakończenie działalności. Dalej już według nienieckiego modelu przejęcia przez LH lepszych kąsków po AB. PPL ma pieniądze, więc przejmuje co lepsze. Trzeba tylko policzyć koszty. Okęcie się zapycha, Modlin potrzebuje szybkiej rozbudowy i remontu, a pozostawienie FRancy z obecną umową powoduje, że żaden low-cost tam nie przyjdzie.
Niestety błędnie podpisana umowa zniszczyła lotnisko. Bezbolesnego rozwiązanie nie będzie
PS. Mam jednak nadzieję, że jak FRanca jak dostanie do wyboru zamknięcie lotniska na czas remontu/rozbudowy lub pozostawienie otwartego, ale nową umowę za 1,5 roku wybierze jednak to drugie.
Zakładki