
Zamieszczone przez
PeK
Wg Twojej mapki 5 regionalnych z zielonym wynikiem zrobiło ruch 14,4M, gdy Okęcie z Modlinem 12,6M. Ile wg Ciebie wynosiłyby te liczby, gdyby "w 2004-2008 roku terminal (buraczek i etiuda)" jednak "miały wystarczającą przepustowość"?
[/QUOTE]
Gdzieś tak 13,6-4 M.
Zresztą akurat w tym roku Warszawa trochę nadgoniła, a w najbliższych latach jej udział procentowy znowu zacznie maleć. Nie dlatego inne lotniska regionalne takie dobre, tylko dlatego, że nie będzie miała przestrzennych warunków rozwoju.
Za parę lat to samo może się stać w KRK, które przestrzennie już jest ograniczone z powodu sąsiadującej jednostki wojskowej i nieperspektywicznej lokalizacji terminalu cargo. Znowu uwarunkowania planistyczne i przestrzenne staną się przyczyną utraty rynku. Chyba że sobie poradzą z lokalizacją nowego pasa, ale jak na razie słabo im idzie. Obstawiam że po 2020r. Gdańsk wyprzedzi Kraków pod względem ilości pasażerów.

Zamieszczone przez
PeK
Te lotniska w czerwonym razem dały ruch 1,6M, z czego RZE-0,5, a SZN-0,4. Poważnie uważasz, że lokalne samorządy powinny je zamknąć, a paxom doradzić podróż autkiem lub pociągiem do Poznania, Berlina lub Krakowa?
Piotr
Jak już pieniążki zostały wydane, to oczywiście nie. Ale rzeczywistość jest taka, że co najwyżej tylko połowa mieszkańców z tych miejscowości korzysta tam z własnego lotniska. Tak samo jak w Dreznie czy w Ostravie.
Np. w RZE tylko 0,5 mln, a z jakiego lotniska korzysta pozostałe 0,5-1 mln? Przecież nikt im nie zabrania korzystania z własnego lotniska, ale jest jakaś przyczyna, że z nich nie korzystają. Więc jednak coś nie do końca dobrze jest policzone z tą strefą oddziaływania.

Zamieszczone przez
PeK
Polska jest rozległa także w sensie ekonomicznym, co po 1989 roku stało się faktem (przedtem tłumionym przez centralizację). 3/4 GDP jest tworzone poza Mazowszem. Po 2003 otwarte niebo pozwoliło na swobodne wejście linii z Europy do tych 3/4 terytorium. I stało się co stało. Bo tam są strefy oddziaływania ale tamtych lotnisk, a nie warszawskiego.
Piotr
Z tym magicznym GDP z regionalnego lotnictwa to jest bzdura. Że dwa CRJ 900 na dobę podwożą do hubu, Ryan do Stansted, kilka Q400 do WAW i dreamliner raz na tydzień w ramach kampanii wyborczej. Dużo większy wpływ na GDP ma to, że Rzeszowie jest serwis samolotów.
Nie wiem czy pamiętasz, ale prawdziwa decentralizacja zaczęła się za Gierka, gdzie głównym wytwórcą produktu krajowego brutto miał stać się Śląsk a nie Warszawa .

Zamieszczone przez
emesso1;
Niektorzy juz widze niezle odlecieli z tym CPL, mam pytanie to kiedy w koncu budujemy kosmodrom i kolonizujemy Marsa? Rownie prawdopodobne jak powstanie CPL za 10 lat i zamkniecie okecia... Niektorzy to maja fantazje, jedynym powodem rozpoczecia tematu cpl przez obecny rzad to mozliwosc obsadzenia swoimi spolek i podwykonawcow i wyprowadzenie w ten sposob 10-20mld z kasy państwa a i nie zapominajmy ze cpl trzeba bedzie jakos nazwac oczywiscie calkiem przypadkiem imieniem vel kurdupla....
Europejskie realia są takie, że statystycznie ze wszystkich 972 mln pasażerów odprawionych w 2016 roku, aż 510 mln przypada na 10 największych lotnisk. To więcej niż 50 % całego ruchu lotniczego. To są realia, rzeczywistość wolnego rynku, a nie kolonizacja Marsa czy fantazja.
Zakładki